Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Tematyka ogólna

Jaka pora roku - taka wędrówka

wszystkich wiadomości w wątku: 4
data najnowszej wiadomości: 2003-12-04

Temat: Jaka pora roku - taka wędrówka
Autor: ~mandragora [213.17.142.232]
Data: 2003-12-03 23:24:57

Kiedy nasze piękne Beskidy sa najpiękniejsze?
Jesienią czy wiosną a może zimą, albo latem?

Temat: Re: Jaka pora roku - taka wędrówka
Autor: Ewa Polańska [80.55.30.210]
Data: 2003-12-04 10:34:17

Jak mozna klasyfikowac gory w takich kategoriach;-(( Ja wprawdzie najbardziej kocham Sudety i tam najczesciej wedruje, choc Beskidy tez nie sa mi obce, ale to pytanie nasunelo mi na mysl pytanie kierowane czasem do dzieci "kogo bardziej kochasz..mame czy tate" Nie mozna stawiac takich pytan. Gory niskie i srednie, poza wysokimi, bo te rzadza sie wlasnymi kategoriami z uwagi na brak lasu, sa piekne o kazdej porze roku. Za kazdym razem inne. Wiosna radosne, bijace po oczech swiaza zielenia i grajace pelnymi wody potokami; latem uspione stojacym powietrzem w upalne dni lub grozne podczas popoludniowych burz; jesienia, mimo iz spiewajacych ptakow coraz mniej, przynoszace radosc ludziom umiejacym rozrozniac i czuc kolory wszystkimi zmyslami; a zima kojace nerwy swa biala monotonnoscia i cieszace tysiacem iskierek skrzacych w sloncu.
Zadano pytanie , kiedy gory sa najpiekniejsze, a nie , kiedy wedrowka po nich jest najpiekniejsza. Bo do tego aspektu trzeba dodac jeszcze warunki atmosferyczne, ktore czsami z najpiekniejszych gor zrobia potwora, ktory bedzie snil sie dlugo.

Temat: Re: Jaka pora roku - taka wędrówka
Autor: Jacek Potocki [213.25.50.70]
Data: 2003-12-04 11:22:21

To jeszcze uzupełnię - każdy piękno gór odczuwa po swojemu. Mojej Żonie np. podobają się góry w czasie bezśnieżnej zimy (co w Sudetach ostatnio jest normą :-) - z wypłowiałymi kolorami.
A niejeden powie, że to najbrzydsza roku :-)

pozdrawiam

Temat: Re: Jaka pora roku - taka wędrówka
Autor: Rentgen [62.233.188.149]
Data: 2003-12-04 12:01:52

Spytajcie się przewodnika z warszawskiego SKPB, a odpowie, że najlepsza pora na chodzenie po Bieszczadach to jesień, a na łażenie po Beskidzie Niskim to wiosna.
Zadajcie to samo pytanie w lubelskim SKPB, a odpowiedź bedzie diametralnie inna. Jak w Bieszczady to tylko wiosną, jak w Niski to tylko jesienią.
Skąd ta róznica zdań? Obydwa kluby od wielu lat organizują rajdy po tych górach w innych porach roku.
I od wielu uz lat kolejne pokolenia bezskutecznie przekonywują się wzajemnie do swoich racji :-)
Cos jakby dyskusja nad wyższościa jednych świat nad drugimi :-)

Pozdrawiam
Rentgen (z Lublina)