Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Tematyka ogólna

Frekwencja na wycieczkach

wszystkich wiadomości w wątku: 8
data najnowszej wiadomości: 2021-01-07

Temat: Frekwencja na wycieczkach
Autor: ajkowalski [31.182.203.216]
Data: 2021-01-04 08:40:10

Na wycieczkach naszego klubu od dawna generowana była "lista uczestników", na którą poszczególne osoby obowiązane były się wpisać i podpisać, że zapoznały się z regulaminem wycieczek. Listy te po spisaniu tylko ilości uczestników lądowały w przepastnych archiwach klubu.

W ubiegłym roku pojawił się pomysł konkursu dla uczestników na największą ilość wycieczek i przebytych kilometrów. Dane z kart wpisywane były do Excela, końcowe wyniki bardzo mnie zadziwiły. Ogólne podsumowanie wygląda tak:

ilość prowadzących wycieczki = 10 osób;
ilość wycieczek = 40;
najkrótsza wycieczka = 7 km;
najdłuższa wycieczka = 28 km;
ilość unikalnych uczestników (wraz z prowadzącymi) = 178 osób;
łączna ilość uczestników na wycieczkach (wraz z prowadzącymi) = 595 osób;
łączna ilość km przebytych na wycieczkach (wraz z prowadzącymi) = 8842 km.

Wchodząc w szczegóły - wiadomo, że na te 178 osób jest grupa ok. 30 osób, które chodzą w miarę systematycznie (byli na co najmniej 5 wycieczkach), potem grupa ok. 50 osób czasem pojawiających się (2 - 4 wycieczki). Zostaje grupa ok. 100 które były tylko raz!

Czy ktoś z innych kół/klubów próbował analizować frekwencję, jak to wygląda u Was? Czy też jest tyle osób "jednorazowych"?
_____________________________________
Zapraszamy na szlaki:
http://www.owrp.cba.pl
http://www.zamek-chojnik.cba.pl

Temat: Re: Frekwencja na wycieczkach
Autor: cezaar [79.191.173.99]
Data: 2021-01-04 09:23:26

Świetnie, że ktoś wpadł na pomysł zrobienia takich statystyk.

Warte rozważenia byłoby przeanalizowanie powodów, dla których te 100 osób się już więcej nie pojawiły...

Na moim przykładzie mogę powiedzieć, że byłem na dwóch pieszych wycieczkach (pierwszy raz się wtedy zetknąłem z PTTK) organizowanych po parku narodowym. Wycieczka polegała na przejściu kilku/-nastu kilometrów i poproszeniu o 5zł za organizację wycieczki. Nie dowiedziałem się nic o samym parku, o mijanych obiektach przyrodniczych czy krajoznawczych. Nie wiem czy rolą przodownika/przewodnika prowadzącego wycieczki jest jedynie przeprowadzenie wycieczkowiczów od punktu A do punktu B, czy powinno być coś jeszcze. Mam jedynie doświadczenie z tych dwóch wycieczek, więc nie chciałbym uogólniać, jednakże szczerze przyznam oczekiwałem czegoś więcej i byłem rozczarowany czymś takim.

Postanowiłem sobie darować wycieczki grupowe raz na zawsze...

Temat: Re: Frekwencja na wycieczkach
Autor: Amotolek [89.64.71.98]
Data: 2021-01-04 12:07:58

Dla ciekawości procesowej warto byłoby jeszcze odnotować wiek uczestników. Pewnie wtedy by się okazało, ze ci systematyczni to członkowie III wieku a ci jednorazowi to stosunkowo młodzi?
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Frekwencja na wycieczkach
Autor: Piotr Rościszewski [89.151.42.73]
Data: 2021-01-04 11:54:25

