Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Obiekty PTTK

Samotnia

wszystkich wiadomości w wątku: 48
data najnowszej wiadomości: 2013-08-01

Temat: Samotnia
Autor: Jacek Potocki [78.10.110.135]
Data: 2013-06-15 23:48:01

Kochani!

Jakiś czas temu spółka "Sudeckie Hotele i Schroniska PTTK" ogłosiła przetarg na dzierżawę schroniska "Samotnia" nad Małym Stawem. Chyba wszyscy miłośnicy gór odwiedzający Karkonosze znają "Samotnię" i panującą w niej szczególną atmosferą, która jest zasługą rodziny Siemaszków, prowadzącej obiekt już od 47 lat. Tymczasem dotarła do mnie wiadomość, że obiekt próbuje przejąć pewien specyficzny przedsiębiorca z Karpacza, który przelicytował ofertę pani Sylwii i Magdy Siemaszko. Ów człowiek od pewnego czasu dzierżawi bufet na Śnieżce. O ile tam zawsze królowała komercja, to teraz jest komercja do kwadratu (cena za WC 3 zł, całkowicie zlikwidowano miejsca dla osób nie korzystających z gastronomii - próbujący spożywać własne kanapki wyrzucani są nawet z przedsionka obiektu na zewnątrz). Dalsze "rekomendacje" działalności pana aspirującego do prowadzenia "Samotni" można znaleźć w internecie:

http://www.gastronauci.pl/pl/18213-swojska-chata-karpacz
LINK
LINK

Wizja przejęcia "Samotni" przez owego jegomościa wzbudziła niepokój bywalców schroniska, w związku z czym zawiązał się "Spontaniczny i Samozwańczy Komitet Ratowania Samotni".

Osobiście pozwoliłem sobie wystosować mail do Prezesa PTTK, którego treść dołączam poniżej. Nie mam nic przeciwko, by wykorzystali go ci, którzy podzielają moje zdanie na temat "Samotni" i obawy o jej przyszłość. Jeśli ktoś napisze pismo od siebie, to jeszcze lepiej. Pisma wysyłać należy na adres: poczta@pttk.pl i do wiadomości: ratujmysamotnie@invest.pl.

Dalsze informacje pod adresem:
http://www.facebook.com/RatujmySamotnie

pozdrawiam
Jacek Potocki
Kolega Lech Drożdżyński
Prezes Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego


W związku z trwającą procedurą przetargową na dzierżawę schroniska PTTK „Samotnia” im. Waldemara Siemaszki w Karpaczu, zwracam się do Kolegi z apelem o szczególnie wnikliwe potraktowanie tej sprawy. „Samotnia” nad Małym Stawem jest nie tylko jednym z najstarszych i najpiękniejszych schronisk w Sudetach, ale jest także miejscem symbolicznym i unikatowym – a to dzięki ludziom, którzy je od lat w
imieniu PTTK prowadzą. Tak jak Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze jest spadkobiercą tradycji i dorobku Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego i Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, tak też gospodarze „Samotni” – Sylwia Siemaszko i Magda Siemaszko-Arcimowicz – są godnymi spadkobiercami tradycji i legendy stworzonej przez zasłużonego działacza PTTK – Waldemara Siemaszkę, którego imię to schronisko nosi.

To ich miłość do tego miejsca oraz niezwykły zapał i energia sprawiają, że „Samotnia” jest miejscem szczególnym, które z niezwykłą siłą przyciąga ludzi kochających góry. Zgodnie z art. 8. ust. 9. Statutu PTTK, Towarzystwo „kultywuje tradycje turystyczne, popularyzuje historię i dorobek PTTK”. Częścią tradycji PTTK w Karkonoszach jest schronisko „Samotnia”, cieszące się opinią obiektu o wyjątkowej atmosferze, dla której od lat przybywają tu kolejne pokolenia miłośników gór.

Zarazem „Samotnia”, prowadzona przez rodzinę Siemaszków od 1966 r. (co w Sudetach stanowi swoisty ewenement!), jest bodaj najlepszą wizytówką Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w Karkonoszach – nawet jeżeli nie wszyscy działacze PTTK zdają sobie z tego sprawę. Dlatego z niepokojem przyjmuję informacje o próbach przejęcia „Samotni” przez osobę, która – nie ujmując jej kwalifikacji w zawodzie restauratora – nie wykazuje żadnych związków z ideami PTTK i propagowanym przez Towarzystwo modelem turystyki górskiej.

W Polsce, także w górach, jest wiele restauracji i hoteli. Niektóre z nich być może przynoszą większe zyski. Mam jednak nadzieję, że PTTK nie zerwie ze swą tradycją i nie dopuści, by w imię komercji „Samotnia” straciła swoją tożsamość. Chcę wierzyć, że władze PTTK nie dopuszczą do zakończenia historii, której już później nie da się rozpocząć na nowo.

Z turystycznym pozdrowieniem
dr hab. Jacek Potocki, prof. nadzw.
kierownik Katedry Gospodarki Przestrzennej
Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu
członek PTTK od 1976 r.
przewodnik sudecki i przodownik turystyki górskiej od 1989 r.

Do wiadomości:
- Pani Sylwia Siemaszko
- Pani Magdalena Siemaszko-Arcimowicz
- Spółka "Sudeckie Hotele i Schroniska PTTK"
- Oddział PTTK "Sudety Zachodnie" w Jeleniej Górze
- media

Temat: Re: Samotnia
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2013-06-16 20:37:35

Cześć.

Pozwoliłem sobie trochę podrasować formatowanie powyższego postu.

A teraz ad meritum.

Widziałem już w prasie artykuł na ten temat - bodajże na gazeta.pl. Teraz już nie mogę go znaleźć drugi raz.

O samej akcji nie chcę się wypowiadać - nie znam sprawy. Nie wiem czy chodzi tylko o pieniądze, czy o coś jeszcze. Z moich doświadczeń wynika, że często z punktu widzenia PTTK sprawa jakiegoś schroniska wygląda zupełnie inaczej niż z punktu widzenia krewnych i znajomych dzierżawcy. Ufam jednak Jackowi na tyle, żeby założyć, że racja jest po stronie obrońców. Jednocześnie znam też wesołą działalność sudeckiej spółki, co także daje silne przesłanki do uwzględnienia racji obrońców.

Nie sądzę aby pisanie na poczta@pttk.pl cokolwiek pomogło. Gdybym mógł coś sugerować, to przede wszystkim sugerowałbym zmianę adresatów tego maila oraz wciągnięcie do akcji jak najwięcej kół i oddziałów PTTK (jest rok zjazdowy!). A zatem maile powinny być wysyłane na prywatne adresy członków ZG PTTK oraz bezpośrednio do wszystkich możliwych jednostek PTTK. Wszystkie dane są dostępne w internecie, więc nie będę ich tu wrzucał.

Przy odrobinie wysiłku będziecie w stanie również zdobyć maile do wszystkich delegatów na zjazd...

Pozdrawiam,
Łukasz

PS. Gdyby Wam wyszło, to będzie pierwszy raz, kiedy nacisk z zewnątrz na PTTK przyniósł jakiekolwiek efekty.
Ł.
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Samotnia
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2013-06-17 08:32:05

Akurat tak się składa, że ostatnio miałem możliwość wysłuchania podejścia władz PTTK do problemu remontu schronisk na wojewódzkiej konferencji delegatów w Katowicach. W skrócie wygląda to tak, że potrzeby remontowe i modernizacyjne PTTK znacznie przekraczają możliwości finansowe Towarzystwa, a władze samorządowe, które dzielą dotacjami unijnymi zazwyczaj nie są zainteresowane dotowaniem tych remontów, chociaż są też wyjątki, głównie w Małopolsce. Schemat działania jest więc taki, że szuka się firmy z kasą, która w zamian za współfinansowanie remontu nabywa wieloletnie prawo do dzierżawy obiektu, a po tym okresie obiekt w całości wraca do PTTK. Obowiązkiem dzierżawcy jest eksponowanie znaku PTTK i przestrzeganie różnych zwyczajów turystycznych, pod rygorem rozwiązania umowy na dzierżawę. Wydaje mi się, że układ ten jest dosć czysty i czytelny. Domyślam się, że dotychczasowi dzierżawcy nie są zainteresowani wejściem w taki układ, stąd ogłoszony przetarg. Nie wiem dlaczego tak jest. Może ktoś wie coś więcej.

Temat: Re: Samotnia
Autor: Paweł Zań [89.67.158.240]
Data: 2013-06-22 11:43:00

Komunikat PTTK w sprawie Samotni:
http://www.pttk.pl/pttk/index.php?co=samotnia
---
Paweł Zań

Temat: Re: Samotnia
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2013-06-25 22:13:10

Cześć.

Ech, Pawle, Pawle. A gdzie Twój dawny krytycyzm? :-(

Ponieważ komunikat podlinkowany przez Pawła nie ma żadnej puenty i w zasadzie dla osoby niewtajemniczonej nic z niego nie wynika, to postaram się przetłumaczyć go z języka PTTK-owskiego na język polski.

1. Ciężko pracujemy, a Wy nas nie doceniacie. Wyciągnęliśmy kupę państwowej kasy na remonty przez lata zaniedbywanych obiektów. Niestety remontów tych nie widać, bo dotyczą głównie gospodarki ściekami, różnego rodzaju instalacji wewnętrznych i ocieplania.
Komentarz ŁA: Trochę racji w tym jest. Towarzystwo przez lata zaniedbało swoje obiekty i teraz za to płaci. Mniej więcej od dekady sytuacja powoli wraca do normy, ale jeszcze lata upłyną zanim sytuacja techniczna schronisk się wyprostuje. Co nie zmienia faktu, że owa odpowiedź to liczbowy bełkot zupełnie nie na temat.

2. Kasa jest ważniejsza niż atmosfera. Siemaszkowie są gołodupcami, a do tego (zapewne) nie chcą pompować zbyt dużo swojej prywatnej kasy w obiekt PTTK-u, skoro (jak widać) w każdej chwili można ich stamtąd wywalić. Znalazł się koleś, który w zamian za wieloletnią umowę obiecuje, że doprowadzi schronisko do ładu. W tej sytuacji atmosferę mamy w nosie. A poza tym jest przecież nieśmiertelny regulamin schroniska.
Komentarz ŁA: PTTK ma podejście do schronisk: "po pierwsze kasa, misiu, a potem zasady". Jak bardzo nadzieja na to, że regulamin schroniska pozwoli ochronić atmosferę jest złudna widać na przykładzie Hali Miziowej. Regulamin tam jest w pełni przestrzegany. Formalnie nie ma się do czego doczepić. A mimo tego atmosfery nie ma za grosz, a ja od dłuższego czasu omijam to miejsce szerokim łukiem (szczegóły znajdziecie na naszym forum). Zresztą dzierżawca jak chce, to może z palcem w nosie ominąć regulamin i nikt mu nic nie zrobi. Pamiętam jak dzierżawca schroniska Markowych Szczawinach uzasadnił, że koszt uzyskania pół litra wrzątku wynosi 2 złote, a Jurek Kalarus łyknął to jak młody kormoran rybkę. Nieprawdą jest też, że PTTK coś na tym układzie zyska. Widać to również na Hali Miziowej, która już kilka lat po wybudowaniu jest w koszmarnym stanie technicznym, co również tu opisywałem. Tego typu "komercyjny" dzierżawca - nawet związany wieloletnią umową - będzie dbał o obiekt tylko w minimalnym wymaganym kontraktem stopniu. Gdy zejdzie z obiektu pozostawi po sobie ruinę niewiele lepszą od stanu w jakim ją zastał, bo nawet najlepsza umowa nigdy nie przewidzi wszystkich sytuacji. Nadzieją na dbanie o schronisko jest jedynie gospodarz (a nie dzierżawca!) ideowy i pewny swojej dzierżawy na lata. Nie stać go zapewne na wsadzenie w obiekt milionów, ale na pewno nie dopuści do jego ruiny, a nawet - mądrze wspierany przez spółkę - będzie stopniowo podnosił standard obiektu.

3. Błaszczyk (prezes sudeckiej spółki) i tak zrobi co chce, a my będziemy co najwyżej mieli na twarzy dobry uśmiech do złej gry.
Komentarz ŁA: To co się dzieje w sudeckich schroniskach jest od wielu lat dla mnie zagadką. Narodził się jakiś dziwny układ, w którym prezes spółki w ogóle nie rozumie jakiego typu obiekty pozostają pod jego opieką, a ZG PTTK toleruje to bez słowa. W efekcie schroniska sudeckie nie mają nic wspólnego z obiektami karpackimi. Człowiek, który wędruje po Karpatach, a potem przejedzie w Sudety ma wrażenie, że znalazł się nagle w innym kraju, a schroniskami zarządza zupełnie inna organizacja. Towarzystwo nie ma żadnej sensownej polityki dotyczącej zarówno szlaków jak i schronisk w tamtych górach.

4. PR mamy w nosie. W odpowiedzi na Wasze postulaty uraczymy Was długim artykułem, mającym mało wspólnego z tematem. Zasypiemy Was liczbami, aby nasza odpowiedź miała pozory merytorycznej. Nie dowiecie się o co tak naprawdę chodzi, za to poczujecie się zlani. I słusznie. Właśnie taki jest nasz stosunek do Was.
Komentarz ŁA: Jedną z podstawowych przyczyn postępującego rozpadu i marginalizacji Towarzystwa jest całkowite lekceważenie zasad komunikacji. Zarówno z własnymi członkami, jak i z turystami niezrzeszonymi, dziennikarzami oraz z władzami wszystkich szczebli (z tym ostatnim jest jeszcze jako tako, gdyż częstokroć władze te dzielą kasę, którą Towarzystwo jest żywo zainteresowane). Zasada jest prosta: zawsze wiemy lepiej. Nawet jeżeli czasami Towarzystwo ma swoje racje (a takie sytuacje się zdarzają), to niezmiennie przedstawiane są one za pomocą oficjalnego bełkotu i w taki sposób, że odbiorca czuje się totalnie zlekceważony. Może nawet ten przypadek należy do takich, gdzie rację ma PTTK. Nie znam osobiście dotychczasowych dzierżawców. Nie mam również opinii o prowadzonym przez nich schronisku (ani o jego stanie technicznym, ani o atmosferze). Jednak bez względu na fakty, wizerunkowo PTTK znowu umoczyło, zniechęcając do siebie kolejne osoby. I to jest jeden z podstawowych problemów Towarzystwa. Komunikacja, a nie ten czy inny dzierżawca schroniska.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Samotnia
Autor: Jacek Potocki [78.10.132.4]
Data: 2013-06-26 00:19:42

Łukaszu,

wielkie dzięki! Przetłumaczyłeś to doskonale, na co mnie nie stało czasu, ani - co tu ukrywać - weny. Choć wszystko to jest dość ponure. Szczególnie to co piszesz o "dziwnym układzie" w Sudetach. Tak to rzeczywiście wygląda. A ja - jako wieloletni członek PTTK - nie mam ochoty robić "dobrego uśmiechu do złej gry".

pozdrawiam

Temat: Re: Samotnia
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2013-06-26 01:03:55

Czołem.
A ja - jako wieloletni członek PTTK (...)
I delegat na WZ PTTK, o czym dowiedziałem się robiąc research pod swój tekst.
Gratulacje! :-)

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Samotnia
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2013-06-28 15:33:51

Cześć.

Jutro ZG będzie się zastanawiał nad tym co dalej z "Samotnią". Ja bym na miejscu kolegów przyjrzał się lepiej działalności Grzegorza Błaszczyka, do której to poważne zastrzeżenia pojawiały się już w "moich" czasach. Ale to wszystko jest już musztardą po obiedzie.

Mleko się bowiem rozlało, a PTTK nie umie działać szybko. W dzisiejszych czasach, to duży błąd. Popatrzmy. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia na jednym z najpopularniejszych portali ukazały się następujące artykuły (część z nich na stronie głównej):
"Czy słynne karkonoskie schronisko zmieni się w restaurację?"
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14120292,x.html
"Himalaiści i politycy chcą ocalić klimat Samotni"
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14126118,x.html
"Marszałek: schronisko Samotnia powinno być schroniskiem"
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14147256,x.html
"Walka o schronisko Samotnia ponad politycznymi podziałami"
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14140471,x.html
"Co dalej z Samotnią? 'Tradycja ważniejsza niż zysk'"
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14133389,x.html
"Stop komercji w górach. 10 tys. osób broni karkonoskiej Samotni"
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14178225,x.html

W tych artykułach, możemy przeczytać m.in., że:
...niech [PTTK - przyp. ŁA] nie zapomina, że nie jest organizacją nastawioną na zysk i musi przede wszystkim propagować turystykę górską i jej specyficzny klimat...
...monopolista, czyli PTTK, który pozostając reliktem komuny, wciąż jest właścicielem schronisk i nie inwestuje...
...niestety, ludzie z zarządu głównego to zwykli urzędnicy - nie wiadomo, kiedy ostatnio byli w górach...
Już mniejsza o to na ile zdania te są uzasadnione. Ważne jest to, że czyta je codziennie tysiące ludzi. I widzi w PTTK-u nie organizację pozarządową skupiającą turystów i krajoznawców, a kolejny moloch jak PZPN czy PZD. Pamiątkę po dawno minionych czasach.
Towarzystwo kompletnie nie umie bronić ani nawet przedstawiać swoich racji. O totalnie niezrozumiałym dla nikogo komunikacie na stronie pttk.pl nawet szkoda wspominać, bo recenzowałem go w poprzednim poście. Co ciekawe, nie odniósł się do niego żaden z artykułów.

W tej sytuacji wszystko jedno jak się sprawa zakończy.

Jak Siemaszkowie pozostaną w Samotni, będzie to odebrane jako kolejne zwycięstwo spontanicznie zawiązanej społeczności internetowej nad urzędnikami - tym razem tymi z PTTK. Jak Siemaszkowie zostaną wyrzuceni, to każdy zobaczy w tym dowód na niereformowalność postkomunistycznych molochów. Cokolwiek ZG nie postanowi w sobotę - PTTK już przegrało.

Warto było, koledzy?

Pozdrawiam,
Łukasz

PS. 1. Towarzystwo realizuje mój postulat bycia integratorem pasjonatów. Kiedy jednak go zgłaszałem, to proponowałem aby ludzie integrowali się w PTTK-u, a nie przeciwko PTTK-owi...

PS. 2. Jeszcze jedna bardzo znamienna różnica.
Fejsbukowy profil PTTK założony 30 września 2010 r.
http://www.facebook.com/PolskieTowarzystwoTurystycznoKrajoznawcze
Lubi to: 3 688
Fejsbukowy profil "Ratujmy Samotnię" założony 14 czerwca 2013 r.
http://www.facebook.com/RatujmySamotnie
Lubi to: 11 426
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Samotnia
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2013-06-29 10:00:40

Jakoś tak się u nas dziwnie składa, że jest moda na dokopywanie PTTK jako rzekomego reliktu komunizmu, a zapomina się, że gdyby nie determinacja działaczy PTTK, to tych schronisk już by prawdopodobnie od dawna w ogóle nie było.
PTTK otrzymało je albo od swoich poprzedników, albo - w przypadku Sudetów - w spadku po niemieckich organizacjach, jakie tam działały do końca wojny. PTTK nie wzięło ich dla siebie, a w imieniu społeczeństwa prowadziło nie dla swoich członków, a dla wszystkich zainteresowanych uprawianiem turystyki. Teraz sytuacja zmieniła się. Wyłonione przez społeczeństwo władze w wielu przypadkach odwróciły się od PTTK, odmawiając zgodnej z prawem pomocy publicznej, a równocześnie drwią sobie, wytykając PTTK brak inwestycji, na które PTTK nigdy przecież nie zarabiało. To samo społeczeństwo, które poprzez swoich przedstawicieli powoduje, że utrzymywanie schronisk jest obecnie w Polsce fantastycznie drogie, nagle oburza się, że PTTK próbuje dostosować się do narzuconych mu warunków działania.
Nie twierdzę, że pracownicy spółek PTTK-owskich są aniołkami, ale schronisk nie uratują polowania na czarownice. To zło tkwi w całym społeczeństwie. Gdzie byli ci wszyscy święcie oburzeni, gdy PTTK szukało pieniędzy na remonty?
Zgadzam się z Tobą Łukaszu, że PTTK samo jest sobie winne, że nie umie jasno przedstawiać publicznie swoich racji, ale czy też nie jest tak, że to sami dziennikarze blokują ich przedstawianie, bo nie jest to modny temat, a ponadto podlizują się w ten sposób tym, którzy zapewniają im reklamy do ich gazet? Byłoby może inaczej, gdyby PTTK wydawało własne czasopismo lub przynajmniej miało jakieś zaprzyjaźnione. Nie wiem dlaczego uznano, że nie warto.
Szukałem na stronie PTTK informacji o finansach. Zero informacji. To od razu rodzi wniosek, że PTTK ma coś do ukrycia. Wyglądało by to inaczej, gdyby prezentacja na temat inwestycji PTTK-owskich była w Internecie, a nie w prywatnej szufladzie jej autorów, działaczy ZG PTTK.

Temat: Re: Samotnia
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2013-06-29 20:43:19

Cześć.

Piotrze, pamiętaj, że piszesz do przekonanych. Nikt tu na Forum nie dokopuje PTTK-owi i nie nazywa go reliktem komunizmu (choć niektóre obyczaje w Towarzystwie już by tak nazwać można). Poświęciłem PTTK-owi dostatecznie dużo czasu aby rozumieć rzeczy, które opisujesz.

Mój post był o czymś zupełnie innym. O komunikacji. A ta - przyznasz to chyba - jest iście PRL-owska. Dzisiaj komunikacja musi być szybka, krótka, wywołująca emocje i opowiadająca jakąś ciekawą historię. PTTK nie ma żadnej ciekawej historii do opowiedzenia. A komunikat jaki Towarzystwo wydało w sprawie Samotni z pełną odpowiedzialnością po raz kolejny nazywam bełkotem. Tak właśnie kiedyś wyglądały komunikaty wysyłane do Trybuny Ludu przez socjalistyczne zakłady produkcyjne. Ile zainwestowano, jak bardzo przekroczono plan i jakie obiektywne trudności towarzyszą dalszej rozbudowie ludowej ojczyzny. A tutaj trzeba było po pierwsze zareagować dużo szybciej (nazywa się to zarządzanie kryzysem). Po drugie, nadać reakcji właściwą formę i twarz. Po trzecie, należało to zrobić tam gdzie atakują - w mediach i na fejsbuku.

Wiele razy tłumaczyłem, że problemem Towarzystwa jest kompetencja. Jej brak przyniósł tym razem katastrofalne skutki wizerunkowe. W normalnej firmie osoba odpowiedzialna za PR zostałaby po takiej wpadce błyskawicznie zwolniona. W PTTK-u, który w biurze ZG PTTK zatrudnia działaczy oraz ich krewnych nie licząc się z tym co umieją, jest to oczywiście niemożliwe.

Pozdrawiam,
Łukasz

PS. A w samym prowadzeniu schronisk PTTK popełniło wiele grzechów zaniechania lub błędnych decyzji. Wiem, że nie myli się tylko ten co nic nie robi, ale kłopot w tym, że Towarzystwo na swoich błędach nie chce się uczyć.
Ł.
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Samotnia
Autor: z.klose [31.133.22.4]
Data: 2013-06-29 21:53:14

Piotr świetnie uzasadnił to co działo i dzieje się w PTTK i całej polskiej turystyce od końca II wojny światowej oraz jaki jest stosunek władz do inicjatyw organizacji pozarządowych.
Łukasz również ma wiele racji wytykając działaczom konserwę. Brak PR w Towarzystwie jest ewidentny. Nie wiem czy PTTK stać na kampanię w środkach przekazu, pozwalającą na zmianę postrzegania organizacji w społeczeństwie, które lubi anonimowo dołożyć słabszemu. Szczególnie takiemu, który często nie ma sprzętu (Oddziały), nie potrafi posługiwać się takim sprzętem i nie ma pojęcia o tym że Towarzystwo jest postrzegane w negatywnym świetle (działacze).
Szybkie zmiany dotyczące PR-u oraz więcej jawności o tym co dzieje się w Towarzystwie, informacji o pracach ZG i sposobach pozyskiwania środków oraz aktualnym stanie finansów w Towarzystwie są konieczne.
Ciekawe czy nadchodzący XVIII Walny Zjazd PTTK coś w tej sprawie zmieni?

Temat: Re: Samotnia
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2013-06-29 23:09:57

Cześć.
Nie wiem czy PTTK stać na kampanię w środkach przekazu, pozwalającą na zmianę postrzegania organizacji w społeczeństwie, które lubi anonimowo dołożyć słabszemu.
W jednym zdaniu poruszyłeś dwie sprawy.

Sprawa pierwsza, to postrzeganie.
PTTK nie musi robić żadnej kampanii. To jest kolejny przykład starego myślenia. Mamy kryzys wizerunkowy - zróbmy kampanię za milion. Otóż nie.
Dzisiaj już nikt (może poza budżetówką) tak nie działa. Dzisiaj nawet porażki można przekuć w zwycięstwa dobrze komunikując się z mediami i społecznościami w internecie. PTTK mogło wystawić na front medialny sympatycznego i profesjonalnego rzecznika, który zabrałby na koszt ZG kilku najaktywniejszych w tej sprawie dziennikarzy do kilku fajnych schronisk, a po drodze opowiedział im nieco o Towarzystwie. Należało także wydelegować dobrze władającego językiem polskim i mającego pewną dozę empatii młodego człowieka i nakazać mu spokojnie i cierpliwie dyskutować ze społecznością na fejsbuku. Czasami pewne zarzuty obracać w żart, podawać liczby, wyjaśniać sytuację. Ponadto, należało natychmiast (a zatem dwa tygodnie temu) zwołać zebranie prezydium ZG, ustalić strategię działania i zatrzymać postępowanie konkursowe aby wszelkie decyzje móc podejmować na spokojnie. To wszystko umiejętnie rozegrane pozwoliłoby obrócić klęskę w zwycięstwo i dotrzeć do szerokiej publiczności z historią i opisem schronisk prowadzonych przez Towarzystwo zamiast z komunikatem o tym jak bardzo PTTK jest "betonowe".

Sprawa druga, to hejtowanie.
Temat coraz częściej poruszany, bowiem jest to zjawisko dosyć nowe (w skali badań naukowych - ma bowiem dopiero kilkanaście lat). Znam je wyłącznie od strony polskiego podwórka, jednak temat ten nie jest charakterystyczny dla naszego (ani żadnego innego) społeczeństwa. Występuje wszędzie w równym natężeniu.
Nieco ślizgając się po temacie napisał na ten temat Kominek:
http://www.kominek.in/2013/06/swiat-daje-ci-tylko-jedna-szanse/
Dla mnie w sedno trafił słynny eksperyment "Grażyna Żarko". Kto nie zna sprawy, niech przeczyta podlinkowany tekst i koniecznie obejrzy wszystkie filmy. Eksperyment trzeba było w pewnym momencie przerwać...
http://www.mmwroclaw.pl/420653/2012/7/22/x
Cokolwiek jednak o tym zjawisku nie napiszą w przeciągu kilku najbliższych lat socjologowie, my już dzisiaj musimy nauczyć się z nim żyć. Czyli tak się komunikować ze społecznościami, by nie znaleźć się w roli ofiary. Tymczasem PTTK tego całkowicie i zupełnie nie potrafi. Co gorsza, nawet nie wie, że potrafić powinno. Skutki są takie jak opisywałem.
Ciekawe czy nadchodzący XVIII Walny Zjazd PTTK coś w tej sprawie zmieni?
Odpowiedź jest krótka. NIE.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Samotnia
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2013-06-29 22:56:16

Praktycznie nie ma jawności w działaniach władz. Na stronach internetowych ministerstw mizeria. Jakieś przypadkowe projekty przypadkowych rozporządzeń, bez żadnej dyskusji, albo z jakimiś przypadkowymi opiniami. Na stronie PTTK tak samo. Właśnie dostałem newslettera. Jakieś dydrymały o rajdzikach, zlocikach i konkursikach. Żadnych materiałów programowych do dyskusji. Na wyborczej konrefencji delegatów z oddziałów woj. śląskiego też jakieś drobiazgi. Ciekawy był właśnie referat na temat gospodarki schroniskowej i wypowiedź kol. Gordona, że trzeba zmieniać wizerunek PTTK i przedstawiać Towarzystwo społeczeństwu jako kształtujące styl uprawiania turystyki aktywnej i krajoznawstwa. W zestawieniu tej wypowiedzi z ostanim newsletterem to zupełnie inne światy. Dość dziwne, bo kol. Gordon jest przecież wiceprezesem Towarzystwa, a przez długie lata był sterem biura ZG. Nie rozumiem, dlaczego Jego wypowiedź rozmija się z praktyką?

Zaobserwowałem też zupełnie inne zjawisko. Na forach internetowych jest wielu dyskutantów, którzy latami dobijają się, żeby władze nareszcie coś zrobiły przy ich udziale, a nie tylko wedlug własnego widzimisię. Od czasu do czasu władza gdzieś pęka i zaczyna współpracować z malkontentami. I nagle sytuacja zmienia się. Niegdysiejsi dyskutanci milkną, zachłystując się, że władza z nimi współpracuje i od tego czasu sami przestają pytać dawnych kolegów forumowych, czy to co robią faktycznie kogoś zadowala.
Co do dyskusji, to pamiętam, że gdy zaczynałem działać w PTTK, to kilka razy do roku odbywały się różne narady i sejmiki, na których dyskutowali przedstawiciele komisji lub przodownicy różnych dyscyplin, a wnioski były wiążące wszystkich przynajmniej w sensie etycznym, jeżeli nie formalnym. Od pewnego czasu przestałem jeździć na te imprezy, bo nikt z nikim o niczym tam nie dyskutuje, a jak już ktoś coś powie, to nikt nad tym nie głosuje i nie traktuje tego jako wytycznej do dalszego działania. Zloty przodowników to obecnie okazja do zwiedzenia kawałka Polski, a nie miejsce do wymiany poglądów. Narady aktywu w ogóle zanikły, ograniczając się tylko do dzielenia wyborczych torcików, jakim są 2 delegacje rocznie na zebrania komisji ZG. Ta choroba ogarnęła przede wszystkim Zarząd Główny. Ciekawe, kiedy ktoś spróbuje wyleczyć Towarzystwo z tej choroby.

Temat: Re: Samotnia
Autor: Tomasz Banasiewicz [31.62.68.211]
Data: 2013-06-30 20:36:20

Witam,
Jestem pod duzym wrazeniem Pana profesjonalizmu i rzeczowosci. Jako jeden z organizatorow akcji "ratowania Samotni" chcialbym podkreslic, ze nie byla ona w zaden sposob kierowana przeciwko PTTK. Patrzac z perpektywy nie uniknelismy rowniez bledu wynikajacego z pospiechu i emocji - nie wyartykuowalismy wyraznie, ze w pelni zdajemy sobie sprawe z realiow rynkowych. Siemaszkowie mieli oczywiscie placic czynsz, gotowi byli na wyrownanie kwot do poziomu konkurenta, z inna jednak ich struktura tzn czesc miala byc kierowana na remonty bezposrednio.
W akcji chodzilo nam bardziej ofirme dzialania Pana Blaszczyka, zarowno w wymiarze rzetelnosci biznesowej jak i zwyklej kultury. Detale to dluugie opisy, nie o to zreszta tu chodzi. Chcialbym jedynie goraco podkreslic ze jest nam calkowicie po drodze, ze ten pozorny konflikt, nieco stymulowany medialnie, niepotrzebnie zdryfowal w strone skrajnosci Zly PTTK kontra dobrzy obroncy Samotni.
Traktujmy ta dyskusje i czla akcje jako sukces, moze dzieki niej zmienia sie zasady przetargow, poprawi sie komunikacji?
Jestem przekonany, ze gdy wplyw na to beda mialy osoby z taka kultura dyskusji jak Pan bedzie to mozliwe
Z wyrazami powazania
Tomasz Banasiewicz

Temat: Re: Samotnia
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2013-07-06 09:51:57

Cześć.

Na stronie głównej gazeta.pl nadal trwa "kampania wizerunkowa" Towarzystwa.
Szyc i Gessler nie pomogli Samotni. PTTK ignoruje apele
Barbara Stanisz 2013-07-04

Ponad 2 tys. osób, w tym znani aktorzy, himalaiści, biznesmeni, politycy, wysłało prośby do zarządu głównego PTTK o ratowanie charakteru schroniska Samotnia w Karkonoszach. Bez skutku.

W maju tego roku spółka Sudeckie Hotele i Schroniska PTTK rozpisała konkurs na dzierżawcę schroniska. Swoje oferty przedstawiła dotychczasowa ajentka Magda Siemaszko-Arcimowicz, której rodzina zajmuje się Samotnią od 1966 r., i restaurator z Karpacza.

Samotni bronili na Facebooku i listami

Miłośnicy schroniska uważają, że nikt nie zadba o schronisko lepiej niż obecna dzierżawczyni. Martwią się, że bez niej Samotnia straci swój charakter, który od lat budowała tam rodzina Siemaszków, organizując liczne imprezy sportowe i kulturalne oraz przyciągając do schroniska znane osoby. Nie znając planów restauratora, wiedzą jedynie, że zaproponował on więcej pieniędzy, i obawiają się, że zmieni Samotnię w zwykłą restaurację nastawioną jedynie na zysk.

Zorganizowali się na Facebooku (blisko 12 tys. polubień) i wysyłali do zarządu głównego PTTK apele z prośbą o to, by głównym kryterium decydującym o wyborze nowego dzierżawcy nie były pieniądze. W akcję włączyli się m.in. aktor Borys Szyc, restauratorka Magda Gessler, himalaiści Piotr Pustelnik, Krzysztof Wielicki, wielu polityków, samorządowców. O potraktowanie schroniska jako obiektu kultury zwrócił się również minister Bogdan Zdrojewski.

"Konkurs zgodny z prawem"

W miniony weekend odbył się zjazd PTTK w tej sprawie. Członkowie Towarzystwa przedyskutowali sprawę Samotni i stwierdzili, że konkurs na dzierżawcę jest zgodny z prawem.
- Dostaliśmy od spółki różne dokumenty, z których wynika, że wszystko odbywa się prawidłowo - mówi Marian Hawrysz, członek zarządu głównego PTTK.

Władze PTTK nic nie mogą?

Spółka Sudeckie Hotele i Schroniska PTTK została powołana przez Towarzystwo, żeby zarządzać jego majątkiem w regionie. Rządzi się przepisami prawa handlowego, a zarząd główny PTTK - jak mówi Hawrysz - nie ma formalnej możliwości wpływu na jej decyzje.

Prezes spółki Grzegorz Błaszczyk musi rozstrzygnąć konkurs do 8 lipca. Warunki, jakie ustalił, wskazują, że dzierżawcą zostanie ta osoba, która ma więcej pieniędzy. Na dziesięć punktów tylko dwa dotyczą strategii marketingowej i doświadczenia w prowadzeniu górskich obiektów. Pozostałe osiem otrzymuje oferent za wskazanie możliwości finansowych.
źródło: http://m.wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,106542,14219106,x.html

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Samotnia
Autor: Paweł Zań [89.67.158.240]
Data: 2013-07-06 12:51:26

Ech, Pawle, Pawle. A gdzie Twój dawny krytycyzm? :-(
Wstawiłem tu link, bo na głównej PTTK pewnie niewielu by go znalazło.
Po prostu prywatnie nie zabieram głosu w sprawach, w których nie mam rozeznania.
W Samotni nigdy nie byłem, więc nie mogę się odnieść do jej mitycznego klimatu.

O tym że będzie „dym” w tej sprawie powiedziałem 15 czerwca br. rano, podczas RKO Województwa Śląskiego, kilku członkom ZG PTTK, w tym Skarbnikowi i Wiceprezesowi.
Po ilości lajkujących profil „Ratujmy Samotnię” już wtedy było wiadomo że będzie głośno o sprawie. Mój zakres obowiązków zawodowych ma się nijak do tej sprawy.
Odpowiednim osobom z ZG sygnalizowałem sprawę i proponowałem rozwiązania.

Spokojnie z boku obserwuję sytuacje. I jestem pełen podziwu dla osób które to rozkręciły.
Nawet jeżeli pewne działania władz Towarzystwa mi się nie podobają, to z pewnych względów publicznie nie będę tego komentował. Szkoda mi klawiatury na sprawy, na które nie mam wpływu. Na walkę z wiatrakiem szkoda łamać kopie.
---
Paweł Zań

Temat: Re: Samotnia
Autor: Jacek Potocki [78.10.99.4]
Data: 2013-07-06 22:02:06

nie zabieram głosu w sprawach, w których nie mam rozeznania (...) Mój zakres obowiązków zawodowych ma się nijak do tej sprawy. (...) Spokojnie z boku obserwuję sytuacje (...) Nawet jeżeli pewne działania władz Towarzystwa mi się nie podobają, to z pewnych względów publicznie nie będę tego komentował (...) Na walkę z wiatrakiem szkoda łamać kopie
Z jednej strony jestem w stanie zrozumieć ten punkt widzenia. Z drugiej strony obawiam się, że jeżeli większość członków władz (a Walny Zjazd jest najwyższą władzą w Towarzystwie) tak będzie podchodzić do istotnych problemów ("za mało wiem", "nie mam zdania"), to nie ma się co dziwić, że jest jak jest.

A sprawa naprawdę jest problemem dla PTTK fundamentalnym a nie przepychanką o dzierżawę pojedynczego obiektu. Proponuję przeczytać poniższy tekst:

http://www.skps.wroclaw.pl/index.php?function=show_all&no=4774
fragment: To chyba pokazuje cały absurd tej sytuacji… Celebryci sami mają dość komercji i chcieliby zostawić jakieś enklawy, gdzie się ona nie wkrada (wkrada się nie całkiem bezczelnie?)?
Bo w tym wszystkim naprawdę nie chodzi o "Samotnię", a przynajmniej nie tylko o nią.
pozdrawiam

Temat: Re: Samotnia
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2013-07-07 10:04:49

Cześć Pawle!
Nawet jeżeli pewne działania władz Towarzystwa mi się nie podobają, to z pewnych względów publicznie nie będę tego komentował.
Zapominasz, że nie jesteś wyłącznie pracownikiem ZG, ale również (i przede wszystkim!) delegatem na najbliższy Zjazd. W sąsiednim wątku udowadniasz, że nie rodzi to konfliktu interesów. Zatem jako od delegata, oczekuję od Ciebie komentarza.

A komentarza oczekuję nie w sprawie klimatu "Samotni", bo tutaj jesteśmy w podobnej sytuacji. W "Samotni" nocowałem raz w życiu, wiele lat temu, przyszedłem wieczorem, wyszedłem rano i w mojej pamięci nie zostało z tego schroniska ani nic szczególnie dobrego, ani nic złego. Komentarza od Ciebie, Drogi Delegacie, oczekuję w kontekście postępowania władz Towarzystwa w tej sprawie. Brak komunikacji z mediami, arogancja działaczy i (sic!) pracowników (mam nadzieję że jeden z forumowiczów upubliczni swoją korespondencję w tej sprawie), brak stanowiska ZG pomimo, że od spotkania upłynął już tydzień i tak dalej. Jednym słowem w sprawie wizerunkowej katastrofy PTTK.

Jeżeli uznasz, że nie chcesz tego skomentować jako delegat z powodów "politycznych", aby nie "spalić się" przed Zjazdem, to proszę abyś odniósł się do tego jako opiekun Rady Programowej d/s Młodzieży Szkolnej i redaktor strony mlodziez.pttk.pl. Jak wizerunek Towarzystwa wpływa na Twoją pracę wśród młodzieży? Czy oddziałuje on jakoś na rekrutację młodych ludzi i zachęcanie ich do działania w strukturach PTTK?

Stawiam te pytania serio. Jednocześnie uważam, że udzielenie na nie uczciwej, a nie zbywającej odpowiedzi będzie lepszą ripostą na temat tego, czy pracownicy są pełnoprawnymi delegatami (a'propos: nigdy nie stawiałem tezy, że nie - na co już zwrócił Ci uwagę Jacek) niż post na 3 ekrany, który wysmażyłeś w tamtym wątku. :-)

Piszę to, bowiem kiedy ja byłem pracownikiem i delegatem na Zjazd, to o swojej wizji Towarzystwa i błędach popełnianych w jego zarządzaniu pisałem publicznie:
http://forum-pttk.pl/index.php?co=wiadomosc&id=19822

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Samotnia
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2013-07-09 09:33:14

Cześć.

Decyzja miała być podjęta do wczoraj.

Czy wiadomo coś już o wyborze dzierżawcy?

Czy raczej, w ramach świetnej strategii komunikacyjnej władz Towarzystwa, dowiemy się o niej z prasy lub z niezależnych profili na Fejsbuku?

Na żadnej ze stron: pttk.pl, SHiS PTTK, COTG PTTK oraz Oddziału PTTK "Sudety Zachodnie" w Jeleniej Górze nie ma żadnej wzmianki na ten temat.

Pozdrawiam,
Łukasz

źródła:
http://www.pttk.pl/
http://www.pttk.jgora.pl/
http://www.cotg.pttk.pl/
http://www.pttk-jg.pl/
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Samotnia
Autor: Basia Z. [77.253.170.204]
Data: 2013-07-12 21:36:38

Z tego co podają media, jednak się udało !!!

:-) :-) :-)

LINK

Temat: Re: Samotnia
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2013-07-12 21:52:17

Cześć.

Nie ukrywam, iż dzięki życzliwości niektórych kolegów byłem w miarę na bieżąco, ale skoro już media piszą, to rozumiem, że tajemnicy nie ma... :-)

Na głównej stronie gazeta.pl wielki tytuł wali po oczach:
"Słynne schronisko Samotnia uratowane. Wielki sukces akcji na FB."
Kieruje on do artykułu:
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14270147,x.html
Czytamy tam m.in.:
Podpisanie umowy to zwycięstwo wszystkich, którzy walczyli o pozostawienie schroniska w rękach dotychczasowych najemców. Miłośnicy schroniska od wielu tygodni wysyłali do zarządu głównego PTTK apele, w których podkreślali wyjątkowy charakter Samotni.

(...)

Do zarządu PTTK wpłynęło ponad dwa tys. apeli, wśród nich podpisane przez znanych aktorów (Borys Szyc), himalaistów (Krzysztof Wielicki, Piotr Pustelnik i zmarły Artur Hajzer), restauratorkę Magdę Gessler, milionera Leszka Czarneckiego, a także wielu polityków i samorządowców. O potraktowanie Samotni jako obiektu kultury apelował również minister kultury Bogdan Zdrojewski.
Dwa tygodnie temu pisałem na naszym forum (pogrubiam najważniejsze zdanie):
W tej sytuacji wszystko jedno jak się sprawa zakończy.

Jak Siemaszkowie pozostaną w Samotni, będzie to odebrane jako kolejne zwycięstwo spontanicznie zawiązanej społeczności internetowej nad urzędnikami - tym razem tymi z PTTK. Jak Siemaszkowie zostaną wyrzuceni, to każdy zobaczy w tym dowód na niereformowalność postkomunistycznych molochów. Cokolwiek ZG nie postanowi w sobotę - PTTK już przegrało.
No i nie miałem racji?

Wydźwięk ten nieco łagodzą ostrożne wypowiedzi organizatorów akcji na FB i samej Magdaleny Siemaszko-Arcimowicz i wskazywanie tu na pozytywną rolę ZG PTTK. Niemniej jednak tytuły artykułów chyba lepiej oddają ogólny nastrój niż zamieszczone gdzieś na końcu słowa opanowania.

Patrząc na sprawę ze wszystkich innych niż wizerunek stron, to skończyła się ona pozytywnie. Kontrowersyjny restaurator (wybaczcie ten nijaki język wzięty z prasy, ale staram się powstrzymywać on spontanicznego używania mocniejszych słów) na razie nie dostanie szansy na zamienienie kolejnego obiektu PTTK w tandetny bufet, dobrze postrzegana przez turystów ajentka zostaje na starych śmieciach, zaś jej wiara we własną nieusuwalność została nieco zaburzona, co może przyczynić się do poprawy jakości świadczonych przez nią usług. Na końcu do spółki wpłynie nieco większy czynsz, co może (choć nie musi) przyczynić się do poprawy warunków w jakimś z sudeckich obiektów. Teoretycznie same plusy. :-)

I tylko ten wizerunek. Leży i kwiczy...

Pozdrawiam,
Łukasz

PS. Chociaż nie. Ja jednak widzę jeszcze jeden minus. Potwierdziły się moje słowa, że ZG jako gremium nic nie może. Do rozstrzygnięcia doprowadziły wszak wyłącznie działania zakulisowe. Samo posiedzenie plenarne ZG PTTK okazało się podatne na manipulacje i totalnie niedecyzyjne. A to już świadczy o poważnym problemie...
Ł.
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Samotnia
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2013-07-13 08:48:20

Z prezentacji, jaką przedstawił kol. Kapłon na konferencji delegatów w Katowicach wynikało, że wszystko rozbija się o brak kasy na niezbędny remont tego schroniska. Dziwi, że PTTK nie potrafi przekonać ministerialnych urzędników, żeby zechcieli dotować remont takiego zasłużonego obiektu i nie ogłasza publicznie, dlaczego ogłosiło przetarg w taki, a nie w inny sposób. Dziwi, że nagle pod presją społeczną minister Zdrojewski wypowiada się sugerując, że jakaś dotacja jednak się należy, bo to zasłużony obiekt kultury. Pozostaje tajemnicą kto sypnął kasą na remont. Może jednak dotychczasowy dzierżawca? Dziwi, że PTTK milczy. Jedno jest pewne, że PTTK robiąc tajemnice ze spraw publicznych traci wizerunek, bo samo stwarza sugestię, że w kuluarach odchodzą jakieś podejrzane kanty, o których lepiej nic nie pisać.

Temat: Re: Samotnia
Autor: Jacek Potocki [78.8.123.198]
Data: 2013-07-13 19:44:36

Cześć

Trochę jestem w tej chwili wyłączony, ale udało mi się dostać do komputera i internetu, więc mogę dorzucić swoje trzy gorsze. Widzę jeszcze jeden minus. Panie Siemaszko, chcąc w dalszym ciągu prowadzić "Samotnię", zmuszone zostały do zaakceptowania mocno wyśrubowanego czynszu (w wysokości takiej, jaką zaproponowała konkurencja). Co to oznacza? Żeby zarobić takie pieniądze, mogą być zmuszone podnieść ceny. Co możemy zrobić? Odwiedzać "Samotnię" - zachęcam do tego zwłaszcza poza sezonem, kiedy jest mniejszy ruch. Łatwiej wtedy o miejsca i większa jest szansa doświadczyć tej legendarnej atmosfery, którą w dużej mierze tworzą goście.

pozdrawiam spod Snieżnika

Temat: Re: Samotnia
Autor: lucyna [5.60.176.230]
Data: 2013-07-13 21:56:36

Jednym słowem udało się zmanipulować opinię publiczną. Obrona ajentki poprowadzona jak obrona Czestochowy. Nie rozumiem tego co działo się, tej kampanii internetowej. Apele pojawiły się nawet na naszych bieszczadzko-karpackich grupach na faceboku budząc raczej śmiech. Kilka osób z naszych grup było w Samotni i żadnego ciekawego klimatu nie odnalazło. Podniesiono czynsz więc odbije się to kieszeni turystów. Już ceny w schroniskach są wyższe niż w prywatnych obiektach. Standard niski, toalety i łazienki są przeważnie w opłakanym stanie, nie rozumiem tych Waszych fascynacji. Może standard w innych niż bieszczadzko-beskidzie schroniskach jest lepszy ale prawdę powiedziawszy nie wierzę w to. To po pierwsze, a po drugie. Są przecież schroniska prywatne, które sobie bardziej cenię. Znam dwa: w Balnicy i w Jaśliskach, dużo dobrego słyszałam o Hajstrze w Hucie Polańskiej, byłam raz i bardzo polubiłam Cyrlę i nie widzę nic złego w tym aby schroniska były w prywatnych rękach. Schroniska to ludzie, nic więcej.

Temat: Re: Samotnia
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2013-07-13 22:56:09

Cześć.
Jednym słowem udało się zmanipulować opinię publiczną.
Lucyno, nie osłabiaj mnie. :-)
Czy Ty masz 15 lat? Czasami odnoszę takie wrażenie. Naiwna jak dziecko.

Opinia publiczna to stado. Stado zawsze podąża za liderem. A dzisiaj liderem jest ten, kto ma lepszą komunikację. Organizatorzy akcji "Ratujmy Samotnię" nie musieli nikogo manipulować, bo PTTK nie jest żadnym przeciwnikiem w dyskusji. Koledzy z władz są tak zadufani w sobie, że jakąkolwiek wypowiedź uznają za zamach na swoją godność.

Ani na fejsbuku, ani na naszym Forum, ani w mediach nie pojawiła się ANI JEDNA oficjalna wypowiedź kogokolwiek z PTTK. Poza bełkotliwymi i anonimowymi komunikatami na stronach COTG oraz głównej PTTK, dwoma postami Pawła Zania (pracownik biura ZG) na naszym Forum i jedną krótką acz niemiłą odpowiedzią Jurka Kapłona (członek ZG, dyrektor COTG) na profilu Członków i Sympatyków PTTK na fejsie, nie można znaleźć w sieci żadnych argumentów drugiej strony.

W dzisiejszym świecie oznacza to tylko jedno - druga strona nie ma argumentów. Fakty zaś w tej sprawie nie mają najmniejszego znaczenia. PTTK ciągle tego nie rozumie. Zrozumie jak już będzie za późno.
Kilka osób z naszych grup było w Samotni i żadnego ciekawego klimatu nie odnalazło.
Ja również nie podzielam zachwytów nad Siemaszkami, ale ciężko moją opinię uznać za wiążącą, skoro w Samotni spałem raptem raz. Na ile rozumiem istotę problemu, to kłopotliwe było to, że konkurent do objęcia schroniska był dużo, dużo gorszy. Faktycznie, to co się wyprawia na Śnieżce jest skandaliczne, a i opinie na temat innych jego innych biznesów, które można znaleźć w sieci są jednoznacznie negatywne. W tej sytuacji być może obrona ajentki "poprowadzona jak obrona Częstochowy" miała uzasadnienie. Nawet jeśli owa ajentka nie jest doskonała.
Podniesiono czynsz więc odbije się to kieszeni turystów.
Czynsz byłby wyższy i tak. Po negocjacjach z ajentką jej czynsz został po prostu zrównany z propozycją jej konkurenta. Zatem "kieszeń turystów" byłaby nadszarpnięta bez względu na wynik sporu.
...nie widzę nic złego w tym aby schroniska były w prywatnych rękach.
Czy oby na pewno rozumiesz sedno konfliktu?
To nie był spór czy schronisko ma być w rękach PTTK czy kogoś innego, a spór o to który z ajentów startujących w konkursie ma je objąć.

Pozdrawiam,
Łukasz

PS. Warto przyjrzeć się wspomnianej przeze mnie wypowiedzi Jurka Kapłona.
LINK
Czytamy tam m.in.: "Już kiedyś z kilku forum się wycofałem, bowiem nie zwykłem uczestniczyć w wymianach poglądów na takim poziomie.". Czyż nie do złudzenia przypomina to wypowiedź cytowanego przeze mnie niedawno jednego z działaczy sudeckich? Jurek Kapłon nie zniży się do dyskusji z nami. Zatem nie poznamy jego argumentów. Zatem Jurek Kapłon nie ma racji. To proste. I niech się w swojej dumie i wyższości zakisi.
Piszę to pomimo mojej ogromnej sympatii dla Jurka, który jest bardzo przyzwoitym człowiekiem i dosyć sprawnym menedżerem. Ale jest także po uszy przesiąknięty atmosferą wyższości panującą w PTTK.
Co ciekawe podobnie podchodzili kiedyś politycy. A dzisiaj już tylko nieliczni nie mają profilu na fejsbuku i nie wdają się w dyskusje ze społecznością. Po prostu dzisiaj prawd objawionych nie komunikuje się przez konferencje prasowe aby znalazły się w głównym wydaniu "Wiadomości". Robi się to na Twiterze, Fejsbuku i innych forach wymiany informacji. Czasy się zmieniły. I już.
Ł.
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Samotnia
Autor: z.klose [94.40.58.2]
Data: 2013-07-14 17:01:17

Łukasz, musisz jednak przyznać, że większość dyskusji na polskich forach przeradza się w pyskówki. Zamiast merytorycznych głosów ludzie wyśmiewają dyskutantów. Lepiej więc nie zabierać głosu i nie narażać się na inwektywy. W taki sposób dawno temu umarł np. wątek "Pytanie do Edka". Więc ludzie czytają posty i uznają, że zabierać głosu przeciwko "wszystkowiedzącym" nie warto zabierać i ja to rozumiem.

Temat: Re: Samotnia
Autor: lucyna [46.169.53.208]
Data: 2013-07-15 06:51:36

Dziękuję, potrafisz człowieka podnieść na duchu. Według Ciebie wybrano pomiędzy dumą, a cholerą. Nie będę spierać się, to Sudety. W Bieszczadach nie jest lepiej, w rankingu "n.p.m." nasze schroniska zajęły czołowe miejsca od końca z przodującymi Kremenarosem i Chatką Puchatka na Wetlińskiej.
Tak zastanawiam się jako były członek PTTK, czy nie lepiej wyrwać temu konającemu poduszkę spod głowy? Są oddziały dobrze działające, takie mamy w regionie, ale suma sumarum wygląda to nieszczególnie.

Temat: Re: Samotnia
Autor: Basia Z. [46.148.0.254]
Data: 2013-07-15 08:39:51

Pisząc dość entuzjastycznie swój poprzedni post nie napisałam o pieniądzach, na co słusznie zwrócił uwagę Jacek. A wg wszelkich mediów realia są takie, że obecni dzierżawcy zgodzili się na płacenie czynszu w w wysokości jaki został wylicytowany w przetargu czyli 17 000 zł miesięcznie, a to jest bardzo dużo.

Jest niestety bardzo prawdopodobne, że noclegi będą musiały podrożeć.
Niestety, jak w przypadku wszystkich schronisk PTTK-owskich w tej samej cenie można znaleźć u podnóża gór noclegi znacznie bardziej wygodne, w pokojach z łazienkami, brak tylko tej słynnej "atmosfery".

A co to właściwie jest ?
W "Samotni" nocowałam kilka razy, w tym raz na kursach "Szkoły górskiej" mieszkałam przez tydzień. Byliśmy tam wtedy razem z mężem z małym 3-letnim dzieckiem, mieliśmy do dyspozycji pokój 2-osobowy i warunki były jak dla nas całkiem wystarczające, nic więcej nie trzeba.
Zaś Młody był absolutnie zafascynowany świetlną mapą, która znajdowała się w przedsionku i jest to do dziś jego pierwsze wspomnienie z gór.

Jest czysto, pokoje jak w schroniskach - od 2-osobowych do zbiorowych.
W jadalni wszyscy siedzieli wspólnie, zawsze znalazła się gitara, były wspólne długie rozmowy.
Owszem dla ludzi bardziej wygodnych niedogodne może być to, że łazienki są na korytarzach. Ale dopóki znajdą się ludzie dla których spotkanie i rozmowy z innymi będą ważniejsze od wygody - dopóty schroniska w takiej postaci jak dziś ciągle mają szanse.

--------------------------------

Co do "komunikacji" - PTTK faktycznie tą sprawą zrobiło sobie fatalny "image".
Ja też już kiedyś zwracałam uwagę Jurkowi (którego znam od 35 lat, kiedy był na kursie "Harnasi" i którego też bardzo lubię i szanuję) na błędy w komunikacji. Wydaje mi się, ze jest ona (to jest komunikacja za pomocą współczesnych mediów - facebooka, forów) mocna nie doceniana w PTTK - i chyba lepiej nie będzie.
A szkoda.
Ja to nawet widzę na szczeblu swojego macierzystego Oddziału PTTK.
Od kiedy koło "Harnasie" oraz AKT "Watra" wydzieliły się z OU PTTK jako niezależne stowarzyszenia - strona oddziału oraz jej profil na facebooku są praktycznie martwe, nie aktualizowane od pół roku, dzisiejszym "działaczom" na nich chyba nie zależy.
Jeżeli chciałaby się dowiedzieć co się tam ciekawego dzieje musiałabym chyba dzwonić do kogoś znajomego, a specjalnie w tym celu mi się nie chce.

Temat: Re: Samotnia
Autor: lucyna [95.41.131.41]
Data: 2013-07-15 10:32:33

A gdzie jest powiedziane, że atmosfera jest tylko w schroniskach? Znam wiele miejsc, gdzie panuje gościnność, ludzie spotykają się i nieźle bawią. Jeżeli czegoś naprawdę nie lubię, to gitary w schroniskach i osób, które sądzą, że potrafią grać i śpiewać. To niestety jest dość powszechne w schroniskach. Pamiętam też super spotkania w miejscach dziwnych, np. w 5 gwiazdkowym hotelu na Słowacji, gdzie zapanował klimat ponoć charakterystyczny dla schronisk. Jak zwykle wszystko zależy od ludzi, a nie obiektu.

Temat: Re: Samotnia
Autor: Basia Z. [46.148.0.254]
Data: 2013-07-15 10:53:18

Jak zwykle wszystko zależy od ludzi, a nie obiektu.
No właśnie od ludzi - i właśnie ludzie tacy jak państwo Siemaszko tworzą atmosferę w schronisku.
Ten sam budynek przy innym dzierżawcy (mimo, że nadal piękny) mógłby już być całkiem inny.

Temat: Re: Samotnia
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2013-07-15 11:39:38

Cześć.
Łukasz, musisz jednak przyznać, że większość dyskusji na polskich forach przeradza się w pyskówki. Zamiast merytorycznych głosów ludzie wyśmiewają dyskutantów. Lepiej więc nie zabierać głosu i nie narażać się na inwektywy.
Nie muszę tego przyznać i nie przyznaję.

Od prawie 11 lat prowadzę to forum. Od 3 lat prowadzę na swoim fejsbukowym wallu bloga politycznego i zarówno tu, jak i tam nie ma pyskówek, a argumenty ad personam zdarzają się rzadko. Owszem - dyskusje były, są i będą ostre. Owszem - czasami się komuś uleje. Ale nie ma chamstwa.

Takich miejsc w sieci jest bardzo wiele i będzie jeszcze więcej. Swoje kąciki w postaci blogów, mikroblogów czy fejsbukowych profili mają publicyści, politycy, działacze społeczni, dziennikarze, firmy i stowarzyszenia. Podejmują oni poważne dyskusje i ludzie z nimi na poważnie dyskutują.

To co twierdzi Jurek oraz cała rzesza innych członków władz PTTK to zwykły strach oraz lenistwo. Po pierwsze boją się, że ludzie rozjadą ich argumentami, a po drugie nie chce im się zniżać do dyskusji z szarymi obywatelami. Bo musieliby z nimi rozmawiać jak równy z równym. A oni już nie umieją...
W taki sposób dawno temu umarł np. wątek "Pytanie do Edka".
Bzdura. "Zapytaj Edka" umarło, bo Edkowi zwyczajnie minął zapał i przestał wywiązywać się z wziętego na siebie obowiązku odpowiedzi na pytania. Żadnych pyskówek tam być nie mogło, bo system działał w trybie "pytanie - odpowiedź". Pewnego dnia, po półrocznej przerwie Edek zadzwonił i poprosił mnie abym bez hałasu zdjął tę stronę z serwera.

Próba zwalenia winy na pytających jest bardzo charakterystyczna. Oto komuś się już nie chce, może niektóre pytania są za trudne, więc ogłasza, że to wina dyskutantów. Bo rzekomo nie umieją uszanować władzy.

* * *

Zrozumcie wszyscy! Świat się zmienił i zmienia nadal. Dzisiaj dyskusja w internecie, to już nawet nie standard. To być albo nie być.

PTTK jest rezerwatem, więc jeszcze tego nie czuje. Ale poczuje...

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Samotnia
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2013-07-15 12:08:59

Cześć.
Dziękuję, potrafisz człowieka podnieść na duchu.
Potrzebowałaś podniesienia na duchu?
Wydawało mi się, że rzeczowej odpowiedzi... :-)
Według Ciebie wybrano pomiędzy dumą, a cholerą.
Nie. Między przeziębieniem a AIDS. :-)
Nie będę spierać się, to Sudety.
Warto czasami wystawić nos z własnego grajdołka, aby uzyskać obraz całości.
Skoro nie dotarłaś nawet do Huty Polańskiej, którą masz "tuż obok", to co możesz powiedzieć o całokształcie w temacie schronisk?
W Bieszczadach nie jest lepiej, w rankingu "n.p.m." nasze schroniska zajęły czołowe miejsca od końca z przodującymi Kremenarosem i Chatką Puchatka na Wetlińskiej.
Jak te zajęły ostatnie miejsca, to znaczy, że większość jest lepsza od nich.
Czyli, że gdzie indziej jest trochę lepiej lub dużo lepiej.
Logika, Droga Pani. :-)
Tak zastanawiam się jako były członek PTTK, czy nie lepiej wyrwać temu konającemu poduszkę spod głowy?
A co masz na myśli?
Są oddziały dobrze działające, takie mamy w regionie, ale suma sumarum wygląda to nieszczególnie.
Znowu zapytam - co masz na myśli?

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Samotnia
Autor: lucyna [95.41.74.154]
Data: 2013-07-15 14:22:44

Cóż mogę powiedzieć o całokształcie. To co zobaczyłam wystarczyło mi aby sobie zdanie o schroniskach. Nie wiedziałam, że jest obowiązek zaglądania do schronisk. Generalnie nie korzystam z ich usług, są za drogie. Za 35-40 zł dostanę w dolinach dobry pokój jednoosobowy z łazienką i dostępem do kuchni, a za 60 zł nocleg z HB.
Taaa jest lepiej, ostanie schronisko poza bieszczadzkie jakie odwiedziłam to to na Turbaczu. Dziękuję, nigdy więcej. Także jeżeli chodzi kuchnię.

Mam na myśli likwidację PTTK jako organizacji nie dającej się zreformować i stworzenie nowego stowarzyszenia turystycznego.

Temat: Re: Samotnia
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2013-07-15 16:40:07

Cześć.
To co zobaczyłam wystarczyło mi aby sobie zdanie o schroniskach. Nie wiedziałam, że jest obowiązek zaglądania do schronisk.
Jest, o ile chce się być poważnie traktowanym w dyskusji o owych schroniskach.
Mam na myśli likwidację PTTK jako organizacji nie dającej się zreformować i stworzenie nowego stowarzyszenia turystycznego.
Interesująca koncepcja.
Napisz nam jak byś się do tego zabrała. Krok po kroku.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Samotnia
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2013-07-18 11:29:06

Cześć.
Według Ciebie wybrano pomiędzy dumą, a cholerą.
Nie. Między przeziębieniem a AIDS. :-)
Dzięki uprzejmości Jacka Potockiego mogę Wam pokazać czego uniknęła "Samotnia".
http://forum-pttk.pl/pliki/2013-07-18_Sniezka.pdf

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Samotnia
Autor: Jacek Potocki [78.8.38.226]
Data: 2013-07-24 00:44:20

W internecie pojawił się artykuł, w którym o "Samotni" nie ma ani słowa, a jednak z jej sprawą ma wiele wspólnego.

http://wpolityce.pl/artykuly/58678-x
Gwar miasta, zgiełk spoconych dziennikarzy w mediach, kłopoty – to wszystko sprawia, że od czasu do czasu potrzebuję zwiać. Zaszyć się gdzieś i pogadać z normalnymi ludźmi, strzelić kielicha wśród przyjaciół.

Jeździłem po świecie i nie przypuszczałem, że takie piękne miejsce, prawdziwy azyl, mam pod nosem. W miejscu gdzie się urodziłem.

Pojechałem do Zakopanego bez większej wiary w to, że spotkam tam coś więcej niż rozgardiasz Krupówek, wypapugowanych turystów i zmęczonych bliskich.

I rzeczywiście... znalazłem Zakopane, jak z najgorszego snu. Chaos, budowlane bezprawie, chamskie interesiki robione przez tych, którzy się załapali. Elitka finansowa złożona, w dużej części ze starych cinkciarzy, donosicieli, cwaniaczków. Czasem to już całe rody drobnych oszustów, którzy się dochrapali.

Skandal uderzył mnie w oczy tuż przy wjeździe na moje rodzinne Bulwary Słowackiego. W pobliżu pięknego, jedynego takiego w Polsce, drewnianego kościółka ojców Salwatorianów, jakiś estetyczny cham, wandal i Belzebub, pewnie wykorzystując swoje koneksje i lepkie rączki miejscowych urzędników, wysadził koszmarne, dewastujące krajobraz domy, rozwalając przy tym stare zbocze Antałówki i stawy, gdzie jeszcze niedawno pływały traszki. Jeden, ten najgorszy budynek wygląda jak z horrorów klasy Z, pomnik chamskiego gustu i nowobogackiej tępoty. Straszy tuż przed wjazdem na Bulwary, przy ulicy Jagiellońskiej.

Na samych Bulwarach trwa kuriozalna dewastacja lasu, który z dzieciństwa pamiętam jako tajemniczy i piękny. Łapaliśmy tam czarno- żółte salamandry, goniliśmy lisy i zaskrońce, a teraz wszystko zniszczone, rozjeżdżone buldożerami. Stare, urokliwe sanatorium „Pocztowiec” sprzedane, zrujnowane. Trwa jakaś opętańcza, gigantyczna budowa.

Ekolodzy milczą, strażnicy pikna krajobrazu nie mają głosu, a mieszkańcy – jak bydło - przeganiani są już kilka metrów od swoich domów. Nikt nikogo nie pytał o zdanie, rządzi pieniądz i nuworyszowska chciwość.

Całe Zakopane zdaje się być kształtowane przez dorobkiewiczów, którzy zamieniaja je w kiczowaty lunapark. Korki przed wjazdem, beznadzieja architektoniczna w centrum, gigantyczne kolejki, śmierdzące kebaby. Nie rozumiem co jeszcze przyciąga tu tłumy turystów.

Zakopane ginie, pogrąża się w brei beznadziejności, przypadkowego wyrywania przestrzeni pod budowę – projektowanych przez głupców dla zysku – domów, pensjonatów, baraków i ruder.

Jeszcze chwila i jedynym ratunkiem dla tego miasta będzie „wariant drezdeński” - zbombardowanie tego wszystkiego z powietrza, bo nic ładnego, ciekawego i kulturowo wartościowego już nie przetrwa. Jak jakiejś stuletniej chałupy nie da się z marszu wyburzyć, to nieznani sprawcy podpalą i plac się oczyszcza – pod budowę wsiowego City.

Tylko Tatry spokojnie spoglądają na tę robaczą, ludzką krzątaninę.

Zakopane ledwo dyszy, dalibóg nie wiem, co w tym mieście robią władze samorządowe i burmistrz. Na domiar wszystkiego sprzedali Polskie Koleje Linowe. Myliłby się jednak ten, kto z ulgą zakrzyknął, ze dobra nasza, bo kupiły je okoliczne samorządy. Już słyszę, ze za nową spółką stoi dziwny, zagraniczny kapitał. Obym się w tych złych przeczuciach mylił.

Pora jednak wrócić do zdań którymi zacząłem swój felietonik. No bo pewnie, zdezorientowani, zadajecie już sobie pytanie: czy aby upały nie pomieszały mi w łepetynie i pisząc o azylu nie straciłem właściwego rozumienia tego słowa.

Nie, znalazłem taki piękny azyl, co prawda na poziomie prawie dwóch tysięcy metrów nad poziomem morza i w bezpiecznym oddaleniu od śmierdzących Krupówek, ale jednak jest. Istnieje!

Znalazłem swoje prywatne obserwatorium, do którego niebawem wrócę i się w nim zaszyję.

Tam sobie popisze, pogwarze z mądrymi ludźmi, napije się okowitki, rytualnie ubitym jagniatkiem i bundzem przekasimy, wtedy spokojnie podumam nad skalą naszych człowieczych usiłowań. Stamtąd wyglądają one jak mrowienie się jętek jednodniówek, no i...co nie jest bez znaczenia, tam jakoś bliżej do Stwórcy.

Nie zdradzę wam gdzie to jest, bo nie chce tam towarzystwa. Stamtąd jednak czuć nawet oddech śpiących pod Giewontem rycerzy, którzy kiedyś ruszą.

Jest takie miejsce i zapewne każdy z Was je ma, tylko trzeba poszukać, a urlopy są właśnie po to.

Bywojcie...

Witold Gadowski
Powyższy opis Zakopanego idealnie pasuje do tego co od kilku lat dzieje się w Karpaczu (no, może z tą różnicą, że to nie Podhale, tylko "ziemie wyzyskane" i wartość dziedzictwa przeszłości doceniana jest tutaj zaledwie przez garstkę miłośników regionu). W sprawie "Samotni" w istocie rzeczy chodzi o to jak będzie się zachowywać Towarzystwo - czy goniąc za pieniędzmi wtopi się w opisany wyżej model biznesu, czy jednak uzna, że szyld i tradycja PTTK do czegoś zobowiązuje. Przypuszczam, że członkowie Zarządu Głównego nie mieli nawet tej świadomości. Swoją drogą - ciekawe czy spółka "Karpaty" wydzierżawiłaby którekolwiek schronisko w Tatrach właścicielowi którejś z licznych tandetnych knajp na Krupówkach. Odnoszę wrażenie, że w gospodarce sudeckimi schroniskami nadal przejawia się syndrom "ziem wyzyskanych"...

Temat: Re: Samotnia
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2013-07-25 16:37:01

Ani Zakopane, ani Karpacz nie są jakimiś wyjątkami. Cała Polska to taka jedna wielka chałtura, w której czasem spotka się jakiś rodzynek - coś, co tą chałturą nie jest. Tabuny urzędniczych miernot, którzy albo sobie po prostu nie radzą z róznymi kombinatorami, albo sami wpisują się w ten schemat robienia różnego rodzaju kantów, zwłaszcza że nasze społeczeństwo nie pali się, aby te kanty wychwytywać.
PTTK nie stoi w z boku tej Polski, ale znajduje się w jej środku, wiec trudno się dziwić, że tych chałtur nie omija. Majątek PTTK jest dość spory. Po latach zaniedbań trudno oczekiwać cudu. Można albo jakieś schronisko zamknąć i sprzedać, albo szukać sposobu na jego utrzymanie, co trudno określić jako pogoń za pieniędzmi, a raczej jako chwytanie się brzytwy przez kogoś, komu grozi nie tyle utonięcie, co raczej długoletnie dryfowanie po morzu komercji. Pozostaje dylemat, czy utrzymywać atmosferę w zapuszczonym starym schronisku pamiętającym wiek XIX, czy tworzyć nową atmosferę w świeżo wyremontowanym obiekcie z bajerami na miarę XXI wieku.

Temat: Re: Samotnia
Autor: z.klose [46.171.52.58]
Data: 2013-07-25 22:09:50

Osobiście wybieram to drugie. Spanie na podłodze jadalni czy na schodach zostawiam w pamięci. Obecnie nikt z uczestników wycieczek organizowanych przez moje Koło czy Oddział nie chce nocować w obiekcie z wieloosobowymi salami czy łazienkami na korytarzu. Owszem, chcieliby mieć tanio ale z wygodami (pokój - dwójka z łazienką). Określam to jako - opłata z Caritasu a wymagania z Orbisu. Niestety nie da się pogodzić starej, tradycyjnej atmosfery z wymogami standardu i komercji. Jestem za nowoczesnością, wszak mamy XXI wiek. Z przyjemnością ostatnio skorzystałem z toalety w schroniskach na Szrenicy i Hali Szrenickiej, bo tak mi wskazywała trasa wędrówki. Obejrzałem sobie łazienki wyłożone stalą nierdzewną. Luksus. Nie wiem jak było w pokojach ale chciałbym by wszystkie schroniska miały takie wyposażenie. A to niestety kosztuje, a państwo mamy ubogie o czy przekonujemy się na co dzień.
pozdrawiam z.klose

Temat: Re: Samotnia
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2013-07-26 21:24:21

Nie zgadzam się, że państwo mamy ubogie. Co i rusz można potknąć się o niepotrzebny przepych inwestycyjny, np. zamiast równego chodnika z asfaltu, to mamy potwornie drogie granitowe kostki z ogromnymi szczelinami, żeby na dodatek każda kobieta mogła sobie połamać szpilki. Nie ma pieniędzy na kolonię dla ubogich dzieci, a są na sto razy droższą fontannę przed Urzędem Gminy. Jak koło Gliwic budowano autostradę A1, to projektant i inwestor byli tacy durnowaci, że zaprojektowali ją przez środek czynnego szybu kopalnianego i przy okazji trzeba było przestawić ćwierć kopalni. Ostatni wyczyn, to lotnisko w Modlinie. Widziałem też projekt szlaku rowerowego, na którym rowerzystom zaprojektowano szutrową drogę z ciężkimi krawężnikami, takimi, jakby miały tamtędy jeździć tiry. Oczywiście, że jak sieroztrwoni pieniądze na rzecy niepotrzebne, to potem klepie się biedę, zwłaszcza tą intelektualną.
Wracając do ad remu, to coraz mniej osób chce nocować byle gdzie i byle jak. Liczy się nie tyle komfort, co odrobina prywatności i higiena. Jeżeli schroniskowe sanitariaty zaczynają przypominać te, które są znane na Zachodzie od 50 lat, to najwyższy czas, żeby to się ziściło. To też ważna część atmosfery schroniskowej.

Temat: Re: Samotnia
Autor: z.klose [31.133.22.4]
Data: 2013-07-28 12:29:19

Decyzje inwestycyjne podejmowane są przez ludzi nie odpowiadających za ich podjęcie czy zaniechanie. Stąd efekty takie jakie są.
Cieszą mnie podejmowane przez PTTK próby "ucywilizowania" standardu pttk'owskich schronisk w czasie, gdy o każdą złotówkę trzeba walczyć umiejętnie pisząc wnioski o granty, dotacje itp., przekonujące "łaskawych" decydentów przyznających te środki, którzy nie mają pojęcia co to szlak turystyczny czy schronisko i stanica wodna. W efekcie aby modernizować - obiekty muszą przynosić dochód umożliwiający wniesienie wkładu własnego dla uzyskania ewentualnej dotacji na remont. Aby przetrwać, Towarzystwo musi zarabiać, bo do dotowania działalności społecznej jakoś nikt się nie kwapi. Takie czasy. Jak w tej okoliczności krajobrazu, jak by powiedział klasyk, zachować klimat i charakter starego schroniska?
pozdrawiam z.klose

Temat: Re: Samotnia
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2013-07-29 19:32:33

Cześć.
Jak w tej okoliczności krajobrazu, jak by powiedział klasyk, zachować klimat i charakter starego schroniska?
Z Twojej wypowiedzi wyłania się obraz dochodowego schroniska jako komercyjnego molocha bez żadnego sprofilowania. To oczywista nieprawda. Taka np. Rycerzowa. Jest dochodowa? Jest! Klimat ma? I to jaki!

Da się? :-)

Teraz bardziej serio.

Samotnia też jest per saldo dochodowa. Kłopot w tym, że Towarzystwo chce dosyć szybko nadrobić wieloletnie zaniedbania inwestycyjne w tym obiekcie, a ponadto zyskiem z tego obiektu sfinansować inne - mniej dochodowe. Czyli "zabijamy" jeden obiekt aby coś robić w innych. Z etycznego punktu widzenia przypomina to nieco losowanie wśród rozbitków, kto zostanie zjedzony jako pierwszy.

Do tego dochodzi fakt, że i ZG chce mieć jakąś dolę ze schronisk, bo z czegoś musi utrzymywać działalność programową. Patrząc od tej strony, można powiedzieć, że Towarzystwo pasożytuje na swoich schroniskach. Poniekąd o to "pultają" się dziennikarze, ale nie umieją tego odpowiednio wyartykułować ani uzasadnić i dlatego wychodzi bełkot.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Samotnia
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2013-07-29 22:58:38

Rozbawiłeś mnie tym tekstem o pasożytowaniu. W ten sam sposób można powiedzieć o każdym, kto cokolwiek zarabia na czymkolwiek. A ta działalnośc programowa to jest Twoim zdaniem dla krasnoludków, czy dla tych, na których rzekomo PTTK pasożytuje?
W ogóle, to zaczynamy krążyć w jakimś zaklętym kręgu. Jak się coś robi tanio i po socjalistycznemu nie pasożytuje, to szlag to trafia, bo gospodarz fatalny, a jak coś się robi drożej, żeby tego szlag nie trafiał, to się jest posądzanym o pasożytowanie. Według mnie układ normalny to taki, w którym organizacja zarabia na własną działalność, albo zbiera takie składki, że zarabianie staje się niepotrzebne. Wysokich składek praktycznie nikt nie chce płacić, darowizny też są rzadkością, a zarabianie uznaje się za moralnie chybione. Czy ktoś tu czegoś nie wylał z kąpielą? Działacze PTTK znają się najlepiej na turystyce, więc jest rzeczą normalną, że starają się zarabiać na turystyce, m.in. prowadząc schroniska. Jeżeli nei na schroniskach Łukaszu, to Twoim zdaniem na czym powinni zarabiać?

Temat: Re: Samotnia
Autor: Basia Z. [46.148.0.254]
Data: 2013-07-30 10:28:24

Co innego uczciwe zarabianie, a co innego "pasożytowanie", kiedy poprzez nadmiernie wylicytowany czynsz doprowadza się obiekt do ruiny, a dzierżawców do plajty.

Oczywiście zawsze można napisać, że to "dzierżawcy sami licytowali" - i tak jest. Tylko dlaczego do przetargów przystępują osoby kompletnie nie znające się na specyfice prowadzenia schronisk górskich ?

Wydaje mi się, że w tym wszystkim brak jest podstawowego wyliczenia możliwych do uzyskania zysków z danego obiektu - takiego podstawowego biznes-planu.
I wstawienia tego w warunki przetargu (??? - sam nie wiem jak).

Przypomina mi się historia Łabowskiej (wielokrotnie wałkowana na tym forum kilka lat temu).
Przypomnę:
Pierwsi dzierżawcy dawali PTTK jakiś tam dochód - niezbyt wielki, ogłoszono przetarg, wygrała osoba, która wylicytowała wysoki czynsz, bo wydawało się jej, że taki osiągnie poziom zysków.

No niestety nie osiągnęła - zrezygnowała po roku, a tymczasem w kotłowni spalono meble, bo nie było pieniędzy na opał. Od tej pory przez kilka lat dzierżawcy zmieniali się co rok, a schronisko popadało w coraz większą ruinę.
Na szczęście od paru lat już jest jakaś stabilizacja.

A tymczasem dawni dzierżawcy samodzielnie postawili obiekt na sąsiedniej Cyrli - i to schronisko kwitnie, niedawno zostało znacznie rozbudowane.

Te nieszczęsne przetargi to nie jest specyfika PTTK, ile znamy chybionych publicznych inwestycji z powodu zupełnie wadliwie skonstruowanej ustawy o zamówieniach publicznych.

Temat: Re: Samotnia
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2013-07-30 17:18:39

Cześć.

Piotrze, czytasz, ale nie rozumiesz...
Rozbawiłeś mnie tym tekstem o pasożytowaniu. W ten sam sposób można powiedzieć o każdym, kto cokolwiek zarabia na czymkolwiek. A ta działalnośc programowa to jest Twoim zdaniem dla krasnoludków, czy dla tych, na których rzekomo PTTK pasożytuje?
Przeczytaj jeszcze raz co napisałem. Czy wyraziłem w ten sposób swoje zdanie?
Jak się coś robi tanio i po socjalistycznemu nie pasożytuje, to szlag to trafia, bo gospodarz fatalny, a jak coś się robi drożej, żeby tego szlag nie trafiał, to się jest posądzanym o pasożytowanie.
Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
Można robić porządnie i niedochodowo.
Tak działają np. fundacje.

* * *

Co do mojego zdania.

Uważam, że skoro PTTK ma pewną misję - a przecież wszyscy co do tego się zgadzamy - to powinno ją realizować jak najlepiej. Na misję PTTK składa się m.in. (poza rzeczami, na które zarabiamy) prowadzenie schronisk. Wystarczy zatem wydzielić obiekty mające status "schroniska PTTK" w oddzielną markę i na nich przestać zarabiać (niech wychodzą na zero). Nie oznacza to, że dzierżawcy nie płaciliby czynszu. Płaciliby. Może w części przypadków nawet większy niż dzisiaj. Ale te pieniądze w całości wracałyby w postaci inwestycji (w te, inne lub nowe obiekty).

Zaś zarabiać Towarzystwo powinno na reszcie obiektów. I tu znowu należałoby wykreować nową markę, postawić na jakość i rozbudowywać porządną sieć komercyjną.

Proponowałem takie rozwiązanie już wiele lat temu.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Samotnia
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2013-07-30 17:56:42

Być może Łukaszu coś nie doczytałem, ale napisałem, jakie odniosłem wrażenie, czytając o skojarzeniu PTTK z pasożytowaniem.
Można robić porządnie i niedochodowo.
O ile wiem, to PTTK z założenia działa niedochodowo. Problem w tym, czy porządnie.
Wystarczy zatem wydzielić obiekty mające status "schroniska PTTK" w oddzielną markę i na nich przestać zarabiać (niech wychodzą na zero).
...
Proponowałem takie rozwiązanie już wiele lat temu.
Nie Ty pierwszy. Wcześniej robił to już m.in. Dąbrowski, ten sam, który był również wiceministrem finansów. W praktyce było tak, że część Domów Turysty dawała niezły zysk, a część schronisk zawsze generowała straty, więc nie wiadomo dlaczego kolejne składy ZG upierały się, żeby nie wprowadzić różnych zasad prowadzenia różnych obiektów. Nie wykluczone, że nie pozwalają na to nasze przepisy, aby ograniczyć mataczenie przez właścicieli wobec urzędów skarbowych - na jednym typie działalności można albo zarabiać, albo prowadzić ją non-profit.

Temat: Re: Samotnia
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2013-07-30 18:07:58

To nie ustawa jest wadliwie skonstruowana, ale jej dziwaczne interpretacje. Ustawa nikomu nie nakazuje wybierać najgorszego wykonawcę, a wręcz przeciwnie jej intencją jest wybrać w miarę solidnego, chociaż niekoniecznie najlepszego. Nikt normalny do szklenia okien nie zatrudnia kominiarza, a niestety na przetargach wygrywają osoby, które w ogóle nie znają się na robocie, bo jej nigdy nie wykonywały, a inwestor nie wymagał takiej znajomości. Zamiast kosztorysu ogranicza się do podania ceny ostatecznej, bo jak by inwestor zatwierdził kosztorys z brakami, to sam by się zbłaźnił, a tak umywa rączki i niech się martwi oferent, że podał lipę. Ta mianiera wybierania najtańszego, to maniera urzędników-miernot, którzy nadają ton realizacji tej ustawy.

Temat: Re: Samotnia
Autor: Basia Z. [46.148.0.254]
Data: 2013-07-31 12:10:25

Można sobie utyskiwać na ustawę o zamówieniach publicznych i dyskutować o sposobach mądrego pisania specyfikacji, ale ograniczmy się do sprawy schronisk.

Przetargi polegają na tym, ze wygrywa ten, kto wylicytuje najwyższy czynsz.
Jakie inne warunki wpisać w specyfikację przetargową aby wygrał ten, który zna się na specyfice prowadzenia schronisk górskich ?
Mityczną "atmosferę" trudno wpisać w specyfikację.

Temat: Re: Samotnia
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2013-08-01 16:19:41

Cześć.
Mityczną "atmosferę" trudno wpisać w specyfikację.
A po kiego grzyba tworzyć jakieś specyfikacje i warunki przetargu?
Spółki są prywatne i nie podlegają pod żadne zamówienia publiczne. Napisać w warunkach konkursu, że ostateczna decyzja jest uznaniowa i problem z głowy.
Środowisko górskie nie jest znowu takie wielkie i mniej więcej wiadomo, kto jest kto.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski