Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Tematyka ogólna

Napisał ustawę dla siebie i żo

wszystkich wiadomości w wątku: 66
data najnowszej wiadomości: 2009-07-20

Temat: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Przodownik 1811 [87.99.0.249]
Data: 2009-03-21 23:01:57

Napisał ustawę dla siebie i żony?

Kolejny skandal w parlamencie! Poseł Platformy Obywatelskiej Piotr Van der Coghen (56 l.) pracuje nad ustawą, na której najbardziej zyska on i jego rodzina!

"Super Express" ustalił, że polityk, który jest równocześnie naczelnikiem Jurajskiej Grupy GOPR, zadbał o to, żeby skałki koło Częstochowy zostały górami! Po co? Dzięki temu będzie mógł decydować, kto może tam organizować imprezy. Jego żona Irena żyje właśnie... z organizowania kursów i wycieczek na Jurze!

Projekt ustawy o ratownictwie i bezpieczeństwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich lada dzień trafi na posiedzenie rządu. Później do Sejmu. Od samego początku budził oburzenie środowiska alpinistów. Wszystko za sprawą Piotra Van der Coghena. Jest on posłem Platformy Obywatelskiej, ratownikiem górskim z zawodu i szefem Jurajskiego GOPR. W ubiegłym roku Van der Coghen, pomagał tworzyć nową ustawę o ratownictwie. To dzięki niemu znalazł się w niej zapis, że Jura Krakowsko-Częstochowska to... góry! Obszar ten, to teren działania grupy ratowniczej Van der Coghena. Kiedy ustawa przejdzie, ratownicy z tej grupy będą mieli znacznie większe uprawnienia. A co za tym idzie, otrzymają większe pieniądze z budżetu MSWiA. - Trzeba kogoś wskazać odpowiedzialnym za specjalistyczne ratownictwo. Ratownicy górscy są najodpowiedniejsi - broni swoich pomysłów Piotr Van der Coghen.

Zgoła odmienne zdanie mają alpiniści.- Jura to wzgórza i skały, nie góry. Z akcją ratowniczą, w większości przypadków spokojnie może sobie poradzić pogotowie ratunkowe - mówi wiceprezes Polskiego Związku Alpinizmu Piotr Xięski.

Kolejny zapis budzi jeszcze więcej wątpliwości. Według ustawy, organizatorzy kursów wspinaczkowych, obozów sportowych, imprez integracyjnych będą musieli zgłaszać się do GOPR, czyli też do Van der Coghena, po zgodę na zabezpieczenie takiej imprezy i za nie zapłacić. Ile? Zdecydują ratownicy.

Co ciekawe, organizatorką takich imprez, m.in. na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej, jest żona posła - Irena Van der Coghen? Prowadzi ona dwie firmy: Centrum Survivalu, Narciarstwa i Alpinizmu "Vancroll" oraz Jurajskie Centrum Imprez Plenerowych "Vancross". Dzięki nowej ustawie Piotr Van der Coghen będzie mógł pomagać swojej żonie pozbyć się konkurencji, bo to on jako naczelnik GOPR zdecyduje, której firmie pozwolić zorganizować imprezę, a której nie.

- Żona będzie musiała się tak samo stosować do ogólnych zasad, jak inni - zapewnia poseł.

Według wiceszefa PZA to sytuacja niedopuszczalna. - To zła praktyka, gdy w wyłącznych kompetencjach zleceniobiorcy leży wyznaczanie warunków i standardów bezpieczeństwa, a następnie ich egzekwowanie i pobieranie opłat za zabezpieczenie ratownicze - mówi Piotr Xięsk.

PZA przesłało już MSWiA swoje stanowisko w sprawie ustawy o ratownictwie górskim. "Projekt ten wywołał powszechne oburzenie, a zawarte w nim propozycje (...) są nie do przyjęcia" - czytamy w oświadczeniu PZA.

Jak nas poinformowała Violetta Paprocka, rzecznik MSWiA, projekt ustawy niedługo zostanie przedstawiony na posiedzeniu Rady Ministrów.

Jakie korzyści może odnieść małżeństwo Van der Coghenów z nowej ustawy?

Jurajska Grupa GOPR, w której władzach zasiadają van der Coghenowie, będzie miała większe uprawnienia

Będą mieli większy obszar działania, a przez to otrzymają większe środki z budżetu MSWiA

Będą ustalali, jakie zabezpieczenie jest niezbędne przy imprezach organizowanych na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej

Będą decydować, ile kosztuje takie zabezpieczenie

Będą decydować we własnej sprawie (żona Piotra Van der Coghena ma firmę organizującą imprezy na Jurze)
=> LINK
Pozdrawiam
Lech

http://rugala.sweb.cz/ - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
http://www.wktp.pttk.pl/ - Wielkopolska Korporacja Oddziałów PTTK - Komisja Turystyki Pieszej
http://www.poznan.ptt.org.pl/ - Oddział Poznański PTT

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-21 23:23:57

Wygląda na to, że trzeba się przyzwyczaić, iż bredzenie na rózne tematy jest normą. Znam obydwoje od lat, jako pasjonatów, którzy przez lata walczyli o to, żeby swoimi wartościami zarazić jak najwięcej osób. Teraz jakieś bezwartościowe zawistne zero z "Super Expressu" usiłuje wypłynąc na szukaniu taniej sensacji. Jest rzeczą normalną, że osoby zaangażowane w tworzenie ratownictwa i szkolenie społeczeństwa w tym zakresie, zajmują się też tworzeniem prawa, które pomaga w rozwiązywaniu tych problemów. Jak dotąd ratownictwo w Polsce jest mocno niedoinwestowane i trzyma się dzięki prywatnym sponsorom, niejednokrotnie pomagając pogotowiu ratunkowemu, które nie dysponuje sprzętem ratowniczym. Trzeba naprawdę duzo złej woli, żeby napisać, że jest odwrotnie. Jurę odwiedzaja regularnie tabuny amatorów wspinaczki i spuszczania się do jaskiń. Często mają tani, nie atestowany i bardzo zawodny sprzęt. Nie dziwię się, że ktoś domaga się wzięcia tego tałatajstwa w karby, a tałatajstwo buntuje się, że ktoś im będzie patrzył na ręce. Takich firm, jak ma Irka jest dość dużo i ciagle powstają nastepne, a więc pisanie, że ustawę pisano dla tej jednej firmy, jest żartem poniżej pasa.
Takie same brednie można by napisać o straży pożarnej, sanepidzie i policji. Teraz akurat dziennikarz przyczepił sie do GOPR-u. A może reprezentuje w artykule kogoś, kto ma w tym jakiś własny ciemny interes?

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Szymon Nitka [87.206.220.138]
Data: 2009-03-22 21:20:18

A ta zbieżność z posiadaną przez bohatera żonę firmą i zapisami o decydowaniu
kto może owe 'góry' wykorzystywać, a kto nie, to na pewno zbieg okoliczności? :D

Szy.
--
Znajkraj
blog turystyczno-krajoznawczy, ostatnio:
Frankonia. Romantyczna podróż przez Niemcy
http://www.znajkraj.pl/

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Mieszko [91.94.106.219]
Data: 2009-03-22 21:37:37

Takich firm, jak ma Irka jest dość dużo i ciagle powstają nastepne, a więc pisanie, że ustawę pisano dla tej jednej firmy, jest żartem poniżej pasa
Problem w tym że p. Irena Van der Coghen jest członkiem zarządu grupy jurajskiej GOPR, oraz członkiem komisji profilaktyki i bezpieczeństwa (w tejże grupie) a więc prośby o zabezpieczanie imprez będzie kierowała sama do siebie.
Oglądając galerie zdjęć na stronie firmy Vancroll
odnoszę wrażenie że kłady na jednym zdjęciu to kłady GOPR-u, http://www.vandercoghen.pl/galeria.htm (czyżby sprzęt GOPR był wykorzystywany w komercyjnej firmie na imprezach integracyjnych?).

Żeby tego było mało grupa jurajska GOPR przypomina nieco rodzinny folwark:
sekretarzem Zarządu jest Piotr Van der Coghen
członkami zarządu są m.in Irena i Adam Van der Coghen
w komisjach programowych grupy zasiadają m.in:
Irena Van der Coghen - komisja profilaktyki i bezpieczeństwa
Michał Van der Coghen - komisja sprzętu i ekwipunku
Adam Van der Coghen - komisja szkolenia

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Krzychu S. [77.112.18.212]
Data: 2009-03-22 22:30:29

A tak było miło...
My tu z Antonim i Lechem o wiośnie, kwiatkach i skowronkach a Wy psujecie nastrój :-)

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Mieszko [91.94.106.219]
Data: 2009-03-22 22:34:03

My tu z Antonim i Lechem o wiośnie, kwiatkach i skowronkach a Wy psujecie nastrój :-)

przecież my też o kwiatkach, i to nie byle jakich :-)

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Krzychu S. [77.112.18.212]
Data: 2009-03-22 22:46:26

Tak, tylko ci to są "ładne kwiatki"

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-22 23:21:51

A ta zbieżność z posiadaną przez bohatera żonę firmą i zapisami o decydowaniu
kto może owe 'góry' wykorzystywać, a kto nie, to na pewno zbieg okoliczności? :D
A skąd ten pomysł, że zbieg okoliczności? Jak jakieś środowisko jest małe, to trudno, żeby było inaczej. Czy uważasz, że nie powinna robić tego, co potrafi?
A czy uważasz, że ustawę powinni pisać ci, co się na tym nie znają?

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-22 23:26:46

Problem w tym że p. Irena Van der Coghen jest członkiem zarządu grupy jurajskiej GOPR, oraz członkiem komisji profilaktyki i bezpieczeństwa (w tejże grupie) a więc prośby o zabezpieczanie imprez będzie kierowała sama do siebie.
Pod warunkiem, że będzie kierowała. Jesteś jasnowidzem? A wiesz przynajmniej, że jest jeszcze ktoś, kto by też chciał, żeby do niego kierowano? Uprawiasz takie bezinteresowne robienie koło pióra na poziomie polskiego piekła.
Żeby tego było mało grupa jurajska GOPR przypomina nieco rodzinny folwark: ....
Znowu nie potrafisz być obiektywnym. Jak te twoje wypociny mają się do tekstu, który jest na ich stronie http://www.gopr.pl/index.php?action=grupa&grupa=3
"Grupa Jurajska GOPR działa w 6 sekcjach operacyjnych, które tworzy 100 ratowników. Na tę liczbę składa się 66 Ratowników GOPR i 25 Ratowników Kandydatów oraz kadra:

8 instruktorów ratownictwa oraz starszych ratowników GOPR
6 ratowników etatowych, dyżuruje oraz koordynuje
w tygodniu działania ratownicze i szkoleniowe."

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Mieszko [87.96.71.11]
Data: 2009-03-23 06:25:58

Jak te twoje wypociny mają się do tekstu, który jest na ich stronie http://www.gopr.pl/index.php?action=grupa&grupa=3
Moje wypociny pochodzą z podobnej strony:
http://www.gopr.pl/index.php?action=ogoprall

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Amotolek [83.6.90.213]
Data: 2009-03-23 08:37:02

Kwiatki to frajer. To też są "ładne kwiatki" ż PeTeTekowskiej łączki. Po to jest forum by o tym odważnie pisać! Przynajmniej tego forum może nie zamkną? A Lechu na fotkach wygląda imponująco! I do tego ten jego skowronek odporny na zimno:-). Super;-)
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Amotolek [83.6.90.213]
Data: 2009-03-23 08:44:25

Nie trzeba być jasnowidzem. Dawno temu już to Chińczycy wyjaśnili:

" Naprzeciwko klasztoru żeńskiego stoi klasztor męski.
- nie ma w tym nic złego - ale może być!"

Jeżeli coś jest w zapisie regulacji podejrzanego, to nie jest to wcale korupcjogenne.

Ale może być! :-)
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-23 12:11:52

Jak te twoje wypociny mają się do tekstu, który jest na ich stronie http://www.gopr.pl/index.php?action=grupa&grupa=3
Moje wypociny pochodzą z podobnej strony:
http://www.gopr.pl/index.php?action=ogoprall
Nie kwestionowałem, że są prawdziwe, ale to, że podałeś mocno wypaczony obraz rzeczywistości. Na 100 osób wybrałeś od razu 3 o tym samym nazwisku. Jeżeli te 97 pozostałych osób uważa, że tak jest dobrze, to czemu to kwestionujesz?

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-23 12:17:04

Jeżeli coś jest w zapisie regulacji podejrzanego, to nie jest to wcale korupcjogenne.
Ale może być! :-).
A Amerykanie dodali naukowo: Jak się coś może popsuć, to się popsuje.
Interpretacja jest prosta: wsyzstko trzeba właściwie nadzorować i od razu naprawiać. A u nas dalej pełnia socjalizmu, kiedy zakładano, że każdy jest doskonały i żaden nadzór jest niepotrzebny. Wydawano przepis i od razu zapominano, że był jakiś problem. I tak jest do dziś. Ten sam socjalizm uważał, że każdy człowiek może być przestepcą, zwłaszcza, jak robi coś prywatnie. I to też pozostało: jak jakiś przepis podaje, że na czymś można zarobić, to na pewno będzie to przestępstwo. Po naszej dyskusji widzę, że niektórzy dyskutanci też mają głęboko zakorzenione podobne poglądy na życie.

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Mieszko [91.94.170.239]
Data: 2009-03-23 12:17:36

Nie kwestionowałem, że są prawdziwe, ale to, że podałeś mocno wypaczony obraz rzeczywistości. Na 100 osób wybrałeś od razu 3 o tym samym nazwisku.
Na stronie którą już tu przytaczałem ( a chyba jest to oficjalna strona) nazwisk jest znacznie mniej niż 100 za to nie wiele więcej niż 3. Może i w grupie jurajskiej GOPR działa wiele osób, ale kluczowe stanowiska zostają w rodzinie.
Pewne zastrzeżenia może budzić powiązanie GOPR z działaniami komercyjnej firmy p. Ireny
(ten sam adres firmy i centrali Grupy Jurajskiej, ratownicy i instruktorzy ratownictwa GOPR jako kadra każdej imprezy w firmie Vancroll, wykorzystywanie sprzętu GOPR na imprezach komercyjnych wspomnianej firmy). Nie twierdzę od razu że to przestępstwo, ale stwarza pole do nadużyć. Jeśli dołoży się do tego działalność parlamentarną p. Piotra Van der Coghena to można odnieść wrażenie że całość nie ma na celu poprawienia bezpieczeństwa na Jurze, ale dbanie o prywatny interes.

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-23 17:24:26

Pewne zastrzeżenia może budzić powiązanie GOPR z działaniami komercyjnej firmy p. Ireny
To znaczy jakie zastrzeżenia, bo z uporem szukasz dziury w całym? Najpierw była firma, potem długo, długo nic, a na końcu pojawiła się grupa GOPR. Miała nie powstać? A kto miał ją stworzyć? Krasnoludki?

Czy naprawdę uważasz, że ratownictwo w Polsce, to intratny interes i ratownicy tylko czekają, żeby wydoić społeczeństwo?
Nie twierdzę od razu że to przestępstwo, ale stwarza pole do nadużyć.
Każdy na tej ziemi ma pole do naduzyć, Ty też i ja również.
Jeśli dołoży się do tego działalność parlamentarną p. Piotra Van der Coghena to można odnieść wrażenie że całość nie ma na celu poprawienia bezpieczeństwa na Jurze, ale dbanie o prywatny interes.
A w domysle sugerujesz, że dążenie do tego, żeby ludziska się nie zabijali gdzie popadnie, to bardzo, ale to bardzo prywatny interes ratownika. Innych dowcipów nie masz w zanadrzu?

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: mimochodem [83.26.192.64]
Data: 2009-03-23 17:28:32

Pewnie to tylko "przejęzyczenie" a może nie ...
Najstarszą firmą turystyczną w Kołobrzegu jest Oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno - Krajoznawczego
LINK
Janusz

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: MichałD [195.246.224.65]
Data: 2009-03-23 20:08:42

A w domysle sugerujesz, że dążenie do tego, żeby ludziska się nie zabijali gdzie popadnie, to bardzo, ale to bardzo prywatny interes ratownika.
Witam,
czy mógłbyś rozwinąć zacytowany fragment? co to wg Ciebie oznacza?
Czy pod każdą skałką ma stanąć kolejna tablica widoczna z 2km, czy idąc "na przełaj" poza znakowanym szlakiem do znajomego mieszkającego we wsi obok (a tu wszędzie skały, czeluści jaskiń straszliwe i Bóg wie jakie jeszcze zagrożenia) jestem narażony na "zabicie się gdzie popadnie"?
Może już starczy opowieści dziwnych treści o tym jak to Jura jest potwornie niebezpieczna. Owszem jest to teren urozmaicony i można sobie zrobić krzywdę, jednak bez przesady...

Opiniowanie integracji to osobna tematyka, choć wzbudzający kolosalne kontrowersje, ale dla mnie ważniejsze jest pytanie co ten projekt zmienia (w domyśle poprawia) w zakresie bezpieczeństwa typowego turysty na Jurze?

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-23 22:59:39

A w domysle sugerujesz, że dążenie do tego, żeby ludziska się nie zabijali gdzie popadnie, to bardzo, ale to bardzo prywatny interes ratownika.
Witam,
czy mógłbyś rozwinąć zacytowany fragment? co to wg Ciebie oznacza?
Wrócmy do początku. Autor artykulu pisze, że jest jakiś projekt przepisu, który proponuje jakies ograniczenia i sugeruje, że na tym zarobi okreslona tylko firma. I są tu na Forum osoby, które tak jak ja nie czytały tego projektu, w zasadzie nie wiedzą o co chodzi, a już za autorem sugerują, że to pewnikiem jakiś przekręt na miarę Rywina.
Znając trochę historię jurajskiej grupy GOPR wyraziłem zdziwienie, że wiele lat wytężonej słabo opłacanej pracy ratowników ktoś sprowadza do robienia dobrych prywatnych interesów. I właściwie co chcesz tutaj rozwinąć?
dla mnie ważniejsze jest pytanie co ten projekt zmienia (w domyśle poprawia) w zakresie bezpieczeństwa typowego turysty na Jurze?
Też chciałbym wiedzieć. Meritum sprawy jakoś tego pismaka nie interesowało.

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: MichałD [195.246.224.65]
Data: 2009-03-24 08:09:13

I właściwie co chcesz tutaj rozwinąć?
Dokładnie chodzi mi tylko o te słowa:
dążenie do tego, żeby ludziska się nie zabijali gdzie popadnie
Co miałeś na myśli pisząc je?

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Tomek Dygała [80.238.126.122]
Data: 2009-03-24 08:28:39

ą tu na Forum osoby, które tak jak ja nie czytały tego projektu
LINK

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Derek [83.31.109.236]
Data: 2009-03-24 09:35:01

Mam wrażenie, że odeszliśmy od meritum:
-czy to w porządku, że członek rodziny stanowi prawa w dziedzinie, w której poruszają się gospodarczo jego najbliżsi?
Jesli uznamy na forum, że tak będzie to czhyba swoisty ewenement!
TG 6550

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Amotolek [83.6.51.30]
Data: 2009-03-24 10:27:47

Nie będzie już ewenementu! Przynajmniej w PTTK! Poczytaj wątek nasza młodzież to się oświecisz:-)
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: mimochodem [83.26.188.124]
Data: 2009-03-24 13:48:44

Lechu, i jak tu liczyć na przywrócenie uprawnień kadry programowej PTTK, jeżeli parlamentarzyści związani z PTTK lobbują za koncesjonowaniem usług turystycznych.

PTTK to prostu firma turystyczna - powszechna to treść, co napisano na; http://www.pttk.kolobrzeg.pl/index.php
Janusz

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-24 14:23:49

dążenie do tego, żeby ludziska się nie zabijali gdzie popadnie
Co miałeś na myśli pisząc je?
Wydawało mi się, że napisałem tekst jednoznacznie. Czy mam poszukać i zacytować przepis, który ten temat rozwija?

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: MichałD [195.246.224.65]
Data: 2009-03-24 14:29:38

Jak dla mnie nie jest on absolutnie jednoznaczny i nie interesują mnie ustawy tylko to co rozumiesz pod pojęciem:
dążenie do tego, żeby ludziska się nie zabijali gdzie popadnie
Co to ma oznaczać w praktyce, jakie realne i rzeczywiste niesie za sobą działania?

Gwoli jasności - absolutnie nie neguję zasadności istnienia GJ GOPR (choć zakres może być dyskusyjny, ale to nie ten temat i nie będę o nim dyskutował).

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-24 14:49:49

Co to ma oznaczać w praktyce, jakie realne i rzeczywiste niesie za sobą działania?
Czemu domagasz się, żebym to ja rozwijał temat? Sam nie potrafisz? Nie jestem aż tak zainteresowany tym problemem, żeby go zgłębiać.

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-24 14:56:09

-czy to w porządku, że członek rodziny stanowi prawa w dziedzinie, w której poruszają się gospodarczo jego najbliżsi?
Zastanówmy się, jaka jest rola tego, co ustanawia. Najpierw skłąda jakąś propozycję, potem rozpatruje ją kilkunastoosobowa lub nawet większa komisja, czytają tabuny eksperów komisji i branżowego ministerstwa, a na koniec, jak przejdzie przez to sito, to zatwierdza ją 440 posłów i 100 sentaorów, a na koniec czyta tabun ekspertów Prezydenta i zatwierdza prezydent. Czy naprawdę uważasz, że to banda leni i nieuków, którą jeden człowiek może wodzić za nos? A jak ktoś się na czymś zna, to przynajmniej można mieć nadzieję, że nie zaproponuje czegoś, co mu utrudnia działalność. I jeszcze na dokładkę projekt przepisu może przeczytać każdy, kto umie naciskać klawisze i klikać myszą przy komputerze. Wyczuwam u niektórych mantrę psa ogrodnika, co to sam nie może lub nie potrafi, a rdugiemu to by podstawił nogę, tak na wszelki wypadek, żeby mu sie nie działo za dobrze.

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: MichałD [195.246.224.65]
Data: 2009-03-24 15:11:25

Czemu domagasz się, żebym to ja rozwijał temat?
Dlatego że napisałeś pusty slogan i nie chcesz, czy też nie potrafisz go uzasadnić...

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-24 22:20:32

Czemu domagasz się, żebym to ja rozwijał temat?
Dlatego że napisałeś pusty slogan i nie chcesz, czy też nie potrafisz go uzasadnić...
Jak uzasadnisz, że 2 + 2 = 4, to spróbuję Ci dorównać. Sam nic nie potrafisz, a marudzisz, jakbyś posiadł wszystkie rozumy. Może dla odmiany spróbujesz udowodnić, że to pusty slogan, skoro kwestionujesz moją wypowiedź?

Zerknąłem do twojego profilu. Wygląda na to, że sam powinieneś być ekspertem w sprawie, z której próbujesz mnie egzaminować. Czyzbyś próbował się wymądrzać, nie mając nic do powiedzenia?

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: MichałD [195.246.224.65]
Data: 2009-03-25 08:14:37

Jak uzasadnisz, że 2 + 2 = 4, to spróbuję Ci dorównać. Sam nic nie potrafisz, a marudzisz, jakbyś posiadł wszystkie rozumy. Może dla odmiany spróbujesz udowodnić, że to pusty slogan, skoro kwestionujesz moją wypowiedź?

Zerknąłem do twojego profilu. Wygląda na to, że sam powinieneś być ekspertem w sprawie, z której próbujesz mnie egzaminować. Czyzbyś próbował się wymądrzać, nie mając nic do powiedzenia?
Powalający poziom wypowiedzi, brakuje argumentów to zaczynają się personalne wycieczki. Może i nic nie potrafię, cóż nie każdy jest doskonały i czy wobec tego mam złożyć jakieś publiczny akt skruchy...

I teraz Ty uzasadnij na jakiej podstawie mnie obrażasz, dlaczego publicznie piszesz że nic nie potrafię? Może tak przyhamuj trochę ręce na klawiaturze, również widziałem Twój profil i wynika z niego że powinieneś być bardziej statecznym w wydawaniu publicznych opinii.

Napisałeś bzdurę i teraz odwracasz kota ogonem, "żeby ludziska się nie zabijali gdzie popadnie" - na głupotę nie ma rad i bezmyślnych "turystów" nie da się uniknąć. Więc jaki są te dążenia, na czym polegają? bo mogę Ci w promieniu 3km od CSR Podlesice wskazać setkę miejsc potencjalnie niebezpiecznych, gdzie "można zabić się" (takie najbardziej znane i potencjalnie b. niebezpieczne - J. Żabia, Sadek i aveny na Kołoczku gdzie ścieżki, obecnie już prawie deptaki wyprowadzają bezpośrednio na krawędź otworu).
Czy są one zabezpieczone? jakoś nie zauważyłem.

Gdybyś napisał że dążą do rozbudowy bazy pozwalającej na jak najszybsze udzielenie profesjonalnej pomocy w razie wypadku/zagrożenia było by to zgodne z prawdą.

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-25 13:49:17

I teraz Ty uzasadnij na jakiej podstawie mnie obrażasz, dlaczego publicznie piszesz że nic nie potrafię?
A potrafisz? Na razie tylko kwestionujesz moją wypowiedź, nie uzasadniając swojego stanowiska. Zastanów się, czy chcesz dyskutować, czy dalej udawać, że dyskutujesz? A może faktycznie nic nie potrafisz, oprócz udawania? Jak dotąd nie napisałeś nic konstruktywnego.
Powalający poziom wypowiedzi, brakuje argumentów to zaczynają się personalne wycieczki.
A Ty masz choć jeden argument, że moja wypowiedź jest błędna? Jak dotąd nie mądrego nie napisałeś na ten temat.
Napisałeś bzdurę i teraz odwracasz kota ogonem, "żeby ludziska się nie zabijali gdzie popadnie" - na głupotę nie ma rad i bezmyślnych "turystów" nie da się uniknąć.
Niby dlatego ma to być bzdura, że popadasz w jakieś skrajności? Co innego uniknąć, a co innego zapobiegać, rozumiesz? Piszesz tak, jakbyś tego nie rozróżniał. Czyżbyś uważał, że nie należy zapobiegać? Problem w tym, żeby to robić mądrze i chyba w tym celu powstaje omawiany przepis. Czy masz jakieś zatrzeżenia do tego przepisu, bo nie zauważyłem?
Gdybyś napisał że dążą do rozbudowy bazy pozwalającej na jak najszybsze udzielenie profesjonalnej pomocy w razie wypadku/zagrożenia było by to zgodne z prawdą.
A więc jednak coś potrafisz. Chciałeś mnie trochę przeegzaminować, tak po prawdzie nie bardzo wiem, w jakim celu.

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: MichałD [195.246.224.65]
Data: 2009-03-25 14:34:30

A potrafisz? Na razie tylko kwestionujesz moją wypowiedź, nie uzasadniając swojego stanowiska. Zastanów się, czy chcesz dyskutować, czy dalej udawać, że dyskutujesz? A może faktycznie nic nie potrafisz, oprócz udawania? Jak dotąd nie napisałeś nic konstruktywnego.
A może Pan również nic nie potrafi?
Wszak prosiłem tylko i wyłącznie o rozwinięcie Pana mocno skrótowego stwierdzenia, które nie doczekawszy się wyjaśnienia zanegowałem i w kolejnym poście wyjaśniłem z jakiego powodu.

Dalsza wymian tekstów, bo to nie dyskusja, w każdym razie nie poziom który mogę zaakceptować, nie ma sensu "Panie nic nie potrafisz"...

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-03-25 17:33:30

A może Pan również nic nie potrafi?
Dalsza wymian tekstów, bo to nie dyskusja, w każdym razie nie poziom który mogę zaakceptować
Szanowny "dyskutancie"! Dyskusja, to nie zgłaszanie żądań, kto i co ma napisać, żeby zaliczyć jakiś "poziom". Zabrałem głos w dyskusji, który wciąż kwestionujesz, nie podając żadnych konkretów ze swojej strony, czyli sam nie reprezentujesz żadnego poziomu. Odpowiadasz na posta, olewając te fragmenty, które były bardziej merytoryczne, ponownie równając w dół do swojego "żadnego" poziomu. I obrażasz się jak dziecko, że moja zabawka Ci nie pasuje. To po kie licho zabierałeś głos? Chciałeś tylko pojątrzyć?

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: MichałD [195.246.224.65]
Data: 2009-03-25 18:14:22

Dyskusja, to nie zgłaszanie żądań, kto i co ma napisać...
"Czy mógłbyś rozwinąć zacytowany..." to nie to samo co "Rozwiń zacytowany...", choć jak widać nie dla wszystkich.
Odpowiadasz na posta, olewając te fragmenty, które były bardziej merytoryczne
Nie trzeba było wcześniej obrażać, zresztą gdzie te bardziej merytoryczne fragmenty w odpowiedzi?
To po kie licho zabierałeś głos?
Sam nic nie potrafisz, a marudzisz, jakbyś posiadł wszystkie rozumy
Przepraszam najmocniej że mimo iż nic nie potrafię ośmieliłem się bez pozwolenia zapytać o coś tak szanowanego i zasłużonego działacza. Jeszcze raz przepraszam i obiecuję nie odzywać się tudzież trzymać się z dala od nie moich zabawek...

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr van der Coghen [83.30.222.14]
Data: 2009-05-30 23:55:16

Witam serdecznie wszystkich!
Nie ubolewam nad tym, ale nie mam nic wspólnego z projektem ustawy o ratownictwie górskim.
Tak więc zarzut, że "pisałem ustawę dla siebie i żony" - jest absurdalny.
Pokazuje tylko jak brutalna potrafi być obecnie polityka...
Projekt ten, jest projektem rządowym i z tego co wiem, pracował nad jego utworzeniem v-ce minister Podolski (odpowiedzialny w MSWiA za ratownictwo) z zepołem ministerialnych prawników oraz (jako konsultanci) eksperci z Zakopanego: Naczelnik GOPR Jacek Dębicki i Naczelnik TOPR Jan Krzysztof.
Moim skromnym zdaniem, tekst projektu ustawy, który przeczytałem na stronie MSWiA nie jest zły, ale zobaczymy w jakim ostatecznym kształcie zostanie dostarczone pod obrady Sejmu i dopiero wówczas będę mógł się wypowiadać.
Niektórzy twierdzą, że nie powinienem brać udziału w późniejszym procedowaniu ustawy. To absurd. W takiej sytuacji nad ustawą zdrowotną nie powinni pracować posłowie-lekarze, a nad ustawą o oświacie posłowie-nauczyciele, nad ustawą o kulturze posłowie-aktorzy lub posłowie-dziennikarze.
A poseł-lekarz procedujący ustawę o dentystach, mający przypadkiem żonę stomatologa - to kryminał!
Ten genialny pomysł wart jest zastanowienia! Jednakże jak ustawy o finansach zaczną nam układać posłowie-pielegniarki a o służbie zdrowia posłowie-rolnicy, to będzie taki cyrk, że się wszyscy nie pozbieramy.
Piszecie jeszcze Państwo, o "sprzęcie GOPR używanym do celów prywatnej firmy". Podam Wam jeszcze inne "kwiatki": ratownicy np. Grupy Beskidzkiej GOPR lub TOPR jadący skuterami, czy Land Roverami GOPR na zabezpieczenie tej czy innej "prywatnej" imprezy czy zawodów... Skandal? A w czym ratownicy mają zabezpieczać zlecone imprezy. W majtkach? To przecież logiczne, że aby działać skutecznie muszą użyć sprzętu, którym dysponują.
A dlaczego zabezpieczają imprezy?
To proste - bo budżet państwa zabezpiecza na ratownictwo górskie jedynie 50% środków finansowych. Aby ratować za darmo, resztę ratownicy GOPR i TOPR muszą sobie sami gdzieś znaleźć...
Gdzie? U sponsorów (o których coraz trudniej), albo zabezpieczając odpłatnie imprezy!
Gdy GOPR otrzymuje zlecenie zabezpieczenia, wysyła na zabezpieczenie ratowników ze sprzętem po czym wystawia Fakturę za usługę, płatną na konto GOPR w banku.
To jedynie umożliwia zamknięcie budżetu GOPR.
I to jest czyste i transparentne.
Wówczas firmy zlecające takie zabezpieczenia na swoich stronach mają oczywiście prawo zamieścić zdjęcia z ratownikami obsługującymi te imprezy bo nie ma w tym nic złego.
Raczej to powód do dumy, że ich imprezy zabezpieczał GOPR (na swoim sprzęcie oczywiście).