No cóż! Nie każdy lubi grupowe wycieczki. Nie każdy oczekuje czegoś więcej, niż przejście grupowe w miłym towarzystwie. Nie każdy uzna to towarzystwo za warte swojej uwagi. Nie każdy prowadzący wycieczkę zorientuje się, że ktoś chce czegoś innego, niż reszta towarzystwa. Może trzeba było poprosić o jakieś informacje o mijanej okolicy?
No i to przekonanie, że trzeba płacić jakieś wpisowe o charakterze haraczu, a przecież zorganizowanie wycieczki niewątpliwie kosztuje i trudno, żeby tymi kosztami obciążać organizatora.
Swoją drogą cieszę się, że jest gdzieś grupa kilkuset osób, które chcą razem ze sobą wędrować, a także, że jest grupa osób, które chcą te wycieczki organizować i prowadzić.
Też należę do takiej grupy, ale dużo mniejszej. Rzadko kiedy wędrujemy razem, bo każdy z nas ma setkę pomysłów na życie i na sposób poznawanie świata, więc rzadko kiedy pasują terminy, żeby spotkać się w plenerze. Teraz nawet z powodu pandemii odpadły spotkania klubowe, na których dzieliliśmy się informacjami o ostatnich wycieczkach.
Korzystając z początku Nowego Roku, życzę wszystkim wielu nowych udanych wycieczek, zarówno w wybranym przez siebie towarzystwie, jak i rodzinnych lub samemu.

Temat: Re: Frekwencja na wycieczkach
Autor: f3e5g4Hh4X [87.205.139.180]
Data: 2021-01-04 17:20:55

Witam serdecznie,

operujesz kilometrami, które świadczą o organizacji wycieczek pieszych. Przedstawię statystykę podsumowującą jeden rok z życia pewnej oddziałowej KTP, świetnie zarządzanej przez nieodżałowaną, wspaniałą Koleżankę i Nauczycielkę organizacji wędrownictwa pieszego w postaci rajdów pieszych z wszystkimi ich obowiązkowymi elementami (przodownik lub przewodnik prowadzący, przejście piesze, znaczek rajdowy, meta rajdu z posiłkiem turystycznym, często konkurs w trakcie dnia). Wielce zasłużony Członek Honorowy PTTK - Cześć Jej Pamięci.
Najpierw wyjątek z rocznego sprawozdania merytorycznego:
Komisja Turystyki Pieszej działająca w (...) zorganizowała 11 rajdów pieszych ( w tym jeden 3-dniowy kwalifikowany), w których wzięło udział 1026 uczestników (w tym 625 dzieci i młodzieży).
Aby uaktywnić szeroką grupę młodzieży szkolnej pod opieką swoich nauczycieli, KTP zaproponowała na rok (...) kolejny cykl rajdów – imprez edukacyjnych „Lekcje Ochrony Przyrody z PTTK”. Przy wsparciu finansowym Gminy (...) i we współpracy z Wydziałem Edukacji, Kultury i Sportu (...) zaproponowaliśmy takie formy aktywności ruchowej i umysłowej, w których młodzież zobaczyła sens w poznawaniu piękna ojczystego kraju, jego rezerwatów przyrody, parków krajobrazowych i pomników przyrody a zarazem w zdobywaniu odznak i następnych stopni wtajemniczenia turystycznego. Mamy nadzieję, że wyrosną z nich w przyszłości wspaniali przodownicy i instruktorzy turystyki kwalifikowanej.
Podsumowaniem cyklu był tradycyjny już konkurs fotograficzny z całego cyklu, którego efektem była wystawa zdjęć zorganizowana już trzeci rok z rzędu w Muzeum (...). Również podczas rajdu mikołajkowego (...) podsumowana została rywalizacja szkół w turystyce pieszej za sezon (...).
Teraz trochę statystyki, która wzbudziła tutaj zainteresowanie - na bazie tylko 7 z 11 rajdów, które spięły nam liczebność i sumienność udziału uczestników w cyklu rajdów typowo pod kątem "LOPzPTTK" - operuję Twoją nomenklaturą.
Ilość przodowników prowadzących rajdy - 7 (w tym 2 Młodzieżowych PTP);
Ilość rajdów w cyklu - 7;
Ilość unikalnych uczestników w cyklu (wraz z przodownikami TP) - 304 osoby ( w tym 197 młodzieży i dzieci);
Łączna ilość uczestników rajdów z cyklu (wraz z prowadzącymi) - 571 osób;
I dodatkowo:
Udział w 7 rajdach: 2 dorosłych + 2 dzieci;
Udział w 6 rajdach: 4 dorosłych + 3 dzieci;
Udział w 5 rajdach: 6 dorosłych + 8 dzieci;
Udział w 4 rajdach: 7 dorosłych + 12 dzieci;
Udział w 3 rajdach: 7 dorosłych + 14 dzieci;
Udział w 2 rajdach: 21 dorosłych + 34 dzieci;
Udział w 1 rajdzie: 60 dorosłych + 124 dzieci;
Teraz kilka uwag - tzw. uczestnicy z przypadku (jednorazowi) często idą dla towarzystwa (przyjaciół, koleżanek i kolegów, dla ocen zapisując się do grup szkolnych), ale często, zachęceni atmosferą i dobrą organizacją, stają się pasjonatami rajdów, bo: biorą udział w konkursach, dostają ładny znaczek, poznają coraz to nowe miejsca, zjedzą dobry posiłek i jeszcze drożdżówkę lub owoc. Ale to kosztuje. Dorośli różnych szukają atrakcji - najczęściej jest to miejsce, w które rajd jest organizowany.

I tutaj dziękuję Piotrowi Rościszewskiemu za jego świetny post - organizacja dobrego, profesjonalnego rajdu pieszego, zwłaszcza wyjazdowego, musi kosztować, pomimo iż przodownicy za swój czas i zaangażowanie, dostają ciepły uśmiech i zwiększającą się ilość uczestników na listach na następne rajdy - jest to dla nich największa radość, pomimo kłopotów logistycznych. Najgorsi są malkontenci typu: "taka długa trasa", "czemu tyle czasu na mecie tracimy, jak można by po drodze jeszcze zwiedzić jakieś muzeum", "czemu organizator nie przewidział czegoś dla wegetarian, zamiast kiełbaski z ogniska", itp.
Piotrze - Tobie i najbliższym wszystkiego, co najlepsze; przyłączam się też do Twoich życzeń dla wszystkich turystów: dużych i małych, rodzinnych i samotników, tych wędrujących w dużych grupach (także z dziećmi), ale i tych, którzy potrzebują indywidualnego i cichego wędrowania i pytają: "czy w autokarze będą grupy szkolne, bo to nie moja bajka" :-) Szczęścia w Nowym Roku do aury na szlakach.

Temat: Re: Frekwencja na wycieczkach
Autor: ajkowalski [31.182.203.216]
Data: 2021-01-05 10:49:10

Dzień dobry,

Dziękuję za wypowiedzi, w pierwszej kolejności spieszę z wyjaśnieniem, że wycieczki są bezpłatne, ogłaszane w internecie i lokalnej prasie, jest też rozdawany kwartalny ich plan. Wystarczy zgłosić się na start, potwierdzić zapoznanie z regulaminem no i oczywiście mieć fundusze na bilety komunikacji, ewentualnie na wejściówki do muzeów itp. Wycieczki są prowadzone przez przodowników z uprawnieniami na nasze województwo (z dwoma wyjątkami osób, które już prowadzą a do egzaminu mam nadzieję przystąpią w niedługim czasie), niektórzy z nas są też przewodnikami. Każdy z prowadzących oczywiście dodatkowo przygotowuje się do konkretnej wycieczki, zdarzają się wycieczki wręcz tematyczne (np. "Wzdłuż łódzkich rzek", "Wzdłuż linii polskich schronów bojowych na linii Warty i Widawki"), choć zapewne nie każdy z nas ma dar krasomówczy...

Wracając do statystyk, wieczorem "otworzyła mi się klapka" co jeszcze można zrobić z tabelą i okazało się, że spośród 3 wycieczek z największą "liczbą strat", 2 to pierwsze wycieczki w roku, czyli słomiany ogień po noworocznych postanowieniach? Trzecia wycieczka to akurat moja, lipcowa, 15-kilometrowa wycieczka ale z ogłoszonym ogniskiem na trasie.

Nie można przypisać "strat ludzi" do konkretnych prowadzących, rozkład jest mniej więcej równy. Natomiast przy wycieczkach dłuższych (20-30 km) ilość osób "jednorazowych" zdecydowanie się zmniejsza. Na te wycieczki przychodzi raczej grupa stałych, wyrobionych uczestników. Prywatnie wiem, że niektóry stali bywalcy mają też swoich ulubionych prowadzących.

Nie zapisujemy wieku uczestników (albo panie albo RODO by się obraziło), ale dodam, że zdecydowana większość uczestników to osoby w wieku co najmniej 30 lat, choć przeważa grupa 50+, młodzież samodzielnie się nie pojawia, chyba że zaciągnięta przez rodziców. Klub organizuje też rajdy dla dzieci i młodzieży (jak u f3e5g4Hh4X), natomiast zdaje się, że w żaden sposób nie przekłada się to na frekwencję na wycieczkach, te osoby nie przychodzą później na organizowane niedzielne wycieczki.

Na koniec jeszcze o finansach, kiedyś prowadzący otrzymywał z oddziału zwrot kosztu dojazdu/powrotu ze swojej wycieczki (na podstawie biletów), jednak wcześniejsze wyjazdy na rozpoznanie trasy wykonywane są na własny koszt. Od niedawna nie ma nawet tego, po prostu dopłacamy do tych wycieczek. Natomiast nie wyobrażam sobie pobierania jakichkolwiek opłat za prowadzenie.
_____________________________________
Zapraszamy na szlaki:
http://www.owrp.cba.pl
http://www.zamek-chojnik.cba.pl

Temat: Re: Frekwencja na wycieczkach
Autor: Jacek Potocki [62.87.152.234]
Data: 2021-01-05 12:50:43

Jest to najzupełniej normalne i mogłoby być elementem poradnika dla organizatorów turystycznych imprez programowych (niekomerycjnych). Jeżeli chcemy rozkręcić jakąś cykliczną imprezę, to trzeba zebrać pewną grupę stałych uczestników (żeby mieć gwarancję, że będzie dla kogo wycieczki organizować), ci od czasu do czasu kogoś wezmą ze sobą, może pojawi się ktoś, kto przeczyta ogłoszenie i wykształci się grupa tych, którzy uczestniczą od czasu do czasu (bo np. akurat będzie szczególnie interesująca dla nich trasa albo możliwość zwiedzenia jakiegoś obiektu, który nie zawsze jest dostępny) i wreszcie ci, którzy pojawią się raz czy dwa albo będą uczestniczyć sporadycznie. Nie ma się co zamartwiać, że nie każdy stanie się stałym uczestnikiem - przecież nie o to chodzi, żeby wszyscy zawsze jeździli z tą samą ekipą. :-)
Pozdrawiam i życzę wielu udanych wycieczek z dala od wirusów.

Jacek

Temat: Re: Frekwencja na wycieczkach
Autor: ajkowalski [31.182.203.216]
Data: 2021-01-07 17:46:40

No to mnie uspokoiła Twoja wypowiedź, już myślałem, że jesteśmy tacy beznadziejni... dziękuję :-)
_____________________________________
Zapraszamy na szlaki:
http://www.owrp.cba.pl
http://www.zamek-chojnik.cba.pl