Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Obiekty PTTK

30-lat bacówki nad Wierchomlą

wszystkich wiadomości w wątku: 24
data najnowszej wiadomości: 2008-10-24

Temat: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2008-10-16 08:57:27

Tym razem ja włożę kij w mrowisko:

LINK

Do tego dodam tylko, że mi osobiście również bardzo żal że Artur odchodzi z tego klimatycznego miejsca.
Za jego "kadencji" byłam tam zaledwie kilka razy, ale bardzo polubiłam Bacówkę.
to było takie prawdziwe górskie schronisko, jakich w górach jest już niestety coraz mniej.

Pozdrowienia

Basia

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: j.kalarus [83.18.51.25]
Data: 2008-10-16 12:10:54

Droga Pani, Kol. Artur Niemczyk odchodzi, a i obecni Gospodarze Cyrli odeszli z obiektów PTTK na własne życzenie. Szkoda, ale z drugiej strony cieszy, że odchodzą "na swoje" co zrozumiałe, a zarazem dowodzi, że mimo złej jak czytam o nas opinii nie doprowadzamy naszych partnerów do bankructwa. Skoro Autor cytowanego artykułu twierdzi, że "Wierchomla teraz to łakomy kąsek dla któregoś z decydentów" dlaczego rezygnuje z niej Pan Artur. Mógłby go przecież konsumować dalej za znacznie mniejsze niż "nowy Gospodarz" pieniądze (czynsz) ? Wspomniane w artykule remonty tej bacówki a i innych prowadzonych przez nas obiektów, nieco nas kosztują (a i potrzeby jak Pani wie są ciagle duże), najszczytniejsze zatem cele trudno realizować bez, jak pisze Autor "mamony". A co do 30-lecia to informuję, że jubileusze obchodzi w tym roku kilka prowadzonych przez nas obiektów (m.in. 1oo-lecie M.Oko, 60-lecie Ornak, 55-lecie Chochołowska, 50-lecie Turbacz i DT Zakopane...). Ze względu na czas i koszty musimy dokonywać wyboru. Bardzo się zatem cieszę z inicjatywy Kol. Niemczyka dot. uczczenia lecia Wierchomli. Życzę udanego spotkania. Pozdrawiam.

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Agatka C. [217.153.157.227]
Data: 2008-10-16 20:12:33

i właśnie Sz. P. Kalarus, na takie teksty mi się nóż w kieszeni otwiera. ale nie mam zamiaru ciągnąć tego tematu, gdyż nie jestem żadna ze stron więc sprawa bezpośrednio mnie nie dotyka.

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-10-16 21:32:46

Witam!
i właśnie Sz. P. Kalarus, na takie teksty mi się nóż w kieszeni otwiera.
A mogłabyś uzasadnić?
Była podwyżka czynszu, jeden dzierżawca uznał, że mu się nie opłaca, znalazł się inny, któremu się opłaca. Skąd wiesz, że będzie gorzej?
(...) ale nie mam zamiaru ciągnąć tego tematu (...)
A może po prostu nie masz argumentów i nie bardzo umiesz odpowiedzieć na wyważoną wypowiedź Jurka?

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2008-10-17 08:52:23


A mogłabyś uzasadnić?
Była podwyżka czynszu, jeden dzierżawca uznał, że mu się nie opłaca, znalazł się inny, któremu się opłaca. Skąd wiesz, że będzie gorzej?
Ja nie wiem czy będzie gorzej, ale można tak przypuszczać, gdyż właściwie jedynym sposobem podwyższenia rentowności tej bacówki jest organizacja imprez bardziej masowych i współpraca z sąsiadującym ośrodkiem narciarskim. Być może budowa wyciągu łączącego bacówkę z ośrodkiem (obecnie trzeba od górnej stacji wyciągu iść do bacówki 15 min. i to jest dla narciarzy za dużo).
Może wypożyczalnia quadów i organizacja "imprez integracyjnych".

Tego Artur chciał o ile tylko się da uniknąć - i udawało mu się.

A przy podwyższonym czynszu - obawiam się że się nie da.

Ale jeżeli się uda bez zmiany charakteru tego schroniska - to gratulacje dla nowego dzierżawcy.

Pozdrowienia

Basia

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Agatka C. [217.153.157.227]
Data: 2008-10-17 09:30:02

nie mam zamiaru ciągnąć tego tematu, gdyż nie jestem żadna ze stron więc sprawa bezpośrednio mnie nie dotyka
cytowanie selektywne pozwala wyrwać kawałek z kontekstu i czasem nawet tym zmienić sens całej wypowiedzi.
powyzej cala moja wypowiedz i wyjasnienie dlaczego nie będę ciągnąć tematu.

czy moglabym uzasadnic? nie, poniewaz nie jestem stroną w tej dyskusji tylko kawałkiem tłumu, który zna drugą stronę niż ta pttkowska, ale nie mnie to wyrażać. poza tym, nie będę tłumaczyć działaczom pewnych "oczywistych oczywistości" ponieważ są na tyle inteligentni oraz obyci w tym biznesie, że sami to wiedzą - nie mam zamiaru nikogo obrażać. czasem jest mi tylko przykro.

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Agatka C. [217.153.157.227]
Data: 2008-10-17 09:51:15

Basiu, to, czy zmieni się charakter schroniska zależy nie tylko od czynszu ale także od tego kto będzie dzierżawcą. a tu, zobaczymy czy się potwierdzi to, co "ptaszki wyćwierkały" gdzieś po górach.

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-10-17 09:45:29

Cześć!
czy moglabym uzasadnic? nie (...)
Znowu wyrwę kawałek kontekstu.

Wyrażasz pewne opinie, a poproszona o uzasadnienie piszesz, że nie jesteś stroną, powołujesz się na tylko Tobie znane fakty (druga strona) oraz na to, że nie dostrzegamy oczywistości (jakich?).

To jest forum DYSKUSYJNE, a Ty nie dyskutujesz, a jedynie wygłaszasz sądy bez pokrycia w argumentach.
(...) nie będę tłumaczyć działaczom (...)
A tu ZONK.
Bo Jurek nie jest działaczem, tylko pracownikiem rozliczanym z wyniku swojej spółki. Jak chwilę pomyślisz, to zrozumiesz wszystkie implikacje płynące z tego faktu...

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Agatka C. [217.153.157.227]
Data: 2008-10-17 09:55:43

Łukaszu. doczepiłeś się słówka "działacze". miałam na myśli m.in pana Kalarusa, zastosowałam złe nazewnictwo przez pośpiech, za co przepraszam. rozumiem implikacje płynące ze stanowiska Pana Kalarusa... nie rozumiem tylko dlaczego na forum pisze niektóre rzeczy.
powołujesz się na tylko Tobie znane fakty
nie są to tylko mnie znane fakty.

ale ok, niech będzie że wyrażam sądy bez pokrycia w argumentach. nie będę tu robić większego syfu (z przeproszeniem) niż jest.

pisząc "oczywistość", miałam na myśli, iż doskonale wiecie na jaki czynsz dane schronisko jest w stanie zarobić, a na jaki nie. oczywiście jeśli pozostanie schroniskiem, a nie wypożyczalnią quadów.

dodam jeszcze że powyższa, jak i wszystkie wypowiedzi są MOIM ZDANIEM I POGLĄDEM NA DANĄ SPRAWĘ i nie mam zamiaru walczyć i naprawiać świata.

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Amotolek [92.244.32.70]
Data: 2008-10-17 11:05:01

.....miałam na myśli m.in pana Kalarusa, zastosowałam złe nazewnictwo przez pośpiech...
Ja także w swojej naiwności i prostocie ducha byłem pewny ze Pan (Kolega?) Jurek Karalus jest czlonkiem ZG PTTK, ale teraz spojrzalem na listę "wybrańców" z ostatniego Zjazdu Krajowego i rzeczywiście tam go nie ma. Ani kawałka! A szkoda, po to zdaje sie jest rozsądne chlopisko?:-)

Czyli wszelkie moje uprzednie cierpko-negatywne uwagi o totalnym unikaniu "pisarstwa" na forum internetowym Zarzadu Głównego PTTK przez członków ZG i członków przydatków do tegoż ZG - mają pełne pokrycie w rzeczywistości:-(.

