Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Tematyka ogólna

Sądny dzień "bitwy o szyny"

wszystkich wiadomości w wątku: 2
data najnowszej wiadomości: 2009-12-14

Temat: Sądny dzień "bitwy o szyny"
Autor: Tomek Wałbrzych [89.174.99.38]
Data: 2009-12-13 23:20:30

Będąc niezmiernie ciekawym jak to będą wyglądały zmiany "na lepsze"w naszym PKP (no właśnie..jak to teraz nazwać, bo PKP to już chyba nie:-) ) postanowiłem poświęcić niedzielę na wycieczkę dojeżdżając i wracając z miejsca celu wyprawy pociągiem. No cóż.. o dziwo do stacji Boguszów-Gorce pociąg przewozów regionalnych dojeżdża punktualnie..myślę brawo!..Ale jakie jest moje zdziwienie kiedy dowiaduję się że za bilet na trasę długości 40 km muszę zapłacić prawie 1 zł więcej...a przecież miało być taniej?..Cóż może to już ja się w tym wszystkim pogubiłem...Dojeżdżam do stacji Jelenia Góra...katastrofa, generalnie pociągi odjeżdżają w innych godzinach niż spodziewają się tego podróżni. Powód? Rozkład zmieniono, ale nikt nie pofatygował się by wywiesić wcześniej informacje na stacjach o zmianach w rozkładzie. Efekt? koczujący na stacji pasażerowie z bagażami, którzy nie za bardzo wiedzieli co mają ze sobą zrobić... Dalej...pociągi miały mieć nową jakość, nowy image itp. No może gdzieś tam mają...pociąg relacji Wrocław- Jelenia Góra nie zmienił nawet poziomu czystości, ale co się czepiam, przecież nikt w ciągu jednej nocy nie zmieni stanu naszej kolei (ktoś spodziewał się że będzie inaczej?). Wykorzystując kilka minut do przyjazdu mojego pociągu zapoznaję się z rozkładem jazdy pociągów z Jeleniej Góry...jakby nie było stacją ważną dla turystów przyjeżdżających w Sudety i oto co następuje..

1) przywrócono pociąg do Gdyni (chyba InerCity) - dobrze
2) do Legnicy - jakby nie było należącego do największych miast Dolnego Śląska odjeżdża tylko 1 pociąg PR o dziwnej godzinie 15.58 - ani to do szkoły ani do pracy, może Jeleniogórzanie nie posiadając galerii handlowej będą nim jeździć na zakupy do Legnicy...tylko czym wrócą? - nie dobrze
3) z bardzo fajnego połączenia Poznań - Szklarska Poręba (minusem były tylko pociągi osobowe) - wszak wielu piechurów na Karkonoskich szlakach to mieszkańcy Wielkopolski - pozostały tylko 3 połączenia w tym jedno "pospieszne", ale uwaga...pociągi jadą tylko do Jeleniej Góry,,tu następuje przesiadka na nowo utworzoną relację PR Jelenia Góra - Szklarska Poręba Górna (12 połączeń w tym 4 TLK i jakieś 2 "pospieszne") - uważam że to zły pomysł, ograniczyło dostępność w Rudawy Janowickie i Karkonosze
4) szumnie zapowiadane nowe połączenie TLK z Jeleniej Góry do Przemyśla przez Wrocław - wszystko fajnie, tylko czemu do Wrocławia jedzie przez Węgliniec ?! (dla nieznających rejonu w dużym uproszczeniu tłumaczę. To trochę tak jakby jechać z Wrocławia do Krakowa przez Poznań... Pociąg odcinek z Jeleniej G. do Wrocławia pokonuje w czasie prawie 6 godz...a gdzie reszta drogi?...no to przyśpieszyliśmy..
5) powróciły dwa połączenia ze stolicą - brawo
6) przybyło połączeń na strasie do Wrocławia - brawo
7) pozostały dwa połączenia z Zieloną Górą
8) pozostały połączenia do czeskiego Trutnova (obecnie 3 połączenia)
9) nie ma już jedynego pociągu jaki jechał z Jeleniej Góry przez Wałbrzych do Kłodzka, a więc pozwalającego na bezpośrednią komunikację ze zdecydowaną większością części Sudetów

to tyle...ja mam mieszane uczucia, ale jak napisałem wyżej..może się po prostu pogubiłem i jest cacy, ale ciężko mi teraz powiedzieć, jakie jest połączenie TLK, InterCity, PR, DLK, Regio, InterREgio...a może Cargo ;-) co mnie to obchodzi...był pośpieszny i osobowy i każdy wiedział o co chodzi, a teraz..
Czy ta/te już nie wiem jak napisać nie rozumieją że my podróżni chcemy po prostu w miarę komfortowo szybko i możliwie tanio dojechać do celu, a nie interesuje nas nazwa?!
Pozdrawiam wszystkich co dotrwali do końca tego "listu" ;)
Tomek

Temat: Re: Sądny dzień "bitwy o szyny"
Autor: Amotolek [83.6.52.93]
Data: 2009-12-14 12:17:42

Ja tam doczytałem do końca.

Ponieważ, co sam wcześniej zauważyłem – zmiana połączeń dokonała się tak, jakby autorzy nowego rozkładu grali w ruską ruletkę, bez ładu i bez składu, to „składy” wagonowe są pozmieniane więcej niż chaotycznie.

Nie będę się rozwodził nad zmianami połączeń, bo to temat –rzeka, mam tylko jedna uwagę do pierwszego Twojego spostrzeżenia. Jeżeli w miejsce pospiesznego przywraca się połączenie , ale w relacji Intercity, to nie jest tak dobrze bo bardzo drogo. Na niektórych połączeniach zamiast Ekspresu jest Intercity i zapewne taniej nie będzie.

Ja mam tylko taki problem i ciekawe, jak cennik to rozwiązuje:

Z miasta A do miasta B było sobie do 12 XII br.jedno połączenie pospieszne za chyba 56 zł (bilet normalny II klasy), obecnie jest tam 3 połączenia: dwa TLK i jedno InterRegio.

Bilety na TLK kosztować mają teraz: na jeden 64 zł (w tym 10zł w cenie biletu za miejscówkę ), a na drugi 69 zł.( w tym 20 zł w cenie biletu za miejscówkę)

Bilet na InterRegio wg cennika w necie ma kosztować tylko 40 zl (!?)

Moje pytanie jest takie: ile zapłacę za jazdę każdym z tych pociągów jeszcze w tym roku i który będzie dla mnie najtańszy, jeśli jestem szczęśliwym nabywcą Karty Siniora uprawniającej do przejazdów w cenie 50% biletu.?

I pytanie pomocnicze, skoro InterRegio wydziela się jakoby z PKP, a Kartę Siniora (ciągle ważną!) sprzedała mi kasa PKP, to czy tam także mogę liczyć (jak we wszystkich osobowych, pospiesznych, ekspresach, regionalnych, mazowieckich, Intercity, Eurocity….. - że udzielą mi 50 % zniżki? Czy ktoś to wie?
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć