Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Obiekty PTTK

Hala Rysianka świętuje

wszystkich wiadomości w wątku: 17
data najnowszej wiadomości: 2007-11-07

Temat: Hala Rysianka świętuje
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2007-10-31 11:08:59

Witam!

Przed chwilą zadzwoniłem na Halę Rysiankę z prośbą o rezerwację 5 noclegów z 1 na 2 listopada. Jakież było moje zdziwienie, gdy usłyszałem, że to jest święto i schronisko noclegów nie udziela. Odpowiedziałem, że według moich informacji schronisko PTTK jest obiektem całorocznym i mimo wszystko spodziewamy się przyjęcia. Pani - przez cały czas miła i uprzejma - nie udzieliła jednoznacznej odpowiedzi.

Mimo tego, zamierzam pojawić się na Rysiance popołudniem 1.XI. Jeżeli schronisko będzie nieczynne - mam zamiar sprawy nie popuścić, na co - czytającego nasze Forum Jurka Kalarusa - uczulam.

Jurku! A może dasz turystom jakiś numer telefonu "interwencyjnego", pod który można zadzwonić stojąc listopadowym wieczorem pod zamkniętym schroniskiem?

Pozdrawiam,
Łukasz Aranowski
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Hala Rysianka świętuje
Autor: any [83.12.38.180]
Data: 2007-10-31 13:03:20

Łukasz, w zasadzie masz rację.
Ale jak zwykle jest jakieś ale. Wiesz doskonale, że w sprawach funkcjonowania tego typu obiektów wyznajemy zbliżone poglądy, jednak nie w tym konkretnym przypadku.
Ale ten jeden dzień jest bardzo szczególny - dzień poświęcony tym, którzy już odeszli z tego padołu łez.
I jest to dzień, który można zorganizować inaczej.
Jest to czasami jedyny dzień w roku, gdzie w górach spotkasz mniej ludzi niż na cmentarzach.
I myślę, że akurat tego dnia powinieneś sobie odpuścić i nie stawiać sprawy na ostrzu noża.

Zwłaszcza, że swoją interwencją możesz zepsuć świąteczną atmosferę kilku Bogu Ducha winnym osobom.
M. in. Jurkowi.

pozdrawiam
any

Temat: Re: Hala Rysianka świętuje
Autor: Marcin Muszer [83.30.174.119]
Data: 2007-10-31 13:07:33

Popieram powyższą deklarację, sam postąpiłbym podobnie.
Proszę również o relację z tego co się zdarzy popołudniem 1.XI.

całkiem poważny Amok

Temat: Re: Hala Rysianka świętuje
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2007-10-31 14:34:03

Cześć!
Ale ten jeden dzień jest bardzo szczególny - dzień poświęcony tym, którzy już odeszli z tego padołu łez.
I jest to dzień, który można zorganizować inaczej.
To wpiszmy to do regulaminu. Jeżeli schronisko PTTK jest obiektem całorocznym, to oznacza również działanie w takie "szczególne" dni.

Poza tym popatrz na inne fora i precla. Mnóstwo ludzi wybiera się wtedy w góry i wielu Polaków traktuje najbliższe dni jako kolejny długi weekend. Wśród nich jestem i ja.

Jeżeli dzierżawca schroniska chce odwiedzić bliskich na cmentarzu - nie ma przecież żadnego problemu. Schronisko może pobyć zamknięte przez kilka godzin w środku dnia i z odpowiednią kartką wyjaśniającą. Ale od godziny 14-15 drzwi powinny już stanąć otworem.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Hala Rysianka świętuje
Autor: Amotolek [83.5.168.34]
Data: 2007-10-31 15:39:08

I jest to dzień, który można zorganizować inaczej.
Można, ale można też wykorzystać szare komórki i pomyśleć marketingowo! Przeciez to ostatni 4 dniowy weekend w tym roku (Święta grudniowe celowo pomijam!).
Wiadomo, że wiele osob pracuje ciężko w tygodniu, po kilkanaście godzin dziennie - przez 5 dni! To czemu im utrudniac spędzenie czasu, jeśli mogą się na tych kilka dni oderwac i zrelaksować, tak jak najbardziej lubią? Właśnie schroniska mają w tym czasie okazję wiecej zarobić na chętnych turystach, a turyści w miarę odpocząć, zakładając, że ten wyjątkowy weekend będzie zdecydowanie mniej obciążony wycieczkami szkolnymi i pijackimi imprezami integracyjnymi z zakładów pracy.

Już tych z nas, którzy ze wzgledów rodzinnych zmuszeni są do wyjazdu na groby - po kilkaset km - chciano ugotować durnym prawem o zamknieciu stacji paliw, bo to jedno z 12 zatwierdzonych - świeto kościelne! i pzrez to zakaz handlu! Dopiero ktoś przytomniejszy oświadczył w TV, że stacje paliw to nie handel tylko usługa i jak sam właściciel będzie własnoręcznie nalewać wachę, to nie narazi się na grzywnę - paranoja! Ale jak to rzeczywiscie będzie na drogach, to sie jutro okaże!

Dlatego uważam, że z próbą zamknięcia schroniska w każdy z tych 4 wolnych (na ogół) dni , to jest wielkie nieporozumienie. Należy to jak najprędzej jeszcze dziś odkręcić dobrym słowem, a jak nie - no to pod naciskiem nadzorczym Jurka K.!

Forma pikietowania i nacisku na wszelakie władze PTTK mi się bardzo podoba i warto pomyśleć o takim "zapikietowaniu" także innych miejsc w PTTK!

Żeby nie być nudnym, to tym razem nie napiszę o ani slowa, np.o możliwości "zapikietowania" GSK :-) ROLF!
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Hala Rysianka świętuje
Autor: Gieno [83.238.218.254]
Data: 2007-10-31 21:48:36

Witam.
Łukasz, w zasadzie masz rację.
Łukasz na pewno ma racje, bo jak zaznaczył mówi o tym regulamin. Sam wędrowałem w tym okresie i miałem w tym konkretny cel i akurat w tym czasie. Nigdy nie miałem problemów z noclegiem.
Ale ten jeden dzień jest bardzo szczególny
Zgadzam się, że ten dzień jest szczególny, ale też są szczególnymi dniami np. Wigilia i same Święta Bożego Narodzenia, Sylwester i Nowy Rok (było poruszane na naszym Forum) a także dużo innych dni w roku. Nie jestem przeciwnikiem gospodarzy na Rysiance ani kogokolwiek, ale trzeba te sytuację wyjaśnić. Mam kolegów i koleżanki, którzy są innego wyznania i ich te święto nie obchodzi a lubią wędrować cały rok po górach. Mamy przecież demokrację i wolność wyznań.
Pozdrawiam
Gieno

Temat: Re: Hala Rysianka świętuje
Autor: Marcin Muszer [83.30.174.119]
Data: 2007-10-31 22:30:39

Poza tym zawsze kogoś dotyczy powiedzenie:
Ktoś nie śpi, żeby spac mógł ktoś.

Amok

Temat: Re: Hala Rysianka świętuje
Autor: Amotolek [83.5.170.225]
Data: 2007-11-03 19:39:13

Mam kolegów i koleżanki, którzy są innego wyznania i ich te święto nie obchodzi....


No to cosik a propos:

1 listopada wreszcie dokonał się akt sprawiedliwości dziejowej. W tym roku dokona się jeszcze raz, 12 listopada, no a w następnym roku aż sześć razy. I potem tak co roku. Akt ten dokonał się dzięki posłom minionej kadencji, a konkretnie ustawie o zakazie handlu w święta.

Kto to jest sklepikarz ?
To jest taki facet, który nic nie robi i nieźle żyje. Dzięki wyzyskowi klasy robotniczej, która w jego przypadku nazywa się ekspedientem lub ekspedientką. Zwabia on taka osobę podstepem do swojego sklepu zmusza do podpisania umowy - cyrografu w ktorym oczywiście nie ma nic o ciężkiej pracy w niedziele i święta, a potem zmusza do niej. Pracownik nie ma wyboru. Skoro podpisał umowę-cyrograf pracować musi.

Wprawdzie facet kiedyś przed laty otworzył ten sklep i napełnił go towarem, co pewnie trochę go kosztowało wysiłku i kasy ale to przecież każdy głupi potrafi. No więc czy to jest jakaś zasługa ? Myślę ze nie.

Natomiast dziś po tym sklepie łazi, opieprza, albo go nie ma całymi tygodniami, a jak przyjdzie to ma o wszystko pretensje. No i karze ciężko pracować, sam nie robiąc nic. Zgarnuje całą kasę z utargów i pewnie większośc przebalowuje. Wraz z żona cheterą i dziecialami nierobami.

No i wczoraj dzięki naszym parlamentarzystom role się odwróciły. Wprawdzie na jeden dzień, ale dobre i to. Wyzyskiwany poniewierany zmuszany do niemal niewolniczej pracy pracownik, mógł sobie wreszcie spacerować z rodziną. Też przed sklepem, żeby z satysfakcją zobaczyć jak ten łajdak - właściciel dwoi się i troi pracując. Jak pracuje wraz z nim jego żona kokota, jak się myli na kasie bo nie ma wprawy, jak nieporadnie obsługują tłum klientów rozpuszczone jak dziadowski bicz dzieci. Taki widok jest bezcenny, niemal jak błysk w oczach byłego - tego z reklamy zapomniałem już czego.

Sam wczoraj wieczorem widziałem, jak przed nocnym sklepem w którym często zaopatruję się w piwko, kłębił sie tłum, a w środku dwoił się troił właściciel - wiadomo nie mając zbytniej wprawy we wbijaniu na kasę i podawaniu towarów.
Wielu klientów pewnie myslało - dobrze mu tak, jak jest taki pazerny na kasę. Może wśród nich gdzieś tam z tylu były te miłe panie, które jeszcze rok temu 1 listopada zasuwały tak jak teraz on.

I tylko satysfakcję z dokonywania się aktu sprawiedliwości dziejowej burzy jedna uporczywa myśl. Oczywiście burzy u tych mądrzejszych. Tych którzy potrafią przewidywać.

Co będzie jak ta żona kokota wprawi się i liczenie na kasie nie będzie jej sprawiać wysiłku.
Co będzie jak dzieci znajdą czas żeby codziennie pomagać w sklepie rodzicom.

Głupio moze wtedy być, bo może się okazać ze ci którzy z taką radością i ulgą przyjęli pomysł naszych parlamentarzystów, będą wolne owszem mieć, nie tylko pięć dni świątecznych ale też we wszystkie pozostałem 360 .

Mała rodzinna firma, których jest podobno w Polsce trzy miliony zawsze może wrócić do źródeł i stać się z powrotem firmą rodzinną, nie zatrudniająca nikogo. Lub w sytuacji gdy kolejne pokolenie powinno ją przejąć dziadek lub tatuś wybije dzieciom z głowy to przejęcie, no bo synku córeczko jak po co masz w sklepie lub w wasztacie użerać z pracownikami, którym sejm daje kolejne przywileje i wyznacza ciebie do ich realizacji – jak pójdziesz do pracy gdzieś na etat sam staniesz osobą której te przywileje się należą.

Dwa lata temu w Olkuszu był - wtedy nazywano go - premier z Krakowa, pan Jan Maria Rokita, który miedzy innymi powiedział. W Polsce jest około trzy miliony małych rodzinnych form i ...trzy miliony bezrobotnych. Gdyby więc każda taka firma zatrudniła tylko jedną osobę, problemu bezrobocia nie ma. Prawda jakie to proste ?

Wygląda na to że dla parlamentarzystów trudne, bo robią wszystko żeby tak się nie stało.

Co by było gdyby
Gdyby dalej rządził PiS, parlamentarzyści wyszliby na pewno naprzeciw temu problemowi i uchwalono by kolejna ustawę. Na mocy tej ustawy każdy kto ma w banku na przykład 300 000 zł będzie miał obowiązek założyć firmę i zatrudnić dwie osoby. CBA sprawdzałoby kto ma taka kasę, a potem odpowiednia powołana do tego instytucja nakazywała w nieprzekraczalnym terminie firmę zarejestrować i osoby zatrudnić.

Wobec uchylających stosowany byłby przymus bezpośredni, czyli doprowadzenie w kajdankach. Ponieważ założenie firmy wiąże się z odwiedzeniem kilku instytucji, być może wreszcie pojawiłoby się to słynne jedno okienko z programu pana Kluski. Nie dla wygody przyszłych przedsiębiorców. Kto by się nimi przejmował Dla wygody doprowadzających, żeby nie musieli się nachodzić.

No a teraz na poważnie
Jak powstaje mała firma ?
Najpierw jest pomysł i szukanie pieniędzy na jego realizację, oraz nieprzespane noce, czy się uda. Potem pomysł materializuje sie w formie sklepu przy jakiejś ruchliwej ulicy, lub warsztatu produkcyjnego, gdzieś na peryferiach miasta i ciężka praca współmałżonków.
No i potem - czasami po miesiącach, czasami po latach - jak sie powiodło, jak ciężka praca obojga, praca nie osiem godzin dziennie, ale często dwanaście i piętnaście, powoduje że pojawia się coraz więcej klientów przychodzi taki dzień gdy cztery ręce nie wystarczają.

