Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Przyszłość PTTK

List otwarty

wszystkich wiadomości w wątku: 13
data najnowszej wiadomości: 2009-09-02

Temat: List otwarty
Autor: Dudi [193.0.236.25]
Data: 2009-05-21 11:17:41

Warszawa, 20.05.2009 r.

List otwarty do członków Polskiego Towarzystwa Turystyczno–Krajoznawczego
w sprawie działań Władz Naczelnych Towarzystwa związanych
z forum internetowym członków i sympatyków PTTK
"Orłow, szef żandarmów »żandarma Europy« Mikołaja I, odprowadzając razu pewnego swego znajomego odjeżdżającego za granicę, prosił go o załatwienie tam małego interesu. Gdy będziesz pan w Norymberdze — mówił mu — zajdź pan pod pomnik Gutenberga, wynalazcy druku i pluń mu pan ode mnie w oczy. Od niego całe zło na świecie pochodzi!"
Józef Piłsudski, Bibuła1
Już od dłuższego czasu z niepokojem śledzę poczynania Władz Naczelnych Towarzystwa zmierzających do ograniczenia konstytucyjnych praw obywateli Rzeczpospolitej do swobodnego wyrażania myśli i przekonań przez osoby związane z Towarzystwem i w sprawach dotyczących Towarzystwa, w szczególności poprzez podjęcie działań, które przyczyniły się do zamknięcia Forum członków i sympatyków PTTK na domenach administrowanych przez ZG PTTK oraz poprzez wykorzystywanie statutowych organów Władz Naczelnych Towarzystwa jako aparatu represji wobec członków PTTK.

W moim przekonaniu funkcję miejsca nieskrępowanej wymiany poglądów dla członków PTTK stanowiło stworzone przez kol. Łukasza Aranowskiego w 2002 roku "Forum PTTK". Łukasz, mimo różnego typu problemów, począwszy od niechęci prominentnych członków Towarzystwa, a skończywszy na konieczności zachowania dyscypliny wśród dyskutantów, włożył wiele swojej energii i wiedzy w to, aby Forum było miejscem wymiany poglądów pomiędzy członkami Towarzystwa oraz stało się jak najlepszą wizytówką sposobu działania Naszego Towarzystwa.

Od samego początku działania Forum aktywnie uczestniczyłem w toczących się na nim dyskusjach, mając pełną świadomość społecznej roli kol. Łukasza Aranowskiego, jako twórcy i moderatora, za co w tym miejscu pragnę Mu serdecznie podziękować. Jedynym zauważalnym wkładem ZG PTTK w działanie Forum było wydzielenie i udostępnienie domeny forum.pttk.pl z zasobów administrowanych przez ZG PTTK (co jest do chwili obecnej praktykowane dla wszystkich oddziałów i kół PTTK).
Każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe.
"Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności"2
W dniu 5.01.2009 roku kol. Łukasz Aranowski odpowiadając na list zamieszczony na Forum przez osobę kryjącą się pod pseudonimem "KodeksKarny" słusznie zauważył, że polityka kadrowa w ZG PTTK nie jest dla członków Towarzystwa jasna i przejrzysta, a zatrudnienie w biurze ZG PTTK synowej Prezesa GSK rodzi bardzo dużo pytań oraz podejrzeń o wykorzystywanie stanowiska (pełnionego społecznie) do osiągania osobistych korzyści.
Krytyka jest działaniem społecznie pożytecznym i pożądanym, jeżeli podjęta została w interesie społecznym, jeżeli jej celem nie jest dokuczenie innej osobie oraz jeżeli ma cechy rzetelności i rzeczowości (tzw. dozwolona krytyka).
Wyrok SN z dn. 19 września 1968 r.3
Moim zdaniem komentarz kol. Łukasza Aranowskiego był oparty na faktach, wypełniając w ten sposób wymóg rzetelności oraz był przejawem podjęcia krytyki w ważnym interesie społecznym Towarzystwa, tym samym nie może być mowy o przekroczeniu zasad współżycia społecznego.

Co więcej krytyka zmierzająca do zrealizowania ważnego społecznie celu jakim jest niewątpliwie poprawne działanie Towarzystwa, nie może być postrzegana jako niezgodna z prawem "nawet pomimo nadmiernej ekspresyjności opisu i ujemnej oceny, a także zbytniej ostrości sformułowań i argumentów, jeżeli jest to uzasadnione znaczeniem poruszonych problemów oraz zastosowaną literacką formą dozwolonej krytyki"4.

Dalsze działania Władz Towarzystwa utwierdziły mnie tylko w przekonaniu, że cała sprawa nie jest tylko i wyłącznie problemem języka czy ostrości wypowiedzi. W szczególności należy się w tym miejscu odnieść do następujących zdarzeń:

W dniu 12 marca 2009 roku na stronie forum.pttk.pl pojawiło się oświadczenie Sekretarza Generalnego ZG PTTK Andrzeja Gordona oznaczające de facto zaprzestanie działania forum wymiany informacji i poglądów w domenach administrowanych przez ZG PTTK oraz zapowiadający bliżej niesprecyzowane działania prawne wobec kol. Łukasza Aranowskiego — co należy uznać za próbę jego zastraszenia. Potwierdziła tą tezę treść pisma skierowanego do niego w dniu 3.04.2009 roku przez "Bielski, Białas i wspólnicy sp. k." występującej w imieniu ZG PTTK wzywającego do wydania danych oraz przekazania praw do domeny forum-pttk.pl.
Art. 13
1. Członek zwyczajny PTTK ma prawo:
5. nosić odznakę organizacyjną PTTK,

Statut PTTK5
Żądanie od członka PTTK nieużywania w działalności statutowej (i nieodpłatnej) znaku i skrótu PTTK należy uważać za pogwałcenie podstawowych praw członka Towarzystwa, a także (z powodu niewykazania do tej pory winny kol. Łukasza Aranowskiego), jako przejaw daleko posuniętej nonszalancji działania Władz Naczelnych Towarzystwa wobec członków PTTK. Należy także w tym miejscu zwrócić uwagę, że nazwa i logo PTTK oraz prawo do ich użytkowania nie jest własnością ZG PTTK, ale całego Towarzystwa — czyli jego wszystkich członków i nie może mieć miejsca, moim zdaniem, jakiegokolwiek ograniczanie tego prawa przy społecznej realizacji celów statutowych Towarzystwa. Zarząd Główny może (i bezwzględnie powinien) ograniczać to prawo jedynie w przypadku bezspornego stwierdzenia działań niezgodnych z obowiązującym prawem, będących kamuflażem dla prywatnych działań komercyjnych lub godzących w dobre imię całego Towarzystwa.
Art. 7
2. Celami statutowymi PTTK są również inne działania ze sfery zadań publicznych w zakresie:
2. podtrzymywania [...] rozwoju świadomości narodowej, obywatelskiej i kulturowej [...],
3. nauki, edukacji, oświaty i wychowania dzieci i młodzieży, szczególnie poprzez kształtowanie postaw społecznych, [...]
18. upowszechniania i ochrony wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji, [...]
24. działalności wspomagającej technicznie, szkoleniowo i informacyjnie organizacje pozarządowe w zakresie określonym w pkt. 1-23.

Statut PTTK6
Nie bezzasadna wydaje się w takiej sytuacji teza, że ZG PTTK ograniczając możliwość podejmowania statutowych działań przez swoich członków działała de facto na szkodę Towarzystwa, co moim zdaniem będzie wymagało szczegółowego wyjaśnienia w przyszłości i określenia zakresu osobistej odpowiedzialności osób zaangażowanych w całą sprawę.
Art. 6. 1. Tworzenie stowarzyszeń przyjmujących zasadę bezwzględnego posłuszeństwa ich członków wobec władz stowarzyszenia jest zakazane.
2. Nikogo nie wolno zmuszać do udziału w stowarzyszeniu lub ograniczać jego prawa do wystąpienia ze stowarzyszenia. Nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim.

Ustawa "Prawo o stowarzyszeniach"7
Forma w jakiej ZG PTTK postanowił rozwiązać problem Forum (niezależnie od tego, która ze stron i w jakim stopniu w całej sprawie zawiniła) odbiega w sposób rażący od ogólnie przyjętych form współżycia społecznego. Podjęcie przez Zarząd decyzji o zamknięciu Forum bez wiedzy i obecności głównego zainteresowanego, wytaczanie sprawy przed GSK i działanie poprzez kancelarię prawną bez próby polubownego załatwienia całej sprawy nie jest możliwe do zaakceptowania jako standard działania władz w Naszym Towarzystwie i powinno jako takie zostać publicznie napiętnowane — aby w przyszłości tego typu zdarzenia nie miały miejsca.
3. Każdy oskarżony o popełnienie czynu zagrożonego karą ma co najmniej prawo do:
a. niezwłocznego otrzymania szczegółowej informacji w języku dla niego zrozumiałym o istocie i przyczynie skierowanego przeciwko niemu oskarżenia;
b. posiadania odpowiedniego czasu i możliwości do przygotowania obrony;

"Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności"8
Najczarniejszą jednak kartę całej sprawy stanowią działania Głównego Sądu Koleżeńskiego zmierzające do odebrania członkostwa w Towarzystwie kol. Łukaszowi Aranowskiemu. Anna Kirchner jako Prezes GSK w ekspresowym tempie wytoczyła sprawę przeciwko kol. Łukaszowi Aranowskiemu zarzucając mu "nieetyczne i niegodne zachowanie członka PTTK i naruszenie moich dóbr osobistych polegające na publicznym szkalowaniu mojej osoby" m.in., jak to zostało ujęte w pozwie, poprzez nazwanie pozywającej "osobą o dość giętkiej moralności".
Nemo iudex in causa sua
łac. Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie
Nie oceniając w tym miejscu sensowności wysuwanych zarzutów (szczególnie w świetle art. 14 "Prawa prasowego"9), należy uznać za absolutnie niedopuszczalną sytuację, w której Anna Kirchner, siłą pełnionych przez nią funkcji w Towarzystwie, powoduje, że jej sprawa jest rozpatrywana przez jej kolegów i podwładnych z GSK.
Art. 45.
1. Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej10
Stoję na stanowisku, że niedopuszczalnym jest, aby członkowie Władz Naczelnych Towarzystwa łamali (lub nakłaniali innych do łamania), przy załatwianiu spraw osobiście ich dotyczących, nie tylko Statut PTTK i regulamin GSK, ale także normy obowiązujące w cywilizowanym świecie związane z przeprowadzaniem postępowania sądowego. W szczególności naruszono w trakcie postępowania zasadę właściwości sądu dla obwinionego, a całość przebiegu postępowania przed GSK, którego Anna Kirchner jest przecież prezesem, nie nosi znamion bezstronności. Dodatkowo, w sposób istotny dla przebiegu postępowania, ograniczono pozwanemu dostęp do dokumentacji i materiałów sprawy łamiąc w ten sposób jego podstawowe konstytucyjne prawa obywatelskie.

Dodatkowym i bulwersującym faktem jest to, że pomimo rozprawy w dniu 4.04.2009 r. GSK do dnia dzisiejszego (20.05.2009 r.) nie przekazał obwinionemu kol. Łukaszowi Aranowskiemu jakiejkolwiek informacji (nawet w formie ustnej) o treści orzeczenia.

W kwestii oceny działań GSK uważam, że ich ocenę i wyciągnięcie ewentualnych konsekwencji należy zostawić właściwym organom kontrolnym, które jako niezależne od stron konfliktu mają szansę na obiektywną ocenę przebiegu opisanych powyżej zdarzeń oraz wyciągnięcie stosownych konsekwencji.
Nie ma lepszej pożywki chorobotwórczej dla bakteryj fałszu i legend, jak strach przed prawdą i brak woli.
Józef Piłsudski, Rok 186311
Szanowne Koleżanki i Szanowni Koledzy — członkowie Towarzystwa.

Przygotowujemy się obecnie do XVII Walnego Zjazdu Polskiego Towarzystwa Turystyczno–Krajoznawczego i stoimy, jako wyborcy, przed największym od wielu lat wyzwaniem dla Towarzystwa — czy swoją biernością wobec działań Władz Naczelnych legitymizujemy dotychczasowy sposób działania Towarzystwa, w którym jego zwykli członkowie są tylko i wyłącznie niemile widzianymi "petentami", czy też wyrażając swoją dezaprobatę dla dotychczasowych form działania będziemy się domagać, aby to członkowie Towarzystwa byli głównym podmiotem działań Władz i abyśmy mieli jak największy realny wpływ na ocenę i kontrolę wszystkich aspektów życia Towarzystwa.

Podając pod rozwagę opisane powyżej wydarzenia, proszę Was Koleżanki i Koledzy o wyrazy poparcia dla kol. Łukasza Aranowskiego — a jednocześnie dezaprobaty dla dotychczasowego stylu działania Władz Naczelnych Towarzystwa, które można zamieścić na stronach Forum członków i sympatyków PTTK (http://forum-pttk.pl).

Z turystycznym pozdrowieniem,
Paweł Dudzik

Przypisy:
1. Józef Piłsudski, Walka rewolucyjna w zaborze rosyjskim. Fakty i wrażenia z ostatnich lat dziesięciu. Część I: Bibuła. Kraków: Wyd. "Naprzodu", 1903.
2. Art. 10, pkt 1 "Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności", Kancelaria Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, wrzesień 2003.
3. Wyrok SN z dn. 19 września 1968 r., II CR 291/68; OSNCP 1969/11/200; Nowe Prawo 1970/7-8, s. 1185–1190.
4. Wyrok SN z dn. 28 listopada 1990 r., I CR 436/90, cyt. [w:] S. Rudnicki: Ochrona dóbr osobistych na podstawie art. 23 i 24 k.c. w orzecznictwie SN w latach 1985-1991, Przegląd Sądowy 1992 r., s. 39.
5. Statut PTTK zarejestrowany przez Sąd Rejonowy dla miasta Stołecznego Warszawy, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Reje-stru Sądowego postanowieniem z dnia 23.02.2006 r.
6. tamże.
7. Ustawa z dnia 7 kwietnia 1989 r. "Prawo o stowarzyszeniach" (Dz.U. 1989 r. nr 20 poz. 104, z późn. zm.).
8. Art. 6, pkt 3 „Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności”, Kancelaria Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, wrzesień 2003.
9. Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. "Prawo prasowe" (Dz.U. 1984 nr 5 poz. 24, z późn. zm.).
10. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, tekst uchwalony w dniu 2.04.1997 r. przez Zgromadzenie Narodowe.
11. Józef Piłsudski, Rok 1863, B.m. [Kraków]: Wydawnictwo V, 1984.
Szkolenia w PTTK http://szkolenia.om.pttk.pl
Egzaminy państwowe na przewodników turystycznych http://szkolenia.om.pttk.pl/panstwowe.php

Temat: Re: List otwarty
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-05-21 13:28:08

Apel jest dość długi i solidnie przygotowany. Trudno dodać coś, co by było równie istotne, rzecz jasna podpisuję się pod apelem obiema rękami. Popieram działania kol. Łukasza Aranowskiego do podtrzymania Forum, jako miejsca wymiany poglądów na tematy związane z pracą PTTK, niezależnej od możliwości cenzorowania wpisów przez kogokolwiek, kto by się czuł dotknięty umieszczonymi na tym Forum wypowiedziami. Rozumiem, że powinny być usuwane wpisy zawierające w sposób oczywisty treści niezgodne z prawem, wulgarne lub mające jedynie na celu obrażenie kogoś, a nie jego skrytykowanie.
Według mnie wymiana poglądów polega m.in. na tym, że skrytykowany stara się udowodnić, że krytyka jest niesłuszna albo też podaje co zrobi, żeby w przyszłości nie było z jego strony kolejnych potknięć. W przeszłości zdarzało się, że skrytykowani przeze mnie bronili się i zazwyczaj okazywało się, że prawda leżała po środku, jak to zwykle w życiu. Przynajmniej czuło się, że wszyscy jedziemy na tym samym wozie.
Teraz kontakt urwał się. To nie jest zły styl działania ZG PTTK, a raczej styl braku jakiegokolwiek sensownego działania. Z jednej strony ukrywanie informacji i podawanie na zewnątrz tylko jakiejś prawdy objawionej w formie "Gościńca", a z drugiej tłumienie krytyki i zamiatanie pod dywan wszelkich nieprawidłowości.
Zawsze wydawało mi się, że celem PTTK jest wspólne działanie na rzecz rozwoju turystyki i krajoznawstwa, m.in porzez wspólne wspieranie się nawzajem i nadanie temu sensownych ram organizacyjnych. Przypadek Forum wykazał, że są działacze i zwykli turyści, którzy chcą wspierać PTTK i ZG PTTK, który nie bardzo ma na to ochotę. ZG PTTK jest m.in powołany do nadawania Towarzystwu sensownych ram organizacyjnych i w tym zakresie już dawno zatracił zdolność prawidłowego działania, a przypadek "walki" o Forum tylko przypieczętował tą przypadłość.

Piotr Rościszewski

Temat: Re: List otwarty
Autor: mimochodem [83.26.57.183]
Data: 2009-06-18 22:58:53

Na forum wpisało się ponad 200 członków PTTK.
Janusz

Temat: Re: List otwarty
Autor: Amotolek [83.6.46.197]
Data: 2009-06-19 07:43:55

Jest to trochę , ale nie za wiele. Jeśli są zalogowani ludzie mający coś do powiedzenia, a nie tylko "jedno-postowcy", to dobrze.

Gorzej, nawiązując do wypowiedzi Piotra, że prawie nie widać nikogo z "czapki" (wierchuszki) PTTK. Milczą, jak żaba w pomidorach:-)
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: List otwarty
Autor: mimochodem [83.26.57.95]
Data: 2009-06-19 09:55:31

O to coś do powiedzenia chodzi.
Wierchuszka na tym forum ?
Wypowie się na - http://forum.pttk.pl/
Janusz

Temat: Re: List otwarty
Autor: Amotolek [83.6.46.197]
Data: 2009-06-19 10:11:52

Nic sie tam nie wypowiada! tamto forum jest martwe;-(!
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: List otwarty
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-06-19 13:00:34

Nic sie tam nie wypowiada! tamto forum jest martwe;-(!
Dokładna wizytówka poziomu aktywności ZG.

Przy okazji. Ostatnio jeden z kolegów rozmawiał z samym Prezesem ZG, który skarżył się, że w PTTK brak jest fachowców. Niestety na tym koniec. Zero pomysłów, jak tych fachowców przyciągnąć do PTTK. A takim paszkwilem zastępującym realne Forum na pewno nikogo nie przyciągnie.

Temat: Re: List otwarty
Autor: stefan krajan [77.254.126.8]
Data: 2009-06-19 13:31:38

O tym rozmawialiśmy w miniony długi weekend na szlaku i w schronisku Pod Śnieżnikiem- w grupie byli członkowie PTTK i PTT i po prostu wyrypiarze.

Bulwersuje kompletne olewanie przez władze głosów o tym co poprawić w działaniu ZG które ma obowiązek wspomagać działaczy w oddziałach.

A o wyrokach zawieszania w prawach i wyrzucaniu z organizacji - to dziwnie do lat Stanu wojennego PRL pasuje - taka weryfikacja.

Napisałeś Kolego
Przygotowujemy się obecnie do XVII Walnego Zjazdu Polskiego Towarzystwa Turystyczno–Krajoznawczego i stoimy, jako wyborcy, przed największym od wielu lat wyzwaniem dla Towarzystwa — czy swoją biernością wobec działań Władz Naczelnych legitymizujemy dotychczasowy sposób działania Towarzystwa, w którym jego zwykli członkowie są tylko i wyłącznie niemile widzianymi "petentami", czy też wyrażając swoją dezaprobatę dla dotychczasowych form działania będziemy się domagać, aby to członkowie Towarzystwa byli głównym podmiotem działań Władz i abyśmy mieli jak największy realny wpływ na ocenę i kontrolę wszystkich aspektów życia Towarzystwa.
i pod tym tekstem chętnie się podpiszemy - może na forum-pttk powstanie taki wątek pod którym można podać imie,nazwisko i e-mail podpisującego.

Stefan Krajan

PS, akurat w zaprzyjaźnionym z PTTK oddziałem PTT z kultem ZG jest tak samo.
Forum nie ma i stara gwardia ma święty spokój - ucza się na błędach demokratów :-( z naszego Towazrystwa
stefan krajan

Temat: Re: List otwarty
Autor: mimochodem [83.26.185.41]
Data: 2009-06-19 22:54:40

Mając na uwadze stojące przed COTG PTTK nowe wyzwania związane z koniecznością dotarcia do nowego kręgu czytelników, zwłaszcza z poza grona członków PTTK, wydawca Gazety doszedł do wniosku, że konieczna jest zmiana jej oblicza. Zmienia się forma, układ oraz zawartość merytoryczna.

http://www.gazetagorska.pttk.pl/nowy_numer.htm
A może tych fachowców już nikt nie będzie przyciągał do PTTK.
Nowe otwarcie Gazety Górskiej to sugeruje.

Sądząc z opisu spisu treści to będzie coś na podobieństwo n.p.m.
Janusz

Temat: Re: List otwarty
Autor: Amotolek [85.222.86.177]
Data: 2009-06-21 08:48:54

Warto przy okazji kolegom podpowiedziec, zę uzywany przez nich skrót GG (od gazety Górskiej) za bardzo sie kojarzy z nazwą popularnego komunikatura (gadu-gadu).

Również nie byloby xźe , gdyby w tej gazecie pojawił sie link do naszego forum:

www.forum-pttk.pl

moze ich to ozywi w formie dyskusji? :-)
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: List otwarty
Autor: Darek Szewczyk [83.6.74.186]
Data: 2009-07-23 13:11:42

Warszawa, 15.07.2009 r.

List otwarty
do członków Polskiego Towarzystwa Turystyczno –Krajoznawczego
w sprawie działań Władz Naczelnych Towarzystwa
nakierowanych na zlikwidowanie
Oddziału PTTK Żerań im Jerzego Bieleckiego,
w Warszawie.

Szanowne Koleżanki i Koledzy!

Już od dłuższego czasu z niepokojem śledzę poczynania Władzy Naczelnej Towarzystwa ( a konkretnie GSK) zmierzających do ograniczenia konstytucyjnych praw obywateli Rzeczpospolitej do swobodnego wyrażania myśli i przekonań przez osoby związane z Towarzystwem i w sprawach dotyczących Towarzystwa, w szczególności poprzez podjęcie działań, które przyczyniły się do rozpoczęcia procesu likwidacji Oddziału PTTK na Żeraniu oraz poprzez wykorzystywanie statutowego organu Władzy Naczelnej Towarzystwa jako aparatu represji wobec członków PTTK.

Co myślę o samej sprawie nr GSK 118/08 i innych działaniach przeciwko Oddziałowi na Żeraniu - jest opisane w moim piśmie do GSK z dnia 29 stycznia 2009 r. - w załączeniu.. Władza PTTK (a konkretnie Prezes GSK) poszukuje pretekstu do tego, aby Kolega Antoni nie mógł zabrać głosu na Zjeździe Krajowym PTTK, na którym ma zamiar opisać dokładnie manipulacje niektórych członków władzy naczelnej PTTK, oraz nepotyzm w biurze ZG PTTK postanowiły na jakiś czas wyłączyć Jego z życia Towarzystwa. Główny Sąd Koleżeński zamiast zająć się nieprawidłowościami we własnych szeregach, podejrzeniami o naganną działalność swojej Prezes Anny Kirchner oraz przynajmniej publikacją aktualnego swojego regulaminu - postanowił włączyć się bezkrytycznie w te działania.

Moim zdaniem podjęta w dniu 30 marca 2005r. przez Zjazd Oddziału Żerań uchwała Nr 17/XVII/2005 była oparta na faktach, wypełniając w ten sposób wymóg rzetelności oraz była przejawem podjęcia krytyki w ważnym interesie społecznym Towarzystwa, tym samym nie może być mowy o przekroczeniu zasad współżycia społecznego, a szkodliwości tym bardziej. Jeżeli Pani Anna Kirchner w swojej Uchwale GSK Nr 11/2005 z dnia 27 sierpnia 205 r. twierdzi, że nasza Uchwała nie była zgodna ze statutem PTTK, to znaczy, że Statut PTTK jest niezgodny ze zdrowym rozsądkiem i pilnie należy go poprawić, na co jest sposobna pora przy okazji XVII Zjazdu Krajowego PTTK.

Dalsze działania tej Władzy Towarzystwa utwierdziły mnie tylko w przekonaniu, że cała sprawa nie jest tylko i wyłącznie problemem języka czy ostrości wypowiedzi.

Nie bezzasadna wydaje się w takiej sytuacji teza, że GSK PTTK jako organ naczelny stara się ograniczyć możliwość podejmowania statutowych działań przez członków PTTK, działa de facto na szkodę Towarzystwa, co moim zdaniem będzie wymagało szczegółowego wyjaśnienia w przyszłości i określenia zakresu osobistej odpowiedzialności osób zaangażowanych w całą sprawę.

Forma w jakiej GSK PTTK postanowił rozwiązać problem Oddziału PTTK na Żeraniu (niezależnie od tego, która ze stron i w jakim stopniu w całej sprawie zawiniła) odbiega w sposób rażący od ogólnie przyjętych form współżycia społecznego. Wytaczanie sprawy przez członka tegoż GSK (w imieniu GSK) w sposób tak chaotycznie nieprzygotowany jak pozew pana Czajki z Mińska Mazowieckiego (nr GSK 18/08 z dnia 12 września 2008 r.) i dalsze ekspresowe działania - w tym orzeczenie I Instancji w tej sprawie - bez próby polubownego załatwienia całej sprawy – czy bez jakiejkolwiek rozmowy z Prezesem Oddziału na Źeraniu - nie są możliwe do zaakceptowania jako standard działania władz w Naszym Towarzystwie i powinno jako takie zostać publicznie napiętnowane - aby w przyszłości tego typu zdarzenia nie miały miejsca.

Dlatego wszystkie wyjaśnienia, jakie miałem do przekazania zawarłem w piśmie moim z dnia 29 stycznia tego roku oraz w niniejszym Liście Otwartym i żadnych więcej wyjaśnień czy odwołań do GSK - nie mam zamiaru składać!

Najczarniejszą jednak kartę całej sprawy stanowią działania Głównego Sądu Koleżeńskiego zmierzające do odebrania członkostwa w Towarzystwie kol. Antoniemu Mosingiewiczowi bo do tego się sprowadza istota pozwu Nr GSK 118/08. Anna Kirchner jako Prezes GSK w ekspresowym tempie wytoczyła też osobiście sprawę nr GSK 119/08 przeciwko kol. Antoniemu Mosingiewiczowi zarzucając mu "nieetyczne i niegodne zachowanie członka PTTK i naruszenie …. dóbr osobistych polegające na publicznym szkalowaniu ….. osoby" m.in., jak to zostało ujęte w pozwie, poprzez nazwanie pozywającej „osobą o dość giętkiej moralności”, albo jeszcze dosadniej - i bez pokrycia.

Dla jasności sprawy zarzuty wytoczone przez pana Czajkę z Mińska Mazowieckiego, (który jeszcze mniej wie o funkcjonowaniu O/PTTK Żerań niż ja o jego Oddziale PTTK w Mińsku), czy orzeczenie I Instancji w sprawie 118/08 z dnia 25 kwietnia 2009 r.- przypisują Koledze Antoniemu - winę za czyny, których ewentualna odpowiedzialność nie do niego należała w tamtych latach, bo:
- składki członkowskie ma nieprzerwanie opłacone od 49 lat, co było sprawdzane wielokrotnie: publicznie na Zjeździe Krajowym PTTK i parokrotnie przez GSK;
- organizacja Zjazdu Oddziału na Żeraniu w poprzedniej kadencji to nie była zupełnie jego sprawa;
- do niego tez nie należała odpowiedzialność za sprawozdawczość statystyczną itp..

Wszystkie te kwestie można było ze mną wyjaśnić w rzeczowej rozmowie, ale widocznie GSK tak parł, żeby wykluczyć Kol Antoniego z PTTK, a przy okazji obdzierając go z wszelkich odznaczeń i wyróżnień (będących - jak wiem - „solą w oku” Pani Anny Kirchner -i nie tylko jej!), że wszelkie racjonalne argumenty i tak nie byłyby przyjęte. Pani Anna Kirchner z Siedlec, Pan Czajka z Mińska Mazowieckiego i Pan Ziółkowski z Niwisk w okolicy Siedlec, nie mając pojęcia o wyobrażeniu - i tak we własnym mniemaniu wiedzą wszystko lepiej. Dziwie się tylko, ze GSK, jakoby niezawisły - też się przychyla do tak wątpliwego rozumowania

Nie oceniając w tym miejscu sensowności wysuwanych zarzutów, należy uznać za absolutnie niedopuszczalną sytuację, w której Anna Kirchner, siłą pełnionych przez nią funkcji w Towarzystwie, powoduje, że jej sprawa jest rozpatrywana przez jej podwładnych i kolegów z GSK, taki sposób jak sprawy te są tam - teraz ostatnio - prowadzone.

Stoję na stanowisku, że niedopuszczalnym jest, aby członkowie Władz Naczelnych Towarzystwa łamali (lub nakłaniali innych do łamania), przy załatwianiu spraw osobiście ich dotyczących, nie tylko Statut PTTK i regulamin GSK, ale także normy obowiązujące w cywilizowanym świecie związane z przeprowadzaniem postępowania sądowego. W szczególności naruszono w trakcie postępowania zasadę właściwości sądu dla obwinionego, a całość przebiegu postępowania przed GSK, którego Anna Kirchner jest przecież prezesem, nie nosi znamion bezstronności. Dodatkowo, w sposób istotny dla przebiegu postępowania, ograniczano pozwanemu dostęp do dokumentacji i materiałów sprawy łamiąc w ten sposób jego podstawowe konstytucyjne prawa obywatelskie.