A Ty Agatko miła, nie staraj sie wchodzić w polemikę z 3-S-owcami, bo trafisz na mur a i tak Cie zagniotą, a wszelkie niewygodne im Twoje posty bedą powycinać jako bełkot:-), bo wydaje im się, że wszystkie rozumy pozjadali? :-). Szkoda tylko, ze własnego bełkotu nie widzą i nie czują , ale to już inna bajka!
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-10-17 14:02:55

Cześć!
pisząc "oczywistość", miałam na myśli, iż doskonale wiecie na jaki czynsz dane schronisko jest w stanie zarobić, a na jaki nie. oczywiście jeśli pozostanie schroniskiem, a nie wypożyczalnią quadów.
Owszem - tu się zgadzam.
Ale nie jest to winą Jurka, że w PTTK nadal nie ma jasnej polityki wobec schronisk. Pisaliśmy zresztą o tym już na Forum wiele razy. Problem leży troszeczkę gdzie indziej niż w tej czy innej spółce i jest również wynikiem takiej, a nie innej kondycji finansowej Towarzystwa jako całości.

Ja też wolałbym aby schroniska wszystkie wyglądały tak, a nie inaczej, jednak jest to trudne. Aczkolwiek niektórym się udaję. Dla mnie takim bardzo budującym od wielu lat przykładem jest Rycerzowa. Dowodzi to, że jednak można... :-)

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: luk1964 [217.98.20.20]
Data: 2008-10-17 14:40:21

Mnie też jest bardzo żal. To kolejny krok świadczący o ODEJŚCIU władz PTTK od zasady taniej i masowej turystyki. Likwiduje się placówki lub zamienia na luksusowe hotele ( np .Dom Turysty w Zakopanem ). I to wszystko na majątku powstałym ze składek członkowskich i dotacji państowych !!! Dla mnie jest to nie do pomyślenia. Należę do PTTK od 1976 roku i widzę degrengoladę i i prywatę aktualnych działaczy.

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Amotolek [92.244.32.70]
Data: 2008-10-17 14:58:25

Należę do PTTK od 1976 roku i widzę degrengoladę i i prywatę aktualnych działaczy.
Ja należę do PTTK juz ponad 48 lat czyli wiecej niż niejeden z dyskutantów /ek - liczy wiosen:-).
Dodatkowo jako przewodniczacy jednej z komisji kwalifikowanej ZG PTTK - widziałem też sporo, przez pare kadencji.

Pozwala mi to oceniać wszystko co sie tutaj wypisuje z odpowiedniej perspektywy; czasem się dzielę moją wiedzą, ale cóż, skoro w zdecydowanej wiekszości prtzypadkow jest to (niestety!) głos wołającego na puszczy. :-(
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2008-10-17 14:57:33


Ja też wolałbym aby schroniska wszystkie wyglądały tak, a nie inaczej, jednak jest to trudne. Aczkolwiek niektórym się udaję. Dla mnie takim bardzo budującym od wielu lat przykładem jest Rycerzowa. Dowodzi to, że jednak można...
Sprawa prosta. Rycerzowa nie ma w odległości 15 min marszu dużej stacji narciarskiej do której można się "podłączyć".
A w przypadku Bacówki nad Wierchomlą taka stacja istnieje.
Kosztem niewielkich stosunkowo inwestycji można z bacówki zrobić "przybudówkę" tej stacji narciarskiej i ciągnąć z niej znacznie większe zyski niż obecnie.
(no i rzecz jasna płacić na rzecz Spółki Karpaty większy czynsz).

Projekt "Siedem dolin" itd.

Ale czy o to chodzi ?

Artur nie był tym zainteresowany, chciał prowadzić schronisko, tak aby było rzeczywiście schroniskiem i przez kilka lat mu się to udawało.
Ale zyski z prowadzenia bacówki mogą być znacznie większe, przy pójściu na pewne kompromisy - wyciąg, quady, imprezy integracyjne itd.

(cóż - Łukaszu, Twój ukochany "rynek", który podobno wszystko reguluje)

Pozdrowienia

Basia

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-10-17 16:25:39

Cześć!
(cóż - Łukaszu, Twój ukochany "rynek", który podobno wszystko reguluje)
Dokładnie tak. :-)
Jestem w mniejszości - ze wszystkimi tego konsekwencjami. Nie ma co obrażać się na rzeczywistość. Skoro więcej ludzi chce jeździć na nartach, niż wędrować z plecakiem - jest jak jest.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Agatka C. [217.153.157.227]
Data: 2008-10-17 17:06:44

Dla mnie takim bardzo budującym od wielu lat przykładem jest Rycerzowa. Dowodzi to, że jednak można... :-)
Rycerzowa bez wątpienia jest świetnym schroniskiem, przede wszystkim pieknie położonym, po drugie klimatycznym, jednak tam zrobiła się od niedawna koszmarna drożyzna. trzeba wziąć także pod uwagę warunki: jeśli w pokoju 10osobowym mam zapłacić za nocleg 22 zł, bez prądu, z dwoma prysznicami i dwoma kiblami na całe schronisko, z 9 innymi czasem chrapiącymi osobami, zapłacić za piwo 6 zł itd (wszystko na oko o 1zł droższe niż na Wierchomli) to... sory, ale wolę za 30 przenocować sobie na dole, gdzie będę miała łazienkę, prąd, i nikt mi nie bedzie chrapał nad głową. niektóre schroniska są zbyt drogie biorąc pod uwagę standart. na Hali Miziowej (ok, tez nie lubię tego molocha) jest jedynie 3 zł drożej i to z pościelą łożko się dostaje, wrzątek całą dobę bo czajnik jest.
ale ok, trochę odjechalam od tematu.
to fakt, jesli chodzi o Rycerzową, to masz rację, "jednak mozna". pytanie tylko jak wyglądają tam sprawy z czynszem, tzn ile płaci dzierżawca, ale podejrzewam że gdyby dostał nagle podwyżkę, jak Artur, też by się zwinął. to jest jedynie gdybanie. życzę turystom aby Rycerzowa jak najdluzej pozostala taka, jaka jest... bo niedługo, być może, niestety, zostać ostatnia...

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Basia Z. [83.238.231.29]
Data: 2008-10-17 17:33:03

Więcej ludzi chce oglądać ten chłam jaki mamy w TV zamiast ambitne filmy (więc ja TV w ogóle nie oglądam).

Więcej ludzi chce czytać przewodniki w formie "obrazkowej" więc prawie wszystkie firmy wydające przewodniki przechodzą na formę "obrazkową" kosztem treści.

Więcej ludzi woli "imprezy integracyjne" i przejażdżki na quadach a wieczorem ochlaj w knajpie niż wędrówkę z plecakiem i śpiewanie wieczorem w schronisku przy gitarze.

A mnie cholera bierze, bo jestem w mniejszości, a niestety do tej większości muszę się dostosowywać (choćby pisząc przewodniki tak aby ludzie chcieli czytać), albo nie korzystać - nie oglądać TV, jechać sobie w inne, nie polskie góry.

Dla siebie znajduję coraz mniej.
Taka już dyktatura "rynku".

Pozdrowienia

Basia

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-10-17 21:37:24

Czołem!

Jesteś całkowicie niekonsekwentna. :-)
(...) jednak tam zrobiła się od niedawna koszmarna drożyzna.
(...) pytanie tylko jak wyglądają tam sprawy z czynszem, tzn ile płaci dzierżawca, ale podejrzewam że gdyby dostał nagle podwyżkę, jak Artur, też by się zwinął.
Może właśnie dostał podwyżkę czynszu i stąd ta "drożyzna"? Stara się dalej utrzymać klimatyczne schronisko, a nie poddaje się łatwo...
(...) wszystko na oko o 1 zł droższe niż na Wierchomli (...)
Rozczula mnie to zdanie zupełnie.

Jak miałem 18-19 lat też właśnie tak liczyłem. Jak nocleg przekraczał 12 zł (takie były ceny wtedy), to choćbym miał spać na przystanku pekaesu omijałem takie siedlisko komercji i gniazdo pazernych złodziei...

Potem mnie to przeszło, ale widziałem te same objawy u swoich uczniów, z którymi wędrowałem po górach. Nie zapomnę trzech chłopaków, którzy obeszli całe Krościenko, aby w jednym sklepie wypatrzeć tańszy o 10 groszy kisiel, który kupili na spółkę.

Tyle tylko, że ani ja we wczesnych latach 90-tych, ani moi uczniowie 10 lat później nie czyniliśmy tych oszczędności, aby potem zakupić piwo. Alkoholu w górach unikam zupełnie. Choć nie da się ukryć, że schemat oszczędzanie dwóch złotych na noclegu, a potem wydanie dwudziestu w bufecie widzę u młodych ludzi coraz częściej.

A jeśli myślisz, że 22 złote to drogi nocleg, a 6 złotych za piwo to dużo - zapraszam do Warszawy. Odzyskasz właściwe proporcje... :-)

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-10-17 21:53:01

Czołem!
Taka już dyktatura "rynku".
Najzupełniej błędnie uosabiasz dyktaturę rynku z dyktaturą motłochu...

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Agatka C. [217.153.157.227]
Data: 2008-10-17 23:02:55

nie znam faktów dot. podwyżek i czynszu na Rycerzowej, nie będę sie wypowiadać.

ciesze sie że Cie rozczuliłam. źle jednak to odebrałeś. to było tylko porownanie. i nie chodzi mi o to zeby spać na przystanku - te czasy już mam za sobą. natomiast jeśli kwestia jest rzędu 10 czy 15 zł - to chętnie dopłacam tę kwotę i mam własną łazienkę i nikt mi nie chrapie nad głową.

i nie po to jeżdze w gory, żeby ktoś mnie do Warszawy zapraszał :P
pozdrawiam i kończę tę dyskusję - czas rano jechać, pożegnać się z Arturem.

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-10-17 23:59:14

Cześć!
nie znam faktów dot. podwyżek i czynszu na Rycerzowej, nie będę sie wypowiadać.
Ja też nie znam. Jednak Ty odgórnie założyłaś, że skoro Cegła trwa na posterunku, a Artur schodzi - to automatycznie oznacza, że ten pierwszy płaci niższy czynsz. Wcale tak być nie musi.
natomiast jeśli kwestia jest rzędu 10 czy 15 zł - to chętnie dopłacam tę kwotę i mam własną łazienkę i nikt mi nie chrapie nad głową.
I taki właśnie model preferuje większość Polaków - dlatego znikają schroniska.
i nie po to jeżdze w gory, żeby ktoś mnie do Warszawy zapraszał :P
Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
Góry to jedno - Warszawa to drugie. Moje dwie miłości nie wykluczają się wzajemnie.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Agatka C. [217.153.157.227]
Data: 2008-10-18 07:24:24

I taki właśnie model preferuje większość Polaków - dlatego znikają schroniska.
schroniska znikają bo stały się za drogie. a czemu stały się tak drogie? hmm...

fajnie że Twoje milosci si nie wykluczaja, natomiast ja Warszawy nie lubię.

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-10-18 10:31:46

Cześć!
schroniska znikają bo stały się za drogie.
Nie. Znikają, bo mają za niski standard. Poniekąd - są za tanie.
ja Warszawy nie lubię
Nikt nie jest doskonały... :-)

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: 30-lat bacówki nad Wierchomlą
Autor: Szymon R. [212.160.234.67]
Data: 2008-10-24 10:57:13

A jeśli myślisz, że 22 złote to drogi nocleg, a 6 złotych za piwo to dużo - zapraszam do Warszawy. Odzyskasz właściwe proporcje... :-)
Łukaszu, jak wiesz, Polska składa się z mieszkańców Warszawy i reszty rodaków ;-)

A odwołując się do meritum sprawy. Istotnie, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. W młodości (nie tak odległej ;-) ) też liczyłem się z każdą złotówką, ale w miarę nabierania doświadczenia górskiego i chęci zakosztowania mimo wszystko raz za czas jakiejś przyjemności, to pozwalałem sobie na kupno ciepłego posiłku (mogąc np. chinkę zrobić czy kanapki zjeść).

Teraz w ogóle to mam akcję "powrót do korzeni". Zakochałem się na nowo w wielodniowych wędrówkach z plecakiem i biwakami pod namiotem/w szałasach. A na koniec wyjazdu zawsze lubię sobie wskoczyć na pyszne jedzonko, tak dla odmiany kilku dni dań z kuchenki ;-).
--
Pozdrawiam
Szymon

Klub Górski Zdobywcy http://zdobywcy.zywiec.pttk.pl
Bacówka na Krawcowym Wierchu http://krawcow.pttk.pl
Noc Krawculi http://krawcow.pttk.pl/nockrawculi/
GG: 2461026