Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Tematyka ogólna

Zamknąć Tatry dla ich dobra ?

wszystkich wiadomości w wątku: 10
data najnowszej wiadomości: 2008-06-25

Temat: Zamknąć Tatry dla ich dobra ?
Autor: jotem [83.26.58.200]
Data: 2008-05-13 21:47:56

„Czas zamknąć polskie Tatry dla niedzielnych turystów” pisze Przemysław Bolechowski.
„Gazeta Krakowska” z 13.05.2008
Proponuję przeczytać - tekst cytuję w całości;
70 tys. piechurów najechało góry podczas majówki. Przyrodnicy chcą ograniczyć liczbę wejść do TPN.
Gigantyczne kolejki na szlakach, harmider i śmieci. Tylko przez cztery dni majowego weekendu w Tatry poszło ponad 70 tys. osób. Przyrodnicy są przerażeni, a Tatrzański Park Narodowy zastanawia się nad zamknięciem niektórych tras dla turystów. Dlaczego? Bo tłumy ludzi na szlakach nieodwracalnie niszczą tatrzańską przyrodę.

Tylko drogą do Morskiego Oka w ciągu czterech majowych dni przeszło 30 tys. osób. Do Doliny Kościeliskiej weszło 17 tys. A gdyby nie fatalna pogoda, turystów byłoby znacznie więcej. W lecie gigantyczne kolejki ustawiają się również pod Giewontem i aby wejść na szczyt, trzeba czasami odczekać kilka godzin.

- Niepokoi nas wzrastający ruch turystyczny w Tatrach. I może nadszedł czas, aby głośno powiedzieć, że mamy problem - mówi Paweł Skawiński, dyrektor TPN. - Trzeba pomyśleć nad ograniczeniem liczby turystów. Nikt nie ma wątpliwości, że należy limitować osoby odwiedzające krakowski Wawel. A Tatry to też dobro narodowe - dodaje.

Największym problemem byłoby jednak ustalenie, ile osób może wejść na szlak. Według ekspertów TPN, nie da się ściśle policzyć, jaka jest "turystyczna chłonność" danego rejonu polskich gór. - Dlatego dobrym wyjściem byłoby czasowe zamykanie niektórych szlaków. Każdy potrzebuje odpoczynku, przyroda również - mówi Skawiński.

Przyrodnikom chodzi przede wszystkim o drogę do Morskiego Oka i Dolinę Kościeliską. Tymi łatwymi trasami wędrują niedzielni turyści i dokonują spustoszeń. Śmiecą, gdzie popadnie, wiosną depczą i zrywają krokusy, krzyczą i płoszą zwierzęta.

Ludzie gór sceptycznie podchodzą jednak do pomysłu TPN. - Jestem przeciwny jakimkolwiek zakazom administracyjnym - podkreśla Władysław Cywiński, ratownik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i przewodnik. - Uważam, że po prostu nie należy ułatwiać turystom dostania się w Tatry. Wtedy będą chodzić po nich ludzie, którzy potrafią je uszanować.

Co to znaczy? Zdaniem Cywińskiego, wystarczyłoby ograniczyć dojazd do Kuźnic czy do polany Palenicy przed Morskim Okiem, aby w góry poszli tylko przygotowani do wycieczek miłośnicy przyrody, a nie mieszczuchy w trampkach.

Mieszkańcy Podtatrza, którzy żyją z turystów, oczywiście są przeciwko jakimkolwiek ograniczeniom. - Ach, ci ekolodzy - wygraża pięścią Maria Tylkowa z Zakopanego. - Chcieliby ogrodzić Tatry i chodzić sobie tam sami. Jeśli turysta odejdzie z kwitkiem od szlabanu, to już do nas nie przyjedzie.
Pod tekstem jest ankieta – Czy ograniczać ruch turystyczny?

Tak
1/Do parku narodowego wchodzi za dużo osób, płoszą zwierzęta, zakłócają naturalny rytm przyrody.
2/ Znaczna część turystów traktuje Tatry jak miejsce piknikowe, nie przestrzega zakazów, śmieci.
3/ Wędrowanie zatłoczonymi szlakami całkowicie traci swój urok, poza tym stwarza zagrożenie.

Nie
1/ Tatry są jedynymi polskimi górami typu alpejskiego. Każdy ma prawo je podziwiać.
2/ Nie ma przepisów, według których można określić limity wejść na poszczególne szlaki.
3/ Po wprowadzeniu ograniczeń zmniejszy się ruch turystyczny na Podhalu. Spadną dochody górali.

Żadnych ograniczeń – mnie przekonuje argumentacja Władysława Cywińskiego, przewodnika ratownika TOPR.

Temat: Re: Zamknąć Tatry dla ich dobra ?
Autor: Ururam [83.175.191.65]
Data: 2008-05-13 23:44:15

Ciężka sprawa. Sam już w polskie Tatry prawie nie chodzę - za dużo zaspiarzy dookoła. Jak już Tatry to słowackie... Zdarzyło mi się tam kiedyś w lipcu przejść trasę na 11 godzin marszu i spotkać po drodze 36 osób (liczyłem!). Co tu robić?

- Ograniczanie wejścia - nie, powstaną tylko kolejki jak pod szczytem Giewonta. (Tak, z "a" na końcu.)

- Zamykanie szlaków - przykre, ale może być konieczne. :-(

- Zwiększenie opłat - nie, zaspiarze są bogatsi od łazików.

- Utrudnianie dojazdu - wygląda niestety na półśrodek.

Temat: Re: Zamknąć Tatry dla ich dobra ?
Autor: jotem [83.26.196.137]
Data: 2008-05-14 16:47:53

Utrudnianie dojazdu - wygląda niestety na półśrodek.
Kazdy zakaz lub nakaz to tylko jakiś częściowy środek zaradczy wobec masowego zjawiska.
Od granic Tatrzańskiego PN, innych PN także, turyści i służba porządkowa powinni poruszać się wyłącznie pieszo.
Giewont, a to już taki kultowy wierzchołek, że nie ma rady - trzeba wyciąg zainstalować :-) Połowa niedzielnej turystyki zadowoli się wjechaniem, cyknięciem fotek i zjechaniem do Zakopanego Zakopanego.
Co nieco racji jest w tych obawach - Ach, ci ekolodzy - wygraża pięścią Maria Tylkowa z Zakopanego. - Chcieliby ogrodzić Tatry i chodzić sobie tam sami. Jeśli turysta odejdzie z kwitkiem od szlabanu, to już do nas nie przyjedzie.

Temat: Re: Zamknąć Tatry dla ich dobra ?
Autor: Jacek Potocki [213.25.50.2]
Data: 2008-05-15 11:10:18

Ach, ci ekolodzy - wygraża pięścią Maria Tylkowa z Zakopanego. - Chcieliby ogrodzić Tatry i chodzić sobie tam sami. Jeśli turysta odejdzie z kwitkiem od szlabanu, to już do nas nie przyjedzie
A może czas także na to, by powiedzieć otwarcie - za dużo ludzi na podtatrzu chce żyć z turystyki. I to nie tylko górale - ja nie wiem jaki procent mieszkańców Zakopanego stanowi ludność "rdzenna", ciekaw też jestem jaki procent dochodów z turystyki zostaje w regionie, a jaki w postaci zysków ucieka "w siną dal".

A co do tłumów na szlakach - to nie tylko problem Tatr. Mieszkając u stóp Karkonoszy jestem przeciwny zwiększaniu przy okazji modernizacji przepustowości kolejki na Kopę - to nie tyle jako "ekolog" (jakkolwiek rozumieć to słowo), co jako przewodnik. Bo wiem co się dzieje przy obecnej przepustowości na szlaku między Kopą a Śnieżką.
Tak więc, mimo że może to być pogląd na tym forum niepopularny, popieram dyrekcję TPN.

pozdrawiam

Temat: Re: Zamknąć Tatry dla ich dobra ?
Autor: jotem [83.26.63.62]
Data: 2008-05-15 20:11:58

Tak więc, mimo że może to być pogląd na tym forum niepopularny, popieram dyrekcję TPN.
TPN i władze Zakopanego zamirzają zamknąć dla wszystkich samochodów dogę i to aż pod stację kolejki na Kasprowy Wierch.
Powód oczywisty - spaliny!
Jednak władze obawiają się protestu kierowców Taxi i Busików - do podziału pomiędzy tych przewoźników jest około 300.000 zł miesięcznie.
Powoli Tatry stają się TatraLandem i to proces wyłącznie w jedną stronę.
Taki o jakim napisałeś - w Karkonoszach.

Temat: Re: Zamknąć Tatry dla ich dobra ?
Autor: jotem [83.26.67.223]
Data: 2008-06-12 13:21:07

Konkurs WC Tatry rozstrzygnięty.
Przecież to również sprawy tatrzańskie - wpisałem o tym informację ->
http://forum-pttk.pl/index.php?co=wiadomosc&id=33627
Zwycięski projekt na www.tygodnikpodhalanski.pl
Tygodnik Podhalański z 10.06.2008
Projekt Karola Murlaka z Warszawy zwyciężył w konkursie na wygląd tatrzańskiej toalety.

Konkurs, ktory od 10 lat organizowany jest przez firmę Koło. W tym roku dotyczył on projektu toalet, które mogą stanąć przy tatrzańskich szlakach. Architektoniczne zmagania przyciągnęły rekordową liczbę 240 prac. Jak tłumaczą organizatorzy można to wytłumaczyć po prostu tym, że architekci kochają Tatry. Ze względu na temat w tym roku w jury znalazł się dyrektor TPN Paweł Skawińsi.

Zwycięski projekt zwyciężył bo zdaniem jury trafnie łączył współczesne rozwiązania z tradycją i podkreślał najważniejsze cechy krajobrazu w Tatrach. Jury miało też kilka uwag do projektu.

Wyniki ogłoszono w poniedziałek w czasie uroczystej gali na Zamku Ujazdowskim w Warszawie.

Paweł Pełka

Temat: Re: Zamknąć Tatry dla ich dobra ?
Autor: Adam S [212.76.37.174]
Data: 2008-06-21 18:54:15

Cywiński jest przeciwny zakazom administracyjnym, co nie znaczy że nie chce żadnych ograniczeń dla masowej turystyki w Tatrach.
- Uważam, że po prostu nie należy ułatwiać turystom dostania się w Tatry. Wtedy będą chodzić po nich ludzie, którzy potrafią je uszanować.
Co to znaczy? Zdaniem Cywińskiego, wystarczyłoby ograniczyć dojazd do Kuźnic czy do polany Palenicy przed Morskim Okiem, aby w góry poszli tylko przygotowani do wycieczek miłośnicy przyrody, a nie mieszczuchy w trampkach.
- Uważam, że po prostu nie należy ułatwiać turystom dostania się w Tatry. Wtedy będą chodzić po nich ludzie, którzy potrafią je uszanować.
Co to znaczy? Zdaniem Cywińskiego, wystarczyłoby ograniczyć dojazd do Kuźnic czy do polany Palenicy przed Morskim Okiem, aby w góry poszli tylko przygotowani do wycieczek miłośnicy przyrody, a nie mieszczuchy w trampkach.
W podobnym tonie wypowiedział się w „Tatrach” Nr 2(8):
Zwolennicy administracyjnych regulacji ruchu na szlakach używają także argumentu troski o bezpieczeństwo ludzi w górach. Najbezpieczniej byłoby w takim razie uwięzić ludzi w knajpach, przed telewizorami i komputerami. A górskie przygody przeżywać tylko w wirtualnym świecie. Przecież, do cholery, od kilkuset lat ludzie szukają odrobiny emocji i strachu właśnie w górach. I sami sobie nakładają ograniczenia wynikające z instynktu samozachowawczego. Zostawmy więc zainteresowanym troskę o swe zdrowie i życie. A TANAP, TPN, TOPR czy HZS, zamiast zabraniać niech jak najlepiej informują. A jeśli już koniecznie chcą do czegoś zmuszać, niech zmuszają do turystycznej kultury (…)
Problem w tym, że to raczej te mieszczuchy w trampkach, bez instynktu samozachowawczego i bladego pojęcia o potrzebach ochrony Tatr, są głównym źródłem kasy dla tych górali, którzy prezentują podobny stosunek do przyrody swojej małej ojczyzny, jak ten prezentowany przez niemieckich właścicieli Kuźnic pod koniec XIX wieku (M. Peltz: „Das ist das Einzige, aus dem jetzt Geld zu machen ist”).
Zatem zamiast radykalnych, budzących naturalny sprzeciw zakazów przydałoby się jakieś rozwiązanie wymierzone w ten najsłabiej przygotowany do odwiedzania gór i zarazem najbardziej dla nich szkodliwy typ turystów, i to rozwiązanie kompromisowe. Pozwalające częściowo odsunąć od Tatr tych ludzi, dla których są one tylko dodatkiem do pobytu w Zakopanem, a częściowo zrobić z nich turystów choć trochę bardziej świadomych. Wszak najważniejsza jest informacja, zgadzam się – „niech jak najlepiej informują”.
Jedno co na dzień dzisiejszy przychodzi mi do głowy to połączenie instrumentu finansowego z pewnego rodzaju wymuszeniem samokształcenia na elementarnym poziomie. Otóż można by uzależnić wysokość opłaty za wstęp do TPN od przedstawienia kwalifikacji potwierdzających podstawową wiedzę o bezpieczeństwie w górach oraz o tatrzańskiej przyrodzie i jej ochronie. Na czym miałaby polegać ich weryfikacja? No właśnie, tu się pojawia problem którego jedyne rozwiązanie widzę w wypełnieniu imiennej internetowej ankiety, dostępnej na stronie TPN razem z kompendium przydatnych do jej wypełnienia informacji. Wypełniasz, zaliczasz i dostajesz kwit który uprawnia Cię do wstępu po cenie dotychczasowej, lub trochę niższej - niech to będzie zachęta do podjęcia minimalnego wysiłku i przyswojenia wiedzy koniecznej do zaliczenia testu. Nie chce Ci się opanować tego minimum, to musisz płacić tyle co za bilet do kina (bo dajesz do zrozumienia, że tak właśnie traktujesz góry) i albo wspomagasz finansowo górali pracujących dla Parku, albo wracasz na miasto wspomóc lokalnych restauratorów a górom dajesz od siebie odpocząć. Ludzi starszych, cudzoziemców i może jeszcze parę grup wyłączyłbym z tej reguły.
Wiadomo że nie stałby się cud, ale ryzyko wyjścia w Tatry tuzów intelektu skłonnych dokarmiać niedźwiedzie albo po wjechaniu kolejką na Kasprowy pomaszerować w japonkach na Świnicę na pewno byłoby mniejsze. „(…) niech zmuszają do turystycznej kultury”. ;-)

Temat: Re: Zamknąć Tatry dla ich dobra ?
Autor: jotem [83.26.194.125]
Data: 2008-06-21 21:38:46

Pozwalające częściowo odsunąć od Tatr tych ludzi, dla których są one tylko dodatkiem do pobytu w Zakopanem, a częściowo zrobić z nich turystów choć trochę bardziej świadomych. Wszak najważniejsza jest informacja, zgadzam się – „niech jak najlepiej informują”.
Jedno co na dzień dzisiejszy przychodzi mi do głowy to połączenie instrumentu finansowego z pewnego rodzaju wymuszeniem samokształcenia na elementarnym poziomie.

W 1988 roku reaktywowane zostało Polskie Towarzystwo Tatrzańskie.
Z informacji o PTT (www.ptt.org.pl) można wnioskować, że prowadzona jest taka edukacja.
„W szeregach organizacji oprócz turystów i alpinistów są ludzie zawodowo związani z górami (przewodnicy, pracownicy schronisk, leśnicy, naukowcy prowadzący badania na terenie gór).”
„Dużą wagę przywiązuje do edukacji młodych turystów, uważając, iż właśnie oni najlepiej uchronią góry przed zniszczeniem. Zdecydowanie występuje przeciwko bezmyślnej rozbudowie infrastruktury nastawionej na umasowienie turystyki i maksymalne zyski podejmując odpowiednie działania, jest członkiem Koalicji "Ratujmy Karpaty" i stale współpracuje z innymi organizacjami ekologicznymi. Członek ZG PTT - Krzysztof Kabat - z nominacji Ministra Środowiska jest już drugą kadencję członkiem Rady Naukowej Tatrzańskiego Parku Narodowego.”
„Oddział krakowski trzykrotnie już zorganizował konferencję naukową "Turystyka o ochrona przyrody TPN".”

Temat: Re: Zamknąć Tatry dla ich dobra ?
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-06-22 21:17:47

Czołem!

Zobacz, jak trafiłem. :-) Odpisałem Ci na post dotyczący TurPN zanim przeczytałem, że zabierasz głos również o Tatrach.

Ja tylko jedną uwagę wtrącę.
No właśnie, tu się pojawia problem którego jedyne rozwiązanie widzę w wypełnieniu imiennej internetowej ankiety, dostępnej na stronie TPN razem z kompendium przydatnych do jej wypełnienia informacji. Wypełniasz, zaliczasz i dostajesz kwit który uprawnia Cię do wstępu po cenie dotychczasowej, lub trochę niższej - niech to będzie zachęta do podjęcia minimalnego wysiłku i przyswojenia wiedzy koniecznej do zaliczenia testu.
1) A co tymi, co internetu nie mają?
2) Przecież już na drugi dzień od publikacji ankiety pojawi się na sieci zbiór odpowiedzi. :-)

Jedynym sprawiedliwym, wymyślnym przez naszą cywilizację, ograniczeniem popytu, tam gdzie nie nadąża za nim podaż jest podniesienie ceny. Każdy inny sposób w krótkim czasie prowadzi do patologii i powoduje konieczność budowy koszmarnej biurokracji.

Pozdro,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Zamknąć Tatry dla ich dobra ?
Autor: jotem [83.26.195.61]
Data: 2008-06-25 13:42:04

Z artykułu w Tygodniku Podhalańskim (tygodnikpodhalanski.pl Jolanta Flach, 2008-06-21) można wnioskować, że Tatry trzeba by chronić również przed organizatorami ochrony ich przyrody
Zmienione będzie też hasło parku z "Chrońmy przyrodę Tatrzańskiego Parku Narodowego" na hasło "Z miłości do gór" – Ono i tak będzie promowało ochronę przyrody, a stare hasło już się zdewaluowało. Teraz będzie ono wspólne dla pracowników parku, turystów, przewodników, taterników, narciarzy czy ratowników górskich – tłumaczy Paweł Skawiński, dyrektor TPN.
Turyści zauważą zmiany przede wszystkim na tablicach informacyjnych. W jednym miejscu będą zgrupowane informacje na temat cen biletów oraz zasad wejścia do parku i poruszania się po TPN. Jedna z tablic mówi o sposobie zachowania się podczas spotkania z niedźwiedziem. Jest też pusta tablica, na której znajdą się ważne bieżące informacje. ...