Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Obiekty PTTK

prywaciarze w Soszowie

wszystkich wiadomości w wątku: 6
data najnowszej wiadomości: 2008-05-10

Temat: prywaciarze w Soszowie
Autor: pietia [217.153.184.50]
Data: 2008-05-02 11:50:05

przestrzegam wszystkich przed udaniem się do schroniska Soszów w Beskidzie Ślaskim. Prywatni właściciele nie szanują turstów. Gdy dotarłem tam pod wieczór, w oknie zastałem kartkę :przepraszamy, dziś schronisko nieczynne". Nie była to zwykła kartka, lecz sztywny kartonik, a treść była oprwiona i wydrukowana na komputerze. Tzn., że im się to często zdarza. Schronisko-przypominam- jest całoroczne. To kolejny niedobry sygnał dot. prywatnych właścicieli. Podobno wyganiają turystów, gdy maja zapełnienie, bo nie uznają tzw. gleby. Skandal....

Temat: Re: prywaciarze w Soszowie
Autor: z.klose [217.98.98.98]
Data: 2008-05-04 17:24:23

Jak prywatny, to mu wolno zamknąć kiedy chce, bo też ma prawo do wyjazdu na urlop. Sam dyktuje warunki na jakich przyjmuje turystów, a ci mają wybór, przyjść lub nie przyjść do schroniska. czy to jest jeszcze schronisko? Może powinno nazywać się Górska Chata albo Bouda?
Najlepiej wcześniej zarezerwować sobie miejsce. Prywatny to nie ajent PTTK, który powinien przestrzegać regulaminu. Pomyśl co będzie, jak wszystkie schroniska zostaną sprywatyzowane.
pozdrawiam z.klose

Temat: Re: prywaciarze w Soszowie
Autor: janbo [195.72.148.225]
Data: 2008-05-06 12:23:53

Bardzo podobnie traktowani są również turyści u prywaciarzy w schronisku "Klimczok". O żadnej "glebie" nie oczywiscie mowy. W trakcie rozmowy telefonicznej dowiedziałem się od miłej pani że nawet w zimie, w trudnych warunkach pogodowych i po zmroku - jeżeli w schronisku jest komplet, to Oni niestety nie będą mogli mi pomóc. Odpowiedziałem wówczas, że w niektórych przypadkach może mieć to bardzo tragiczne skutki dla turysty, któremu w tak trudnych warunkach zimowych odmówi się noclegu. Usłyszałem wówczas, że "w górach trzeba być bardzo odpowiedzialnym...". Prawdę mówiąc jak tylko mogę, to omijam prywaciarzy szerokim lukiem, bo generalnie nie można się spodziewać po nich niczego dobrego. Natomiast "Klimczok" plasuje sie w absolutnej czołówce jeśli chodzi o wprowaczanie w życie twardych zasad gospodarki rynkowej.

Temat: Re: prywaciarze w Soszowie
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2008-05-06 13:43:58

Witam!

Nie cytuję, bo piszę do wszystkich uczestników wątku.

W Waszej rozmowie nastąpiło jakieś paranoiczne pomieszanie pojęć, które powoduje, że rozmawiacie ze sobą metajęzykiem "Trybuny Ludu".

1) Schroniska PTTK też są prywatne! Są prywatną własnością stowarzyszenia o nazwie "PTTK", które wprowadziło w nich pewne zasady i w każdej chwili może je zmienić.

2) Zdanie o "twardych zasadach gospodarki rynkowej" w kontekście "omijania szerokim łukiem" jest sprzeczne wewnętrznie. Jeżeli obiekt swoim zachowaniem prowokuje do omijania go szerokim łukiem, to na pewno nie można napisać, że wprowadza on w życie zasady gospodarki rynkowej.

3) Sądzę po prostu, że jesteście Państwo w mniejszości. A w zasadzie jesteśmy, gdyż i mnie bardziej odpowiadają zasady obowiązujące w schroniskach PTTK. Niemniej jednak skoro "Klimczok" takie zasady wprowadza i ma klientów, oznacza to tylko jedno - że osoby nocujące w "Klimczoku" być może nie życzą sobie zarośniętych indywiduów śpiących na korytarzu po drodze do sali bilardowej czy sauny. I ja im się nie dziwię. Nie możemy wymagać aby dla naszej wygody stały puste schroniska z darmowym wrzątkiem, jeśli większość życzy sobie spać w pensjonatach. Skoro jest nas mało, to coraz więcej będzie obiektów takich jak Klimczok, a coraz mniej takich jak np. Rycerzowa. I owszem - są to zasady gospodarki rynkowej, ale na pewno nie można ich nazwać "twardymi".

4) Tragiczne skutki może mieć odmówienie w zimową noc noclegu bezdomnemu nawet w środku miasta. Ale mimo tego ja bym taką osobę raczej pogonił sprzed drzwi... Kiepski to zatem argument. Pod zdaniem o odpowiedzialności w górach pozostaje jedynie się podpisać.

5) Słowo "prywaciarz" jako żywo przypomina mi słowo "spekulant", które w naszej soc-europejskiej gospodarce na nowo święci triumfy. Tymczasem są schroniska prywatne, które są dużo bardziej "święte" od schronisk PTTK. Polecam choćby prywatne schronisko w Jaśliskach w Beskidzie Niskim (http://schronisko.jasliska.pl/). Nie tylko nie odmówią Ci noclegu choćby był nawet dwukrotny nadkomplet, to jeszcze gospodarz targuje się o cenę... w dół. Zamiast bezpłatnego wrzątku masz całą bezpłatną kuchnię dla siebie, a jak Ci się znudzi samotność, to właściciel poczęstuje Cię długą gawędą o najbliższych okolicach i całym świecie. Żyć nie umierać! Wszystko po prostu zależy od tego, jak właściciel obiektu rozumie wyraz "schronisko".

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: prywaciarze w Soszowie
Autor: j.kalarus [83.4.126.102]
Data: 2008-05-06 22:06:30

Przekonany jestem że Klimczok, a także i inne schroniska PTTK nie odmówią pomocy w trudnej dla turysty sytuacji, nawet gdyby nie zobowiązywał ich do tego regulamin. Proszę nie wymagać jednak aby zobowiazywały się do tego w rozmowie o rezerwacji miejsc, w trakcie której zapewne słowa te zostały wypowiedziane. Zdarzenia takie mają miejsce zwykle w krótkich niestety okresach (długi weekend, sylwester) kiedy niektóre z tych obiektów bywają pełne. Byłoby to zachowanie nie do końca odpowiedzialne, a nawet zapraszajace do nieodpowiedzialnych zachowań, nigdy przecież nie wiemy czy naszym rozmówcą po drugiej stronie słuchawki jest osoba mająca jakieś w tej profesji doświadczenie. Intencje zatem zapewne były dobre, ale wyszło jak wyszło, za co przepraszam.

Temat: Re: prywaciarze w Soszowie
Autor: any [83.12.38.180]
Data: 2008-05-10 13:22:11

Bry!
Tragiczne skutki może mieć...
IMVHO nie sądzę, aby w faktycznie tragicznych okolicznościach przepędzono potrzebujących pomocy.
Nawet w "twardych" realiach gospodarki rynkowej.

A owa miła pani z Klimczoka zapewne broniła się przed wymuszeniem rezerwacji na glebę...

pozdrawiam