Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Tematyka ogólna

Z kart historii i tradycji

wszystkich wiadomości w wątku: 15
data najnowszej wiadomości: 2006-11-03

Temat: Z kart historii i tradycji
Autor: Jacek Potocki [213.25.50.152]
Data: 2004-01-16 08:32:03

"W 1974 r. zorganizowano przy K[ole] P[rzewodników] specjalistyczną grupę górską ORMO. Chodziło o to, aby w przypadku naruszania stanu przyrody górskiej i zasad kultury na szlakach, przewodnicy - ORM-owcy mieli możliwość skuteczniejszej interwencji."

(za: B. Jaśkiewicz, "Z dziejów Koła Przewodników Sudeckich przy Oddziale PTTK "Ziemi Kłodzkiej" [w:] V Forum Krajoznawstwa Dolnośląskiego, PTTK Polanica Zdrój, 1976, s. 36-44.)

Aż dziwne, że o tej ciekawej (podjętej przecież w naszym Towarzystwie) inicjatywie zapomniano. I nikt już dziś nie wie, że ORMO chroniło przyrodę. Tak samo jak tego, że hasło "Śpij spokojnie - ORMO czuwa" odnosiło się także do kadry programowej PTTK. ;-)

Temat: Re: Z kart historii i tradycji
Autor: Tomek Dygała [194.146.120.27]
Data: 2004-01-16 09:10:15

ROTFL

Mi się dla odmiany obiła o uszy historia (autentyczna) z polowy lat 80-tych - egzamin panstwowy na przewodnika sudeckiego, zdająca została uwalona za odpowiedź na pytanie: moralne i prawne uzasadnienie wprowadzenia stanu wojennego.

pzdr.
Tomek D

Temat: Re: Z kart historii i tradycji
Autor: Tomek Dygała [194.146.120.27]
Data: 2004-01-16 09:13:56

podobny kwiatek jest w regulaminie Służby Kultury Szlaku z połowy lat 70-tych.
Mam ten tekst w domu to wieczorem stosowny fragment napiszę :-)

z niego wynikało że SKS to w zasadzie było takie petetekowskie ORMO ;-)

pzdr.
Tomek D

Temat: Re: Z kart historii i tradycji
Autor: Rentgen [62.233.188.149]
Data: 2004-01-16 09:19:59

Rodzinna anegdotka:
Moj tata, studentem będąc, nie został przewodnikiem po Lublinie, po tym jak otrzymał na egzaminie pytanie : "jak nazywa się partia robotnicza w Niemieckiej Republice Demokratycznej".
Jedyne co mu przyszlo do głowy to "NSDP" :-)
I oczywiście oblał z wielkim hukiem.

Pozdrawiam
Regent

Temat: Re: Z kart historii i tradycji
Autor: Jacek Potocki [213.25.50.152]
Data: 2004-01-16 09:27:56

Też o tym słyszałem. Kandydatka była z SKPS-u, a uwalającym był ówczesny prezes Zarządu Wojewódzkiego PTTK we Wrocławiu.

Temat: Re: Z kart historii i tradycji
Autor: Piotr Rościszewski [195.82.160.150]
Data: 2004-01-16 09:24:34

Pewne osoby trudno oceniać jednoznacznie. W Katowicach szef cenzury był szefem Wojewódzkiej Komisji Wydawniczej PTTK. Wydawał zgodę na druk grubych informatorów, przekraczając swoje kompetencje. Inaczej nigdy by się nie ukazały. W żartach prosił tylko, by w razie czego o nim nie zapomnieć i przynosić mu paczki.
Pracowałem w biurze, gdzie o ORMO krążyły negatywne opinie, ale szefem był poczciwina, który w wojsku stracił słuch, służąc w artylerii. On po prostu wierzył w to, co robi. Jako kolega zawsze pierwszy był gotów do pomocy.
Osoba, która w moim oddziale PTTK była uważana za wtyczkę SB, w stanie wojennym pierwsza wyraziła niezadowolenie z tego, co się stało. Do dziś zastanawiam się, czy to była plotka, czy po prostu przejrzała na oczy.

Pozdrowienia
Piotr

Temat: Re: Z kart historii i tradycji
Autor: Rentgen [62.233.188.149]
Data: 2004-01-16 09:33:20

>"NSDP"

oczywiście chciałem napisac "NSDAP"

Pzdr
Regent

Temat: Re: Z kart historii i tradycji
Autor: Jacek Potocki [213.25.50.152]
Data: 2004-01-16 09:49:02

Dlatego nie podawałem nazwiska szefa owej komórki ORMO.

Temat: Re: Z kart historii i tradycji
Autor: Tomek Dygała [217.99.226.52]
Data: 2004-01-18 09:01:24

Regulamin (skany) Służby Kultury Szlaku jest tu:
http://republika.pl/tdygala/sks_pttk/

szczególnie polecam uwadze pkt 7 :-)

pzdr.
Tomek D

Temat: Re: Z kart historii i tradycji
Autor: Piotr Rościszewski [195.82.160.150]
Data: 2004-01-18 11:08:52

Trzeba dużo fantazji, żeby walkę z chamstwem i chuligaństwem nazwać PTTK-owskim ORMO.
Można by wysnuć idiotyczny wniosek, że chamstwo i chuligaństwo są receptą na walkę z socjalizmem.
Taka fantazja prowadzi w ślepy zaułek. Warto trochę się zastanowić, zanim się napisze coś negatywnego o Służbie Kultury Szlaku.

Pozdrowienia dla fantastów

Piotr

Temat: Re: Z kart historii i tradycji
Autor: Tomek Dygała [217.99.228.6]
Data: 2004-01-18 16:39:00

Czy rzeczywiście zapisy typu:

zadaniem jest: [...] pouczanie turystów o zasadach kultury turystycznej.

Uczestnicy SKS patrolują szlaki podczas imprez turystycznych.

Pełniący Służbę Kultury Szlaku obowiazani są do:
- pouczania o przepisach obowiązujących na szlakach [...]
- okazywania pomocy interweniującym [...] organom MO i ORMO w zakresie związanym z zadaniami SKS.

mówią tylko o walce z chamstwem?

Sorry very ale tych kilka zapisów powoduje iż można SKS interpretować jako przybudówkę ORMO-podobną.

Abstrahuję w tym momencie od innych aspektów jej działalnosci.
Myślę że warto by się zastanowić nad sensem i celami istnienia czegoś takiego w chwili obecnej.

pzdr.
Tomek D

Temat: Re: Z kart historii i tradycji
Autor: Piotr Rościszewski [195.82.160.150]
Data: 2004-01-18 21:33:03

Zdaje się, że nie zastanawiasz się Tomku nad meritum sprawy, a jedynie nad stroną formalną. Sam wiesz, że pewne działania są zastrzeżone dla władzy i należy oczekiwać, że władza te działania wykona, niezależnie od nazwy tej władzy. I tak też było z SKS. Inaczej nic mądrego by z tego nie wyszło. Żadna organizacja do niczego nie dojdzie, jeżeli nie będzie współpracować z aktualną władzą.
Jeżeli SKS jest potrzebna, to trzeba ten regulamin zaktualizować, a jeżeli jest niepotrzebna, to podjąć decyzję o jej formalnym rozwiązaniu. Przyznaję ,że już dawno zapomniałem, iż coś takiego istniało i wątpię, czy jej istnienie coś wniesie do turystyki.

Pozdrowienia

Piotr

Temat: Re: Z kart historii i tradycji
Autor: Jacek Potocki [213.25.50.2]
Data: 2006-11-03 09:17:01

Przeglądając przewodnik W. Kowalskiego "Kłodzkie. Dolina Zielonej Bystrzycy" (wyd. KTKraj Warszawa 1950) natknąłem się na bardzo ciekawe informacje dotyczące m.in. kłodzkich uzdrowisk. Oto one:

"Przed wojną Polanica była luksusowym kurortem, gdzie w okresie letnim przebywali magnaci i przemysłowcy oraz rozhisteryzowane damy bawiąc się i urojone choroby.
(...) W Polsce Ludowej wysuwa się na czoło zagadnień odbudowa i rozbudowa miejscowości, bo (...) na przestrzeni ostatnich dziesiątków lat Polanicę eksploatowała spółka kapitału akcyjnego, starając się jak najmniej inwestować.
(...) Dotychczasowe urządzenia wodne były zaplanowane na znacznie mniejszą ilość mieszkańców i właściciele zdrojowiska - kapitaliści - nie troszczyli się o ich rozbudowę."

