Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Tematyka ogólna

Kij w mrowisko - artykuł ;)

wszystkich wiadomości w wątku: 61
data najnowszej wiadomości: 2008-06-26

Temat: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Zefir [84.10.155.169]
Data: 2008-05-27 12:59:05

Chrońmy przyrodę ojczystą!
Park Narodowy. Już sama ta nazwa wskazuje na coś niesłychanie ważnego. Odnosi się do najlepiej zachowanych miejsc przyrodniczych danego kraju. Chroni nie tylko najcenniejsze skarby przyrody, ale także dziedzictwo kultury i historii. Niestety, w Polsce od niemal 10 lat proces tworzenia parków narodowych stoi w miejscu, choć możliwe, a nawet konieczne, jest objęcie tą formą ochrony jeszcze kilku ważnych obszarów.

CAŁOŚĆ NA:

LINK

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-05-27 13:11:24

Czołem!

W końcu, niestety, pewnie Wam się uda... :-(

Mnie tylko zaciekawił poniższy fragment artykułu.
"Badania przeprowadzone przez ministerstwo środowiska wskazują, że po utworzeniu parku narodowego zatrudnienie w instytucjach parkowych dla miejscowej ludności zwykle wzrasta, w stosunku do tego panującego w Lasach Państwowych" – twierdzi Przemysław Kunysz.
Jednym słowem, argument PRZECIW powstaniu parku narodowemu jest tu użyty jako argument ZA parkiem. Nawet nie został przeformułowany - i tak większość ludzi to "kupi". Ech, socjalizm...

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Przodownik 1811 [87.99.0.249]
Data: 2008-05-27 13:11:22

Park Narodowy. Już sama ta nazwa wskazuje na coś niesłychanie ważnego
Znamy i doskonale rozumiemy źródło owej "ważności". Dla wielu lokalnych przedsiębiorców turystycznych i samorządów lokalnych jest to niezły interes dający możliwość legalnego ściągania z ludzi haraczu i odstawiania podobnych cyrków, jak ostatnio to się dzieje z biletami wstępu na szlaki Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
Pozdrawiam
Lech

http://rugala.sweb.cz/ - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
http://www.wktp.pttk.pl/ - Wielkopolska Korporacja Oddziałów PTTK - Komisja Turystyki Pieszej
http://www.poznan.ptt.org.pl/ - Oddział Poznański PTT

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: jotem [83.26.57.64]
Data: 2008-05-27 13:49:13

„Na dzień dzisiejszy rekomendację PROP uzyskały planowane parki narodowe: Turnicki, Jurajski i Mazurski. Jest to absolutne minimum, by dopełnić krajowy system obszarów chronionych na poziomie parków narodowych” – mówi prof. Romuald Olaczek z Uniwersytetu Łódzkiego.
Pomysł ostatniego z planowanych parków, Turnickiego, również sięga lat 70. Jednym z najgorętszych orędowników idei jest prof. Jerzy Piórecki. Obszar, na którym miałby powstać Turnicki Park Narodowy, jest wyjątkowy nawet w gronie parków istniejących i planowanych do utworzenia. Jako jedyny w Polsce obejmowałby pogórze i typowe dlań wartości przyrodnicze. Leży na południe od Przemyśla, na terenie dawnego „państwa arłamowskiego”, czyli strzeżonego miejsca wypoczynku i polowań komunistycznych prominentów. Obszar wtórnie zdziczał w wyniku burzliwej historii tego terenu, stając się równie cennym i ciekawym jak Bieszczady; podobnie jak one, będąc słabo zaludnionym.
To znaczy, że powtórne zdziczenie i słabe zaludnienie "dawnego państwa arłamowskiego" jest argumentem za wydaniem pieniędzy państwowych.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Ururam [83.175.191.65]
Data: 2008-05-27 15:16:05

To znaczy, że powtórne zdziczenie i słabe zaludnienie "dawnego państwa arłamowskiego" jest argumentem za wydaniem pieniędzy państwowych.
Łatwo wydawać cudze, zwłaszcza jak można przy okazji chapnąć cóś dla siebie, albo choć pokazać, jakim to sie jest ważnym i potrzebnym osobnikiem.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-05-27 16:10:04

Witam!
To znaczy, że powtórne zdziczenie i słabe zaludnienie "dawnego państwa arłamowskiego" jest argumentem za wydaniem pieniędzy państwowych.
Ciekawe, że zdziczał pomimo braku parku narodowego... :-)

A my teraz powołamy tam park. Zatrudni się więcej osób niż w Lasach Państwowych (tak jest napisane w artykule) i przyciągnie się turystów (też tak jest napisane). Na pewno pozytywnie to wpłynie na "dzikość" tamtych terenów.

Aha! No i zapomniałbym - wprowadzi się też bilety wstępu na szlaki, w celu budowania odpowiedniej infrastruktury. Bez tego ani rusz...

* * *

Mam pewien pomysł w związku z tymi cudownymi receptami. Powołajmy park narodowy na terenie całej polski. Argumenty:
- więcej ludzi znajdzie prace, zupełnie zniknie bezrobocie,
- wszędzie będą turyści - opędzić się od nich będzie trudno,
- no i wszyscy zdziczejemy - co też nie jest bez znaczenia.

Poza tym: nie będzie wycinki drzew, śmietników w lasach, chronione będą zwierzątka i roślinki, ludzie będą chodzić tylko po szlakach i wykupywać bilet wstępu przy wyjściu z domu, za co zbuduje się porządną infrastrukturę - chodniki, barierki, schodki. Czyż nie będzie miło? :-)

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: jotem [83.26.183.170]
Data: 2008-05-27 22:12:48

Przelewanie z pełnego w... pełne
Prof. Jerzy Piórecki źródła problemów upatruje w interesach polityków. – „Zawsze się tak układa, że ponad połowa posłów to myśliwi, więc im nie zależy na zbyt restrykcyjnym prawie. Podobna sytuacja ma miejsce w ministerstwie środowiska, gdzie dodatkowo jest wielu leśników, co nadaje tej instytucji charakter bardziej gospodarczy niż przyrodniczy”. Z tego względu profesor postuluje wyłączenie ochrony przyrody z ministerstwa środowiska. Jako właściwszy wskazuje resort kultury, z którym ochrona przyrody ma zbieżne cele.
Ale jak widać powyżej są jednak trudności obiektywne.
Z tego względu profesor postuluje wyłączenie ochrony przyrody z ministerstwa środowiska. Jako właściwszy wskazuje resort kultury, z którym ochrona przyrody ma zbieżne cele.
Mhm - jakie zbieżne cele?

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Zefir [84.10.155.169]
Data: 2008-05-27 22:31:19

Ciekawe zdjęcia, m.in. postulowanego Turnickiego PN:

http://www.fotoanda.art.pl/fotoANDA/Powitanie.html

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Adam S [212.76.37.174]
Data: 2008-06-21 16:09:08

Ciekawe, że zdziczał pomimo braku parku narodowego...
Tak samo jak swego czasu Worek Bieszczadzki i Magura Wątkowska, Panie Przodowniku na BW. Czy to dla Ciebie argument za likwidacją tamtejszych parków?
Mam pewien pomysł w związku z tymi cudownymi receptami. Powołajmy park narodowy na terenie całej polski
Łatwo jest wyśmiewać ideały których się nie rozumie, najłatwiej - popadając w skrajności. Pytanie po co.
Mam jeszcze dwa pytania do paru bywalców tego forum wysuwających argument finansowy przeciwko powołaniu nowego Parku Narodowego (i jak wnoszę z ich wypowiedzi na innych górskich forach, przeciwko istnieniu parków już istniejących).
Po pierwsze primo: czy naprawdę nie stać Was na te symboliczne (nawet z mojego, studenckiego punktu widzenia) opłaty za cieszenie się pięknem gór?
Po drugie primo: jeśli Was nie stać, do dlaczego tak Was boli finansowanie ochrony polskiej przyrody z państwowej kasy?
I tak źle, i tak niedobrze? Niczym w klasycznej tragedii greckiej. Oj, jacy Wy biedni… :-(
Nie traćcie nadziei! Może doczekacie czasów, kiedy nie będzie już co chronić i Wasze finansowe problemy znikną!
Pozdrawiam

Adam

PS. Zefir, być może pamiętasz spotkanie z moją ekipą w lutym, kiedy dokumentowałeś wycinkę na Kalwarii Pacławskiej. Gratuluję uporu. I mam nadzieję, że klimat panujący w „przyrodniczych” wątkach na tym forum nie przekonał Cię jeszcze, że wszystkie slogany o ochronie przyrody w PTTK to tylko pustosłowie rodem z PRLu. Nie brakuje u nas ludzi pracujących nad tym, by było inaczej. Ale bywa, że im więcej się robi, tym mniej ma się czasu na rozpisywanie się na forach. ;-)

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Zefir [83.8.188.207]
Data: 2008-06-21 22:21:51

Agresywny i ignorancki ton wypowiedzi administratora tego forum nie dziwi mnie. Wystarczy spojrzeć na jego prywatną stronę, którą firmuje i reklamuje na forum bądź co bądź organizacji społecznejPTTK. A co na tej prywatnej stronie admina można znaleść? Oczywiście odzwierciedlenie jego poglądów polityczno - gospodarczych. Daleki jestem od wysmiewania cudzych poglądów, bo wiem jak trudno być w dzisiejszych czasach idealistą, ale pozwolę sobie dokonać krytycznej analizy poglądów JKM i jego partii UPR. Znam to środowisko dosyć dobrze, nawet bardzo dobrze i wiem, iż część ich postulatów jest właściwa. Jednak do szału doprowadza mmnie skrajna ignorancja oparta na jakim kolwiek braku wiedzy, nie licząc tej ekonomicznej. Panowie z UPR - u i Panie Łukaszu Arnowski - nie wszystko da się przeliczyć na ekonomię i tylko ekonomię. Są wartości bezcenne. Środowisko nie podporządkuje się doktrynie JKM, którego wiedza o biologii i ekologii równa się zeru. Atak na to co społeczne i obywatelskie jest bardzo głupi a forsowanie skądinąd swoich prywatnych poglądów politycznych na publicznym forum jest co najmniej niestosowne.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Zefir [83.8.188.207]
Data: 2008-06-21 22:45:50

Adamie. Tak oczywiście pamiętam nasze spotkanie i cieszę się,że poparłeś mocną argumentacją ideę ochrony przyrody.
Śmieszne uproszczanie stosowane przez niektórych na tym forum, powtarzanie jak mantry,że państwowe pieniądze przeznaczamy na ochrone przyrody, tak jakby zachowanie naszego dziedzictwa przyrodniczego było czymś niewłaściwym jest niestety spuścizną indoktrynacji politycznej partii, która uważa walkę o dobro wspólne za przejaw socjalizmu. Niestety na ograniczenie intelektualne nie ma lekarstwa.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: jotem [83.26.200.82]
Data: 2008-06-22 12:24:06

Śmieszne uproszczanie stosowane przez niektórych na tym forum, powtarzanie jak mantry,że państwowe pieniądze przeznaczamy na ochrone przyrody, tak jakby zachowanie naszego dziedzictwa przyrodniczego było czymś niewłaściwym jest niestety spuścizną indoktrynacji politycznej partii, która uważa walkę o dobro wspólne za przejaw socjalizmu. Niestety na ograniczenie intelektualne nie ma lekarstwa.
Zaraz, zaraz - to już zbytnie uproszczenie uproszczenia wspomnianego w cytacie.
Panstwowe pieniądze czyli nasze pieniądze.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Zefir [83.8.135.220]
Data: 2008-06-22 13:03:17

Właśnie - NASZE i moje też. Dlatego chcę aby część moich dochodów była przeznaczana na ochronę przyrody.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: jotem [83.26.200.82]
Data: 2008-06-22 13:14:22

Możliwości, co prawda małe, ale już istnieją.
Dlatego chcę aby część moich dochodów była przeznaczana na ochronę przyrody.
Na razie możemy dysponować 1% podatku.
Ja wsparłem jedną z fundacji na rzecz dzieci.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: jotem [83.26.200.82]
Data: 2008-06-22 13:37:24

Za jak najbardziej uzasadnione uznaję finansowanie z budżetu Państwa (podatków) polskich przyrodniczych obiektów na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Naturalnego:
Puszcza Białowieska
Park Mużakowski

Ale lokalne inicjatywy ochrony przyrody to sprawa ich mieszkańców zainteresowanych w podniesieniu atrakcyjności turystycznej.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Zefir [83.8.187.253]
Data: 2008-06-22 16:06:33

Parki Narodowe, m.in. postulowany Turnicki PN nie są lokalnymi inicjatywami zainteresowanych mieszkańców (!!!)

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-06-22 20:43:59

Cześć!
Tak samo jak swego czasu Worek Bieszczadzki i Magura Wątkowska, Panie Przodowniku na BW. Czy to dla Ciebie argument za likwidacją tamtejszych parków?
Ileż można o tym samym?
Jakbyś raczył przeczytać moje wypowiedzi na ten temat, to szybko byś zauważył w jakich przypadkach uważam radykalną formę ochrony, jaką jest PN, za właściwą.

Warunki WYSTARCZAJĄCE by powołać PN to za mało. Ważne jest również aby nastąpiły warunki KONIECZNE. A zatem np. konkretne zagrożenie dla przyrody. W Bieszczadach nawiedzanych corocznie przez tłumy stonki i rozkupowanych na działki zagrożenie takie widzę. W Górach Sanocko-Turczańskich - nie. Pisałem już o tym i teraz się powtarzam.

A nawiązując do podanych przez Ciebie przykładów:
- nie widzę wielkiej różnicy między objętą PN-em Magurą Wątkowską, a nie objętą Magurą Małastowską,
- duża część Worka Bieszczadzkiego nie jest objęta PN-em i też nie ma klęski.
Znakomite anty-przykłady. :-)

Natomiast właśnie Worek Bieszczadzki jest dobrym przykładem na to, że o wiele skuteczniejszym sposobem na ograniczenie nadmiernego ruchu turystycznego niż bilety wstępu i rygory jest zmniejszenie dostępności.
Łatwo jest wyśmiewać ideały (...)
Nie wyśmiewam ideałów, tylko głupie pomysły.
Po pierwsze primo: czy naprawdę nie stać Was na te symboliczne (nawet z mojego, studenckiego punktu widzenia) opłaty za cieszenie się pięknem gór?
Po drugie primo: jeśli Was nie stać, do dlaczego tak Was boli finansowanie ochrony polskiej przyrody z państwowej kasy?
Odwróćmy kolejność tych "prim".
Z państwowej kasy, czy osobiście - żadna różnica. I tak pieniądz został wyjęty z mojego portfela. No, prawie żadna, bo pieniądz "państwowy" najpierw przeszedł przez mnóstwo rąk urzędników i decydentów i zanim dotarł do adresata zostało go 10%. To odnośnie drugiego prima.
Natomiast czy mnie osobiście stać? Stać mnie na to i na wiele innych rzeczy. Ale to, że mnie to stać, nie oznacza jeszcze, iż mam chętnie wyrzucać pieniądze w błoto.

Problem polega na totalnym braku wyczucia proporcji. Popatrz jak roznoszone tysiącami butów są z roku na rok Tatry. I to mimo istnienia tam parku. Zamiast wprowadzać bilety wstępu i rygory tam gdzie prawie pies z kulawą nogą nie zagląda, tylko po to aby wstrzymać wycinkę drzew (co da się zrobić na 100 innych sposobów, o czym na Forum pisano) - lepiej podnieść np. 10-krotnie opłatę za bilety wstępu do TPN-u. Tam faktycznie istnieje taka KONIECZNOŚĆ. I zapewniam Cię, Drogi Młodszy Kolego, że protestować nie będę.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-06-22 21:05:14

Kolego Adamie!

Popatrz jakiego sojusznika wspierasz... :-)
Agresywny i ignorancki (...)
do szału doprowadza mmnie skrajna ignorancja (...)
wiedza o biologii i ekologii równa się zeru (...)
Naprawdę chcesz Adamie dyskutować na tym poziomie?
Podstawowym problemem TurPN nie są moje poglądy, a sposób argumentacji jego budowniczych.

Napisałem, że jestem przeciwko TurPN, więc kolega Zefir zrecenzował moją stronę. W dodatku obiecał "krytyczną analizę", wyszedł bełkot i atak personalny. Zaprawdę, proponuję Ci pozwolić aby wątek umarł śmiercią naturalną. Im mniej się Zefir będzie odzywał - tym lepiej dla idei TurPN. :-)

Pozdro,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: lucyna [77.114.86.6]
Data: 2008-06-22 21:26:06

Odniosnę się tylko do trzech kwestii: wykupywania ziemi, dostępności komunikacyjnej wycinania lasu.
1. Ziemia mojego Kolegi mieszkającego na obrzeżach Turnicy (autochton) graniczy z posiadłościami dwojga bardzo znanych polityków. Jest wykupywana.
2. Dostępność komunikacyjna poprawi się i to wkrótce. Jest już mowa o modernizacji drug dojazdowych do Arłamowa i stworzeniu tak naprawdę od nowa lotniska w Krajnej. Nie zapominaj o Arlamowie i modernizacji, a raczej przekształceniu go w centrum szkoleń olimpijskich. Już zainwestowano 178 mln zł. Nie będzie można Turnicy porównać z workiem bieszczadzkim.
3. Moim zdaniem nawet, gdy powstanie park narodowy będzie prowadzona przebudowa drzewostanów. Będą także prowadzone inne zabiegi związane z czynną ochroną np.ochrona dolin.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-06-22 21:34:39

Czołem!
Jest wykupywana.
Jak wszędzie. I nic w tym złego.
Pytanie tylko, czy na taką skalę jak w Bieszczadach, gdzie pogrodzone działki wkraczają już w każdy wolny kawałek przestrzeni. Po ostatnim pobycie na Twoim terenie byłem naprawdę zdumiony. Sporo miejsc ciężko mi było poznać.
Dostępność komunikacyjna poprawi się i to wkrótce.
Lucyno! Przecież nie przez brak dostępności mało jest tam turystów.
Nie zapominaj o Arlamowie i modernizacji, a raczej przekształceniu go w centrum szkoleń olimpijskich. Już zainwestowano 178 mln zł.
Poczekaj, poczekaj... I co na to pomoże park narodowy?

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: lucyna [77.114.86.6]
Data: 2008-06-22 21:44:17

1.Niestety, tak. Na ostatniej konferencji NATURA 2000 rozmawialiśmy o tym. Nadleśniczy z Brzegów Dolnych wygłosił przeciekawy referat na temat zagrożeń np. następuje w okolicy J. Solińskiego próba przywłaszczenia ziemi zarządzanej w imieniu SP przez Lasy Państwowe. Nadleśniczy z Baligrodu ma bardzo poważny problem z zagradzaniem działek znajdujących się pośród dzialek leśnych. Nie pamiętam nazwiska ale Urbanistka zaczęła podawać przykłady niezbyt uczciwych nabywców nie szanujących przepisów prawnych. Dosłownie setki przykładów, gdy właścicele mają za nic racje wynikające ze "współżycia społecznego" np.budowa domu w ostoi niedźwiedzia.
2. Tak, teraz tak. Nie ma turystyki masowej z wyjątkiem turystyki pątniczej. To się zmieni. Spójrz na mapę. Powstanie nowe przejście graniczne. Jest idea połączenia przez Turnicę nowego prześcia z przejściem w Krościenku. W tym roku na szczęście rusza modernizacji trasy Przemyśl-Ustrzyki Dolne. Nie zapominaj, że Arłamów musi zwiększyć dostępność komunikacyjną. Ten ośrodek zwiększy znacznie ilośc miejsc.
3. Park narodowy nie pozwoli na następne inwestycje zagrażające przyrodzie.
3.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-06-22 22:02:45

Czołem!
Dosłownie setki przykładów, gdy właścicele mają za nic racje wynikające ze "współżycia społecznego" np.budowa domu w ostoi niedźwiedzia.
Jest kilka rzeczy, które mieszamy.

1) Prawo.
Jeżeli prawo pozwala na autonomię właściciela prywatnej działki leśnej (całe szczęście), to powoływanie się na racje wynikające ze "współżycia społecznego" jest bezcelowe. Takie "racje" zawsze można sformułować tak, aby udowodnić konieczność dowolnego zakazu.

2) Zagrożenie dla przyrody
Szczerze pisząc nie widzę zagrożenia dla przyrody w samym wykupywaniu ziemi. Już prędzej w grodzeniu działek położonych blisko lasu lub wręcz w lesie (brak możliwości przemieszczania się zwierzyny), a już najprędzej w szybszej rozbudowie domków letniskowych (lub wręcz mieszkalnych) niż infrastruktury np. odprowadzającej ścieki. To poważne wyzwanie dla władz lokalnych i powinny robić wszystko, aby podołać.

Jednak tutaj park narodowy nie wiele pomoże. W Bieszczadach stanowi tamę, bo jest olbrzymi popyt. Na omawianych terenach większość ziemi - jak przypuszczam - wykupywana jest spekulacyjnie i jeszcze przez bardzo wiele lat nic się nie będzie działo.
To się zmieni.
Wiara, że przejście graniczne czy nowa szosa zmienią coś w ruchu turystycznym na jakimś terenie jest bardzo naiwna. Pamiętam entuzjazm w Jaśliskach jak owierano przejście turystyczne ze Słowacją na przełęczy Beskid. I co? I nic. :-)
Sądzę, że masowa turystyka Pogórzu Przemyskiemu jeszcze długo nie grozi.
Park narodowy nie pozwoli na następne inwestycje zagrażające przyrodzie.
IMHO przestrzeganie już istniejących na tym terenie form ochrony przyrody również na nie nie pozwoli.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Zefir [83.8.187.149]
Data: 2008-06-22 22:35:17

Ł. Arnowski napisał tak:
Warunki WYSTARCZAJĄCE by powołać PN to za mało. Ważne jest również aby nastąpiły warunki KONIECZNE. A zatem np. konkretne zagrożenie dla przyrody. W Bieszczadach nawiedzanych corocznie przez tłumy stonki i rozkupowanych na działki zagrożenie takie widzę.
A w kolejnym poście już tak:
Czołem!
Jest wykupywana.
Jak wszędzie. I nic w tym złego.
? :-) :-) :-)

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: lucyna [77.115.185.157]
Data: 2008-06-22 23:29:26

1.
To jest polska. Przepisy prawne są niespójne lub przeczą sobie.
2.
Łatwiej jest chronić, gdy jest jeden właściciel ziemi niż 100. Wszędzie jest wykupywana spekulacyjnie. Jedyna różnica to taka iż wartość ziemi w Bieszczadach jest znacznie większa niż w okolicznych mezoregionach.
3.
Obyś miał rację. Powstanie jednak infrastruktura drogowa, która poprzecina korytarze ekologiczne.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-06-23 09:50:30

Witam!
?
Nie widzę sprzeczności.

Nie ma nic złego w tym, że ziemia jest prywatna.

Jest źle wtedy, gdy tereny przyrodniczo cenne robią się modne i ziemia jest dzielona na kilkuset metrowe działki, wykupywany jest na pniu każdy jej kawałek, a granica tej działalności non-stop się przesuwa wgłąb owych terenów. Zresztą samo wykupywanie nie jest niczym złym - gorzej z grodzeniem, wywozem śmieci, odprowadzaniem ścieków itd. Pisałem o tym - tylko nie raczyłeś doczytać.

Takie zjawisko mamy niemal pod każdym większym miastem, tudzież właśnie w Bieszczadach. I tamę temu stawia park narodowy w sensie takim, że powyżej granicy parku nie kupisz ziemi choćbyś skisł. W zwykłym lesie zawsze się znajdzie jakieś obejście, w zamian za niewielki prezent dla zaprzyjaźnionego decydenta.

Na terenach omawianych takiego zagrożenia nie widzę.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-06-23 09:57:42

Cześć!
1. To jest polska. Przepisy prawne są niespójne lub przeczą sobie.
Nie lubię takich stwierdzeń. Przepisy prawne są niespójne i przeczą sobie nie dlatego, że to jest Polska, a dlatego że panuje tu socjalizm.
Niemniej jednak, akurat w omawianym temacie nie widzę sprzeczności.
2. Łatwiej jest chronić, gdy jest jeden właściciel ziemi niż 100. Wszędzie jest wykupywana spekulacyjnie. Jedyna różnica to taka iż wartość ziemi w Bieszczadach jest znacznie większa niż w okolicznych mezoregionach.
I właśnie o tym piszę. Nie ma co porównywać Bieszczadów do Gór S-T, bowiem na Bieszczady jest moda i ruch (zarówno turystyczny, jak i na runku nieruchomości) jest tam nieporównanie większy.
3. Obyś miał rację. Powstanie jednak infrastruktura drogowa, która poprzecina korytarze ekologiczne.
Przecież i tak powstanie, prawda?
Park narodowy nic tu nie zmieni.

Aczkolwiek nie sądzę, aby nagle wszystkie TIR-y jadące na Ukrainę ruszyły wspomnianą drogą. Będzie to po prostu kolejne przejście graniczne, raczej o statusie lokalnego. Nie demonizujmy przejść granicznych.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: lucyna [77.112.59.92]
Data: 2008-06-23 10:23:03

1. Jak go zwał tak go zwał ale są niespójne.
2. W Bieszczadach można zaobserwować pierwsze symptomy załamania koniunktury turystycznej. Szczególnie w sezonie zimowym. W turystyce panują mody.
Co do rynku nieruchomości. To jest tylko kwestia kilku lat aby wyrównały się.
3. Nie powstanie na terenie parku narodowego. Jak się okazało to decydenci ukraińcy nie są zainteresowani tworzeniem małych przejść, w tym turystycznych. Ich interesuje tranzyt przez Polskę. TIRy na obrzeżach Turnicy to koszmar.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-06-23 12:13:17

Cześć!
1. Jak go zwał tak go zwał ale są niespójne.
OK. Mogłabyś podać w którym miejscu (przypominam, że dyskutujemy o autonomii właściciela działki na swojej własnej ziemi)?
2. W Bieszczadach można zaobserwować pierwsze symptomy załamania koniunktury turystycznej.
To chyba dobrze dla Bieszczadów.
Gorzej dla Ciebie.
No i zupełnie fatalnie dla Zakopanego... :-)
Co do rynku nieruchomości. To jest tylko kwestia kilku lat aby wyrównały się.
Wyrównały się z czym? W Bieszczadach i w Górach S-T? Nie sądzę.
Nie powstanie na terenie parku narodowego. Jak się okazało to decydenci ukraińcy nie są zainteresowani tworzeniem małych przejść, w tym turystycznych. Ich interesuje tranzyt przez Polskę. TIRy na obrzeżach Turnicy to koszmar.
Nie bardzo rozumiem, czemu kierowca TIR-a miałby zjechać z wygodnej planowanej autostrady A4, aby pchać się na Ukrainę bocznymi drogami przez Pogórze Przemyskie.

Najazd TIR-ów na Turnicę jest równie prawdopodobny co nagły najazd turystów.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: lucyna [77.113.19.192]
Data: 2008-06-23 15:44:01

1.
Nie robiłam notatek z konferencji. Zapamiętałam konkluzję. To mi wystarczy. Nie zwykłam wątpić w kompetencje profesjonalistów, w tym osób mających przed nazwisiem dr.
Oczywiście możesz sprowadzić swoim zwyczajem rozmowę do absurdu ale nie licz na mój dalszy udział w dyskusji.
2.
Jeżeli weźmiemy pod uwagę podział Kondrackiego to ceny ziemi są podobne. Okolice Wetliny i okolice Soliny z tego co orientuję się "idą" w tej smej cenie.
3.
Dziękuję za troskę. Nie narzekam na brak zleceń.
4.
Obyś miał rację.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-06-23 17:17:24

Witam!
Oczywiście możesz sprowadzić swoim zwyczajem rozmowę do absurdu ale nie licz na mój dalszy udział w dyskusji.
Do jakiego absurdu? Wygłosiłaś bardzo mocną opinię - poprosiłem o uzasadnienie, tudzież przykład. Nie umiesz go podać - to mi wystarczy.
Nie zwykłam wątpić (...)
Otóż to. I na tym polega problem...
Wszak właśnie na wątpliwościach biały człowiek zbudował cywilizację.
Jeżeli weźmiemy pod uwagę podział Kondrackiego to ceny ziemi są podobne. Okolice Wetliny i okolice Soliny z tego co orientuję się "idą" w tej samej cenie.
ROTFL! :-)
To chcecie teraz park narodowy w okolicach Soliny? :-)
Co próbujesz udowodnić?

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Amotolek [92.244.32.70]
Data: 2008-06-23 19:35:21


Nie zwykłam wątpić w kompetencje profesjonalistów, w tym osób mających przed nazwisiem dr.
Ja natomiast mam zwyczaj uporczywie wątpić w kompetencje specjalistów mający przed nazwiskiem dr. lub mgr. (z kropką:-)

Pozdro tur-kraj ANT:-)
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Zefir [79.186.16.151]
Data: 2008-06-23 20:38:59

Jeżeli "dr" jest na końcu zdania to kropka Amatołku jest jak najbardziej wskazana :-) :0 :0

Zgodzę się - tytuł czasami nie świadczy o wiedzy. Ale przeważnie tak.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Amotolek [92.244.32.70]
Data: 2008-06-24 08:15:43

Niektórzy się piszą jako mgr i dr z kropką. Tacy to są właśnie wtedy magistrowie i doktorzy. Mamy takie przypadki i tu na forum, spoko.

A o czym świadczy zlośliwe przekręcanie cudzego nicka?

Na to sam sobie odpowiedz.

Bez odbioru!

Amo-to-lek
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Zefir [79.186.23.204]
Data: 2008-06-24 12:08:40

A o czym świadczy zlośliwe przekręcanie cudzego nicka?
Fakt, przepraszam. Za szybko czytam i niechcący przekręciłem. Pozdrawiam.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Konrad Majewski [212.109.129.239]
Data: 2008-06-24 12:38:36

Jeżeli "dr" jest na końcu zdania to kropka Amatołku jest jak najbardziej wskazana :-) :0 :0
Interesujące.
Czy mógłbyś podać jakikolwiek sensowny przykład takiego zdania (tj. ze skrótem dr na jego końcu)?
pozdrawiam

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: jotem [83.26.197.141]
Data: 2008-06-24 12:52:22

1. Nie robiłam notatek z konferencji. Zapamiętałam konkluzję. To mi wystarczy. Nie zwykłam wątpić w kompetencje profesjonalistów, w tym osób mających przed nazwisiem dr.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-06-24 14:26:51

Czołem!

Konrad prosił o sensowny przykład... :-) :-) :-)

Zresztą w zacytowanym zdaniu "dr" powinno być w cudzysłowie, co wyklucza kropkę bezpośrednio po skrócie.

Pozdro,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: jotem [83.26.197.141]
Data: 2008-06-24 14:34:57

Racja - powinienem dodać ;-)

Albo "dr" - albo po prostu pełne brzmienie tytułu, co sam stosuję.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: jotem [83.26.56.251]
Data: 2008-06-24 17:06:21

W Dzienniku (poniedziałek 23.06.2008) jest tekst o ekoturystyce, „Na ekoturystyce możesz nieźle zarobić”.www.dziennik.pl/gospodarka/maszszanse

Tytuł sugeruje komercyjne wykorzystanie przyrody – bardzo myląco.
Zamiast tworzyć wciąż nowe parki narodowe, które wymagają znacznych nakładów z budżetu państwa, -> Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody - można ten sam cel osiągnąć właśnie współpracując z lokalnymi samorządami. A wtedy już miejscowi dopilnują przyrody we własnym dobrze pojętym interesie.
Już kiedyś TT powołując do życia „straż tatrzańską” z górali złożoną ocaliło dla Tatr kozice i świstaki. Tak na marginesie – gdzie dzisiaj w ochronie przyrody są dziedzice tradycji TT ?
Zasoby które ma ochronić TurPN ocali ludność miejscowa jeżeli oczywiście spełni się warunki jakie cytuję z artykułu.
Ekoturystyka to nowoczesna filozofia podróżowania, która zakłada aktywne odkrywanie uroków nieskażonej i dzikiej przyrody oraz lokalnej kultury. Wszystko odbywa się w zgodzie z naturą i z poszanowaniem dziedzictwa kulturowego.
Spływy kajakowe, obserwacja ptaków, grzybobranie - to wszystko można nazwać ekoturystyką. Taka forma odpoczynku odpowiada potrzebom turystów poszukujących zarówno ciszy i spokoju, jak i ciekawszych i bardziej wyrafinowanych form odpoczynku.
Ekoturystyka obejmuje różne rodzaje turystyki, między innymi – krajoznawczą.
Jest jednak jeden warunek - osoba uczestnicząca w podróży nie ingeruje w naturalne ekosystemy, przestrzega zasad ochrony przyrody, szanuje tradycje ludności miejscowej, a jej turystyczne wydatki dostarczają funduszy poprawiających jakość życia społeczności lokalnych.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: lucyna [77.114.253.26]
Data: 2008-06-24 19:44:38

Zdecydowanie sie zgadzam z Przedpiścą. Popełnił błąd. Przepraszam

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: lucyna [77.114.253.26]
Data: 2008-06-24 19:46:55

Bardzo ciekawe spostrzerzenie. Tak właśnie rozumiem turystykę zrównoważoną.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: jotem [83.26.193.96]
Data: 2008-06-24 21:47:50

O tradycji w dziedzinie ochrony przyrody, czyli turystyki zrównoważonej, napisał Tomasz Kowalik w 75-lecie Ligi Ochrony Przyrody w artykule „Diamentowy jubileusz obrońców przyrody” (Gościniec z 2003);
http://gosciniec.pttk.pl/09_2003/index.php?co=009
Wielkie zasługi dla ochrony polskiej przyrody mają "starsze siostry i bracia" dzisiejszej dostojnej jubilatki - np. Galicyjskie Towarzystwo Tatrzańskie od 1874 r. jako Towarzystwo Tatrzańskie, od 1921 r. Polskie Towarzystwo Tatrzańskie, skupiało badaczy górskiej przyrody, nawoływało do chronienia lasów górskich i utworzenia parków narodowych w Tatrach i Pieninach. Z inicjatywy TT powstało w 1878 r. Towarzystwo Ochrony Tatr Polskich, aby chronić górskie lasy.
Ochronę przyrody popularyzował Akademicki Klub Turystyczny założony we Lwowie w 1906 r. przez Mieczysława Orłowicza - pioniera polskiej turystyki - oraz Polskie Towarzystwo Krajoznawcze założone w Warszawie w 1906 r. przez Kazimierza Kulwiecia, Aleksandra Janowskiego i in. W czerwcu 1907 r. pierwszą 300-osobową wycieczkę przyrodniczą poprowadziło do lasów, na podmokłe łąki i piaszczyste wydmy w Puszczy Kampinoskiej opodal Warszawy. Statutowym obowiązkiem członków TT i PTK było poznawanie rodzimej przyrody i rozpowszechnianie wiedzy o niej.
W grudniu 1950 r. po połączeniu Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego i Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego oraz kilku pomniejszych organizacji powstało Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. Przejęto ono m.in. długoletnie tradycje działania na rzecz ochrony przyrody, muzea regionalne z działami przyrodniczymi, opiekę nad szlakami turystycznymi w parkach narodowych.
Turystyka zrównoważonego rozwoju jest możliwa – to kwestia współpracy „starszych sióstr i braci” LOP oraz innych organizacji w dzisiejszych realiach gospodarczych. A czy obecnie jest w ogóle wola do współdziałania? Chyba nie. W każdym bądź razie z zacytowanego na wstępie wątku przez Wojtka Jarosza artykułu to nie wynika.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: lucyna [77.112.24.4]
Data: 2008-06-25 06:29:04

Nie jestem upoważniona do wypowiedzi w kwestii współpracy.
Kilku Kolegów mówiło mi, że powinnam zacząć czytać "Gościniec", że takie pismo musi mi się spodobać. Chyba mieli rację. Muszę dokłanie je zacząć przeglądać.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Amotolek [92.244.32.70]
Data: 2008-06-25 08:02:08

Kolegów mówiło mi, że powinnam zacząć czytać "Gościniec", że takie pismo musi mi się spodobać.
Musi spodobać? To jakis zart? :-)
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Zefir [83.25.48.159]
Data: 2008-06-25 16:57:35

jotem Oczywiście współpraca jest mozliwa, ale nie może się zaczynać od negowania istoty ochrony przyrody, w tym Pn-ów, w ogóle. Pozdrawiam.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: jotem [83.26.201.23]
Data: 2008-06-25 19:15:50

... po połączeniu Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego i Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego oraz kilku pomniejszych organizacji powstało Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. Przejęto ono m.in. długoletnie tradycje działania na rzecz ochrony przyrody, muzea regionalne z działami przyrodniczymi, opiekę nad szlakami turystycznymi w parkach narodowych.
czyzby obecnie wymienione w cytacie PTTK , PTK (reaktywacja) , PTT (reaktywacja) negowały istotę ochrony przyrody?

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Zefir [83.8.184.28]
Data: 2008-06-25 20:40:05

To hiostoria, historia, szczytna historia, ale historią nie można wiecznie żyć.

Kilka "pokazowych akcji", folderków, zdjęć z "dobrym lesnikiem", akcji sadzenia drzewek - to za mało. Nie można tego nazwać aktywną i skuteczną ochroną przyrody. Owszem takie akcje są potrzebne, ale "nie zatrzymamy tsunami widelcem".

PS. Opieka nad szlakami i rozwój infrastruktury turystycznej to nie ochrona przyrody!

Reakcja na inwestycje szkodzące przyrodzie tak.

Jakoś PTTK ( z tego co wiem -mogę się mylić) nie protestowała, gdy zwiększano przepustowość zmodernizowanej kolejki na Kasprowy Wierch...

Konkretne działania- to wskaźnik skuteczności. Gdy są - można się nimi chwalić. Gdy ich nie ma - wydaje się pieniądze na puste akcje, hasła i folderki :-) Czymś tą pustkę trzeba zapełnić. Prawda?

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Basia Z. [195.94.208.134]
Data: 2008-06-25 21:18:40

Doskonała współpraca "Pracowni na Rzecz ..." z COTG PTTK to też żart ?

COTG od co najmniej kilku lat czynnie współpracuje z "Pracownią" np. organizując spotkania, konferencje itd na temat ochrony przyrody w Karpatach i pomagając w wydawaniu i propagowaniu materiałów.

Szkoda że o tym nie wiesz.

B.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Zefir [83.8.184.28]
Data: 2008-06-25 21:23:33

Ciekawe. Możesz "rzucić coś więcej" na ten temat...

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Zefir [83.8.184.28]
Data: 2008-06-25 21:26:43

...bo jakoś na stronach Pracowni o tym głucho
LINK

, ale jeśli taka współpraca ma rzeczywiście miejsce to tylko pogratulować, co nie zmienia mojej opinii o "całokształcie" działalności PTTK na rzecz ochrony przyrody. Nie oznacza to jednak,że PTTK nic nie robi, bo to byłoby niesprawiedliwe i krzywdzące. Z pewnością ochrona przyrody dla PTTK nie jest priorytetem. Mam nadzieję,że to się zmieni.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Basia Z. [217.99.70.182]
Data: 2008-06-25 22:35:17

Ot, choćby pierwszy z brzegu aktualny przykład, który znalazłam "na szybko" na głównej stronie COTG:

http://www.cotg.pttk.pl/

O PRZYSZŁOŚCI LUBANIA
na konferencji w Krakowie

Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej serdecznie zaprasza do udziału w konferencji:

Lubań - Przyrodniczo-Kulturowe Dziedzictwo Świata - Przyszłość Turystyczna Regionu?

której celem jest przedstawienie złożonej problematyki najnowszych planów zagospodarowania południowych stoków Lubania wraz z otuliną Pienińskiego Parku Narodowego.

Konferencja odbędzie się w czwartek 19 czerwca 2008 r. o godz. 11.00 w siedzibie Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie przy ul. Jagiellońskiej 6, s. 6.

Celem Konferencji jest wstępna ocena zainteresowanych instytucji i stron złożonej problematyki najnowszych planów zagospodarowania południowych stoków Lubania wraz z otuliną Pienińskiego Parku Narodowego dokonana w szerokim aspekcie ochrony zasobów przyrodniczych, interesów turystyki górskiej, jak i prezentacji alternatywnych form zagospodarowania turystycznego sprzyjających ochronie i zachowaniu środowiska przyrodniczego Pasma.

Konferencja organizowana jest ze względu na pojawianie się planów różnego rodzaju inwestycji oraz ich wpływ na kondycję przyrody i zachowanie regionalnych walorów kulturowych.

W załączeniu szczegółowy PROGRAM KONFERENCJI, informacje na temat spotkania znajdują się w ZAŁĄCZNIKU.

Lista wystąpień:
Prof. Zbigniew Mirek – Instytut Botaniki PAN
Rozpoczęcie i przedstawienie uchwały Rady Gminy Krościenko (XI/74/2008) na temat zmiany
zagospodarowania przestrzennego góry Lubań i jej okolic
Piotr Kłapyta, Eliza Płaczkowska – Instytut Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ
„Charakterystyka przyrodnicza Lubania w aspekcie planowanej inwestycji”
Izabela Kawecka - Instytut Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ
"Lubań jako kluczowy korytarz ekologiczny"
Dariusz Dyląg - Podhalańska Państwowa WyŜsza Szkoła Zawodowa w Nowym Targu,
Instytut Rekreacji i Turystyki
„Chybiona inwestycja narciarska na górze Chełm nad Myślenicami a niezrealizowana koncepcja
Parku Krajobrazowego Beskidu Myślenickiego”
dr Andrzej Cząstka –Politechnika Krakowska, Instytut Projektowania Architektonicznego,
Katedra Architektury Środowiskowej
„Alternatywne formy turystyki jako rzeczywista szansa rozwoju zrównowaŜonego oraz jako
czynnik stymulacji ochrony przyrody”
Radosław Ślusarczyk – Pracownia na Rzecz wszystkich Istot
„Wymogi prawne oraz udział społeczny w procesie inwestycyjnym zagospodarowania góry
Lubań”
ponadto głos w dyskusji zabiorą:
Jerzy Kapłon – dyrektor Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie
Janusz Tomasiewicz - dyrektor Gorczańskiego Parku Narodowego
Michał Sokołowski – dyrektor Pienińskiego Parku Narodowego
Olaf Dobrowolski – dyrektor Nadleśnictwa Krościenko, Lasy Państwowe,
Zbigniew Witkowski – profesor Zakładu Ekologii i Kształtowania Środowiska Akademii
Wychowania Fizycznego w Krakowie
Jan Bodziarczyk - pracownik naukowy Katedry Botaniki Leśnej i Ochrony Przyrody Akademii
Rolniczej w Krakowie oraz przedstawiciel Koła Łowieckiego Lubań
Dominika Serzysko – koordynatorka Małopolskiego oddziału Greenpeace
Nasze zaproszenie skierowaliśmy takŜe m.in. do Urzędu Gminy Krościenko, Ochotnica,
Czorsztyn oraz do Instytutu Rozwoju Miast- autora omawianego planu zagospodarowania
przestrzennego– licząc na konstruktywny wymiar naszej dyskusji.

Inne przykłady znajdę jutro.

B.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Basia Z. [217.99.70.182]
Data: 2008-06-25 22:40:26


Z pewnością ochrona przyrody dla PTTK nie jest priorytetem. Mam nadzieję,że to się zmieni.
Oczywiście, że nie jest priorytetem i mam nadzieję że to się nie zmieni.

Głównym zadaniem PTTK jest propagowanie krajoznawstwa, turystyki kwalifikowanej i wszystkiego co zachęca do mądrego poznawania kraju i świata.

Ale ponieważ ten nasz kraj świat w takim stanie jak chcemy nie istniał by bez ochrony przyrody - PTTK czynnie współpracuje z innymi organizacjami, dla których to właśnie ochrona przyrody jest zadaniem priorytetowym.

Uważam ze lepiej się specjalizować. :-)

Pozdrowienia

Basia

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Zefir [83.8.187.133]
Data: 2008-06-25 23:24:03

Cieszy mnie ta inicjatywa.
Z niecierpliwością czekam na dalsze przykłady..bo z tego co wiem PNRWI ma duże (teraźniejsze )osiągnięcia na płaszczyźnie "realnej" a nie gołosłownej ochrony przyrody A PTTK? Edukacja - ok, konferencje -ok. A gdzie stanowiska powiedzmy zarządu w ważkich i trudnych sprawach ojczystej ochrony przyrody (kolejka na Kasprowy, powiekszenie Białowieskiego PN, Dolina Rospudy).Najwyraźniej ich brak.

Nie zgodzę się z Tobą również odnośnie ochrony przyrody jako priorytetu PTTK.Pchrona dziedzictwa przyrodniczego musi być traktowana na równi z tym kulturowym. Ochrona to nie tylko edukacja (konferencje), ale także aktywne działania na rzecz ochrony tego, co staje się łakomym kąskiem dla lobbystów i dewastatorów w imię tzw. "rozwoju".

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Zefir [83.8.187.133]
Data: 2008-06-25 23:37:08

Aha- i jeszcze jedno. Sama organizacja konferencji nie świadczy o rzeczywistym stanowisku PTTK i jego członków na temat przyszłości Lubania. To ważny KONTRARGUMENT.

A jaka jest postawa członków PTTK wobez idei parków narodowych? "Jaki koń jest każdy widzi" - przynajmniej na tym forum.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: lucyna [77.115.207.121]
Data: 2008-06-26 06:25:05

Oczywiście, że nie świadczy.
Nie zapominaj jednak, że PTTK to ludzie. Tysiące członków Towarzystwa aktywnie włącza się w akcje promujące w przeróżny sposób dziedzictwo przyrodnicze.
To forum nie jest reprezentatywne. Userzy przedstawiają tylko i wyłącznie swoje poglądy.
Niedługo spotkamy się na konferencji poświęconej zarządzaniu terenami chronionymi z członkami pracowni. Przecież możemy zapytać się w kuluarach o zasady współpracy pracowni i innych organizacji ekologicznych i chroniących przyrodę o zasady współpracy.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2008-06-26 07:49:03

Zupełnie nie rozumiem dlaczego poglądy kilku - kilkunastu osób i to raczej nie reprezentatywne dla całości PTTK odbierasz jako głos całej organizacji.

W PTTK cała działalność odbywa się "na dole" w oddziałach, które są zupełnie niezależne - również prawnie i w klubach które wchodzą w skład tych oddziałów.

Tego nie przeczytasz tutaj na forum.

W konkretnej sprawie Turnicy radziłabym nawiązać kontakt z prężnie działającymi Oddziałami w Sanoku, Przemyślu, ewentualnie Rzeszowie i konkretnie im zaproponować współdziałanie na szczeblu lokalnym.

Ja akurat z tamtych oddziałów nikogo nie znam, ale wiem, ze organizują mnóstwo wycieczek, spotkań, szkoleń.
Na pewno tą sprawą będą zainteresowani.

Pozdrowienia

Basia

P.S.
"Myśl globalnie, działaj lokalnie" - kto to powiedział ?

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2008-06-26 07:56:56

Zgodnie z wczorajszą obietnicą podaję inny przykład współpracy (z ostatnich miesięcy):

http://www.artica.org.pl/program.html

Program Festiwalu Huculskiego im. Stanisława Vincenza
Kraków 14-17 marca 2008

W programie miedzy innymi:

http://www.artica.org.pl/szczegoly.html#rozwoj

"Rozwój turystyki w Karpatach - w poszukiwaniu idei, piękna czy rozrywki" - panel dyskusyjny

Data: niedziela, 16.03.2008, godz. 9:00 - 12:00
Miejsce: COTG PTTK, ul. Jagiellońska 6
Organizacja: Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot

9:00 - 9:10
Powitanie gości i uroczyste rozpoczęcie
Iwona Kukowka, Radosław Ślusarczyk (Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot)

9:10 - 9:40
Projekcja filmu "Dzikie Karpaty", 2003 r., reż. M. Krzyżański
Zrealizowany przez Pracownię film poświęcony zagrożeniom i ochronie przyrody Karpat w ich polskiej i słowackiej części. Ukazano w nim rabunkową gospodarkę leśną, oddziaływanie inwestycji narciarskich, a także sposoby ochrony cennych miejsc przyrodniczych. Film nagradzany na festiwalach filmowych.

9:40 - 10:00
"Wpływ turystyki masowej na dziedzictwo przyrodnicze i kulturowe Karpat " omówienie wyników raportu z monitoringu kierunków zagospodarowania
i wykorzystania turystycznego polskich gór Iwona Kukowka, Radosław Ślusarczyk (Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot)

10:00 - 10:15
Przerwa kawowa

10:15 - 10:40
"Koncepcja pogodzenia ochrony przyrody karpackiej z właściwie pojętym rozwojem gospodarczym, w szczególności turystyki"
dr inż. arch. Andrzej Cząstka - nauczyciel akademicki, pracownik naukowy Politechniki Krakowskiej, adiunkt, współautor Projektu Grantowego " Projekt badawczy rozwoju miejscowości w Karpatach Polskich położonych poza tradycyjnymi obszarami penetracji turystyczno-wypoczynkowej", były członek Komisji Ministerialnej d/s Ocen Oddziaływania na Środowisko przy Ministerstwie Ochrony Środowiska Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.

10:50 - 11:15
"Przykłady fikcji ochroniarskiej w Gorganach"
Dariusz Dyląg - przewodnik karpacki, instruktor przewodnictwa
i krajoznawstwa, twórca projektu Parku Krajobrazowego Beskidu Myślenickiego, publicysta, autor przewodników po Tatrach i Beskidach,
w tym najnowszego przewodnika po Gorganach Oficyny Wydawniczej REWASZ

11:15 - 12:00
Debata nad stanem obecnym i przyszłością turystyki górskiej z udziałem naukowców, przyrodników, przewodników górskich, organizacji pozarządowych oraz wszystkich zainteresowanych.

12:00 Podsumowanie i uroczyste zakończenie

Osobiście, ponieważ interesuje mnie problem ochrony przyrody w Karpatach Wschodnich uczestniczyłam w tym panelu i uważam ze był wyjątkowo ciekawy.

Pozdrowienia

Basia

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2008-06-26 08:17:00


Pchrona dziedzictwa przyrodniczego musi być traktowana na równi z tym kulturowym. Ochrona to nie tylko edukacja (konferencje), ale także aktywne działania na rzecz ochrony tego, co staje się łakomym kąskiem dla lobbystów i dewastatorów w imię tzw. "rozwoju".
Już w innym miejscu napisałam, że działalność PTTK odbywa się w oddziałach i klubach.

Jest to działalność polegająca na organizacji imprez turystycznych: rajdów, szkoleń krajoznawczych, wycieczek pieszych, górskich, rowerowych i kajakowych.

W czasie tych imprez ludzie się po prostu poprzez zabawę uczą, a jak wiadomo taki sposób nauki jest najlepszy.

I zdecydowanie ochrona dziedzictwa przyrodniczego jest traktowana na równi z kulturowym.

Parę przykładów:

Jeden z oddziałów PTTK organizuje spływ Doliną Rozpudy, aby pokazać jego uczestnikom jak bardzo unikalna jest przyroda tej doliny i dlaczego należy ją chronić.
Po spływie kolejnych kilkanaście osób jest przekonanych do idei ochrony.

Inny oddział PTTK prowadzi na Lubaniu bazę namiotową.
Bazowy dba o to aby każdy z nocujących zabierał ze sobą swoje śmieci, a w czasie wieczornego ogniska opowiada o całym obecnym zamieszaniu wokół tej góry.
Kolejnych kilkadziesiąt ludzi dowiaduje się o tej sprawie.

A cała zaleta działań PTTK polega na tym, że takich działań są tysiące.

Pozdrowienia

Basia

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Zefir [83.25.49.74]
Data: 2008-06-26 09:09:08

Bardzio dobrze, że takie inicjatywy są. Jednak są to tylko konferencje, działań w formie JASNYCH stanowisk w drażliwych sprawach ochrony przyrody nie widzę. A to tam gra toczy się o najwyższą stawkę.
Co z tego,że turyści poznają przyrodę na szlaku, jak parę m-cy, lat później "dobry leśnik" robi z obszaru "świątynię erozji i pniaków". Nie widzę świadomości przejawiającej się w reakcji na dewastację.
Powiem kolokwialnie - większości osób na szlaku ochrona przyrody "wisi" (nie napiszę gdzie). Spójrzmy prawdzie w oczy.Poziom świadomości jest zerowy. Recepta? Edukacja od podstaw - - czyli zmianan naszego stosunku do świata z "jest nam poddany bezwarunkowo" do "jesteśmy częścią tego świata", w najgorszym wypadku -"jest nam poddany, ale pod pewnymi warunkami".
Do realnych działań potrzebna jest medialność i wyraźne, głośne stanowisko oraz...praca organiczna u podstaw, ale z naciskiem na wpajanie pewnego elementarnego stosunku do przyrody. Pytanie tylko czy są osoby zdolne do takiej edukacji. Niestety "starsze"pokolenia często nadal żyją w przekonaniu,że przyroda to wróg, konkurent a w najlepszym razie "produkt", przedmiot eksploatacji, w którym można podzielić organizmy na te pozyteczne i na te "be". Z kolei "młodsze pokolenia" widzą w przyrodzie sposób na rozrywkę, często ekstremalną. Nie naopiszę już o kasiastych snobach bo to oddzielny temat.
Znam wiele kół PTTK, także tych studenckich - i zapewniam - nigdy nie było tam inicvjatyw proekologicznych nie licząc "akcji sadzenia drzewek, rozmów z dobrym leśnikiem, itd". To działania oczywiście ważne, ale ograniczanie się tylko do nich jest komiczne i infantylne. Ale to przejaw szerszego zjawiska społecznego.

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2008-06-26 09:27:00


Jednak są to tylko konferencje, działań w formie JASNYCH stanowisk w drażliwych sprawach ochrony przyrody nie widzę.
To szkoda że Cię na tych konferencjach nie było.
Ja byłam jak pisałam - na jednej.

Tam stanowisko wszystkich obecnych osób było wyrażane bardzo jasno :-)

Recepta? Edukacja od podstaw
A cóż innego właśnie robi PTTK jak nie zajmuje się edukacją u najniższych podstaw ?

Czy o działaniach PTTK wiesz tylko tyle co przeczytałeś w Internecie na tym forum i na stronie głównej PTTK ?
Jeśli tak - to wiesz bardzo ale to bardzo mało.

Jak już pisałam dwa razy i napiszę trzeci raz - praca w PTTK odbywa się w klubach i oddziałach.

Nawiąż kontakt z konkretnymi miejscowymi oddziałami.

Pozdrowienia

Basia

Temat: Re: Kij w mrowisko - artykuł ;)
Autor: Zefir [83.8.184.181]
Data: 2008-06-26 18:13:28

Pozostaje wierzyć mTwoim słowom i wspierać wymierną proekologiczną działalność PTTK. Pozdrawiam.