Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Tematyka ogólna

Turbacz - czy obowiązkowy przewodnik?

wszystkich wiadomości w wątku: 6
data najnowszej wiadomości: 2020-01-13

Temat: Turbacz - czy obowiązkowy przewodnik?
Autor: Nemo7 [192.168.111.30]
Data: 2020-01-09 14:49:06

Witam, szukam tutaj porady, ponieważ po rozmowie z dwoma przewodnikami uzyskałem odmienne opinie.

Jestem Organizatorem Turystyki i organizuje zimowy wyjazd na Turbacz. Naszym celem jest niebieski szlak od Koninki na Turbacz. Powrót zielonym przed Obidowiec i Tobołczyk.
Przygotowuje ofertę komercyjną, w której na pewno będzie koszt przejazdu oraz ubezpieczenie NNW.
Jednak w naszej ofercie będzie zaznaczone, że osoby, które wykupią naszą usługę na miejscu dysponują czasem wolnym.
Możemy wtedy iść jako grupa, która utworzyła się z naszych pasażerów jednak z możliwością realizowania własnego planu.
Czy pomimo tego, że taka grupa ostatecznie zdecyduje się iść razem ma obowiązek posiadania przewodnika ?

Z tym że zaznaczam po zajechaniu na miejsca każdy może iść w swoją stronę. Plan wejścia na Turbacz w/w szlakami jest tylko naszą propozycją. Czy pomimo tego grupa taka ma obowiązek posiadania przewodnika.
Ponieważ może dojść do sytuacji (chociaż teoretycznie) że przewodnik ostatecznie pójdzie w/w szlakami tylko z grupa 5 osób. Sytuacja taka może mieć miejsce nie tylko, kiedy obiorą inną trasę. Również, kiedy każdy pójdzie własnym tempem.
Ja natomiast będę kierowcom i opiekunem grupy według naszej oferty.

W jednym z tematów na tym portalu znalazłem objaśnienie artykułu gdzie pisało. Jeżeli w ofercie komercyjnej jest zaznaczone, że nie będzie przewodnika to możemy iść taką grupą bez przewodnika górskiego i mogę prowadzić ją jako opiekun grupy ?
Nie chodzi nam wyłącznie o koszta przewodnika, ale nasza usługa jest troszkę niestandardowa i daje możliwość na starcie oderwania się od grupy i wyjścia własną drogą. Dodatkowo nasze wyjazdy mogą zostać odwołane w czasie krótszym niż 7 dni przed wyjazdem, a to samym przewodnikom też się nie podoba i odmawiają przystąpienia do takiej "umowy".

Nasza oferta jest dla max 20 osób. W cenie biletu jest przejazd oraz ubezpieczenie. Na miejscu nasi klienci dysponują czasem wolnym jednak z opcją wyjścia razem jako grupa. Będzie zaznaczone, że można wyjść wspólnie jako grupa lub indywidualnie. Również wspominamy o brak przewodnika na miejscu i o tym, że firma nie bierze odpowiedzialności za wydarzenia na szlaku.

Czy w tak sformułowanej ofercie pomimo naszych informacji o braku przewodnika oraz że nie bierzemy odpowiedzialności za wydarzenia na szlaku. Zwalnia nas to z ewentualnej odpowiedzialności, jeżeli komuś coś się stanie i czy w ogóle zgodnie z prawem możemy mieć tak ofertę. Czyli zapewniamy sam transport, a na miejscu idziemy jako "znajomi/towarzysze".

Temat: Re: Turbacz - czy obowiązkowy przewodnik?
Autor: f3e5g4Hh4X [192.168.111.30]
Data: 2020-01-09 17:14:15

Witam ciepło,

uderzył mnie ten obszernie opisany "dylemat" - więc zaproponuję go zważyć, po dobrnięciu do ostatniej kropki.

Szala "lewa":
1/ Organizator Turystyki,
2/ Zimowy wyjazd na Turbacz (serce Gorców - 1310m n.p.m.),
3/ Wycieczka "komercyjna",
4/ Rozproszona grupa ok. 20-osobowa,
5/ Brak przewodnika,
6/ Brak odpowiedzialności organizatora za wydarzenia na szlaku.

Szala prawa:
1/ Zasady "zimowej" zwłaszcza turystyki w górach,
2/ Rozsądek organizatora,
3/ Bezpieczeństwo każdego uczestnika wyjazdu.
4/ itd.

Tematów prawnych nie poruszam - rozważ tylko powyższe.

Pozdrawiam ciepło,
Wiesław

Temat: Re: Turbacz - czy obowiązkowy przewodnik?
Autor: Nemo7 [192.168.111.30]
Data: 2020-01-09 18:37:57

Witam, Panie Wiesławie dziękuje za odpowiedź.

Możliwe, że źle zrozumiałem Pańską wypowiedź.
Jednak wyczuwam zarzut, braku odpowiedzialności przy organizowaniu wycieczki.
Spieszę więc z pewnymi wyjaśnieniami.
Grupa osób, która pojedzie jest obyta w wycieczkach po górach - głównie Tatrach.
Oczywiście może się zdarzyć, że bilet na wyjazd wykupi osoba z małym doświadczeniem. Jednak będzie odpowiednio poinformowana o bezpieczeństwie i zagrożeniach na szlaku. Będziemy również zdecydowanie odradzać takiej osoby oddalanie się od grupy.
Obecny będzie również "Opiekun grupy", który wspomnianą trasę sprawdził na prywatnej wycieczce i będzie realizował ją z główną częścią grupy.
Monitorowana będzie również pogoda. W przypadku niesprzyjających warunków na szlakach wyjazd zostanie odwołany, a pieniążki zwrócone. Zaznaczamy to przy każdej naszej usłudze.

Nasza firma równie dobrze mogła zaproponować sam transport w konkretne miejsce i powrót o konkretnej godzinie. Posiadamy również licencjonowany przewóz osób i część naszych połączeń ma charakter liniowy, gdzie ludzie wysiadają przy górskich szlakach i idą w swoją stronę.
Jednak nie podeszliśmy do sprawy bez poczucia odpowiedzialności.
Więc proszę nie wysuwać wniosków, że postawiliśmy zysk ponad bezpieczeństwo pasażerów.
W tym terminie mogliśmy obrać równie inny bardziej rentowny kierunek jednak o Turbacz część w/w grupy pasażerów sama prosiła nas już podczas innych spotkań w okresie letnim.

Co do samego przewodnika. Po rozmowie z jedną Panią przewodnik w Szczawnicy uzyskałem odpowiedź, że przewodnik nie jest od zapewnienia bezpieczeństwa na szlaku. Według jej wypowiedzi jest to rola opiekuna grupy. Wspomniała, również że ona jest tylko od "oprowadzenia".

Pozdrawiam, Adam :-)

Temat: Re: Turbacz - czy obowiązkowy przewodnik?
Autor: Mieszko [192.168.111.30]
Data: 2020-01-09 18:38:44

cześć,
Na wstępie zapraszam do lektury regulaminu GPN (szczególnie roział II)
LINK
zawarte są tu informacje na temat tzw. "wymogu przewodnickiego" jak i dostępności niektórych szlaków i odpłatności za korzystanie z nich.
a co do "zdrowego rozsądku" i bezpieczeństwa w górach to obecność przewodnika wcale bezpieczeństwa nie gwarantuje. Przewodnicy (także ci górscy) to też tylko ludzie a nie jacyś bogowie (i tak jak pozostali ludzie bywają ułomni).
z turystycznym...

Temat: Re: Turbacz - czy obowiązkowy przewodnik?
Autor: f3e5g4Hh4X [192.168.111.30]
Data: 2020-01-09 20:04:06

Panie Adamie,

odpisuję od razu, bo od jutra zaczyna mi się długi weekend wyjazdowy :-)

aż tak źle moje uwagi nie powinny zostać odebrane - natomiast podtrzymuję w całej rozciągłości to, co na szalach wagi przedstawiłem. Po tych następnych Pańskich wyjaśnieniach jestem spokojniejszy, ale nic to nie zmienia.
Zwłaszcza, gdy wcześniej przeczytałem, że uczestnicy pójdą swoim tempem, swoimi trasami, itp. Czyli najwięksi zapaleńcy będą już z powrotem w Koninkach, a ci wolniejsi pewnie jeszcze w schronisku na Turbaczu, albo będą szukać "zielonego" w skręcie na Tobołów z GSB.

Rozsądek organizatora i obowiązek dbania przewodnika górskiego o bezpieczeństwo uczestników podtrzymuję również - to do "Mieszka". A praktyka - to już całkiem inna sprawa.

Co do jakości i wiedzy przewodników, to tylko przytoczę sytuację z dawnych wypadów autokarowych w Tatry: sympatyczna uczestniczka naszej grupy zapytała przewodniczkę, gdy autokar przejeżdżał przez Chochołów: "co to za ciekawe miejsce i takie ładne drewniane domy?" Odpowiedź przewodniczki: "to jest Chochołów znany z drewnianego budownictwa, a coś więcej mógłby Pani powiedzieć przewodnik tatrzański, ale niestety dzisiaj nie mógł jechać z tą grupą".

pozdrawiam i szczerze życzę fajnego wyjazdu - zwłaszcza, że do kwietnia nie musi Pan doliczać do kosztów opłaty za wejście na teren Gorczańskiego PN.

Kilkuosobowe wyjazdy są moimi ulubionymi - ale nigdy bym ich oficjalnie nie organizował. A Kolega Przewodnik na nich tylko nam umila prywatnie czas swoją obecnością i olbrzymią wiedzą. W plecaku też zawsze ma to, co awaryjnie jest potrzebne :-)

Wiesław

Temat: Re: Turbacz - czy obowiązkowy przewodnik?
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2020-01-13 13:42:58

Cześć.

Mieszko słusznie odwołał się do regulaminu GPN.
11. Turystyka piesza zorganizowana może odbywać się wyłącznie w grupie nie przekraczającej 30 osób i pod opieką przewodników beskidzkich, przodowników turystyki górskiej, pracowników Parku oraz osób upoważnionych przez Dyrektora Parku.
Co, z punktu widzenia formalnego, raczej zamyka dyskusję. Gdyby cokolwiek się stało po drodze, a nikogo z wyżej wymienionego grona nie będzie, to organizator będzie miał problem.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski