Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Tematyka ogólna

Kultura na szlakach

wszystkich wiadomości w wątku: 8
data najnowszej wiadomości: 2003-10-14

Temat: Kultura na szlakach
Autor: Pudelek [80.48.41.1]
Data: 2003-10-11 11:51:47

Ja nie wiem, ale wydaje mi sie, ze albo zanikaja stare gorskie zwyczaje, albo na szlakach pojawiaja sie same chamy?

co mowia komus "dzien dobry" to nawet jak odpowiedza, to robia tak wielkie oczy, jakbym im mowil co najmniej cos obrazliwego.

i nie dotyczy to wycieczek szkolnych czy ogolnie mlodych osob - bo od nich tego nawet nie wymagam, ale takze osoby wygladajace na starych wyjadaczy...

az czasami szkoda slow...

Temat: Re: Kultura na szlakach
Autor: ~Paweł [213.77.248.245]
Data: 2003-10-11 13:22:58

Potwierdzam!!!

Temat: Re: Kultura na szlakach
Autor: Piotr Rościszewski [195.82.160.150]
Data: 2003-10-11 16:50:06

Z kolei jak idę przez wieś, to wszystkie dzieci mówią "dzień dobry". Wypada grzecznie odpowiedzieć, chociaż się nie znamy.

Temat: Re: Kultura na szlakach
Autor: ~Bartosz Pieńkowski [80.50.34.153]
Data: 2003-10-11 17:44:47

Jak najbradziej sie z tym zgodze. Mowiac komus 'dzien dobry' czesto spotykam sie w gorach z milczeniem... Ale na szczescie nie jest to zjawisko 100-procentowe...

Temat: Re: Kultura na szlakach
Autor: ~Maciek [62.87.246.13]
Data: 2003-10-12 21:21:37

Witam!
Poniekąd to racja! Ja wczoraj byłem z kumplem w Rudawach Janowickich z zachaczyliśmy o Góry Sokole, i TYLKO JEDEN starszy Pan,który zresztą wyglądał na zapalonago trapera na "Dzień Dobry" odpowiedział "Cześć,Witajcie".To było bardzo miłe i od razu poprawił nam się humor. Pozdrawiam. Do zobaczeniua na szlaku!!

Temat: Re: Kultura na szlakach
Autor: Jurek [62.111.209.11]
Data: 2003-10-13 01:24:08

Coś takiego spotykało mnie w okolicach Muszyny gdy objeżdżałem tamtejsze cerkiewki-kościółki. Małe roześmiane dzieciaki mówiące "dzień dobry" a szczerze mówiąc myślałem, że już ten zwyczaj dobrego wychowania zaginął. Sam jak chodziłem do przedszkola a potem szkoły byłem tego uczony by starszym mówić "dzień dobry".

A na szlakach w górach rzeczywiście owego "dzień dobry", "cześć" czy "ahoj" na terenach przygranicznych coraz mniej.

Za to można spotkać się z komentarzem "co się gapisz", albo "z czego się śmiejesz" a co może na to poradzić człowiek, że ma uśmiech na twarzy.

Pozdrawiam
Jurek

Temat: Re: Kultura na szlakach
Autor: ~Anna [217.96.210.207]
Data: 2003-10-13 09:56:47

A ja mam zupełnie inne doświadczenia. We wrześniu tego roku spędziłam kilka dni w Słowackich Tatrach i "dzień dobry" czy "ahoj" słyszałam na każdym kroku. Niemal wszystkie osoby, które pozdrawiałam odpowiadały - w tym także niemieckie grupy, których jakoś sporo spotykaliśmy. Niektore osoby nie poprzestawały na pozdrowieniu nas, ale jeszcze dzieliły się informacjami o warunkach na szlaku. Może więc z tą kulturą nie jest tak źle?

Pozdrawiam
Anna

Temat: Re: Kultura na szlakach
Autor: ~Ewelaina [150.254.89.157]
Data: 2003-10-14 16:01:02

Zgadzam się z Pudelkiem, że zwyczaj pozdrawiania na szlaku zanika ale tylko w Tatrach. Dużo lepiej to wygląda w Górach Stołowych. Pewnie ma to związek z tym, że w Tatry chodzą turyści a na Szczeliniec prawdziwi "taternicy". I jeszcze jedno BŁAGAM nie zostawiajcie śmieci na szlakach. Po to zabieracie ze sobą plecaki aby nie zostawiać po sobie wiecznych "pamiątek".