Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Tematyka ogólna

Olej kolej

wszystkich wiadomości w wątku: 3
data najnowszej wiadomości: 2011-08-23

Temat: Olej kolej
Autor: Amotolek [178.73.50.13]
Data: 2011-08-22 11:08:33

Jasnym okiem

Artykuł dyskusyjny
KM -60
Nie jest to symbol nowego typu karabinu maszynowego Kałasznikowa. To tylko zniżka dla osób 60 + w Kolejach Mazowieckich. Bardzo korzystna dla pasażera, choć niezbyt marketingowo upowszechniona. Bilet z taką zniżką po trasie jaką jedzie pociąg wspólnie z TLK Intercity jest tańszy ok. 50% od biletu w TLK, a nieco nawet tańszy od biletu z legitką Siniora, za którą w Intercity trzeba bulić 150 zł rocznie.
Ciekawe jak się ta zniżka kształtuje w innych pociągach regionalnych i Inter Regio.
Pytałem o możliwość zakupu takie ulgowego biletu w SKM 3-miasta, ale tam nie udzielono mi odpowiedzi pomyślnej.
Wydaje mi się, ze czas na rozważania o zniżkach w przewozach regionalnych dla osób starych i jeszcze starszych jest akurat najgorszy z możliwych, gdy planowanie są kolejne strajki kolejarzy walczących o swoją kasę.
Ale czy kiedyś będzie lepiej? Marzy mi się taka koncentracja przewozów, ze w jednej ojczyźnie od Bugu do Odry będzie jedna kolej i jednolita zniżka dla wszystkich leciwych pasażerów, legitymujących się dostatecznie starym PESELem.
Niektórzy z tych ludzi, przeważnie ledwie wiążący koniec końcem, maja jeszcze w sobie, gdy im zdrowie jeszcze na to pozwala, chęc podróżowania i zwiedzania – zamiast siedzieć przed TV i oglądać bzdury zwane wiadomościami.

Z poważaniem ANT
(nazwisko i adres e-mail , w redakcji)
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Olej kolej
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2011-08-23 08:38:19

Polska kolej to smutny temat. Dobra komunikacja jest siła napędową gospodarki, a jak tu mówić o dobrej komunikacji, skoro w Gliwicach z 10 relacji pozostały 3 i czwarta czynna od czasu do czasu, w zależności jak wiatry polityki gospodarczej powieją. Podobnie jest w sąsiednich miastach, gdzie pozostały niedobitki czynnych linii kolejowych, a zupełnie bez kolei pozostały duże miasta takie, jak Żory czy Jastrzębie Zdrój. Na tych czynnych liniach kolejowych też pogrom. Jak już gdzieś się uda wyjechać przed południem, to trudno wrócić po południu tak, aby jeszcze zdążyć zaliczyć w międzyczasie jakąś trasę pieszą lub rowerową. Zresztą podobnie z PKS-ami. Do miejscowości, do których niegdyś w dni wolne jeździło 6-8 autobusów dziennie, teraz dobrze, jak jedzie jeden około południa. Nieco lepiej jest tam, gdzie jest komunikacja podmiejska i autobusy jeżdżą regularnie co godzinę lub nawet częściej, ale ta znacznie ogranicza wachlarz ciekawych wycieczek po okolicy.
W tej sytuacji jest mi praktycznie obojętne, czy ktoś mi zrobi łaskę i da jakąś zniżkę, czy jej nie da, bo często i tak nie mam czym i jak dojechać do wymarzonego celu. Ostatnio na preclu (pl.rec.) ktoś pytał, jak dojechać pociągiem z Krakowa do Gdańska, bo mu poza sezonem letnim zlikwidowali ostatni bezpośredni pociąg. Z Katowic do Poznania też nie ma bezpośrednich połączeń i można jeździć tylko przez Wrocław. Taki styl pracy kolei jest wygodny tylko i wyłącznie dla twórców rozkładów jazdy, którzy mają znacznie mniej roboty.

Ad meritum "olej kolej" zrobiłem to już wiele lat temu, jak organizowałem obozy rowerowe. Wynajmowaliśmy autobus, demontowaliśmy siedzenia, aby zmieścić rowery i olewaliśmy kolej, w której zawsze trzeba się było o coś wykłócać, a to o rezerwację w pociągu z wagonem bagażowym, a to o odczepiony wagon bagażowy, a to walczyć z głupim konduktorem o miejsce dla rowerów itd. Od tego czasu jeżdżę z rodziną lub znajomymi samochodem gdzie chcę i kiedy chcę, a jak nieoczekiwanie zmieni się pogoda, to mogę elastycznie zmienić plany wycieczkowe i zamiast jeździć na rowerze pójśc do muzeum. Z kolei korzystam tylko wtedy, gdy mam dużo czasu i żal mi pieniędzy na samotną jazdę autem.

Temat: Re: Olej kolej
Autor: Amotolek [178.73.50.13]
Data: 2011-08-23 09:27:15

"Z kolei korzystam tylko wtedy, gdy mam dużo czasu i żal mi pieniędzy na .... jazdę autem".

No właśnie w tym sensie napisałem. czasu miewam sporo, a pieniędzy mniej niż zero. Stad uporczywe poszukiwanie wszelkich możliwych zniżek, jakie mi się z racji podeszłego wieku i II już grupy inwalidzkiej powinny bezspornie należeć.

Ostatnio otrzymałem wiadomość, ze można mając 60 + w latach wykupić na pociągi regionalne kartę siniora za 49 zł na cały rok, ale wtedy zniżka nie jest 50 % , jak w odnośnej karcie TLK, a tylko 30 %.

Reasumując masz 65 czy 70 lat, a chce Ci się podróżować częściej koleją , to płać za rok: 150 zł (TLK) + 49 zł za regionalne, oczywiście po stwierdzeniu ekonomicznej zasadności kupowania takich zniżek?
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć