Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Tematyka ogólna

Podejrzenie winy pilota

wszystkich wiadomości w wątku: 17
data najnowszej wiadomości: 2012-12-06

Temat: Podejrzenie winy pilota
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2012-11-28 08:47:49

Cześć!

Ciekawe, czy pilot miał odpowiednie uprawnienia? Na pewno musiał nie mieć, bo przecież każde dziecko wie, że uprawnienia państwowe gwarantują kompetencje i pełne bezpieczeństwo... :-)
Rodzeństwo zginęło na Krecie. Prokuratura oskarża pilota wycieczki

Wrocławska prokuratura skierowała we wtorek do sądu akt oskarżenia przeciw pilotowi wycieczki na Kretę, 26-letniemu Piotrowi P. Zarzuca mu narażenie rodzeństwa Danuty i Marka S. na bezpoœśrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyśœlne doprowadzenie do œśmierci.

Dwoje polskich turystów zmarło z wycieńczenia

Pięć lat temu rodzeństwo z Wrocławia, Danuta i Marek, wybrało się na dwutygodniowe wakacje na Kretę. W czasie urlopu postanowili skorzystać z wycieczki fakultatywnej. Wybrali się do Wąwozu Samaria, często uczęszczanego szlaku w zachodniej Grecji. Przewodnikiem wycieczki był pracownik biura podróży Ecco Holiday, Piotr P.

- Pilot przeliczył turystów tylko przed wejściem do autokaru. Potem, kiedy przy wąwozie musieli kupić bilet wstępu, ani kiedy byli już na terenie parku, ani podczas postoi nie sprawdził, czy kogoś brakuje - mówi Małgorzata Klaus, rzecznik prokuratury okręgowej we Wrocławiu.

Zgłosili zaginięcie po 2 dniach

Piotr P. zorientował się, że brakuje dwóch osób dopiero po siedmiu godzinach od momentu, kiedy turyści wyszli z autokaru.

- Wieczorem tego samego dnia straż wąwozu przeszukała teren. Nikogo jednak nie znaleźli - mówi Klaus.

Polscy turyści utknęli w Tunezji

Dopiero po dwóch dniach organizator oficjalnie zgłosił policji zaginięcie polskiego rodzeństwa. Policja, straż pożarna, wojska lądowe i ochotnicy zaczęli szukać Danuty i Marka w rejonach parku narodowego. Akcja nie przyniosła rezultatu.

- Po pięciu dniach od zaginięcia, na komisariat policji zgłosił się turysta. Powiedział, że w okolicach Wąwozu Tripitis, w trudno dostępnym miejscu, zauważył wycieńczonego mężczyznę - mówi Klaus.

Na miejsce ruszyła grupa ratownicza. Po wielogodzinnym i trudnym marszu dotarli nad ranem na miejsce. Marek S. już nie żył. Ratownicy zaczęli przeszukiwać okolicę. W dole urwiska na głębokości około 30 metrów znaleźli ciało Danuty. Obok niej leżał aparat fotograficzny.

- Analiza wywołanych zdjęć, zrobionych w trakcie wycieczki wykazała, że Danuta i Marek nie weszli do Wąwozu Samaria, lecz podążyli innym szlakiem na zewnątrz od Parku Narodowego Samaria - mówi Klaus.

Pilot się przyznał

Prokuratura zarzuca Piotrowi P, wprowadził w błąd służby ratunkowe mówiąc, że rodzeństwo na pewno było w wąwozie oraz, że przed wejściem przeliczył uczestników.

- Przez to, w połączeniu z opóźnieniem w oficjalnym doniesieniem o zaginięciu stracono dwa cenne dni. Przez to Danuta i Marek, w wyniku odwodnienia, zmęczenia oraz doniesionych ran, zmarli - mówi Klaus.

Pilot przyznał się do postawionego mu zarzutu narażenia rodzeństwa na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieumyślnego spowodowania śmierci. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Wycieczka, w której brali udział Danuta i Marek, była drugą oprowadzaną przez niego samodzielnie wycieczką.

Autor: bieru/par / Źródło: TVN24 Wrocław
Cytat za: http://www.tvn24.pl/x,291157,s.html

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Podejrzenie winy pilota
Autor: Krzychu S. [46.169.47.198]
Data: 2012-11-29 09:17:43

Na pewno miał odpowiednie uprawnienia...
Podobna sytuacja jest z przodownikami turystyki pieszej PTTK. Mają odpowiednie uprawnienia, bo zdali egzamin, niestety, tylko teoretyczny. Taki świeżo upieczony Przodownik, potrafi wymienić zabytki kultury romańskiej oraz zna regulamin OTP.
Niestety, brak mu umiejętności z zakresu orientacji w terenie, posługiwania się kompasem i mapą. Na prowadzonych przez siebie wycieczkach, popełnia podstawowe błędy, takie jak: nie liczenie uczestników, nie wytypowanie zamykającego grupę.
Takich przodowników jest wielu i to nawet wśród tych z wieloletnim stażem...

Temat: Re: Podejrzenie winy pilota
Autor: Przodownik 1811 [87.99.0.249]
Data: 2012-11-29 12:39:21

Podobna sytuacja jest z przodownikami turystyki pieszej PTTK.
To nie jest podobna sytuacja, ponieważ przodownicy turystyki kwalifikowanej nie posiadają zawodowych uprawnień państwowych, które - gdyby wierzyć gorliwym obrońcom państwowych regulacji zawodu przewodnika i pilota wycieczek - są gwarancją kompetencji i pełnego bezpieczeństwa uczestników prowadzonych przez nich wycieczek.
Pozdrawiam
Lech

http://kspoz.interiowo.pl/ - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
http://www.wktp.pttk.pl/ - Wielkopolska Korporacja Oddziałów PTTK - Komisja Turystyki Pieszej
http://www.pttpoz.republika.pl/ - Oddział Poznański PTT

Temat: Re: Podejrzenie winy pilota
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2012-11-29 13:29:16

Nie jest ważne, czy uprawnienia są państwowe, czy nie. Każde uprawnienia powinny być gwarancją kompetencji ze strony tego, który je nadaje. Jeżeli tak nie jest, to albo nadający te uprawnienia sam nie jest kompetentny, albo po prostu ktoś miał zły dzień i jeżeli z tego powodu cośsięstało, to niestety musi ponieść konsekwencje.
Jeżeli na tysiące pilotów jeden miał wpadkę, to raczej świadczy o tym jednym, a nie o całym środowisku.
A w ogóle, to się zastanawiam jak to było. Pilot przeliczył ludzi przed wejściem do parku, a 2 osoby zamiast iśc za nim, to skręciły w bok na jakąś trudną drogę. Czy - za przeproszeniem - pilot miał ich prowadzić na smyczy? Przecież w bok skręciły 2 dorosłe osoby, a nie małe dzieci. Chyba widzieli, gdzie idą? Może polskie przepisy mają rację, że pierwszy powinien iść przewodnik, to wtedy pilot automatycznie szedłby z tyłu, liczył ludzi i patrzył, czy ktoś nie skręca, a jak pilot udawał przewodnika, to role mu się pomyliły i zapomniał o liczeniu. W takiej sytuacji zwalanie całej winy na pilota jest trochę nie na miejscu. Pewnie biuro podróży chciało zrobić tanią wycieczkę, a ludziom to odpowiadało, że zamiast przewodnika i pilota jest tylko pilot udający przewodnika. Odnoszę wrażenie, że z pilota usiłuje sięzrobić kozła ofiarnego. Może się mylę, ale tak zrozumiałem całą tą sytuację.

Temat: Re: Podejrzenie winy pilota
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2012-11-29 19:10:52

Cześć!
Pilot przeliczył ludzi przed wejściem do parku, a 2 osoby zamiast iśc za nim, to skręciły w bok na jakąś trudną drogę.
Nie przeliczył przed wejściem do parku, a przed wejściem do autokaru. Wystarczyło, że ta dwójka zamarudziła trochę przy sklepie z pamiątkami, a potem ruszyli "gonić grupę". Pomylili drogi i kanał. Co gorsza - nie przeliczył grupy również później. Ewidentny błąd pilota.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Podejrzenie winy pilota
Autor: Amotolek [89.67.118.194]
Data: 2012-11-30 10:09:19

"Takich przodowników jest wielu i to nawet wśród tych z wieloletnim stażem..."

PTM tez tacy są:-(
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Podejrzenie winy pilota
Autor: Maciej_Zimowski [80.53.135.100]
Data: 2012-12-03 19:51:23

Pilot z pewnością miał uprawnienia gdyż raczej tylko takich zatrudniają duże biura robiące klasyczną turystykę urlopową. Ale to nie ma w tym przypadku znaczenia. I dyskutowanie tego w takim kontekście jest kompletnie bez sensu.

Cały wypadek jest przede wszystkim powodem jakiegoś koszmarnego pecha i zbiegu okoliczności. Kreta to nie Sahara czy Himalaje. Do tego wąwozu masowo zjeżdżają wycieczki autokarowe, schodzą w niego, nikt się nie gubi bo nie ma gdzie. Nikt tam nie wymaga od pilotów jakichś super-terenowo górskich umiejętności. Równie dobrze z wycieczki po mieście może się dwóch odłączyć i wpaść pod tramwaj. Kto jest winny?

Oczywiście że pilot zachował się gapowato, przyznał się zresztą do winy. Chociaż w postępowaniu prokuratury widzę taki syndrom "są trupy, koniecznie trzeba znaleźć winnego".

Temat: Re: Podejrzenie winy pilota
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2012-12-03 20:24:41

Cześć!

Wprowadził w błąd ekipy ratownicze. To mało?

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Podejrzenie winy pilota
Autor: Maciej_Zimowski [80.53.135.100]
Data: 2012-12-03 20:48:41

Tak twierdzi grecka policja i inne lokalne służby, chcące uniknąć odpowiedzialności. Jak było naprawdę zapewne nigdy się nie dowiemy.

Temat: Re: Podejrzenie winy pilota
Autor: Maciej_Zimowski [80.53.135.100]
Data: 2012-12-03 20:51:17

Temat: Re: Podejrzenie winy pilota
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2012-12-04 08:26:14

Zastanów się. Odłączam się od grupy i tracę z nią kontakt wzrokowy. Wiem, że idą tam, gdzie wszyscy, więc idę wraz z następną grupą i staram się ją wyprzedzić, a na rozwidleniach idę tam, gdzie jest szersza droga. To jakim cudem ta para skręciła gdzie indziej na jakąś wąską dróżkę i skakała po jakiś skałach?
Kto zna lepiej teren? przypadkowy pilot, czy miejscowe służby ratownicze? Nawet tym służbom nie przyszło do głowy, że ktoś tam skręcił, a miał to przewidzieć pilot?

Temat: Re: Podejrzenie winy pilota
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2012-12-04 11:34:28

Cześć!

Nie wiem co usiłujesz udowodnić, ale wiem, że na pewno nie ma to związku z dyskusją.

Pilot SKŁAMAŁ twierdząc, że przeliczał grupę w wąwozie i widział tam tych uczestników.
Spowodowało to, że akcja ratunkowa była prowadzona w innym miejscu niż powinna być, co przyczyniło się do śmierci tych ludzi.

Teraz przyznał się do winy.
Gdyby mówił prawdę, to by się nie przyznał do kłamstwa, prawda?

O czym tu jeszcze dyskutować?

Historię przytoczyłem jako dowód, że gadanie o bezpieczeństwie w kontekście uprawnień państwowych to zwykłe - za przeproszeniem - pierdzielenie.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Podejrzenie winy pilota
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2012-12-04 14:39:18

Historię przytoczyłem jako dowód, że gadanie o bezpieczeństwie w kontekście uprawnień państwowych to zwykłe - za przeproszeniem - pierdzielenie.
Pierdzieleniem jest twierdzenie, że można w jakikolwiek sposób zapewnić jakieś bezwzględne bezpieczeństwo, a tym bardziej metodami administracyjnymi, jak również pierdzieleniem jest też twierdzenie odwrotne, że brak zabezpieczeń tego typu nie pogorszy bezpieczeństwa. Po prostu przydałoby się trochę umiaru.
Nie wiem co usiłujesz udowodnić, ale wiem, że na pewno nie ma to związku z dyskusją.
Czy wiesz coś więcej o mnie, niż ja sam? Żeby coś udowodnić, trzeba dysponować dowodami, a my tu sobie możemy tylko podyskutować co się ewentualnie mogło zdarzyć, a ofiary i tak niczego same nie powiedzą.
Pilot SKŁAMAŁ ... Gdyby mówił prawdę, to by się nie przyznał do kłamstwa
Równie dobrze mógł skłamać, że nie przeliczył, a przy liczeniu - o ile liczył - mógł się przecież zwyczajnie pomylić, chociaż nie powinien. Czy mam gdybać dalej, czy przyjmować na wiarę, że pilot jest ofiarą losu i czarną owcą wśród pilotów?

Temat: Re: Podejrzenie winy pilota
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2012-12-05 10:40:46

Cześć!
Równie dobrze mógł skłamać, że (...)
Mógł.
Ale skłamał akurat tak jak skłamał.
A potem się przyznał.
Więc sprawa chyba jest zamknięta?

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Podejrzenie winy pilota
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2012-12-05 19:24:18

Uwielbiam autorów prawdy objawionej, którzy twierdzą, że jest tak, bo tak i już.
Faktem jest, że się przyznał, a reszta, to tylko gdybanie, z jednej strony moje, a z drugiej Twoje. Różnica jest taka, że Ty wierzysz w prawdę objawioną, a ja nie.
Możesz sobie zamykać co chcesz, a prawdy i tak się w ten sposób nie dowiesz.

Zdrówko
Piotr

Temat: Re: Podejrzenie winy pilota
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2012-12-06 11:40:52

Cześć!
...prawdy i tak się w ten sposób nie dowiesz...
Tia...

Mogą kłamać wszyscy - policja, służby ratownicze, znajomi ofiar, świadkowie i nawet ów pilot mógł kłamliwie przyznać się do nie swojej winy. Może nawet skłamały same ofiary udając, że się zgubiły, a tak naprawdę chciały w taki wyrafinowany sposób popełnić samobójstwo (to by tłumaczyło kłamliwe przyznanie się do winy przez pilota - kryje ich).

Ciężko dotrzeć do prawdy. Oj, jak ciężko... Ufff...

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Podejrzenie winy pilota
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2012-12-06 14:59:52

Może nawet skłamały same ofiary udając, że się zgubiły
Chyba masz zły dzień, skoro koniecznie chcesz do wymienionych przeze mnie możliwości dodać swoje niemożliwości.

Zdrówko
Piotr