Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Tematyka ogólna

Monopol PTTK

wszystkich wiadomości w wątku: 20
data najnowszej wiadomości: 2009-03-25

Temat: Monopol PTTK
Autor: Złociu [62.21.62.224]
Data: 2009-03-23 20:38:37

przeglądam sobie gazetkę przedzjazdową i moje oczy uradowała taka oto wypowiedź Pana Waldemara Wieczorkowskiego, Przewodniczacego Komisji Turystyki Kolarskiej ZG PTTK:
"Najważniejszym zadaniem dla naszego Towarzystwa na najbliższy okres jest uzyskanie prawa wyłączności do prowadzenia wszelkich prac znakarskich na terenie całego kraju; uzyskanie monopolu na znakowanie nowych, konserwowanie istniejących szlaków turystycznych. Takie postawienie zagadnienia wymagałoby zinwentaryzowania
istniejących szlaków turystycznych (zwłaszcza tych, które wytyczyły inne niż
PTTK instytucje sprawcze), uzyskanie od Państwa gwarancji uzyskiwania corocznie środków finansowych na prowadzenie tej działalności."

Tęsknota za starym dobrym, czyli jedynie słusznej przewodniej roli organizacji, jest bardzo żywa wśród "zasiedziałej vel zatwardziałej" kadry programowej PTTK.

Może z Forum powinna wyjśc incjatywa na monopol w wyborach do władz związku ludzi poniżej 45 roku życia.

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: Przodownik 1811 [87.99.0.249]
Data: 2009-03-23 21:04:16

Najważniejszym zadaniem dla naszego Towarzystwa na najbliższy okres jest uzyskanie prawa wyłączności do prowadzenia wszelkich prac znakarskich na terenie całego kraju; uzyskanie monopolu na znakowanie nowych, konserwowanie istniejących szlaków turystycznych.
Niech lepiej siedzą cicho i się tylko cieszą, że wzorem państwowego monopolu na przewodnictwo turystyczne nasze władze państwowe jeszcze nie wprowadziły państwowych egzaminów i uprawnień państwowych na wykonywanie pracy znakarza szlaków turystycznych, a w kodeksie wykroczeń nie figuruje zapis: "kto bez wymaganych uprawnień wykonuje zadania znakarza szlaków turystycznych - podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny".
Pozdrawiam
Lech

http://rugala.sweb.cz/ - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
http://www.wktp.pttk.pl/ - Wielkopolska Korporacja Oddziałów PTTK - Komisja Turystyki Pieszej
http://www.poznan.ptt.org.pl/ - Oddział Poznański PTT

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: Krzychu S. [95.41.188.172]
Data: 2009-03-23 21:40:42

"kto bez wymaganych uprawnień wykonuje zadania znakarza szlaków turystycznych - podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny".
W moim środowisku jest taki jeden mądrala, który beztrosko maluje i knoci. Już raz próbowano go zdyscyplinować. Bez rezultatu! Nadal prowadzi swoją "działalność"...

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: Amotolek [83.6.86.18]
Data: 2009-03-23 22:22:39


Może z Forum powinna wyjść inicjatywa na monopol w wyborach do władz związku ludzi poniżej 45 roku życia.
Inicjatywa taka nie jest możliwa. Były podejmowane próby przed XVI Zjazdem Krajowym PTTK, by ograniczyć "emeryturę" we władzach, tzn osoby powyżej 60 roku życia! Interpretatorzy statutu dowodzili, ze jest demokracja i istniejący statut nie może potencjalnie ograniczać wejście do władz każdemu członkowi PTTK, nawet tym powyżej 90 roku życia (tak, byli tacy!), również Członkom Honorowym PTTK (co uważam za bezsens!). Zaś Komisja Wyborcza nie zastawiła sita i tak się stało,z e wybrano do władz naczelnych -sporo tak sędziwych, że głowa mała! Do tego sporo "samych swoich" czyli miernych, biernych, ale wiernych i przez to jest, jak jest! Sam się zdziwisz ilu ludzi poniżej 45 latek wejdzie do władz (naczelnych) PTTK po XVII Walnym Zjeździe Krajowym. Typuję, że przy tak skonstruowanym , jak obecnie, regulaminie wyborczym - beton PTTK i Ci co już są po kilka kadencji (i całkiem dobrze Im z tym!)nie dopuszcza by liczba ta była zbliżona do "mniej niż zero" - jak pieknie śpiewa Lady Pank :-(.
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-23 22:19:42

przeglądam sobie gazetkę przedzjazdową i moje oczy uradowała taka oto wypowiedź Pana Waldemara Wieczorkowskiego, Przewodniczacego Komisji Turystyki Kolarskiej ZG PTTK:
"Najważniejszym zadaniem dla naszego Towarzystwa na najbliższy okres jest uzyskanie prawa wyłączności do prowadzenia wszelkich prac znakarskich na terenie całego kraju; uzyskanie monopolu na znakowanie nowych, konserwowanie istniejących szlaków turystycznych.
Mnie też śmieszą takie nadęte wypowiedzi. Co kol. Waldemar Wieczorkowski zrobił w swoim zyciu, żeby turyści mieli dobre szlaki? Jak dotąd dokładnie nic. Przez wiele lat robił uniki i dokładnie olewał ten temat. Ponad 10 lat temu kol. Zbigniew Boroński rzutem na taśmę przekonał ministerstwo transportu, że trzeba do Prawa o Ruchu Drogowym wstawić znaki szlakow rowerowych, po czym spoczął na laurach. W ubiegłym roku pokątnie spłodził jakąś dziwaczną instrukcję o trasach rowerowych dla Ministerstwa Sportu i Turystyki, chociaż mało się na tym zna i w tej kadencji nie pełni nawet żadnej funkcji w Komisji Turystyki Kolarskiej ZG PTTK. Ta instrukcja to bardziej kompromitacja PTTK, niż coś pożytecznego. Jego następca też jest bardzo mało aktywny.

Co do dorobku PTTK w dziedzinie szlaków rowerowych, to jest on bardzo mizerny. Przeważają szlaki III gatunku, które mają niewielkie znaczenie dla turystyki i to na ogół tej zupełnie lokalnej. Na świecie od kilkudziesięciu lat szlaki się buduje, a oznakowanie jest tylko ich wykończeniem o charakterze informacyjnym. U nas dalej po partyzancku maluje się szlaki gdzie popadnie, a potem najczęściej w ogóle się ich nie konserwuje. Co PTTK zrobiło, żeby robić lepsze szlaki, niż dotychczasowa miernota? Praktycznie nic. Jedynym "szczęściem" PTTK jest to, że inni też nic nie zrobili na większą skalę, nawet jeżeli zrobili to nieco lepiej.

Zabrzmi to trochę dziwnie, ale od 10 lat zajmuję się zawodowo znakowaniem tras rowerowych. Pomaga mi w tym wykształcenie inzyniera budownictwa drogowego i społeczne zajmowanie się przsez wiele lat siecią szlaków pieszych. Do niedawna trudno było samorządowców przekonać, żeby nie tylko stawiać znaki, ale również remontować drogi. Teraz coraz częściej znakowanie tras rowerowych łączy się z przebudową nawierzchni drogowych. W skali kraju to są gigantyczne kwoty, których chałupnicze działania ZG PTTK długo nie ogarną. Potrzebne są specjalistyczne biura projektowe i specjalistyczne firmy wykonawcze, na dokładkę specjalistyczne struktury zarządzające szlakami. W porównaniu z tymi potrzebami PTTK dysponuje pospolitym ruszeniem nielicznej garstki społeczników, z bardzo mizernym doświadczeniem poza machaniem pędzlem po lesie.

Działacze turystyki kolarskiej w ZG PTTK przez wiele lat ograniczali się do imprezowania, nie przejmując się zbytnio innymi potrzebami rowerzystów. W tym kontekście użycie słowa monopol brzmi śmiesznie i budzi tylko politowanie. Powiedzmy, że ktoś zatwierdza przepis, że PTTK ma wyłączność na zajmowanie się administrowaniem szlakami. Ciekawe, jak kol. Waldemar Wieczorkiewicz zamierza ugryźć taki temat, skoro nie zrobił tego przez kilkanaście lat nawet w formie luźnej koncepcji. Dziwię się samemu ZG PTTK, że puszcza do druku takie banialuki bez pokrycia.

Na dokładkę jeszcze jeden kwiatek z PTTK-owskiej łączki. Chciałem zajmować się szlakami rowerowymi w strukturach PTTK. Nie tylko ja, bo w tej chwili Śląski Klub Znakarzy Tras Turystycznych liczy około 30 członków. Okazuje się, że się nie da! Nikt nie chce podejmować się ryzyka prowadzenia finansów prac znakarskich zlecanych przez samorządy. Nawet oddział, który teoretycznie zajmuje się szlakami pieszymi i ciągle brak mu na to środków finansowych. Skutek jest taki, że pracuję w PTTK przy szlakach społecznie, w praktyce za moje prywatne pieniądze, a szlakami zajmuję się prywatnie w ramach działalności gospodarczej i innych znakarzy zachęcam do tego samego, bo inaczej nowe szlaki rowerowe nie miałyby żadnego związku z PTTK. Dziwne, nieprawdaż?

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: Krzychu S. [95.41.188.172]
Data: 2009-03-23 23:01:19

szlakami zajmuję się prywatnie w ramach działalności gospodarczej i innych znakarzy zachęcam do tego samego
Jestem zainteresowany. Mogę prosić o mały instruktaż.
Pozdrawiam

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-23 23:07:48

Mogę prosić o mały instruktaż.
Nawet duży instruktaż jest na stronie http://kztt.webpark.pl/
Na szczegółowe pytania chętnie odpowiem prywatnie.

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: Amotolek [83.6.86.18]
Data: 2009-03-24 05:00:10

Dziwię się samemu ZG PTTK, że puszcza do druku takie banialuki bez pokrycia.
To chyba jest najtrafniejsza ocena tej gazetki stanowiacej w sumie autoreklamowanie się (bez pokrycia w rzeczywistości!) ustępujących władz. Może nie doczytałem, ale nie zaużyłem autoprezentacji o "światłych osiagnieciach" KTM ZG w dwóch - trzech ostatnich kadencjach?
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: pilot śmigłowca [84.201.210.104]
Data: 2009-03-24 08:38:23

Na szczegółowe pytania chętnie odpowiem prywatnie.
potwierdzam prawdziwość tych słów! :-)

Co do "monopolu" to mnie odrzuca na sam dźwięk tego słowa.

Z mojego punktu widzenia obecna sytuacja, gdy każdy, bez jakiś spec państwowych licencji może wykonywać szlaki turystyczne jest dobra.

To rozwiązanie ma jednak oczywiście również swoje minusy, bo mogą powstawać "knoty", ale wtedy taki szlak nie będzie używany, będzie zbierał negatywne oceny, i pewnie albo zniknie, albo wreszcie zostanie prawidłowo zrobiony. Szkoda jedynie środków, które zostały na taki bubel przeznaczone. Ale licencje państwowe nie dają gwarancji na nic - patrz praca przewodników turystycznych i pilotów wycieczek.

W obecnej sytuacji, pełnej wolności szlakowej, najbardziej brakuje mi:
- koordynacji- braku ewidencji szlaków. Przy uzgadnianiu w zarządach dróg, ich nie interesują tak naprawdę przebiegi, korelacje, sensowność ułożenia trasy (przynajmniej nie te, z którymi ja do tej pory współpracowałem); oni sprawdzają, zatwierdzają poprawność oznakowania, a że na szlakach to się mało (co najwyżej!) znają, więc kolejny mankament to
-pełniejszych przepisów określających sposób oznakowania szlaków, i ich jednoznacznej wykładni. Bo teraz uznaniowość urzędników jest znaczna niestety. Dobrze, że choć te kilka znaków z grupy "R" jest w przepisach, bo bez tego to w ogóle nie można by się było z co niektórymi porozumieć.

Gdyby PTTK położyło łapę na wszystkich powstałych szlakach, to jak napisał Piotr nie bardzo widzę, jak by chciało się nimi zajmować - brak mocy przerobowych.
strona (mojego) Klubu:
http://ino.lublin.pttk.pl/
strona własna:
http://www.juraszewski.pl
masz problemik lub wręcz problem? A któż ich dziś nie ma!

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: mimochodem [83.26.188.124]
Data: 2009-03-24 13:37:18

Na znakowaniu szlaków PTTK niewidzialnej ręki monopolu już nie położy.
Pieniądze z dotacji MSiT są niewielkie - a konkurencja duża.
Ta wypowiedź Przewodniczacego Komisji Turystyki Kolarskiej ZG PTTK to tylko standardowe myślenie życzeniowe.
Janusz

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-24 15:05:35

Na znakowaniu szlaków PTTK niewidzialnej ręki monopolu już nie położy.
Jak pewnie sam zauważyłeś, są różne rodzaje "monopolu".
Takie, jak monopol na koordynację są wręcz niezbędne, jak chce się stworzyć jakiś system. Bez koordynacji to będzie zawsze takie byleco, zwłaszcza jak się wymyśla system z jednolitymi znakami w pięciu kolorach lub powszechny w Europie system numeryczny. Problemem jest tylko, kto ma mieć ten "monopol", bo PTTK zna się na tym słabiutko, a inni w ogóle.
Takie, jak monopol na wykonawstwo, to są zupełnie niepotrzebne, bo według projektu, to teoretycznie każdy wykonawca zrobi dobrze, a jak nie, to będzie musiał poprawić, jak chce wziąć za to kasę.
Pozostaje planowanie i projektowanie, co powinien w jakimś stopniu robić monopolista od koordynacji, przynajmniej na szczeblu koncepcji.
Pozostaje też problem auditów, czyli wyszkolenia grupy ekspertów, którzy by oceniali wszelkie działania w zakresie planowania i wykonawstwa. W USA są to nawet uprawnienia państwowe! A niektórzy myślą, że w USA to jest wolność gospodarcza. Owszem, tam każdy może zrobiś szlak, ale żadna organizacja go nie weźmie do rozpropagowania, jak nie będzie miał państwowego auditu!
Pieniądze z dotacji MSiT są niewielkie - a konkurencja duża.
Z tą konkurencją, to jakiś dowcip? W Polsce "standardem" przy znakowaniu szlaków jest chałtura osób, które tego nigdy nie robiły i nawet nie zamierzają podszkolić się przed popełnieniem własnego szlaku. Konkurencja jest przy żłobie, gdzie okazuje się, kto ma większe chody i potrafi pisać ładniejsze wnioski pod komisje, które dzielądotacjami. W tej konkurencji PTTK jest po prostu denne, to i pieniądze niewielkie.

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: mimochodem [83.26.184.53]
Data: 2009-03-24 17:18:36

Owszem, tam każdy może zrobiś szlak, ale żadna organizacja go nie weźmie do rozpropagowania, jak nie będzie miał państwowego auditu!
Tylko kto za takim rozwiązaniem (słusznym i potrzebnym!) zalobbuje.
Pieniądze z dotacji MSiT są niewielkie - a konkurencja duża.
Z tą konkurencją, to jakiś dowcip? W Polsce "standardem" przy znakowaniu szlaków jest chałtura osób, które tego nigdy nie robiły i nawet nie zamierzają podszkolić się przed popełnieniem własnego szlaku.
W konkursie MSiT na dofinansowanie zadań w turystyce dotacje przyznano m.in. Bieszczadzkiemu Towarzystwu Cyklistów - chyba mają kompetencje.
Janusz

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-24 22:07:56

W konkursie MSiT na dofinansowanie zadań w turystyce dotacje przyznano m.in. Bieszczadzkiemu Towarzystwu Cyklistów - chyba mają kompetencje.
To znaczy jakie? Według polskiego prawodawstwa do robienia szlaków nie trzeba mieć żadnego wykształcenia i żadnego doświadczenia. Jedyną kompetencją są szczere chęci i umiejętnośc bajerowania we wniosku o dotację. Kto wciska lepszy bajer, ten dostaje więcej. A potem nikt tego nie kontroluje, więc pęcznieją radosne sprawozdania samozwańczych supermenów od koślawych szlaków. Do tego dochodząpokerowe reguły. Żeby załapać się na dotację, trzeba mieć tzw. wkład własny. Wygrywa nie ten, kto ma lepsze karty (doświadczenie w znakowaniu), a ten, kto sprosta regułom wymyślonym przez dotujących i przelicytuje pozostałych.

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: mimochodem [83.26.57.201]
Data: 2009-03-24 22:54:05

Według prawodawstwa do robienia szlaków nie trzeba mieć żadnego wykształcenia i żadnego doświadczenia.
Z tego co piszesz mam rozumieć, że po prostu żadne prawo nie reguluje kto może wyznakować szlak. Istnienie różnych szlaków - na przykład papieskich czy pielgrzymkowych - nie wymaga niczyjej zgody.
Janusz

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-25 08:03:07

Z tego co piszesz mam rozumieć, że po prostu żadne prawo nie reguluje kto może wyznakować szlak. Istnienie różnych szlaków - na przykład papieskich czy pielgrzymkowych - nie wymaga niczyjej zgody.
Mylisz pojęcia. Brak formalnych kwalifikacji to zupełnie inna kategoria.
Zawsze trzeba mieć zgodę właściciela lub jego prawomocnego administratora każdej drogi, którą dany szlak przebiega. Zgoda musi być pisemna. Niestety wiekszość znakarzy-partyzantów tego nie robi, nawet w "uczonym" PTTK. Dwa lata temu musiałem się w jednym z nadlesnictw wstydzić za swoich kolegów znakarzy z pewnego ważnego miasta, co zrobili szlak bez żadnych uzgodnień, rozliczyli ministerialną dotację, a potem nawet nie przyznali się, że ten szlak popełnili. Po prostu odwalili fuchę, a potem niech się inni martwią.
Problemem jest właśnie brak przepisów dotyczących szlaków i dowolność intepretacji pozostałych przepisów przez uzgadniających. Dla przykładu u nas jest tulko ustawa o drogach publicznych i nie wiadomo co robić z pozotałymi drogami, na których właściciele są panami życia i śmierci ich uzytkowników, np. mogą sobie w dowolnej chwili zamknąć drogę bez żadnych sankcji, a w Wielkiej Brytanii jest ustawa o wszystkich drogach, która ściśle precyzuje, jakie są obowiązki właścicieli dróg prywatnych i w jakich okolicznościach można ich drogę zamknąć. Skutek? Turysta idzie u nas szlakiem i nagle widzi w poprzek drogi płot z tabliczką "droga prywatna - wejście grozi śmiercią lub kalectwem" i nic na to nie poradzi, bo gminie akurat zachciało się sprzedać drogę w ręce prywatne. BYły już nawet takie przypadki, że jeden urzędnik w gminie zlecał wykonanie szlaku, a drugi urzędnik w tej samej gminie sprzedał drogę, po której ten szlak miał przebiegać. Wesoło, prawda?

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: Amotolek [83.6.74.182]
Data: 2009-03-25 09:13:29

"droga prywatna - wejście grozi śmiercią lub kalectwem"
Widziałem lepsze napisy: "jak mój pies Cię nie zagryzie, to ja Cie zastrzelę". wg:LINK
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: mimochodem [83.10.180.254]
Data: 2009-03-25 14:09:45

Problemem jest właśnie brak przepisów dotyczących szlaków i dowolność intepretacji pozostałych przepisów przez uzgadniających.
Piotrze - to mija już szósty rok a problematyka wciąż ab ovo; był już Rok Szlaków PTTK, był taki temat "Rejestr szlaków" http://forum-pttk.pl/index.php?co=watek&w=840
Wesoło, prawda?
Janusz

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-25 17:39:51

to mija już szósty rok a problematyka wciąż ab ovo;
Leci już chyba dwunasty roczek udawania, że coś jest na rzeczy.
był już Rok Szlaków PTTK
I mało kto to zauważył, a szlakom to nic nie pomogło i turystom również. Ot strzał na wiwat.
był taki temat "Rejestr szlaków" http://forum-pttk.pl/index.php?co=watek&w=840
Niedawno patrzyłem - w ogóle znikła "sławna" baza szlaków, za którą ZG wziął kasę z Ministerstwa Gospodarki. Wynika, że ją zupełnie przeputał. A potem zdziwienie, że PTTK nic nie dostaje.

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: mimochodem [83.10.179.232]
Data: 2009-03-25 20:32:48

Zachowałem opracowanie Andrzeja Matuszczyka "Szlaki turystyczne w Karpatach Polskich wraz z Pogórzem Karpackim" (stan na 1.VI.1991 r.) - o ile mnie pamięć nie myli to odcinki wycinane z papierowego "Na Szlaku".
Czy jest coś aktualnego?
Janusz

Temat: Re: Monopol PTTK
Autor: mimochodem [83.10.179.232]
Data: 2009-03-25 20:40:30

to mija już szósty rok a problematyka wciąż ab ovo;
Leci już chyba dwunasty roczek udawania, że coś jest na rzeczy.
W kwartalniku RPK PTTK w Łodzi "Wędrownik" NR IV(398)2008 Wanda Skowron w wypowiedzi Przed ZJAZDEM stawia pytanie;
Po co we współczesnej Polsce, z jej uwarunkowaniami, Towarzystwo istnieje, jakie są ku temu powody? bo przecież nie z powodu - i dwie z czterech odpowiedzi:
1. Obiektów turystycznych, mających już dziś bogatą konkurencję - również cenową, a z każdym rokiem mniejsze wyróżniki niosące wiedzę o Towarzystwie;
2. Szlaków turystycznych, które obecnie w coraz większej ilości są znakowane na zlecenie administracji samorządowej za akceptacją znakarzy, którzy gratyfikacje za wykonaną pracę dostają natychmiast w maju czy czerwcu, a nie pod koniec roku kalendarzowego (jak w Towarzystwie);

O schroniskach, o szlakach - oficjalnie jest pięknie, praktyka "skrzeczy".
Janusz