W kwestii oceny działań GSK uważam, że rozpatrzenie ewentualnych konsekwencji za takie postępowania - należy pozostawić właściwym organom kontrolnym, które jako niezależne od stron konfliktu mają szansę na obiektywną ocenę przebiegu opisanych powyżej zdarzeń oraz wyciągnięcie stosownych konsekwencji.

Szanowne Koleżanki i Szanowni Koledzy — członkowie Towarzystwa.

Przygotowujemy się obecnie do XVII Walnego Zjazdu Polskiego Towarzystwa Turystyczno – Krajoznawczego i stoimy, przed największym od wielu lat wyzwaniem dla Towarzystwa — czy swoją biernością wobec działań Władz Naczelnych legitymizujemy dotychczasowy sposób działania Towarzystwa, w którym jego zwykli członkowie są tylko i wyłącznie niemile widzianymi „petentami”, czy też wyrażając swoją dezaprobatę dla dotychczasowych form działania będziemy się domagać, aby to członkowie Towarzystwa byli głównym podmiotem działań Władz i abyśmy mieli jak największy realny wpływ na ocenę i kontrolę wszystkich aspektów życia Towarzystwa.

Podając pod rozwagę opisane powyżej wydarzenia, proszę Was Koleżanki i Koledzy o wyrazy poparcia dla kol. Antoniego w jego nierównej walce o prawdę - a jednocześnie dezaprobaty dla dotychczasowego stylu działania Władz Naczelnych Towarzystwa, które można bezproblemowo zamieścić na stronach Forum członków i sympatyków PTTK (http: www//forum-pttk.pl).

Z turystycznym pozdrowieniem,

/inż. Dariusz Szewczyk /

Prezes Oddziału PTTK Żerań
(w fazie likwidacji)
im. mgr inż. Jerzego Bieleckiego

1 Załącznik: pismo z dnia 29 stycznia 2009 r.


Warszawa, dnia 29 stycznia 2009r.

Główny Sąd Koleżeński PTTK
ul. Senatorska 11
00-075 Warszawa

Dot.: sprawy o sygn. GSK/118/08

Na samym wstępie chcę jednoznacznie stwierdzić, że w moim przekonaniu nie chodzi w tej sprawie o nic innego, ale o „pozbycie” się przez GSK-PTTK spraw, wytoczonych przez Kol. Antoniego Mosingiewicza osobom, które ewidentnie publicznie naruszyły Jego dobra osobiste.
Zamiast tej sprawy może by tak Szanowny Sąd zakończył wreszcie sprawy ciągnące się, od co najmniej 10-ciu lat, których wykaz przedstawiam poniżej:
1. GSK 15/98 z dnia 13 marca 1998 r. przeciwko Kol. Januszowi Ptasińskiemu z Ursusa (obecnie Honorowemu Członkowi PTTK);
2. GSK 18/98 z dnia 13 marca 1998 r. przeciwko Kol. Mieczysławowi Sęk z Łodzi;
3. GSK 20/98 z dnia 13 marca 1998 r. przeciwko Kol. Alinie Radeckiej z Piaseczna;
4. GSK 26/98 z dnia 13 marca 1998 r. przeciwko Kol. Jadwidze Czarneckiej z Rypina;
5. GSK 27/98 z dnia 13 marca 1998 r. przeciwko Kol. Jerzemu Modlińskiemu z Częstochowy;
6. GSK 29/98 z dnia 13 marca 1998 r. przeciwko Kol. Zbigniewowi Skwiercz ze Świecia;
7. Wniosek oskarżycielski z dnia 20 listopada 2005 r. przeciwko Kol. Zbigniewowi Biedny z Bełchatowa (obecnie Przewodniczącemu KTM ZG PTTK).

Natomiast, co do samego wniosku o sygn. jw.:
1. Jak można wnosić o wykluczenie z PTTK osób wymienionych w poz. 1-17, skoro (jakoby wszyscy) nie opłacając składek, od co najmniej, 2005r. przestali być członkami PTTK i nie podlegają żadnej jurysdykcji tegoż Sądu? Jeżeli się mylę to proszę to uzasadnić w sposób możliwy do zrozumienia (tylko, po co? – moim zdaniem szkoda czasu i pieniędzy).

2. W drugim zdaniu w/w wniosku Oskarżyciel stwierdza, że obwinieni działali na szkodę PTTK – chciałbym dowiedzieć się, jaką to dokładnie szkodę wyrządziłem ja i pozostali obwinieni, tak szkodę materialną jak i niematerialną? Jeżeli szkodą tą jest nadanie Oddziałowi przez ten właśnie Zjazd (odbywający się 30 marca 2005r), imienia JERZEGO BIELECKIEGO (w nazwie Oddziału a więc konieczność dokonania zmiany Statutu), wieloletniego Prezesa Zarządu Oddziału, Dyrektora Naczelnego FSO „ŻERAŃ”, który swoją działalnością na rzecz PTTK być może więcej zrobił niż niejeden Prezes ZG PTTK, że o GSK nie wspomnę – to życzę szanownemu Oskarżycielowi dalszych sukcesów w pracy na rzecz całego Towarzystwa.

Do punktu 2) wniosku zgłaszam uwagę formalną, że ani ustawa o Krajowym Rejestrze Sądowym, ani przepisy wprowadzające tę ustawę w postaci Rozporządzeń Ministra Sprawiedliwości nie nakładają obowiązku informowania właściwego Sądu Rejestrowego o fakcie płacenia bądź nie płacenia składek członkowskich w organizacji, której dotyczy wniosek o dokonanie stosownych wpisów w stosownym rejestrze. Na marginesie pragnę zaznaczyć, aby nikomu nie przyszło do głowy polemizować ze mną w tym zakresie, ponieważ zawodowo zajmuję się sprawami z całego zakresu działania Krajowego Rejestru Sądowego. Natomiast, co do dalszej treści tego punktu, chcę poinformować Oskarżyciela, że Zakładowy Oddział PTTK „Żerań” został wpisany do Rejestru Stowarzyszeń w 1992r. przez Sąd Wojewódzki w Warszawie, VII Wydział Cywilny i Rejestrowy, za numerem RJT 20 i od tego czasu jest jednostką Towarzystwa posiadającą osobowość prawną. Przerejestrowanie (a nie rejestracja) Oddziału do KRS nastąpiło w dniu 28.06.2004r. po XVi-ym Zjeździe Delegatów Oddziału, odbywającym się 30.09.2003r. Jak widać z tych dat trwało to dosyć długo. Było to spowodowane tym, że przyjęty na Krajowym Zjeździe PTTK wzorcowy Statut Oddziału był sprzeczny z przepisami prawa a w szczególności z ustawą – Prawo o stowarzyszeniach i Sąd Rejestrowy nie był skłonny uznać naszych argumentów, że statut Oddziału uchwalony na Zjeździe Oddziału w dniu 30.09.2003r. musiał obligatoryjnie zawierać zapisy zawarte w statucie wzorcowym jak również w statucie Towarzystwa uchwalonym na Krajowym Zjeździe. Odzwierciedleniem tego jest nasza korespondencja do Sądu Rejestrowego kolejnymi pismami w tej sprawie tj. z dnia 03 lutego, 18 marca, 20 kwietnia 17 maja (wydruk komputerowy w załączeniu), 09 czerwca i 14 czerwca 2004r. Dopiero na posiedzeniu jawnym Sądu w dniu 27 kwietnia 2004r. wypracowana została formuła, której realizacja skutkowała dokonaniem odpowiedniego wpisu do Rejestru Stowarzyszeń.

Do punktu 4) mogę odnieść się w ten sposób, ze podjęta w dniu 30 marca 2005r. przez Zjazd Oddziału uchwała Nr 17/XVII/2005 jest wynikiem antydemokratycznych zapisów w ordynacji wyborczej, polegających na tym, że delegatami na Zjazd Krajowy PTTK mogą być wyłącznie osoby, których macierzyste organizacje są członkami poza statutowych organów Towarzystwa zwanych FORAMI.
Taki zapis w ordynacji wyborczej jednoznacznie określa, że dobrowolna przynależność do takich „jednostek” staje się przynależnością obligatoryjną na co w naszym Oddziale nigdy zgody nie było.

Dalsza treść tego wniosku (pisma) jest potwierdzeniem tezy, że ważniejsza jest dla naczelnych organów Towarzystwa biurokracja niż zadanie sobie pytania – dlaczego bardzo liczny i prężny Oddział w przeszłości znalazł się w takiej a nie innej sytuacji? W jaki sposób można temu zaradzić?
Odpowiedź sama ciśnie się na usta – najlepiej uruchomić działania Głównej Komisji Rewizyjnej i Głównego Sądu Koleżeńskiego, po których to działaniach nareszcie będzie święty spokój.

Z turystycznym pozdrowieniem

PREZES ZARZADU

/Dariusz Szewczyk/

Do wiadomości:
Prezydium ZG PTTK

tel:-(022) 630-98-23 kom: 0-880-680-093 e-mail: pllv@kig.pl ; sdsp@epf.pl

Temat: Re: List otwarty
Autor: domin [78.8.4.53]
Data: 2009-09-01 19:10:58

No i w 'nowym' ZG znajdą się osoby niezdolne do kierowania Towarzystwem, często o braku doświadczenia poza swoim oddziałem, głosujące na 'znane' nazwiska. I wiadomo, kto zostanie prezesem i że nic się w biurze ZG nie zmieni (proszę jednak rózróżniać różne 'iała': ZG, biuro ZG, GSK, GKR (a propos - co ona na to wszystko? Ze sprawozdania widać, że... nie widzi tych problemów). No, już za parę dni wszystko bedzie 'jasne'.

Temat: Re: List otwarty
Autor: Radwa [83.14.173.98]
Data: 2009-09-02 14:28:04

Podpisuję się pod listem. Jeżeli nie nastąpią zmiany w Zarządach to z czasem PTTK umrze śmiercią naturalną. Młodzi ludzie odejdą do innych organizacji turystycznych i nie tylko. PTTK nie ma monopolu na turystykę jak było w czasach PRL-u