PS.
Moja żona prowadzi maleńką, jednosobową firmę turystyczną.
Jest schorowana i osiągnęła już wiek emerytalny zawodowego ratownika GOPR. Zrezygnowała też (jak i ja, z udziału we władzach Grupy Jurajskiej GOPR) i lada miesiąc odejdzie na emeryturę aby zająć się naszą niepełosprawną córeczką.
O tym wszystkim wiedzieli zarówno dziennikarze piszący ów obraźliwy artykuł jak i mój były pracownik wypowiadający się chętnie o mnie negatywnie na różnych forach, lansujący stronkę "Jura Polska".
To tylko takie polskie piekiełko...

Serdecznie pozdrawiam -
Piotr van der Coghen
przewodnik górski i st.ratownik GOPR
chwilowo: Poseł na Sejm RP

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Amotolek [83.6.88.169]
Data: 2009-05-31 08:07:02

Witaj! Bardzo ciekawie to opisujesz. Nie gniewaj się też na różnych pisaczy, korzystających z dostępnych faktów. Potem często się okazuje, ze to tylko zwykła zbieżność nazwisk i faktów, jak tu w wątku "nasza młodzież". Ja się zresztą ludziom pióra nie bardzo dziwię. Odkąd dwaj bliźniacy objęli (w swoim czasie) pierwsze i trzecie w kolejności urzędy w państwie, pojecie nepotyzmu mogło osiągnąć szczyty szczytów. Podobnie i u nas w PTTK, gdzie synowa prominentnej osoby w przydatkach ZG oraz w forze regionalnym - wyeksponowywała w necie swoja posadę w ZG. Oczywiście potem, gdy dochodzi do eksponowania faktu - następuje szereg wytłumaczeń, (na ogół ustnych, w przeciwieństwie do Twojego, które jest i wyczerpujące w treści i na piśmie!) bo jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś wyraził odrobinę chęci potwierdzenia, że jest tak, jak wskazują na to opublikowane wieści, czy wynikające z nich kierunkowo jasne poszlaki.

Ze swej strony uważam, bo na ratownictwie górskim znam się bardziej jak przysłowiowa "żona stomatologa", ze masz wystarczająco dużo własnych sukcesów w tej dziedzinie, aby, cytuję: - "piszący ów obraźliwy artykuł jak i mój były pracownik wypowiadający się chętnie o mnie negatywnie na różnych forach, lansujący stronkę "Jura Polska" - koniec cytatu, mogli Ci solidarnie i przysłowiowo "skoczyć".

Ponieważ podniosłeś temat "polskiego piekiełka", to ile naprawić je w całym kraju może być niesłychanie trudno, to jednak postaram się liczyć na Ciebie, ze jako Poseł Sejmu Najaśniejszej Rzeczypospolitej - podejmiesz próby zlikwidowania chociaż pewnych elementów tutejszego piekła, jakie nam szarym członkom starają się zgotować przydatki do ZG PTTK (vide wątek: "po wyroku"), czy władze ustawodawcze państwa - szykujące nam obłędną "ustawę karną" dla przewodników PTTK.
Życząc samych sukcesów, kreślę się z wyrazami szacunku i turystycznym pozdrowieniem ANT:-).
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: MichałD [195.246.225.225]
Data: 2009-05-31 10:09:01

O tym wszystkim wiedzieli zarówno dziennikarze piszący ów obraźliwy artykuł jak i mój były pracownik wypowiadający się chętnie o mnie negatywnie na różnych forach
Owszem przez pewien czas wypowiadałem się negatywnie, ale od dłuższego czasu tego nie robię, na regionalnym forum staram się ogólnie tonować poziom dyskusji.
Natomiast gwoli ścisłości to nie przypominam sobie abym był zatrudniony w Pana firmie, byłem "pracownikiem cywilnym" GJ GOPR i mam z tego okresu jak najbardziej miłe wspomnienia.
Moje negatywne nastawienie do Pana jest związane tylko i wyłącznie ze sposobem w jaki promując siebie i grupę której był Pan wówczas Naczelnikiem rozdmuchiwał Pan do przesady jurajskie zagrożenia, czy też uczestniczył w oszpeceniu krajobrazu niesławnymi tablicami.
lansujący stronkę "Jura Polska".
Może to tylko "stronka", ale wielu się podoba, a co do lansowania to nie mam doświadczenia.

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: mimochodem [83.10.184.175]
Data: 2009-05-31 12:04:48

jednak postaram się liczyć na Ciebie, ze jako Poseł Sejmu Najaśniejszej Rzeczypospolitej - podejmiesz próby zlikwidowania chociaż pewnych elementów tutejszego piekła, jakie nam szarym członkom starają się zgotować przydatki do ZG PTTK (vide wątek: "po wyroku"), czy władze ustawodawcze państwa - szykujące nam obłędną "ustawę karną" dla przewodników PTTK.
Czy wspomniana "ustawa karna" dotyczy również opinii Lecha wyrażonej w wątku "Przewodnicy kłamią" ?
http://forum-pttk.pl/index.php?co=wiadomosc&id=37431
Janusz

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Dudi [91.94.53.36]
Data: 2009-05-31 13:34:43

Moim skromnym zdaniem, tekst projektu ustawy, który przeczytałem na stronie MSWiA nie jest zły, ale zobaczymy w jakim ostatecznym kształcie zostanie dostarczone pod obrady Sejmu i dopiero wówczas będę mógł się wypowiadać.
ciekawe, bo na http://tiny.pl/hgt3n
Ratownik o ustawie
Jako kolejny dyskutowano projekt ustawy o ratownictwie i bezpieczeństwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich.
(ciach...)
Na uwagi strony samorządowej odpowiadał m.in. Piotr van der Cohen, polityk, poseł na Sejm, samorządowiec, ratownik górski, twórca i pierwszy naczelnik Grupy Jurajskiej GOPR. Projekt uznano za uzgodniony.
pzdr
Dudi
Szkolenia w PTTK http://szkolenia.om.pttk.pl
Egzaminy państwowe na przewodników turystycznych http://szkolenia.om.pttk.pl/panstwowe.php

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Amotolek [83.6.58.172]
Data: 2009-05-31 14:33:12

.....Projekt uznano za uzgodniony.
To mi przypomina postępowania proceduralne przed GSK w PTTK, jak to trafnie opisałeś w swoim liście otwartym. Możesz pisać co zechcesz i przedstawiać konkretne dowody, a postępowanie jest tak prowadzone, ze ma wykazać wydumane racje wyłącznie po stronie pani A.K., tj tamtejszej Prezesy!
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr van der Coghen [83.30.201.34]
Data: 2009-06-01 07:29:47

Dokładnie tak było.
Ponieważ literalne umieszczenie Jury w projekcie ustawy o ratownictwie górskim wzbudza liczne kontrowersje, poproszono mnie (czyli człowieka, który 15 lat temu, zgodnie z warunkami określonymi w Rozporządzeniu PRM, utworzył na Jurze Pogotowie Górskie i nim dowodził) abym zebranym wyjaśnił cel utworzenia i funkcjonowania takiej jednostki ratowniczej na Jurze.
Co niniejszym uczyniłem.
A kto Waszym zadaniem miał to wyjaśnienie złożyć?
Natomiast nie ma to nic wspólnego z procedowaniem nad ustawą gdyż robiła to w/w Komisja, której nie byłem członkiem, a jedynie gościem zaproszonym do złożenia wyjaśnień.

Pozdrawiam serdecznie-
Piotr van der Coghen

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr van der Coghen [83.30.230.66]
Data: 2009-06-23 02:05:46

A z tablicami to było tak.
Po śmiertelnym wypadku w jednej z jurajskich jaskiń, wzburzony tym, mój przyjaciel Jurek Owsiak zaproponował, że znajdzie sponsora na ustawienie przy każdej jurajskiej jaskini tablicy otrzegawczej.
Zaproponowałem aby w takim razie, na każdej jaskini umieścił jej graficzy przekrój korytarzy, ostrzeżenie o jej zagrożeniach (rozwinięcie pionowe, spadające kamienie, sportowe zaciski, bo to moim zdaniem miałoby sens dla początkujących "grotołazów").
Niestety Jurek, który jest pasjonatem, ale nie jest wspinaczem ani grotołazem, postanowił sprawę załatwić "kompleksowo" i w KAŻDYM rejonie mającym popularne skałki, jaskinie, ruiny umieścić te ostrzegawcze tablice, ostrzegające przed wypadkiem.
Niestety Jurek, opierając się na wolontariuszach dał im też swobodę w graficznym opracowaniu tablic, które nie okazały się zbyt udanymi...
Potem było już tylko gorzej...
O miejscu gdzie tablice mają być ustawione, decydował facet z totalnego przypadku: Dyrektor Śląskiego Zespołu Parków Krajobrazowych.
i tablice stanęły w miejscach gdzie niestety w swej igniorancji wskazał i gdzie JEGO ekipa (opłacana przez Jurka) te tablice ustawiła.
Żeby sprawa była jasna - bez konsultacji z GOPR.
I gdyby nie to, że tablice ustawiono w miejscach idiotycznych, nie byłoby o czym wspominać...
Bowiem nie lubimy kopać leżącego.
Ale łączenie byłego Naczelnika Grupy Jurajskiej GOPR z kontrowersyjnemi tablicami, które w kretyńskich miejscach ustawiał niejaki Pan Broda - jest delikatnie mówiąc, przesadą.
Fakty te dla porządku historycznego przekazując -
Pozdrawiam.

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr van der Coghen [83.30.230.66]
Data: 2009-06-23 02:27:34

Powiem tak... zdecydowana większość parlamentarzystów nigdy nie była kadrą PTTK.
Z nielicznymi wyjątkami...
I większość nic nie kuma z problematyki turystyki.
Więc przedstawiając te problemy, właśnie do wyjątków trzeba dotrzeć
wyjaśniając meritum sprawy...
.
Serdecznie pozdrawiam -
Piotr van der Coghen
Ratownik i przewodnik górski

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: mimochodem [83.26.58.46]
Data: 2009-06-23 21:40:56

Powiem tak... zdecydowana większość parlamentarzystów nigdy nie była kadrą PTTK.
Z nielicznymi wyjątkami...
Poseł Marek Wojtkowski z toruńskiej Platformy Obywatelskiej 27 marca 2008 roku wygłosił w Sejmie oświadczenie o obchodach jubileuszu 100-lecia krajoznawstwa we Włocławku.
Pewnie to taki wyjątek - czy zbiera także głos w dyskutowanej problematyce?
Janusz

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: PTTK Wałbrzych [89.174.99.38]
Data: 2009-06-24 23:53:45

Po pierwsze moim zdaniem "Super Express" to nie jakaś super wiarygodna gazeta. Osobiście zaliczam ją do prasy szukającej taniej sensacji nie do końca zawsze wiarygodnej. Należy to wziąść pod uwagę. Jeżeli jest tak jak przedstawia to autor no to nie dobrze się dzieje, ten teren nie jest i nie powinien być górami - ktoś w końcu podział geograficzny kiedyś ustalił i warunki jakie ukształtowanie terenu "musi" spełnić by górami zostać i tyle. Stanowcze nie dla zmiany ustawy dla własnego interesu o ile taki wogóle w tym wypadku występuje. Mieszko słusznie wychwycił kilka szczegółów i warto wziąść to pod uwagę i zauważyć że faktycznie coś nie do końca w tej sprawie musi być robione fer. A co do twórcy całego zamieszkania... nikt nie ma zamiaru odbierać temu panu zasług dla ratownictwa górskiego i tamtego regionu, tylko nie ma co popadać w skrajności i przesadę. pozdrawiam

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Amotolek [85.222.86.177]
Data: 2009-06-25 09:47:06

Po pierwsze moim zdaniem "Super Express" to nie jakaś super wiarygodna gazeta
Po pierwsze masz racje, a po drugie?
.....................................
czy "GOŚCINIEC" i gazetka propopagandowa o fantastycznych osiagnieciach wierchuszki zamieszczona na stronie www.pttk.pl niosą w sobie wg Ciebie wiekszy ładunek wiarygodnosci? :-).

Oto jest pytanie!
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: mimochodem [83.26.57.221]
Data: 2009-06-25 20:11:12

... ładunek wiarygodnosci? :-)
a jakiej wiargodności chciałbyś od wydawnictwa organizacyjnego piszącego o osiągnięciach obecnych Władz?
Czy startują na dalszą kadencję?
Janusz

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Amotolek [85.222.86.177]
Data: 2009-06-25 21:08:31

Czy startują na dalszą kadencję?
To jest dobre pytanie.

Własnie się pośrednio o to zapytałem:

http://forum-pttk.pl/index.php?co=wiadomosc&id=37561

Chodzilo mi w tym pytaniu o start osób z szeroko pojętego Mazowsza.

Odpowiedzi (jak widać!) na razie nie ma:-(. Ani kawałka!
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: mimochodem [83.26.57.221]
Data: 2009-06-25 21:26:31

a dlaczego nie bezpośrednio ... ???
Janusz

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: PTTK Wałbrzych [89.174.99.38]
Data: 2009-06-26 01:10:13

Szczerze? Nie czytam ani "Gościńca" ani innych gazetek propagandowych, jeżeli Kolega uważa że takie są, ja zdania na co do nich nie mam...:-) jeżeli potrzebuje zaczerpnąć wiedzę staram się szukać jak największej ilości tekstów źródłowych na dany temat. To chyba najlepszy sposób w naszym kraju na zweryfikowanie wiarygodności tekstów pisanych w gazetach, czy innych źródłach jak internet, czy TV. pozdrawiam

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Amotolek [85.222.86.177]
Data: 2009-06-26 07:29:27

Znaczy się kogo? Sam, tam, oczywiście nie byłem na tym spędzie:-)
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Amotolek [85.222.86.177]
Data: 2009-06-26 07:36:43

Nie czytam ani "Gościńca" ani innych gazetek propagandowych,....
No tak....
.....jeżeli Kolega uważa że takie są, ja zdania na co do nich nie mam...:-)
Kolega nie uwaza , Kolega wie:-)

Można poczytać ściągając sobie ze strony www.pttk.pl plik propagandowy pod nazwą: wedruj_z_nami_gazeta_przedzjazdowa.pdf :-)
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr van der Coghen [83.30.238.31]
Data: 2009-06-27 00:50:24

Witam!
W Sejmie nie ma właściwie żadnej komórki zajmującej się "na poważnie" turystyką.
Sejmowa Komisja Sportu, której "doklejono" w tej kadencji turystykę, składa się głównie ze sportowców, dla których turystyka, raczej nie jest pasją życia.
Pojawił się więc pomysł aby utworzyć Parlamentrany Zespół d/s Turystyki.
Mam nadzieję, że w nim ujawnią się posłowie i senatorowie będący obecnie lub kiedyś działaczami turystycznymi i że będzie można zrobić wspólnie coś dobrego dla polskiej turystyki.
.
Wracając do projektu ustawy:
Niewiele ona wnosi nowego...
Poprzednie regulacje prawne określały "góry" jako tereny położone powyżej 400 mnpm ale wspominały również o terenach niżej położonych, których rzeźba prowokuje ludzi do uprawiania sportów górskich.
A takim terenem jest właśnie Jura.
Pragnę podkreślić, że przepis w formie Rozporządzenia, funkcjonuje od 24 lat (a GOPR na Jurze powstał 10 lat temu).
Ciekawe, że przez tyle lat nikomu to nie przeszkadzało?
Skąd ta rozpowszechniana histeria?
To chyba dobrze, że zgodnie z Rozporządzeniem PRM funkcjonuje na Jurze jedna, z 8 jednostek ratownictwa górskiego TOPR/GOPR w Polsce?
Oprócz wprowadzonego nazewnictwa, nie widzę w opublikowanym projekcie ustawy tych straszliwych zagrożeń dla turystyki, sygnalizowanych tak powszechnie.
Jeśli ktoś jest innego zdania, proszę mnie poprawić (tylko błagam: konkretnie, jaki artykuł i jakie zagrożenie Waszym zdaniem niesie).
Bo to ciekawe.
A Wasze uwagi mogą być dla nas/posłów cenne, gdy wreszcie projekt ustawy dotrze do Sejmu, do dalszego procedowania.

Pozdrawiam
Piotr van der Coghen

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: PTTK Wałbrzych [89.174.99.38]
Data: 2009-06-27 01:41:37

...Można poczytać ściągając sobie ze strony www.pttk.pl plik propagandowy pod nazwą: wedruj_z_nami_gazeta_przedzjazdowa.pdf :-)
dziękiuję za informację jak będzie chwila wolnego czasu to zobaczę tę "niewiarygodną" publikacje :-)

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2009-06-27 10:31:01

Cześć!
To chyba dobrze, że zgodnie z Rozporządzeniem PRM funkcjonuje na Jurze jedna, z 8 jednostek ratownictwa górskiego TOPR/GOPR w Polsce?
To ja pokrótce postaram się Ci streścić moje wątpliwości z tym związane.

Otóż dobrze by było gdyby istniała na Jurze (i gdziekolwiek indziej) jak najlepsza i wyspecjalizowana do warunków lokalnych jednostka ratownictwa. Dobrze by było, gdyby nie fakt, że owa jednostka nie utrzymuje się sama, a wymaga dotacji państwowych (czy samorządowych, co na jedno wychodzi).

Gdyby zatem jurajski GOPR utrzymywał się sam - nie miałbym żadnych wątpliwości. Jednak w momencie kiedy muszę za niego płacić naturalnym jest pytanie czy pogotowie ratunkowe nie dałoby sobie świetnie rady w czasie wszelkich interwencji naziemnych (dojazd jest praktycznie wszędzie, brak ścian na których by można utknąć 300 metrów nad ziemią itd.), a pogotowie górnicze w czasie interwencji podziemnych.

Oczywiście może się zdarzyć jakaś sytuacja bardzo szczególna, dla której obsłużenia trzeba będzie ściągać jakąś specjalistyczną jednostkę. Pytanie tylko, czy dla takich rzadkich sytuacji opłaca się utrzymywanie pełnej profesjonalnej grupy ratowniczej w ciągłej gotowości.

Może rozwiązaniem problemu większości interwencji na Jurze jest wyposażenie w prosty sprzęt oraz przeszkolenie kilkunastu strażaków i utworzenie takiej małej specjalistycznej jednostki przy straży pożarnej. Bez rozbudowanych struktur i oddzielnej infrastruktury? Nie wiem - gdybam.

W tej chwili mam głębokie poczucie, że moje pieniądze w części przeznaczonej na GJ GOPR wydawane są nieracjonalnie.

Mam nadzieję, że zrozumiale przybliżyłem Ci moje stanowisko.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-06-27 14:29:05

Poruszyłeś Łukaszu problem, czy potrzebni są fachowcy o dość wąskiej specjalizacji, ale dobrze obeznani ze swoim fachem, czy fachowcy o szerokiej specjalizacji, ale automatycznie pozbawieni części umiejętności, które posiadają ci pierwsi z wymienionych.
Odpowiedź jest dośc prosta. Do przeciętnych wypadków na pewno wystarczą ci pierwsi, ale na ogół o tym, czy wypadek jest przeciętny, można dowiedzieć się dopiero w czasie interwencji. Skutek może być taki, że jak postawimy na fachowców o szerokiej specjalizacji, to w części przypadków nie będą mogli właściwie interweniować, a jak postawimy na tych o wąskiej specjalizacji, to zawsze będą częściowo nie wykorzystani należycie. To samo dotyczy każdej dziedziny naszego życia.
Pozostaje problem finansowania. Jeżeli wypadek był wyłącznie skutkiem czyjejś lekkomyslności, to powinien przynajmniej częściowo płacić za udzielenie pomocy. Należy też pamiętać, że zawsze będzie grupa wypadków spowodowanych przez przyrodę, a wtedy dobrze by było, gdyby mogli interweniować dobrzse wyszkoleni specjaliści, a nie strażacy-ochotnicy po kursach wieczorowych.

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: mimochodem [83.26.53.94]
Data: 2009-06-27 22:06:12

W Sejmie nie ma właściwie żadnej komórki zajmującej się "na poważnie" turystyką.
(...)
Pojawił się więc pomysł aby utworzyć Parlamentrany Zespół d/s Turystyki.
Mam nadzieję, że w nim ujawnią się posłowie i senatorowie będący obecnie lub kiedyś działaczami turystycznymi i że będzie można zrobić wspólnie coś dobrego dla polskiej turystyki.
Można mieć obawę, czy w drugiej połowie kadencji pomysł Parlamentarnego Zespołu d/s Turystyki zdąży stać się czynnym Zespołem.
Co do ujawniania się działaczy turystycznych:
od kilku kadencji w Parlamencie zasiada, obecnie senator Adam Massalski - członek PTTK od 1960 roku, zasłużony przewodnik turystyczny.
Janusz

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: PTTK Wałbrzych [89.174.99.38]
Data: 2009-06-29 21:43:28

Parlamentarny Zespół d/s Turystyki. Pomysł o tyle dobry, że komórka zajmująca sie na poważnie sprawami turystyki (i tylko turystyki) w kraju gdzie tak wiele regionów jako priorytet stawia sobie za cel rozwój turystyki powinna powstać już dawno. Pytanie tylko czy taki Zespół będzie miał takie same prawa jak działające w Sejmie przeróżne komisje? Czy jest konkretny plan, czym taki Zespół miałby się zajmować? Jaki miałby zakres obowiązków i główne cele? wszak turystyka, to przecież pojęcie bardzo ogólne.

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr van der Coghen [95.49.101.210]
Data: 2009-06-30 23:22:49

Niestety, Parlamentarne Zespoły nie są bynajmniej równoznaczne z Komisjami Sejmowymi czy Senackimi.
Nie mają np. prawa do inicjatywy ustawodawczej.
Niemniej jest to parlamentarne gremium, które zrzesza posłów i senatorów różnych opcji, którzy zapisują się doń dobrowolnie chcąc działać dla jakiejś idei (bez względu na podziały polityczne)...
A przecież wystarczy 15 posłów, aby stworzyć "poselski projekt ustawy"...

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr van der Coghen [95.49.101.210]
Data: 2009-06-30 23:29:01

Z całym szacunkiem dla mego przedmówcy, to są takie, niestety, "pobożne życzenia".
Przede wszystkim każda inicjatywa kosztuje!
Kosztuje bo nic nie spada z nieba.
Kosztuje szkolenie, sprzet, paliwo, pojazdy, ubezpieczenia itd itd.
I nie ma znaczenia pod jakimi sztandarami
występują ratownicy (GOPR, PSP, RG itp...)
Oni wszyscy by ratować muszą się szkolić i być wyposażeni
w profesjonalny sprzęt...
Nie ma cudów. Wszystko na świecie kosztuje.
W dzisiejszych, trudnych czasach chodzi oczywiście o to aby koszty były jak najmniejsze.
Wydaje się, że jednostka GOPR składająca się w 90% z ratowników-ochotników jest najtańszą formą specjalistycznego ratownictwa na Jurze ponieważ obsługuje w ramach tych samych kosztów obszar 2.500 km. kw.
Obsługuje narciarzy na stokach, a na szlakach, lasach, wśród skał i jaskiń: turystów pieszych, rowerowych, konnych, motorowych, glajciarzy, wspinaczy, grotołazów itd itd...
To znaczy wypadki z obszaru 8 powiatów (na zbiegu dwóch województw)
Czy może być coś tańszego?
Chcielibyście by "jednostka taka utrzymywała się sama".
Świetny pomysł! Ale ponieważ bandaże trzeba jednak kupić w aptece,
a pojazdy ratunkowe nie chcą jeździć na wodę z kranu - to kto ma to finansować?
Ofiary wypadków? które i tak spotkało już nieszczęście?
Chcecie żeby się zastanawiali czy stać ich na wezwanie ratunek ratowników?
Uważam, że społeczeństwo XXI wieklu stać na ponoszenie kosztów akcji ratunkowych w terenach tak niezwykłych turystycznie jak Jura.
Tym bardziej, że to wartości liczone po kosztach...
A życie ludzkie jest wartością najwyższą!

Pozdrawiam -

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2009-07-01 09:36:50

Czołem!

Szczerze pisząc spodziewałem się dużo bardziej rzeczowej odpowiedzi. :-(
Przede wszystkim każda inicjatywa kosztuje! (...)
I nie ma znaczenia pod jakimi sztandarami
występują ratownicy (GOPR, PSP, RG itp...)
Ma ogromne znaczenie, bo w jednych miejscach może kosztować taniej, a w innych drożej. Poza tym w poprzednim poście pisałem, że jak na trudność terenu i liczbę akcji JOPR jest jednostką zbyt dobrą, a co za tym idzie zbyt drogą.
Wydaje się, że jednostka GOPR (...) jest najtańszą formą specjalistycznego ratownictwa na Jurze (...)
No właśnie. Wydaje się. A czy ktoś to policzył?
Czy ktoś również oszacował, czy istnieje potrzeba aż tak specjalistycznej jednostki ratowniczej na tym terenie? Może inne istniejące służby ratownicze przy niewielkim zaangażowaniu dodatkowym dałyby sobie radę z ogromną większością wypadków?

Po prostu zawsze jest pewien próg specjalizacji, poza który nie opłaca się wychodzić w danej sytuacji.
Uważam, że społeczeństwo XXI wieklu stać na ponoszenie kosztów akcji ratunkowych w terenach tak niezwykłych turystycznie jak Jura.
A ja uważam, że zanim Ty zdecydujesz na co mnie stać lub nie stać, to miło by było zapytać... :-)

Jeżeli miałbym wybierać między istnieniem JOPR, a np. wybudowaniem choćby trzech kilometrów rocznie więcej jakiejś autostrady - bez namysłu wybieram autostradę.

* * *

Żeby sprawa była jasna. Nie jestem wrogiem JOPR, ani Jury. Po prostu jako współsponsor tego projektu mam wątpliwości i stawiam pytania, na które wolałbym uzyskać bardziej szczegółowe odpowiedzi.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr van der Coghen [95.40.197.17]
Data: 2009-07-20 08:14:17

Hmm...
Kiedyś widzialem taką scenkę:
Na małym wyciągu orczykowym narciarka paskudnie złamała nogę.
Obsługa wyciągu zniosła ją "na żywca", (czyli bez jakiegokolwiek unieruchomienia), kładąc na: drabinie! (która normalnie służy obsłudze wyciągu do poprawiania liny na rolkach.
Rzeczywiście tak było na pewno... zdecydowanie taniej!
.
Chcesz decydować o wydatkach państwa...
Ostatnio Straż Pożarna zakupiła wóz z drabiną za 2.000.000, zł.
Czy ktoś pytał Cię o Twoje zdanie w tej kwestii?
Np. czy nie wolałbyś zbudować nowego odcinka autostrady?
.
Są chyba jakieś granice absurdu...

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2009-07-20 09:17:49

Witaj!
Hmm...
No właśnie... Hmmm... Nadal nie odpowiedziałeś mi na żadne z moich pytań.
Nie ukrywam, że to wielce znamienne i bardzo poważnie powiększa to moje wątpliwości.
Ostatnio Straż Pożarna zakupiła wóz z drabiną za 2.000.000, zł.
Nie twierdzę, że JOPR to jedyne miejsce w tym kraju, gdzie marnotrawi się pieniądze podatników.
Chcesz decydować o wydatkach państwa...
To chyba oczywiste, że chcę współdecydować o tym jak wydawane są moje pieniądze. Wolę o tym współdecydować ja, niż pozwolić na to tylko Tobie.
Rzeczywiście tak było na pewno... zdecydowanie taniej!
Na pewno tak. I właściwymi działaniami, aby analogiczna scenka nie była tak drastyczna w przyszłości, powinno być raczej przeszkolenie obsługi orczyka w zabezpieczaniu złamań niż kupienie dodatkowego śmigłowca. Rozumiesz o czym piszę? Pieniądze należy wydawać racjonalnie.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Mieszko [87.96.118.203]
Data: 2009-07-20 16:10:25

Kiedyś widzialem taką scenkę:
ja widziałem wiele "ciekawych" scenek z udziałem ratowników GOPR.
np 42 sztuki grupy podhalańskiej nawalone jak ruski plecak na "szkoleniu"w bacówce pod Małą Rawką, żeby było śmieszniej rankiem po upojnej nocy wszyscy hurtem poczłapali na Tarnicę(ciekawe ile kosztują takie szkolenia)
mając okazję podziwiać"umiejętności" ratowników grupy wałbrzyskiej doszedłem do wniosku że zdecydowanie lepsi są harcerze (pewnie też dużo tańsi).
Znamienne są też scenki z jury gdzie ratownicy wszędzie gdzie się da podjeżdżają kładami bądź defenderem chociaż na piechotę czasami jest prościej i szybciej (no ale nie wygląda tak efektownie w TVN czy choćby Telewizji Katowice)

Scenka pod wyciągiem orczykowym to patologia, niestety w GOPR-ze także jest ona częstym zjawiskiem, może więc nie warto przepłacać

Temat: Re: Napisał ustawę dla siebie i żo
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.188.212]
Data: 2009-07-20 16:23:10

Nie twierdzę, że JOPR to jedyne miejsce w tym kraju, gdzie marnotrawi się pieniądze podatników.
Wystrzeliłeś z grubej rury. W tym zdaniu jest mocna sugestia, że jest to jakaś instytucja przestępcza istniejąca głównie w celu trwonienia publicznych pieniędzy. Dość dziwaczne postawienie sprawy.

Na Jurze było sporo wypadków, przy których nikt nie potrafił poprawnie udzielić pomocy. Wymyślono więc JOPR. Być może trzeba było wymyślec coś innego, ale nikt tego nie zrobił. Ty też nie potrafisz, a pchasz się z butami, że Jura nie miała swojego Einsteina z dziedziny ratownictwa.

Ktoś ten układ zaakceptował. Ktoś, kogo demokratycznie wybraliśmy, żeby takie sprawy załatwiał tak jak należy. Jeżeli twoim zdaniem nie załatwia, to powinieneś jego się czepiać, a nie beztrosko sugerować Bogu ducha winnych ratowników, że są zbyt dobrzy, a powinni być gorsi i tańsi.

W dobie cięcia kosztów bardzo łatwo nawinie się ktoś, kto utnie źródło finansowania, nie dając nic w zamian i diabli wezmą wszystko, co jest osiagnięciem JOPR-u, a turyści zostaną ponownie bez szans na pomoc w razie potrzeby. Czy pomyslałeś o tynm, jakie mogą być konsekwencje twojego sposobu myślenia?

A teraz coś o sprowadzaniu spraw do absurdu, o czym pisał mój imiennik. Jeżeli wybraliśmy kogoś, żeby za nas decydował, to musimy dać mu trochę swobody. Zawsze jakiś procent działań będzie nietrafiony. Powinno się takie przypadki wyłapywać i analizować, żeby ich w przyszłości uniknąć, ale jest chwytem poniżej pasa, jeżeli każdy taki przypadek próbujemy badać przy pomocy przysłowiowego prokuratora lub żądać przeprowadzenia referendum.

Moja znajoma jako nauczycielka musiała kiedyś kupić służbowo jakiś drobiazg, powiedzmy, że to miał byc długopis. Wójt kazał jej zebrać 3 oferty i wybrać najtańszą przy pomocy odpowiedniej komisji gminnej. Policz sobie teraz koszty twoeje demokracji: 2 bilety na PKS, żeby znależć oferentów, spotaknia komisji i telefony, potem kolejne 2 bilety, żeby dokonać zakupu, a potem cała masa zbierania podpisów, żeby dostać spowrotem pieniądze za towar, do tego dolicz czas tych wszystkich operacji. Ale możesz mieć satysfakcję, że długopis kupiono demokratycznie.
Jaki był finał? Znajoma z satysfakcją doczekała dnia, kiedy mogła przejść na zasłużoną emeryturę i uwolnić się od zidiociałej formy polskiej demokracji.