O Dusznikach:
"Przed wojną uzdrowisko było wykorzystywane jako miejsce letnich spotkań bogatych finansistów i burżuazji. Zagadnienia lecznicze, sprawy zdrowia schodziły wówczas raczej na margines ogólnych zainteresowań rozrywkowych..." Itd, itp.

Powyższe treści dedykuję tym, którzy twierdzą, że całemu złu w powojennej turystyce winne jest powstanie "złego", upolitycznionego PTTK, co uniemożliwiło dalszą działalność "dobrych" organizacji PTT i PTK.

Temat: Re: Z kart historii i tradycji
Autor: Amotolek [85.222.2.210]
Data: 2006-11-03 10:38:26

Powyższe treści dedykuję tym, którzy twierdzą, że całemu złu w powojennej turystyce winne jest powstanie "złego", upolitycznionego PTTK, co uniemożliwiło dalszą działalność "dobrych" organizacji PTT i PTK.
Prawda jest jak zwykle w pobliżu pośrodka.:-)
Każda następna ekipa po wystarczająco silnym przewróceniu ideologicznym, stara się sumiennie zdyskredytować poprzedników. Nie inaczej mamy teraz i w polityce i w PTTK, gdzie do głosu starają się dojść opcje radykalne , mające już dość tut. „republiki kolesiów” Dla mnie jest szczególnie przykre, gdy dwie silne opcje z jednego pnia solidarnego - zwalczają się bezwzględnie i dokładnie, a kto na tym cierpi i za to płaci: pani płaci, pan płaci, My płacimy wszyscy!
Najgorsze jest jednak dla mnie, że do postkomuny za wszelką cenę doklejają się, aby w ogóle zaistnieć - także partie zwane demokratycznymi, które silnie kolaborowały, kiedy trzeba było - z nurtem prawicowym, dawały się wtedy nawet internować itd. A teraz co? Kicha?
"W 1974 r. zorganizowano przy K[ole] P[rzewodników] specjalistyczną grupę górską ORMO. Chodziło o to, aby w przypadku naruszania stanu przyrody górskiej i zasad kultury na szlakach, przewodnicy - ORM-owcy mieli możliwość skuteczniejszej interwencji."
Aż dziwne, że o tej ciekawej (podjętej przecież w naszym Towarzystwie) inicjatywie zapomniano.
No tak.... były ciekawe inicjatywy. Wielu może nie pamiętasz, bo masz za krótki PESEL:-), ale ja dobrze pamiętam jak w 1968 roku w marcu ORMO z FSO wykazało się bardzo ciekawą inicjatywą na UW, na przykład. Dobrze to pamiętam osobiście, bo w tym czasie broniłem dyplomu i przypadkowo mi się udało nie pozyskać paru razów drewnianą wyciosaną pałką od - w końcu - „współkolegów” z pracy, bo do pół roku już byłem pracownikiem FSO na Żeraniu – kończąc jednocześnie studia wyższe!

Podobnie w zamieszkach w 1957 roku uratowała mi skore legitymacja szkolna, bo studenci, po wylegitymowaniu, byli bici na pniu! A sama czapka studencka wystarczyła żeby dostać w papę :-(.
Tak samo jak tego, że hasło "Śpij spokojnie - ORMO czuwa" odnosiło się także do kadry programowej PTTK. :-)
No a teraz 70 wybranych dusz do trzech organów władz naczelnych śpi sobie spoko (przynajmniej na to wskazuje „zerowa opcja” w dostępności informacji o pracach organów naczelnych. i w zasadzie większości komisji, rad, zespołów) Oraz śpią smacznie także „główki” niektórych Komisji, z wyłączeniem Grup „Domina”, Moniki P i może jeszcze którejś?

A kto nad nimi czuwa jak ORMO nie ma (?). Zapewne Matka Boska Trybunalska, ale i łaskawe przyzwolenie blisko 200 delegatów Zjazdowych, jakby co:-)
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Z kart historii i tradycji
Autor: jotem [212.51.205.200]
Data: 2006-11-03 12:33:10

... tym, którzy twierdzą, że całemu złu w powojennej turystyce winne jest powstanie "złego", upolitycznionego PTTK, co uniemożliwiło dalszą działalność "dobrych" organizacji PTT i PTK.
Witaj.
Tylko widzisz, "tymi" co tak twierdzą to na ogół są "byli" z PTTK w odrestaurowanych PTT i PTK.