Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Kadra PTTK

Czy ZG PTTK zgłosił uwagi do projektu?

wszystkich wiadomości w wątku: 1
data najnowszej wiadomości: 2013-11-27

Temat: Czy ZG PTTK zgłosił uwagi do projektu?
Autor: Przodownik 1811
Data: 2013-11-27 19:00:23

Czy ZG PTTK zgłosił uwagi do projektu rozporządzenia dotyczącego przewodników górskich? PTTK jest wymienione wśród organizacji poproszonych o zajęcie stanowiska tu > LINK

Niezależnie wysłałem w tej sprawie protest we własnym imieniu:
Protest przeciwko rozporządzeniu dotyczącym przewodników górskich

Zgłaszam stanowczy protest przeciw projektowi rozporządzenia Ministra Sportu i Turystyki w sprawie nabywania uprawnień przewodników górskich z dnia 31.10.2013. Dokument ten, zapowiadający kontynuacje dotychczasowych praktyk jest sprzeczny z duchem i sensem przeprowadzonej właśnie deregulacji zawodów turystycznych i ustawy, która wejdzie w życie z początkiem roku 2014.

W trakcie prac legislacyjnych wielokrotnie informowano opinię publiczną, że pozostawienie reglamentacji zawodu przewodnika górskiego ma na celu wyłącznie bezpieczeństwo zdrowia i życia turystów przebywających z przewodnikiem w górach. Tymczasem zakres obowiązkowych szkoleń i egzaminów dla kandydatów opisany w rozporządzeniu przeładowany jest wiedzą czysto teoretyczną z kilkunastu dziedzin (np. historia, architektura, religioznawstwo), które w żaden sposób z owym bezpieczeństwem związane nie są.

Zakres terytorialny uprawnień określony w rozporządzeniu sztucznymi granicami obejmuje znaczną część kraju, także niziny, przedgórza i pogórza oraz atrakcyjnie turystyczne miasta. Również na większości obszarów górskich w Polsce istnieje sieć ogólnodostępnych, bezpiecznych szlaków spacerowych. Nie istnieje żaden interes społeczny, aby przed kandydatami pragnącymi świadczyć tam usługi przewodnickie piętrzyć tak skomplikowane i kosztowne wymagania.

Przykładowo w projekcie rozporządzenia teren "górskich" uprawnień przewodników sudeckich obejmuje m.in. Wzgórza Strzegomskie, Obniżenie Podsudeckie, Przedgórze Paczkowskie, Równinę Świdnicką czy Wzgórza Niemczańsko-Strzelińskie a także miasta takie jak Zgorzelec, Jawor, Nysa czy Prudnik. Nie ma to zupełnie nic wspólnego z troską o bezpieczeństwo turystów, bo przecież Góry Świętokrzyskie, Jura Krakowsko-Częstochowska czy Wzgórza Szymbarskie na Kaszubach, gdzie zarówno wysokość n.p.m. jak różnice wysokości względnej są nawet większe, wcale nie należą do terenu uprawnień przewodników górskich. Jest to o tyle bezsensowne, że oprowadzanie wycieczek przez przewodników górskich na obszarze pogórzy, przedgórzy, równin podgórskich czy kotlin śródgórskich nie różni się absolutnie niczym od oprowadzania przez przewodników terenowych na pozostałych terenach Polski.

System ten, obejmujący blisko 1/4 terytorium na Polski (województwa na południu kraju), został wypracowany w czasach PRL-u i narzucony przez korporacje, celem maksymalnego ograniczenia dostępu do zawodu i eliminacji kandydatów na egzaminach poprzez egzekwowanie drobiazgowej wiedzy z nauk zupełnie nie dotyczących bezpieczeństwa. Konieczność zdobywania osobnych uprawnień na poszczególne regiony (Beskidy, Sudety itp.) również nie da się uzasadnić bezpieczeństwem turystów, a jedynie ochroną monopolu działających tam korporacji.

Wnioskuję o odrzucenie projektu rozporządzenia w całości i opracowanie nowych zasad reglamentacji zawodu, sprowadzających się jedynie do wymagania minimum wiedzy związanej z bezpieczeństwem przebywania faktycznie w górach.

Lech Rugała