I wtedy szuka się kogoś do pomocy. I wtedy szuka się pracowników.
Czasami jednego, często kilku.. Sam wielokrotnie przyjmowałem do pracy. Zaczyna się od rozmowy dwóch stron które mają sprzeczne interesy, ale które się szanują i dogadują wzajemnie każda z czegoś ustepując. Efektem tego dogadania się jest podpisana umowa. Żeby jednak taka umowa nie była dyktatem jednej lub drugiej storny. Tak jest jednej lub drugiej - bo gdy o pracownika trudno, z niego tez potrafi wyjść zimny drań. .Tak więc żeby taka umowa nie była dyktatem jednej strony ale naprawdę umową rządzący powinni stworzyć takie warunki dla przedsiębiorczości żeby bezrobocie wahało się tak wokół trzech czterech procent.

Zasady zobowiązują ?
Od niepamiętnych czasów przestrzegana jest zasada że prawo nie działa wstecz. Jest też inna mniej popularlna w Polsce zasada że chcącemu nie dzieje się krzywda.

Dlaczego ustawodawca uchwaljąc ustawę o zakazie pracy w święta łamie tą pierwszą zasadę podważając umowy o pracę zawarte wczesniej między pracownikami a pracodawcami zakładające z powodu na przykład specyfiki działalnosci gospodarczej pracę też w święta ?

Dlaczego ustawodawca uchwalając taką ustawę łamie tą druga zasadę skoro przyszły pracownik z własnej nie przymuszonej woli zgodził się na prace w święta ?
Przeciez chcącemu nie dzieje sie krzywda. Oczywiście tylko wtedy gdy jak wspomnialem wczesniej bezrobocie oscyluje wokół kilku procent. I tu jest rola dla parlamentu. Żeby ono właśnie mniej więcej tyle wynosiło. Efekt ten jednak nie uzyskuje się uchwalając zakazy, ale ustawy zwiększające zakres swobód gospodarowania.

Efekty ręcznego sterowania
Już je mieliśmy. Gdyby nie dziennikarze, którzy wyciągnęli ze w dzień Wszystkich Świętych – dzień w który jeździmy na groby bliskich często odległe o wiele kilometrów – nie będzie można zatankować i zrobili raban, stacje benzynowe byłyby pewnie zamknięte. Pewnie za jakiś czas w długi majowy weekend dziennikarze zreflektują się że owszem Polacy dzięki ustawie będą mogli wypoczywać całą gębą, ale ani nie będzie się można napić piwa ani zjeść lodów w letnich ogródkach. Ba, często będzie tak, że z powodu upału język przyschnie do gardła i znikąd pomocy, bo wszystko w koło będzie zamknięte. Tak już zresztą bywało za tzw. komuny gdy sklepy były państwowe. Można więc powiedzieć że wracamy do źródeł. Z tą drobną różnicą że w tamtych czasach nie zabraniano tzw prywaciarzom wypełniać tą lukę.

Dziś jest bardziej restrykcyjnie.
Boże kochany, gdyby ktoś wtedy mi powiedział że w wolnej Polsce coś takiego będę zmuszony napisać, poszczuł bym go chyba psami.

A w ogóle to dlaczego w te dni pracownicy telewizji musza pracować. Przecież TV nie ratuje nikomu życia musząc działać na okrągło. Czy zastanawiał się ktoś nad tym ? Mam trochę lat i pamiętam u zarania telewizji w Polsce taki jeden dzień – chyba poniedziałek – gdy zamiast programu była plansza informująca że dziś nie nadajemy. ! maja nie ma TV , 3 maja też. Cyfrę, Polsat i N zmusić pod groźba kary żeby też nie nadawali. Osoby tam pracujące też przecież maja prawo świętować

Można dalej w to brnąć uzasadniając zgodnie z literą i duchem pomysłodawców ustawy „wyłączając” kolejne grupy zawodowe z pracy w dni świąteczne, ale po co.

Czy nie prościej zmienić ustawę, zanim owszem zapewni ona komfort wypoczynku niektórym, ale ogromnej liczbie mieszkańców naszego kraju wyjdzie bokiem.

Autor: Marek Tomsia

Pozmieniać więc teraz wszystkie durne pisiowe ustawy!
I tą o światłach mijania w słoneczne letnie dni - też!
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Hala Rysianka świętuje
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2007-11-04 19:29:45

Witam!
Proszę również o relację z tego co się zdarzy popołudniem 1.XI.
Spełniam prośbę i relacjonuję:

1.XI godz. 11:00 - Hala Boracza - dzierżawca właśnie wrócił z cmentarza z rodziną, jak dochodziliśmy do schroniska na krótkie śniadanie; widząc nas czym prędzej otworzył bufet.

1.XI godz. 14:00 - Hala Lipowska - schronisko normalnie otwarte; w bufecie sporo ludzi.

1.XI nocleg - Hala Rysianka - wbrew zapowiedziom pani w telefonie - schronisko normalnie otwarte; w bufecie sporo osób; łącznie na noclegu pewnie z 12 osób.

2.XI - Krawców Wierch - pasy należy drzeć z dzierżawcy; długi weekend w pełni - w schronisku pełno ludzi - zarówno ruchu przechodzącego jak i noclegowego (był komplet na noclegu i nawet chyba kilka "gleb"), a z obsługi jest jedna osoba "na zastępstwie"; chłopak starał się jak mógł, dwoił i troił, był przemiły, prosił o wyrozumiałość, a czasami nawet o pomoc - ale i tak na dowolną rzecz z bufetu czekało się pół godziny; w czasie tego urwania głowy udało mu się włączyć agregat, uruchomić CO (chyba najcieplejsze schronisko wszech czasów - w pokoju było chyba ze 40 stopni) i przełączyć bojler na zbiorczy gdy skończyła się ciepła woda; byłem dla niego naprawdę pełen podziwu; na sam koniec - tuż przed zamknięciem bufetu - głośno wszystkich przeprosił za opóźnienia; chłopakowi należy się wielki medal (choć pewnie wolałby podwyżkę :-)), a dzierżawcy, który go zostawił samego w długi weekend - publiczna chłosta.

3.XI - Rycerzowa - jak zwykle znakomicie i bez problemów; tak sobie czasami marzę aby wszystkie schroniska były jak Rycerzowa; Cegły nie było, ale chłopaki z obsługi radzili sobie znakomicie; udało mi się wyprosić na 7:20 rano dla mojej małej grupki po podwójnej jajecznicy i gorącej czekoladzie i punktualnie o 7:20 bufet się otworzył i wydał zamówione rzeczy (oraz sporo wrzątku); dla Rycerzowej - nieustające gratulacje!

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Hala Rysianka świętuje
Autor: Marcin Muszer [83.30.194.80]
Data: 2007-11-04 21:27:45

Dziękuję za relację.
Jak z niej wynika na szczęście nie sprawdził się ów czarny scenariusz, zapowiadany tutaj:
Jakież było moje zdziwienie, gdy usłyszałem, że to jest święto i schronisko noclegów nie udziela
Bo bałem się, że to początek jakiejś nowej świątecznej tradycji nam się zaczyna.

Amok

Temat: Re: Hala Rysianka świętuje
Autor: Agatka C. [217.153.157.227]
Data: 2007-11-04 23:39:18

i wszystko jasne...

Temat: Re: Hala Rysianka świętuje
Autor: Amotolek [83.5.169.97]
Data: 2007-11-05 08:40:02

publiczna chłosta.
To moze być jedyny skuteczny srodek w PTTK na tle Rzeczpospolotej 3/4:-)!

Przypominam, że w swoim czasie, i chyba na forum też ofiarowałem projekt eleganckich dybów. Drewno i własne wykonawstwo także! Dyby wg projektu są podręcze bo przenośne!

Wydawało mi się, że właściwim miejscem ich posadowienia byłoby podwórko przy ul. Senatorkiej w Wawie, np obok "pamiatkowej" tablicy zjednoczeniowej.

Ale jak gremium uważa, to może być teraz posadowione blizej gór np.przed siedzibą COTG w mieście Krakowie? Albo na Plantach?

Z chłostaniem to bym się nie spieszył, o jest zdaje się za to jakiś paragraf? Ale wystawić takiego facia z gołą d.. olną częścią pleców na dzisiejszy chłód! (panie oczywiście w stringach), to byloby coś!

Nie chcąc być nudny i jednotematyczny już nie piszę o kolejce osób z wierchuszki, które by się w takie dyby nalezało zakuć ..... i to niezwłocznie! Ajajaj! :-)
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Hala Rysianka świętuje
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2007-11-05 10:01:31

Witam!
Bo bałem się, że to początek jakiejś nowej świątecznej tradycji nam się zaczyna.
Ja tylko się dziwię, że przez telefon nam odmówiono. Chcieli mieć mniej noclegów, czy co? Dziwny model biznesowy...

