Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Obiekty PTTK

chatka na Medralowej

wszystkich wiadomości w wątku: 22
data najnowszej wiadomości: 2008-04-18

Temat: chatka na Medralowej
Autor: szymon bijak [148.81.187.189]
Data: 2007-11-08 12:18:02

witam,

mam pytanko do osob, ktore w ostatnim czasie byly w okolicach Babiej i Jalowca
czy chatka na Medralowej jeszcze stoi?
chodzi mi o ten obiekt
http://mountains.ws/galeria/200510_jalowiec/37.htm

pozdr
szymon

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2007-11-08 17:06:33

Moje info nie jest najświeższe, bo z lata, ale myślę że stoi.
Ponieważ chatką opiekuje się półoficjalnie i remontuje ją moje koło (SKPG "Harnasie") coś byśmy chyba wiedzieli, gdyby tak (tfu, tfu, tfu) coś się stało.

Tak sobie myślę.
Po tym co się stało ostatnio z chatką pod Obnogą myślę, że lepiej nie pisać publicznie o takich miejscach.

Pozdrowienia

Basia

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2007-11-08 17:16:59

Czołem!
Po tym co się stało ostatnio z chatką pod Obnogą myślę, że lepiej nie pisać publicznie o takich miejscach.
A czemuż to?
Przecież chatkę zjarały osoby, które wiedzą o niej ze służbowego obowiązku. Niepisanie nic tu nie zmieni.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: lucyna [212.2.101.24]
Data: 2007-11-08 17:23:16

Sądzę, że należy tę sprawę nagłośnić. Żyje tym pożarem forum bieszczadzkie
www.forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=3892.
Nie tylko spalono chatkę ale także pozbawiono turystów jednego z ostatnich ogólnodostępnych schronień na terenie "worka bieszczadzkiego". Ugodzono w bezpieczeństwo ludzi na szlaku. Po zamknięciu schronu w Negrylowie i spaleniu chatki pod Obnogą nie ma miejsca schronienia dla osób, które źle obliczyły czas przejścia lub dopadły ich złe warunki pogodowe w tej części Obniżenia Górnego Sanu.

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2007-11-08 17:36:37

Nie mam pojęcia, kto zjarał chatkę.
Uważam ze źle się działo, że wiedziało o niej za wiele osób.

Swoją drogą, akurat przeszukując Internet w innym celu znalazłam kapitalną stronę poświęconą tego typu obiektom na Słowacji (część z nich znałam i nocowałam w nich, część i dla mnie była nowością).

Dlaczego na Słowacji mogą istnieć takie obiekty i nikomu nie wadzą, a u nas przeszkadzają.

B.

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2007-11-08 17:48:57

Witam!
Uważam ze źle się działo, że wiedziało o niej za wiele osób.
Dlaczego?
Nie mam pojęcia, kto zjarał chatkę.
ROTFL! :-)
Spalenie chatki w taki sposób, w jaki pokazują zdjęcia, wymaga dużo pracy i wysiłku. Na pewno zatem nie był to przypadek. A skoro nie był to przypadek, to - zgodnie z żelazną regułą dobrych kryminałów - winny jest ten, kto odniósł korzyść...

I leśnicy mogą mnie pocałować w pomówienie... :-)

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2007-11-08 17:58:26


Dlaczego?
A co - uważasz ewentualnych sprawców za tępaków co to nie czytają Internetu ?

Zresztą z beskidzkimi i gorczańskimi szałasami i tatrzańskimi kolebami jest podobnie. Im mniej osób o nich wie - tym lepiej.
Potem przychodzi się spać do szałasu i podłogi nie widać zza zwałów śmieci, albo ktoś na środku zrobi kupę.

Taka niestety bywa czasem "kultura" chodzących po górach.

B.

P.S. Wszelkie informacje o tego typu obiektach które znam chętnie udzielam na priv osobom, które znam i do których mam zaufanie, a nie piszę o nich publicznie w Internecie.

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2007-11-08 18:04:20

P.S.

Jeszcze parę lat temu pisałam, ale zmieniłam zdanie pod wpływem perswazji moich kolegów.

Tak się zastanawiam czy publikacja w "npm" artykułu o chatce (bez podawania lokalizacji) nie była poważnym błędem.

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2007-11-08 18:49:08

Witam!
A co - uważasz ewentualnych sprawców za tępaków co to nie czytają Internetu?
Uważam, że sprawcy wiedzieli o tej chatce od urodzenia niemal i na pewno nie z internetu. Zresztą napisałem to chyba dosyć wyraźnie, czyż nie?

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2007-11-08 18:52:59

Łukasz !

Chodzi o to, że jak sądzę zbytnie rozpowszechnianie się info o chatce im się mogło nie spodobać.
Wtedy lepiej chatkę zlikwidować.

Jaśniej już nie umiem.

B.

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2007-11-08 18:54:57

P.S. O chatce i na "preclu" jakiś miesiąc temu było.

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2007-11-08 19:10:57

Czołem!
Chodzi o to, że jak sądzę zbytnie rozpowszechnianie się info o chatce im się mogło nie spodobać.
Wtedy lepiej chatkę zlikwidować.
Sądzę, że to tylko była kwestia czasu. Jakby nie info na preclu, czy w npm, to może spłonęłaby rok później. Dla mnie żadna różnica - i tak bym już w niej nie zdążył spać. Ty pewnie też nie... :-)

Póki pozwala się pracownikom LP dorabiać na noclegach itd., dopóty w ich interesie będzie aby nikt w lesie za frajer nie spał. Szkoda naszego czasu na dalsze roztrząsanie tej oczywistej kwestii.

Pozdro,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2007-11-08 19:39:46


Sądzę, że to tylko była kwestia czasu. Jakby nie info na preclu, czy w npm, to może spłonęłaby rok później. Dla mnie żadna różnica - i tak bym już w niej nie zdążył spać. Ty pewnie też nie...
Pewnie nie.
Ostatnio rzadko bywam w ogóle w polskich górach (chyba że zimą w Beskidzie Niskim :-) ) z powodu zbytniej komercjalizacji.

Ale zawsze żal. Mogła służyć innym.

Pozdrowienia

Basia

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: Agatka C. [217.153.157.227]
Data: 2007-11-08 20:59:50

Pomówienie...
a jak hipotetyzowałam nt. pewnego bezmiejscowego schroniska ktorego bezimienny gospodarz ma plecy w pttku to skrzyczales mnie za rzekome pomowienie pana kalarusa o jakieś ciemne sprawki...
ech... "jak Kali komuś ukrasć krowę, to dobrze, ale jak ktoś Kalemu ukraść krowę to źle"

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: Agatka C. [217.153.157.227]
Data: 2007-11-08 21:17:59

Jejku Łukasz przepraszam, odszczekuję, pomyliłam Cię z kimś innym. (nie żebym ppierała pomówienia, ale tu nie o tym)
PRZEPRASZAM!!!
jesli sie da to usuń mój post, bo jest bez sensu.

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: szymon bijak [83.31.30.137]
Data: 2007-11-08 21:49:37

Moje info nie jest najświeższe, bo z lata, ale myślę że stoi.
dzieki

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2007-11-09 07:18:14

Ja tylko nie rozumiem, jak można Łukasza z kimkolwiek pomylić.

:-)

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: Rentgen [83.238.201.27]
Data: 2007-11-09 11:01:36

Chatki szkoda, spałem w niej mniej więcej miesiąc temu.
http://tinyurl.com/2ckree
pozbawiono turystów jednego z ostatnich ogólnodostępnych schronień na terenie "worka bieszczadzkiego". Ugodzono w bezpieczeństwo ludzi na szlaku.(...) nie ma miejsca schronienia dla osób, które źle obliczyły czas przejścia lub dopadły ich złe warunki pogodowe w tej części Obniżenia Górnego Sanu
Bez przesady. Chatka była zbyt głęboko ukryta aby gwarantować bezpieczeństwo na szlaku. W obliczu złych warunków pogodowych i zagrożenia zdrowia lub życia (sic!) łatwiej szukac pomocy i dachu nad głową w Mucznem niż błąkać sie po Grandysowej Czubie.

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: Agatka C. [217.153.157.227]
Data: 2007-11-09 11:56:30

oj nie że Łukasza pomyliłam, tylko pomylilo mi się że z nim toczyłam pewną dyskusję, a nie znim. gafa... no bywa, jeszcze raz przepraszam.

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: lucyna [212.2.101.28]
Data: 2007-11-09 12:10:14

Masz trochę racji w tym co piszesz. Dla przeciętnego turysty dotarcie do niej mogło być uciążliwe. Jednak o chatkach wie bardzo dużo osób. Wiele osób z niej korzystało. Nawet studenci urządzali tam sobie sylwestra. Nie zawsze możesz dotrzeć do Mucznego, ani do innej chatki. Znam grupę przewodników, którym być może uratowała życie w czasie zamieci śnieżnej. Chronili się tam też panowie ze straży granicznej.
Na forum bieszczadzkim Barnaba opisuje swoje perypetie ze szukaniem pomocy w Mucznem. Nie zawsze ludzie są gościnni.

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2007-11-09 17:16:26

Czołem!
jeszcze raz przepraszam
Spoko! Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo ja po Twoim poście rzuciłem się do poszukiwań, kiedy to dyskutowaliśmy. W ich trakcie nich zauważyłem kilka Twoich postów z czasów kiedy logowanie było nieobowiązkowe. Od razu dopisałem je do Twojego profilu.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: chatka na Medralowej
Autor: biały orzeł [83.29.16.248]
Data: 2008-04-18 21:16:40

Ta "chatka" istnieje. Wejście jest tylko z prawej strony. Z lewej jest zamknięte na kłódkę. Byłam tam w styczniu tego roku. Teraz ja mam małe pytanko: gdzieś podobno jest koło tej "chatki" źródełko????