Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Tematyka ogólna

Na biegówki w Góry Stołowe

wszystkich wiadomości w wątku: 15
data najnowszej wiadomości: 2011-01-13

Temat: Na biegówki w Góry Stołowe
Autor: grzyb [77.115.175.244]
Data: 2011-01-12 13:52:44

Cześć

Mieszkam w Górach Stołowych, które zachwycają oryginalnym krajobrazem, wartością przyrodniczą i dziesiątkami kilometrów przygotowanych narciarskich tras biegowych.

LINK

Utarło się, że jeśli jechać na biegówki, to do Jakuszyc. A przecież szlaki narciarskie w Górach Stołowych również są zakładane przez profesjonalny ratrak, sfinansowany ze środków unijnych. Z tras utrzymywanych przez gminę Radków można przejść łącznikami na trasy po czeskiej granicy. Można założyć kilkudniową bazę w klimatycznych, odnowionych schroniskach górskich PTTK, albo w kwaterach prywatnych i agroturystycznych. Dla bardziej wymagających jest kilkugwiazdkowy hotel w Karłowie. Lubicie wyskoczyć wieczorem do miasta? Zapraszają Kudowa, Duszniki i Polanica.

LINK

Mamy dwie wypożyczalnie sprzętu - w Karłowie i tę "na końcu świata" w klimatycznym schronisku w Pasterce. Tu w tym sezonie zakupiono kilkadziesiąt kompletów renomowanej marki Salomon. Tutaj też ekipa schroniska pomaga w nauce jazdy na nartach.

LINK

Nie mogę nie podkreślić tego, że trasy w Górach Stołowych w całości przebiegają po Parku Narodowym Gór Stołowych. Na każdym kilometrze trasy towarzyszą narciarzowi skalne rzeźby i naprawdę piękne widoki, jak ten na Szczeliniec Wielki. Bywa, że turystom na trasie towarzyszą zwierzęta, nieniepokojone polowaniami w Parku.

LINK

Na koniec to czym większość naszych gości jest zachwycona: tu nie ma tłoku, jaki często panuje w Jakuszycach.

Więcej informacji o Górach Stołowych:

O Górach Stołowych w Wikipedii
http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3ry_Sto%C5%82owe

Trasy narciarskie w Górach Stołowych
http://www.radkow.it/site/show/id/170

Na narty biegowe w Góry Stołowe
http://www.stolove.pl/

Mam nadzieję, ze nie odbierzecie tej wiadomości spam. Mamy piękne góry i podejmujemy wiele starań by przyciągnąć do nas turystów. Chcielibyśmy być miło wspominani wśród polskiej braci biegówkowej :-)

Zapraszam serdecznie
Radek

PS Wykorzystane zdjęcia pochodzące ze strony Szymona Nitki
LINK
:-)

Temat: Re: Na biegówki w Góry Stołowe
Autor: Przodownik 1811 [87.99.0.249]
Data: 2011-01-12 14:44:58

Wszystko pięknie tylko czy można tam wybrać się na wycieczki narciarskie grupą bez eskorty licencjonowanego przewodnika sudeckiego? Pytam, bo jest taki przepis, który obowiązuje z mocy ustawy o sporcie:
wycieczki piesze lub narciarskie na terenach górskich, leżących na obszarach parków narodowych i rezerwatów przyrody oraz leżących powyżej 1 000 m n.p.m., mogą prowadzić tylko górscy przewodnicy turystyczni.
Poza tym obowiązuje w Kodeksie Wykroczeń zapis z rozdziału VIII „Wykroczenia przeciwko porządkowi i spokojowi publicznemu”:
Kto, wykonuje bez wymaganych uprawnień zadania przewodnika turystycznego lub pilota wycieczek – podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.
Jak widzisz rozwiązanie tego problemu, bo grupie może przewodzić jeden z uczestników tej grupy w ramach działalności non profit i chcą korzystać z tras narciarskich samodzielnie i nie mają ochoty być zmuszani do wynajmowania przewodnika?
Pozdrawiam
Lech

http://rugala.sweb.cz/ - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
http://www.wktp.pttk.pl/ - Wielkopolska Korporacja Oddziałów PTTK - Komisja Turystyki Pieszej
http://www.poznan.ptt.org.pl/ - Oddział Poznański PTT

Temat: Re: Na biegówki w Góry Stołowe
Autor: grzyb [89.77.90.58]
Data: 2011-01-12 15:19:34

Panie Lechu.

Dziekuję za zainteresowanie moim zaproszeniem. Proszę przypomnieć sobie na jakiej wysokości leży Park Narodowy Gór Stołowych a następnie przeczytać raz jeszcze przytoczony przez Pana fragment. Trasy narciarskie Gór Stołowych stoją przed wspomnianą przez Pana grupą otworem.

Radek
:-)

Temat: Re: Na biegówki w Góry Stołowe
Autor: Dudi [193.0.236.25]
Data: 2011-01-12 17:04:29

Kto, wykonuje bez wymaganych uprawnień zadania przewodnika turystycznego lub pilota wycieczek – podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.
A jakie są obecnie ustawowe zadania przewodnika?

pzdr

Dudi
Szkolenia w PTTK http://szkolenia.om.pttk.pl
Egzaminy państwowe na przewodników turystycznych http://szkolenia.om.pttk.pl/panstwowe.php

Temat: Re: Na biegówki w Góry Stołowe
Autor: Przodownik 1811 [87.99.0.249]
Data: 2011-01-12 17:25:48

Dziekuję za zainteresowanie moim zaproszeniem. Proszę przypomnieć sobie na jakiej wysokości leży Park Narodowy Gór Stołowych
Wymóg przewodnika w parkach narodowych na obszarach górskich jest niezależny od wysokości. Gdyby ten przepis dotyczył obszarów tylko powyżej 1000 m n.p.m. by nie było potrzeby wymieniania tam parków narodowych i rezerwatów przyrody. Dodatkowo wymóg ten zawierają także regulaminy parkowe.

My jeździmy w góry do Czech, gdzie takich idiotycznych przepisów nie ma, gdzie turyści wędrują pojedynczo czy to w grupach bez obaw, że bez przewodnika to by było nielegalne.

Pan, jako propagator tych terenów wraz innymi lokalnymi działaczami zainteresowanymi rozwojem narciarstwa turystycznego powinniście stworzyć silne lobby opowiadające się za zniesieniem szkodliwych przepisów zniechęcających ludzi do organizowania wycieczek pieszych i narciarskich w polskich górach.
Pozdrawiam
Lech

http://rugala.sweb.cz/ - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
http://www.wktp.pttk.pl/ - Wielkopolska Korporacja Oddziałów PTTK - Komisja Turystyki Pieszej
http://www.poznan.ptt.org.pl/ - Oddział Poznański PTT

Temat: Re: Na biegówki w Góry Stołowe
Autor: Mieszko [188.33.218.59]
Data: 2011-01-12 20:17:04

Wszystko pięknie tylko czy można tam wybrać się na wycieczki narciarskie grupą bez eskorty licencjonowanego przewodnika sudeckiego? Pytam, bo jest taki przepis, który obowiązuje z mocy ustawy o sporcie:
Lechu czy niezależnie od tematu postu na który odpowiadasz piszesz gdzie się odpowiadasz musisz zawsze pisać o tym samym o czym piszesz gdzie się tylko da od 40 lat?

Temat: Re: Na biegówki w Góry Stołowe
Autor: Przodownik 1811 [87.99.0.249]
Data: 2011-01-12 20:50:01

niezależnie od tematu postu na który odpowiadasz piszesz gdzie się odpowiadasz musisz zawsze pisać o tym samym o czym piszesz gdzie się tylko da od 40 lat?
Piszę, bo zniesienie idiotycznych przepisów hamujących rozwój turystyki w Polsce jest sprawą bardzo ważną. Poza tym przesadzasz, że od 40 lat, bo z internetu korzystam od niecałych 10 lat, a te idiotyczne przepisy pojawiły się w 1996 roku, czyli przed 14 laty z hakiem. I będę pisał, dopóki ci, którzy je wprowadzili, nie zejdą ze świecznika, a ich miejsce zajmą ludzie myślący tą częścią ciała, która do tego służy.
Pozdrawiam
Lech

http://rugala.sweb.cz/ - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
http://www.wktp.pttk.pl/ - Wielkopolska Korporacja Oddziałów PTTK - Komisja Turystyki Pieszej
http://www.poznan.ptt.org.pl/ - Oddział Poznański PTT

Temat: Re: Na biegówki w Góry Stołowe
Autor: grzyb [89.77.90.58]
Data: 2011-01-12 22:07:26

Nie wiem czy błąd leży w Pana interpretacji czy PNGS. Jednak parkowa straż PNGS jednoznacznie interpretuje ten przepis jako obowiązujący w parkach powyżej 1000m npm. Proszę jutro wykonać telefon do Parku i sprawdzić na własne uszy.

Radek
:-)

Temat: Re: Na biegówki w Góry Stołowe
Autor: Przodownik 1811 [87.99.0.249]
Data: 2011-01-12 22:35:11

Nie wiem czy błąd leży w Pana interpretacji czy PNGS.
Z mojej strony nie ma żadnego błędu. Zapis brzmi wyraźnie: "wycieczki piesze lub narciarskie na terenach górskich, leżących na obszarach parków narodowych i rezerwatów przyrody oraz leżących powyżej 1 000 m n.p.m., mogą prowadzić tylko górscy przewodnicy turystyczni." Słowo "oraz" nie pozostawia wątpliwości, że w parkach narodowych oraz powyżej 1000 m n.p.m. Gdyby było inaczej zapis by brzmiał "w parkach narodowych powyżej 1000 m n.p.m."
Natomiast Regulamin PNGS mówi wyraźnie "§ 1 pkt.6 Zorganizowane grupy liczące powyżej 10 osób zwiedzające Park zobowiązane są posiadać przewodnika."

Cały Regulamin tu => http://tinyurl.com/6zcx5z5
Jednak parkowa straż PNGS jednoznacznie interpretuje ten przepis jako obowiązujący w parkach powyżej 1000m npm. Proszę jutro wykonać telefon do Parku i sprawdzić na własne uszy.
Telefonowanie jest zbędne, bo ostatecznie i tak wszystko zależy co kontrolującym grupę w danym momencie odbije. Nie będziemy narażać się na zaczepki i wykłócanie się z umundurowanymi funkcjonariuszami. Prościej zorganizować wycieczkę zarówno pieszą jaki na biegówkach na innych terenach w sąsiednich Czechach, gdzie warunki pod każdym względem są o wiele lepsze. Proponuję obejrzenie satyrycznego rysunku, obrazujący dzisiejszą rzeczywistość w górach => http://www.ptt.org.pl/images/fbfiles/images/porownanie.jpg
Pozdrawiam
Lech

http://rugala.sweb.cz/ - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
http://www.wktp.pttk.pl/ - Wielkopolska Korporacja Oddziałów PTTK - Komisja Turystyki Pieszej
http://www.poznan.ptt.org.pl/ - Oddział Poznański PTT

Temat: Re: Na biegówki w Góry Stołowe
Autor: grzyb [89.77.90.58]
Data: 2011-01-13 00:05:16

Mam nadzieję że turystyce poświęca Pan również tyle sił i energii...

Muszę wyrazić żal, iż zamiast wyrazić zadowolenie z faktu, że Straż Parku interpretuje przepis na korzyść turysty, to na wszelki wypadek wyszukuje Pan kolejną szpilę. Aby było źle. Aby można było jeszcze ponarzekać.

Dla mnie zapis brzmi w dokładnie ten sam sposób, o jakim słyszałem dzisiaj przykładając ucho do telefonu kolegi, rozmawiającego ze Strażą Parku: "na terenach leżących jednocześnie i w parku, i powyżej 1000 m npm". A więc muszą zaistnieć obydwa warunki.

Pana interpretacja (moim zdaniem, naturalnie) byłaby prawidłowa, gdyby brzmiała w oryginale: "na obszarach parków narodowych i rezerwatów przyrody lub leżących powyżej 1 000 m n.p.m."

Dziękuję za miłą dyskusję, dobranoc.

Radek
:-)

Temat: Re: Na biegówki w Góry Stołowe
Autor: Przodownik 1811 [87.99.0.249]
Data: 2011-01-13 06:48:06

Muszę wyrazić żal, iż zamiast wyrazić zadowolenie z faktu, że Straż Parku interpretuje przepis na korzyść turysty, to na wszelki wypadek wyszukuje Pan kolejną szpilę.
Czy autorowi satyrycznego rysunku => http://www.ptt.org.pl/images/fbfiles/images/porownanie.jpg też chodziło jakąś szpilę, czy o ukazanie dzisiejszej rzeczywistości w polskich górach?
Pana interpretacja (moim zdaniem, naturalnie) byłaby prawidłowa, gdyby brzmiała w oryginale: "na obszarach parków narodowych i rezerwatów przyrody lub leżących powyżej 1 000 m n.p.m."
I po co ta dyskusja? Nie było by durnego przepisu - nie było by dyskusji. Czy u nas w Polsce władze muszą koniecznie regulować wszystko za pomocą idiotycznych przepisów? Dlaczego w Czechach nie ma żadnych przepisów o poziomicy 1000 m. n.p.m., które by ograniczały wolność poruszania się po ich kraju? Dlaczego tam może sprawnie funkcjonować komunikacja publiczna, a u nas w Sudetach większość linii kolejowych jest pozamykanych, a te, które jeszcze funkcjonują wyglądają jak na tym satyrycznym obrazku? Dlaczego Czesi potrafią myśleć tą częścią ciała, która do tego służy?

I jeszcze małe pytanko: Jak tam pogoda na Pomorzu? Pytam, bo pisze Pan z komputera o adresie IP 89.77.90.58, Provider:UPC Polska Sp. z o.o. Region, Gdansk (PL)
Pozdrawiam
Lech

http://rugala.sweb.cz/ - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
http://www.wktp.pttk.pl/ - Wielkopolska Korporacja Oddziałów PTTK - Komisja Turystyki Pieszej
http://www.poznan.ptt.org.pl/ - Oddział Poznański PTT

Temat: Re: Na biegówki w Góry Stołowe
Autor: Mieszko [46.113.58.16]
Data: 2011-01-13 07:58:38

Mam nadzieję że turystyce poświęca Pan również tyle sił i energii...
Muszę wyrazić żal, iż zamiast wyrazić zadowolenie z faktu, że Straż Parku interpretuje przepis na korzyść turysty, to na wszelki wypadek wyszukuje Pan kolejną szpilę. Aby było źle. Aby można było jeszcze ponarzekać.
Lechowi nie dogodzisz, trol pozostanie trolem.
wracając do biegówek to chyba zakupię jakiś sprzęt i powrócę do tej zacnej formy turystyki i rekreacji (choć na początek poszukam czegoś bliższego niż Góry Stołowe).

Lechu, a tobie polecam książkę o tak gloryfikowanym przez ciebie kraju
http://www.zrob-sobie-raj.pl
co prawda nie wierzę żebyś przestał zrzędzić, ale może na chwile zajmiesz się czymś nieszkodliwym.

Temat: Re: Na biegówki w Góry Stołowe
Autor: grzyb [89.77.90.58]
Data: 2011-01-13 09:54:33

Żyjemy w wolnym kraju. Nikt tu nikogo na siłę nie trzyma prawda?

Zastanów się Panie Lechu jeśli rzeczywiście o turystykę chcesz dbać, czy żółć jaką wylewasz w tej dyskusji poprawia wizerunek turysty i turystyki. Gębę ledwo żem otworzył z ciepłym zaproszeniem a już muszę gardę podnosić.

W Gdańsku pochmurno. Wybierasz się Waćpan? Za kilka dni wracamy jeśli szukasz Pan towarzystwa. A może jakiś przepis złamałem? Nie wymeldowałem się ze strefy nadgranicznej? Proboszcza o zwolnienie z sumy nie poprosiłem?

Co jeszcze Pan wymyślisz żeby do ściany przycisnąć?

IP moje dla Pana ważne. To może i pozwolę poziom oleju sprawdzić przez drogą do domu. Dzień cyklu mojej żony by udzielił mi Pan koleżeńskiej porady czy możemy współżyć czy nie. Czy może stosunki małżeńskie bez Pana towarzystwa nie wskazane będą?

Wybaczy Pan ton - staram się być podobnie niemiły, nieprzyjazny, niegrzeczny, jaki i Pan jest. Wychodzi średnio bo i nieznany mi to ton.

Panie 'turysto'. Pożal się Boże.

Radek
:-)

Temat: Re: Na biegówki w Góry Stołowe
Autor: Przodownik 1811 [87.99.0.249]
Data: 2011-01-13 12:46:14

Żyjemy w wolnym kraju
Z tą wolnością, m.in. wolnością słowa, to niezupełnie jest jak się próbuje o tym wszem i wobec trąbić. Spróbuj Pan w sezonie zebrać grupę znajomych i na krakowskim Rynku opowiadać im coś o zabytkach, a może Pana spotkać sytuacja jak opisana w artykule pt. "Znajomym Krakowa pokazać nie wolno".
Maria Kantor, pracowniczka Uniwersytetu Jagiellońskiego, oprowadzała po Krakowie swoich znajomych z Malty. Pani Maria zabrała przybyszów na ul. Floriańską, pod Sukiennice i kościół Mariacki, opowiadała o historii miasta i zabytków. Nagle podeszły do niej dwie osoby, które zaczęły wypytywać o uprawnienia przewodnika. Okazało się, że to wspólna kontrola urzędników Urzędu Marszałkowskiego i przedstawicieli Stowarzyszenia Przewodników Turystycznych, którzy w asyście strażników miejskich postanowili wylegitymować podejrzaną.

- Od razu odpowiedziałam, że nie jestem żadnym przewodnikiem, a tylko pokazuje znajomym zabytki Krakowa. A właściwie to byłam tak zaskoczona, że zaniemówiłam. Moi znajomi z Malty nie wiedzieli, co się dzieje i dlaczego nagle zatrzymują mnie obce osoby i umundurowani strażnicy. Na nic zdały się moje wyjaśnienia, że nie oprowadzam żadnej grupy. Byłam przerażona absurdalnym stwierdzeniem, że nielegalnie, bez uprawnień, oprowadzam turystów indywidualnych po Krakowie i że to jest zabronione – mówi nasza Czytelniczka, która otrzymała upomnienie za “oprowadzanie w języku angielskim turystów indywidualnych bez uprawnień przewodnickich”.
więcej => http://www.bibula.com/?p=12682

I co? Nie stajemy się państwem policyjnym, w którym szaremu obywatelowi zamyka się usta, zastrasza i wymusza haracze, a grube ryby robią przekręty na dużą skalę i włos im z głowy nie spada? Nie za dużo już paranoi naszych władz i płodzenia sprzecznych z sobą przepisów, w których wkrótce się zaplączemy i nie sposób będzie się z tego wyplątać?
Nikt tu nikogo na siłę nie trzyma prawda?
To akurat w tym wszystkim jest dobre. Dlatego od lat jeździmy wypoczywać w góry do Czech, gdzie nie musimy stykać z polskimi absurdami.
Pozdrawiam
Lech

http://rugala.sweb.cz/ - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
http://www.wktp.pttk.pl/ - Wielkopolska Korporacja Oddziałów PTTK - Komisja Turystyki Pieszej
http://www.poznan.ptt.org.pl/ - Oddział Poznański PTT

Temat: Re: Na biegówki w Góry Stołowe
Autor: radek83 [188.146.155.161]
Data: 2011-01-13 13:05:48

Hej! Ludzie! W czyim interesie działacie? Turystów? Chyba nie. Proszę napisać np. do KTG ZG PTTK o interpretacje przepisów odnoszących się do prowadzenia wycieczek przez przewodników pttkowskich, Jestem tematem żywo zainteresowany i w tym momencie stanęło chyba na tym, że wszystkie problemy wynikające z tego tytułu bierze na siebie PTTK.
Jeżeli chodzi wam o to, żeby przewodnicy mieli ruch w interesie to chyba mylicie miejsce. NIE POZWOLĘ żeby wymuszano na mnie obowiązek posiadania przewodnika dla grupy na terenach parków narodowych i rezerwatów. Czytać umiem, myśleć też, wiem jakie obowiązują zasady, każdy członek wycieczki także umie czytać i umie myśleć, poza tym jest pełnoletni i odpowiada za swoje zachowanie. Jeżeli uczestnik mojej wycieczki zabije innego człowiek to kto ma za to odpowiadać? Ja jako przewodnik? Do tego się chyba to wszystko sprowadza, że traktuje się członków wycieczki jako niepoczytalnych (fakt zdarza się że na wycieczkach prowadzonych przez przewodnika są ludzie pijani).
Proszę teraz napisać mi gdzie popełniłem błąd w moim rozumowaniu.

PS. na biegówkach to biegam sobie w pobliskim lesie i nie robię kryptoreklamy, chociaż mógłbym. Może ktoś by przyjechał, może zarobiłbym na kwaterach. Jednak wolałbym zapłacić za taką reklamę niż korzystać z darmowego forum.
Czy dzisiaj na wszystkim, totalnie na wszystkim trzeba zarabiać używając każdego kanału informacyjnego? Jeżeli ktoś chce pojechać na narty w Góry Stołowe to sobie poradzi, nie rozczulajcie się nad tymi ludźmi bo oni wiedzą gdzie czerpać informacje