Mogło być i tak, że dzierżawca naprawdę zamierzał zamknąć schronisko, ale po interwencji "zmienił zdanie". Może warto rozesłać jakiś okólnik, że słowo "całoroczny" oznacza 365 dni w roku, a nie (jak niektóre sklepy) - "czynny codziennie, ale nie w święta". :-)

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Hala Rysianka świętuje
Autor: Soland [83.28.184.111]
Data: 2007-11-06 00:54:06

Witam!
Spełniam prośbę i relacjonuję:

1.XI godz. 11:00 - Hala Boracza - dzierżawca właśnie wrócił z cmentarza z rodziną, jak dochodziliśmy do schroniska na krótkie śniadanie; widząc nas czym prędzej otworzył bufet.
Aż strach pomyśleć jaka burza, czy wręcz piekło rozgorzałoby na forum za sprawą Wielkiego Administratora gdyby dzierżawca schroniska wrócił doń o 11:15 lub co gorsza jeszcze chwilę później.
Jurku! A może dasz turystom jakiś numer telefonu "interwencyjnego", pod który można zadzwonić stojąc listopadowym wieczorem pod zamkniętym schroniskiem?
Najlepszy byłby numer do CBA. Niech sprawdzą kto, dlaczego i za co wydzierżawił dany obiekt aktualnemu najemcy - pewnie był to zwyczajny „układ”, czyli coś w modnym ostatnio stylu „mordo Ty moja”.

Pozdrawiam

Z nieukrywanym szacunkiem

Soland

Temat: Re: Hala Rysianka świętuje
Autor: MŁODY GÓRAL [91.195.57.2]
Data: 2007-11-06 19:48:12

Witam,

Śledzę to forum od dłuższego, czasu rzadko się wypowiadam, bo nie jestem jak to nazywa mój znajomy nie jestem „wiecznym malkontentem" jak czołowi krzykacze tego forum, ale tak naprawdę jak napisał Soland brakuje tutaj tylko CBA.
Ludzie!!! Może tu tez przyszedł czas skrucic kadencję jak, w parlamencie i rozpisać nowe wybory.
Trochę luzu!!.
Czytając wasze posty odnoszę wrażenie, że tylko czekacie jak media ażeby tyko komuś poślizgnęła się noga i od razu AFERA a wtedy jedziecie już równo po warszawiakach, dzierżawcach, po kim się da.
Ludzie nie w tym rzecz. Lepiej wspólnie jako znawcy tematu poszukajcie jakiegoś rozwiązania i jak jesteście takimi fachowcami podpowiedzcie na łamach forum dzierżawcą, co np. zmienić a nie od razu AFERA, bo to i tak nic nie zmienia. Wszyscy patrzycie na to z boku i fajnie jest niech jeden z was na dzień przejmie problemy związane z prowadzeniem działalności gospodarczej w górach to zobaczy, jaki to rarytas nawet, jeśli ktoś kocha góry!!!
Naprawdę wyluzujcie, bo brakuje nam jeszcze tylko komisji sejmowej do spraw PTTK.

Pozdrawiam mlodyg

Temat: Re: Hala Rysianka świętuje
Autor: any [83.12.38.180]
Data: 2007-11-07 09:37:19

brakuje nam jeszcze tylko komisji sejmowej do spraw PTTK.
Nie bój nic, nic nie brakuje. Bo cały czas dzielnie i z zapałem wartym wielkiej sprawy obraduje forumowa komisja śledcza. Czyhająca tylko na jakieś "poślizgnięcie" a jakoś nie widząca, że działalność towarzystwa w zasadzie składa się wyłącznie z potknięć i niedociągnięć...

pozdrawiam
any

Temat: Re: Hala Rysianka świętuje
Autor: Amotolek [83.5.157.75]
Data: 2007-11-07 14:41:09

Ludzie!!! Może tu tez przyszedł czas skrucic kadencję jak, w parlamencie i rozpisać nowe wybory.
To jest wspaniały pomysł! warto skócić!:-)
brakuje nam jeszcze tylko komisji sejmowej do spraw PTTK.
Mogloby nie brakowac , gdyby GSK pracowała jak na sad koleżenski przystalo! :-(

Pozdro ANT:-)
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć