Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Tematyka ogólna

Racza-Rycerzowa-Krawców

wszystkich wiadomości w wątku: 9
data najnowszej wiadomości: 2003-12-05

Temat: Racza-Rycerzowa-Krawców
Autor: ~Ged
Data: 2003-08-25 12:08:38

Właśnie wróciłem z wędrówki po Beskidzie Żywieckim i Kysuckim.
Chciałbym podzielić się spostrzeżeniami dotyczącymi tej trasy.
Wędrowaliśmy w czwórkę: dwoje dorosłych oraz dwie dziewczynki (9 i 10 lat).
Trasę rozpoczęliśmy w Jaworzynce Trzycatku. I od razu problem - fatalne oznaczenie szlaku prowadzącego z Jaworzynki do Zwardonia i w stronę granicy ze Słowacją. Gdybym szedł sam pomyślałbym, że przeoczyłem zmianę kierunku szlaku. Jednak równocześnie z nami wyruszała inna grupa, a później spotkaliśmy kolejnego zbłąkanego turystę. Co więcej, miejscowi zapytani o drogę odradzali szukanie szlaku, tylko radzili, żeby iść prosto pod lasem, aż do przejścia. W efekcie zamiast przejść odcinek w 20 minut zeszła nam cała godzina. Cóż, oddział PTTK w Cieszynie, o którym miałem dotychczas bardzo dobre zdanie, powinien coś z tym zrobić.

Na Słowacji szlaki (jeśli w ogóle są) oznaczone są dość przyzwoicie, choc nagłe zmiany kierunku nie zawsze są sygnalizowane. Na szczęście wystarczy przejście kilkudziesięciu metrów, żeby znaleźć kierunek, w którym podąża szlak. Czasy na szlakowskazach realne. Zdecydowanie gorzej jest z infrastruktura turysyczną. Wodę uzupełniliśmy w prywatnym gospodarstwach. I szybciutko wróciliśmy na polską stronę :-).

W Beskidzie Żywieckim warto pochwalić oznakowanie szlaków.
Nasze pierwsze schronisko to Wielka Racza. Świetna lokalizacja, jeśli chodzi o walory widokowe. Dzięki zbiegowi okoliczności dostała nam się trójka w nowej części. W efekcie wyszło taniej, niż nocleg w zbiorówce. Standard bardzo przyzwoity. Ceny pokoi: 25 zł/2- i 3-osobowy, 20 zł/zbiorówka, 10 zł/podłoga. wrzątek 1 zł/litr (korzystaliśmy kilkukrotnie, policzono nam tylko raz). Menu nie powala, ale obsługa była dość sympatyczna. Łazienki dość przyzwoite, zwlaszcza na piętrze (chociaż z grzybem), brak mydła i papieru.

Następnego dnia krótka wizyta na Przegibku (na Raczy spotkałem ludzi, którzy zachwalali schronisko na Przegibku, jako dużo lepsze od Raczy). Lokalizacja taka sobie. Bogate menu (jednak żona dostała kiełbasę pieczoną praktycznie zimną!). Nad bufetem tabliczka "Gdzie słyszysz śpiew, tam idź...", a powyżej: "Zachowaj ciszę" :-))). Po wejściu do łazienki na dole uciekałem z tego schroniska szybciej niż wszedłem.

Kolejny nocleg na Rycerzowej. Jedno z najpiękniej położonych schronisk. Obsługa bardzo sympatyczna (zwłaszcza taka rudowłosa dziewczyna :-)). Menu nienajgorsze. Z cen pamiętam tylko, że łózko w sali zbiorowej kosztowało 20 zł. Podłoga chyba 15, ale mogę się mylić. Ciepła kąpiel - 3 zł/10 min. Wrzątek - co łaska. Przy schronisku boisko do siatkówki (dziwnie się serwuje stojąc metr powyżej boiska ;-)). Łazienki bardzo porządne. Łóżka mało wygodne, ale w końcu to schronisko, a nie hotel. W pokoju dość duszno pomimo otwartych okien. Schronisko odporne na piorunobicie :-)

Schodząc z Rycerzowej do Soblówki przez Królową (trzeba zejść z czarnego szlaku zaraz po wejściu w las) można wsąpić do bacy po prawdziwe oscypki. Podobno to jedyne takie miejsce na Żywiecczyźnie.

Swoją drogą, czy niedałoby się poprowadzić szlaku poniżej rezerwatu na Oszusie (przez Oszus prowadzi szlak słowacki)? Dla osób o słabszej kondycji, to dość ciężka trasa, a przejście przez Soblówkę jest mało ciekawe.

Ostatni nocleg - Krawców Wierch. Bacówka bliźniacza z Rycerzową. Obsługa super (pozdrowienia dla Marty, jeśli jeszcze pracuje), ceny niskie (podłoga 10 zł, namiot 5 zł, wrzątek bezcenny ;-)). Łazienki bardzo pożądne. Orginalne menu. Podłoga bardzo wygodna (i skrzynie też) :-)) Na ciepłą wodę trzeba trafić, jednak nie jest to bardzo trudne. I to ciepełko przy kominku.
Uwaga, zarówno na Rycerzowej, jak i na Krawculi prąd jest tylko od 20 do 22! Generalnie bardzo polecam.

I jeszczo jedno. Po drodze z Glinki na Krawców są dwa prywatne schronisko! W żadnym nie byłem. W tym bliższym Krawculi wywieszone były ceny przy szlaku: nocleg - 15 zł; pościel, wrzątek, kąpiel - gratis.

Na koniec wizyta w schronisku na Rysiance. Wielki kombinat, absolutny brak tzw. atmosfery. Obsługa w porządku, ceny rozsądne, porcje wystarczające na nakarmienie niedźwiedzia.

Trochę dużo tego wyszło, ale może komuś się przyda :-)

pozdrawiam
Ged

Temat: Re: Racza-Rycerzowa-Krawców
Autor: ~Leszek B.
Data: 2003-08-25 14:37:34

Wczoraj wrocilem .Szedlem dokladnie ta sama trasa -bez Slowacji.Rozpoczalem w Bielsku-przez Szyndzielnie,Skrzyczne,Zwardon i dalej jak Wy.Spostrzezenia podobne.Krawcow Wierch z gosciem grajacym na dudach to cos dla czego chce sie jeszcze chodzic po gorach.Pijane grupy na Rysiance niestety odstraszaja.Musielismy sie mijac po drodze,choc nie kojarze.Pozdrowienia Leszek.

Temat: Re: Racza-Rycerzowa-Krawców
Autor: ~Ged
Data: 2003-08-25 15:30:48

Myśmy zeszli z gór już w środę. Więc nic dziwnego, że się nie spotkaliśmy.
Ci, którzy nas spotkali raczej nie prędko nas zapomną :-))

pozdrawiam
Ged

Temat: Re: Racza-Rycerzowa-Krawców
Autor: ~Leszek B.
Data: 2003-08-25 15:58:21

Jasne-ale troche szkoda.Zobaczyc na trasie rodzine z dziecmi to budujace.Ja swojej nie moge do gor przekonac-wola morze a jesli juz gory to w Zakopanem na Kropowkach.Trzymaj tak dalej i do zobaczenia na szlaku...Leszek B.

Temat: Re: Racza-Rycerzowa-Krawców
Autor: ~Ged
Data: 2003-08-25 16:36:58

I jeszcze dwie kwestie:

1. buty - zarówno na Rycerzowej, jak i na Kraców buty zdejmuje się w przedsionku. I bardzo dobrze. Bacówki są malutkie, milutkie ;-) i przynajmniej nie nosi sie błoto do środka. Na Krawców jest nawet krzesełko, żeby było wygodniej. Nie ma też problemów z wysuszeniem butów przy kominku.

2. Mapy nalpiej mieć przy sobie dwa komplety map. My posługiwaliśmy się polskimi mapami Compass oraz słowackimi VKU Harmanec. Polska mapa precyzyjniej prowadzi szlaki i poziomice, na słowackiej zdecydowanie lepiej oznaczone są punkty orientacyjne, w tym pardzo przydatna numeracja słupków granicznych. Poza tym, niektóre pomniejsze szczyty bywają oznaczone na jednej mapie, a na drugiej nie.

Uwaga, w terenie Słowacy postawili w niewłaściwym miejscu szlakowskaz zatytułowany "Wielki Groń". Umieścili go na Wilczym Groniu (chyba, że to moja mapa kłamie, ale nie sądzę).

Temat: Re: Racza-Rycerzowa-Krawców
Autor: ~MIchał A.
Data: 2003-08-26 08:05:34

"...Na koniec wizyta w schronisku na Rysiance. Wielki kombinat, absolutny brak tzw. atmosfery.."

Dlatego ja zawsze sypiam na LIpowskiej, to tylko 15min. od głównego węzła szlaków, a za to atmosfera wspaniala, no i zawsze cisza i spokój.

Pozdrawiam

MIchał A.

Temat: Re: Racza-Rycerzowa-Krawców
Autor: ~Paweł
Data: 2003-09-04 12:38:27

Ja wczoraj wrocilem z trasy Ustroń Polana - Hala Miziowa. Po drodze noclegi na Stożku, w Zwardoniu, na Raczy, Rycerzowej, Karawcowie i Mizowej. Chcielismy dojsc na Babią ale pogoda fatalna - gradobicia co 10 minut. Ze schronisk to najlepsze Stozek i wsomniane bacówki. Najśmieszniej jednak wspominam Zwardon gdzie kobieta chyba nie umiala liczyc i wpierw wyliczyla z pelna powaga ze nocleg dla pieciu osob kosztuje w sumie 10zl!!!!! Racz byla dla mnie najgorsza - brak zimnej wody Brr. Szlak z Rycerzowej na Krawcow prze Slowacje jest swietny - wiele przygod. Ciekawe podejscia a Oszus jest swietny. Ta trasa jest na prawde ciezka - grupa za nami nie przeszla i chyba sie wrocila. Widok z Pilska niesamowity - widocznosc 10 metrow

Temat: Re: Racza-Rycerzowa-Krawców
Autor: ~Anka
Data: 2003-09-04 13:01:35

1.Na Raczy jest zimna woda.Ba -jest nawet ciepła,tylko zależy w której częśi.
2.Trasa,wg mnie wybitnie łatwa,choć jestem drobną kobietką.
3.Faktycznie niesamowity a jeszcze do tego przy widoczności 10m!
4.Trzymajtak dalej a w przyszłym roku w Bieszczady tam jest łatwiej!
pozdrowienia Anka

Temat: Re: Racza-Rycerzowa-Krawców
Autor: ~Szymon R.
Data: 2003-12-05 17:16:05

Ten ośc na dudach to był Szymon Kreczmer - dzierżawca schroniska.
Znany jest z zamiłowanie do kultury Karpat...
Pozdrawiam
Szymon