Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Tematyka ogólna

Przejście Polski pieszo

wszystkich wiadomości w wątku: 7
data najnowszej wiadomości: 2008-03-20

Temat: Przejście Polski pieszo
Autor: słonko [87.248.77.107]
Data: 2008-02-25 09:36:47

Czy ktoś kiedykolwiek przeszedł całą Polskę pieszo przy granicach?

Temat: Re: Przejście Polski pieszo
Autor: Jacek Potocki [213.25.50.2]
Data: 2008-02-25 14:30:12

Zdzisław Pająk z Radomia dokonał tego w 1981 r. Biorąc pod uwagę ówczesne zaopatrzenie w artykuły żywnościowe (nie tylko zresztą te) był to nie lada wyczyn. Relację z wędrówki zamieścił wówczas "Gościniec" (ale numeru nie jestem w stanie podać).

pozdrawiam

Temat: Re: Przejście Polski pieszo
Autor: lucyna [77.112.28.180]
Data: 2008-02-25 16:43:58

Ostatnio dokonał tego Wojtek. Zalogowany na www.forum.bieszczady.info.pl jako WojtekR.
Relacja była na www.odkryjbieszczady.pl i na forum.

Temat: Re: Przejście Polski pieszo
Autor: słonko [82.146.235.210]
Data: 2008-02-26 10:25:21

Niesamowite. :-)
Taki wyczyn jest właśnie moim marzeniem. Na razie moje cele na ten rok to:
- harpagan
- Bydgoszcz - pola Grunwaldzie (pójście na zlot)
- dookoła mojego powiatu (ostrowskiego)

A potem kiedyś dookoła Wielkopolski i po wielu treningach, ćwiczeniach zmierzyć się z Polską. ;-)

Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam!

Temat: Re: Przejście Polski pieszo
Autor: Ewa Polańska [79.162.43.14]
Data: 2008-02-26 22:11:33

Jeśli chodzisz od lat, nie będzie stanowiło problemu.
Ja przed 6 laty, a dodam, że jestem już na emeryture, przeszłam całą południową granicę, jako że najbardziej lubię chodzić po górach. Zajęło to nam ( nie szłam sama) dwa wakacyjne miesiące.
Kiedy padła taka propozycja, pomyślałam sobie, czemu nie spróbować. Zawsze chodziłam tydzień lub dwa, ale nigdy tak długo. Okazało się ,że ludzki organizm wytrzymuje bardzo dużo, trzeba tylko chcieć. I nie wybieraj się sam, bo psychika ci siądzie.
Po przejściu granicy górskiej świtała mi myśl, czy nie wyruszyć na następne. Wschodnia i zachodnia nie będą problemem, bo po nizinach też łażę, ale iść plażą to dla mnie porażka. A są tacy, co to robią. Nie nawidzę piachu i tej morskiej monotonności.Chodzi mi po głowie jeszcze inna wersja - samochodowa, ze zwiedzaniem wszelkich krajoznawczych ciekawostek przy granicy.
Zapraszam na relację z mojej wędrówki
http://ochota.pttk.pl/ewa_polanska/wyprawa_k.php
i życzę powodzenia.

Ewa

i

Temat: Re: Przejście Polski pieszo
Autor: tomek.jg [84.40.181.137]
Data: 2008-02-27 08:10:39

Ja przed 6 laty, a dodam, że jestem już na emeryture, przeszłam całą południową granicę, jako że najbardziej lubię chodzić po górach

Prawie całą bo do końca na zachodzie został jeszcze całkiem spory kawałek. Od okolic Wysokiego Kamienia i tej części Gór Izerskich do granicy z Niemcami jest jeszcze ze 2-3 dni marszu. A chcąc dojść dokładnie do Bogatyni to i więcej. Ale sama wyprawa budzi respekt i sam chętnie bym się tam wybrał!

Aha i jeszcze jedno. Schronisko "pod Śnieżką" nazywa się Dom Śląski a geograficzna nazwa tego miejsca to Równią pod Śnieżką (23.08) Pozdrawiam ;-)

Temat: Re: Przejście Polski pieszo
Autor: kusabi [79.189.165.45]
Data: 2008-03-20 14:03:20

Owszem, mój kolega Jakub Puchacz z Łeby. Rzeźnik :D