Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Tematyka ogólna

Pozwolenia, koncesje, etc

wszystkich wiadomości w wątku: 37
data najnowszej wiadomości: 2007-04-13

Temat: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Marlena [83.22.198.116]
Data: 2007-03-20 21:50:29

Zamierzam założyć swoją działalność, która miałaby polegać na kojarzeniu, wyszukiwaniu ofert np. najtanszego transportu, noclegu etc dla np. organizujących wycieczkę szkolną nauczycieli, pracodawców organizujących wyjazd firmowy etc. Jest to poniekąd związane z turystyką, aczkolwiek tyczy sie głownie kwestii organizacyjnych, rezerwacji i tworzenia ofert (takich kosztorysów:-)) I mam pytanie, czy na taką działalność potrzebuję pozwolenia? w sensie, czy to, że jest to związane z turystyką wiąże się też z koncesjami w tym zakresie? Wielki dzięki za odpowiedź.

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: JAK [212.2.100.188]
Data: 2007-03-21 06:35:14

Zamierzam założyć swoją działalność, która miałaby polegać na kojarzeniu, wyszukiwaniu ofert np. najtanszego transportu, noclegu etc dla np. organizujących wycieczkę szkolną nauczycieli, pracodawców organizujących wyjazd firmowy etc. Jest to poniekąd związane z turystyką, aczkolwiek tyczy sie głownie kwestii organizacyjnych, rezerwacji i tworzenia ofert (takich kosztorysów:-)) I mam pytanie, czy na taką działalność potrzebuję pozwolenia? w sensie, czy to, że jest to związane z turystyką wiąże się też z koncesjami w tym zakresie? Wielki dzięki za odpowiedź.
Witam,
jesli to będzie robione społecznie, np. w ramach harcerskich uczynków "niewidzialnej ręki" czy tzw. wolontariatu, to chwała Ci za taka działalność. Możesz działać w kręgu swoich bliskich znajomych: kół i klubów turystycznych, drużyn i szczepów ZHP, opiekunów SKKT, kół emerytów i rencistów, kółek parafialnych i kół gospodyń wiejskich, itp. Jesli będziesz za to pobierać nawet symboliczną złotówkę, to stajesz się pośrednikiem w świadczeniu usług turystycznych i Twoja działalność nie różni się niczym od działalności wiekszości biur turystycznych, które właśnie oferują takie usługi pośrednictwa i biorą za to pieniądze (marżę). A wtedy obowiązuje Cię ustawa o usługach turystycznych i wszystkie wynikające z niej dolegliwości organizacyjne i finansowe.

Pozdrawiam
Jurek Kwaczyński - PTTK w Żyrardowie
Turystyka w Żyrardowie:

http://www.zyrardow.pttk.pl

Żyrardów:

http://www.zyrardow.pl

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: lucyna [212.2.99.87]
Data: 2007-03-21 07:40:14

Witam jednym słowem chcesz zostać organizatorem turystyki więc obowiązuje Cię ustawa o usługach turystycznych. Wszelkie wiadomości na ten temat uzyskasz w swoim urzędzie marszałkowskim w wydziale turystyki. Musisz posiadać odpowiednie wykształcenie i odpowiedni do swojego wykształcenia staż liczony od pierwszej samodzielne wystawionej faktury(nawet gdybyś była wceśniej memedżerem ośrodka wypoczynkowego to nie jest wliczane do stażu chyba, że posiadałaś pełnomocnictwo właściciela), mieć ubezpieczenie i zabezpieczenie bankowe i otwierać biuro. Takie ubezpieczenie to z 35 tys zł. Ewentualniemożesz zostać agentem turystycznym pracującym na rzecz organizatora. Przy swoim założeniu wyszukiwania najtańszych ofert nawet gdybyś spełniła wcześniejsze warunki zbankrutujesz po miesiącu.

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2007-03-21 08:10:19


Przy swoim założeniu wyszukiwania najtańszych ofert nawet gdybyś spełniła wcześniejsze warunki zbankrutujesz po miesiącu.
No właśnie.
Przy takich przepisach jakie istnieją obecnie ustawa o uslugach turystycznych zdecydowanie preferuje firmy-molochy, takie które w sezonie wysyłają na plaże Hiszpanii i Grecji po kilanaście tysięcy ludzi.

Przyznam że sama myślałam o zalożeniu niewielkiej, rodzinnej agencji turystycznej, takiej w której sama mogłabym od początku do końca organizować wycieczki szkolne i sama, lub z synem i mężem je prowadzić (mamy do tego wszelkie potrzebne uprawnienia).

Chcialam to traktować jako pracę dodatkową, oprócz swojej pracy zawodowej.

Ale po przeczytaniu przepisów się kompletnie zniechęciłam.
Przede wszystkim nie zapłacę tych 35 tys. złotych jeśli spodziewany zysk móglby wynosić około 2000-3000 zł miesięcznie i to tylko w sezonie.

Podobnie niewielkie biura organizujace turystykę "kwalifikowaną" nie mają szans.

Trudno się dziwić że potem część z nich ucieka w szarą strefę, działając jako stowarzyszenia, nie ma nad nimi żadnej kontroli merytorycznej i wychodzi taka sytuacja jak ze słynnym ostatnio "Extrekiem".

Proponuję podyskutować - jakie w obecnej sytuacji widzicie szanse działania dla niewielkiego biura turystyki kwalifikowanej (takiego które organizuje rocznie maksimum kilkanaście wyjazdów niewielkich grup), a jednocześnie jak na tego typu biurami sprawować kontrolę merytoryczną, aby nie dopuszczac do sytuacji, kiedy w wysokie góry prowadzą ludzi osoby niedoświadczone.

Sam "rynek" nie wystarczy.

Tymczasem istnieje zapotrzebowanie na tego typu wyjazdy.

Pozdrowienia

Basia

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: lucyna [212.2.99.43]
Data: 2007-03-21 12:08:30

Akurat jestem zwolenniczką regulacji rynkowych. Obawiam się wszelkiego nadzoru gdyż to prowadzi do nadużyć. Jestem właścicielką niewielkiej firemki zajmującej się kompleksową obsługą ruchu turystycznego i koordynatorem nieformalnego klastra turystycznego działających na terenie Bieszczadów. Jesteśmy w bardzo dobrej sytuacji gdyż klienci walą przysłowiowymi drzwiami i oknami. Udała nam się wydłużyć sezon do 12 miesięcy, promocja Bieszczadów powiodła się. Udało nam się tylko dlatego, że to klienci decydowali, że chcą skorzystać z naszych usług. Inne firmy oparte na bardziej"profesjonalnej" kadrze z tego co wiem cienko przędą więc kontrola merytoryczna nie za bardzo jest komukolwiek potrzebna.

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: pilot śmigłowca [83.19.107.82]
Data: 2007-03-21 12:24:27

Takie ubezpieczenie to z 35 tys zł.
To zależy od obrotów, zakresu (terytorialnego) ubezpieczenia, ubezpieczyciela i jeszcze pewnie paru rzeczy.
Z mojego doświadczenia/ obserwacji: małe i średnie biura turystyczne płacą _kilkakrotnie_ mniejsze pieniądze za ubezpieczenie. Proszę więc nie straszyć ludzi :-)
strona (mojego) Klubu:
http://ino.lublin.pttk.pl/
strona własna:
http://www.juraszewski.pl
masz problemik lub wręcz problem? A któż ich dziś nie ma!

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: lucyna [212.2.99.43]
Data: 2007-03-21 12:29:24

Proszę nie pocieszać biednego człowieka. Zastanawiałam się nad tym problemem, sprawdziłam w kilku firmach zajmujących się ubezpieczeniami i niestety dla mnie zawsze kwoty były zbyt wysokie abym mogła pozwolić sobie na bycie tour operatorem.

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: pilot śmigłowca [83.19.107.82]
Data: 2007-03-21 12:39:03

e, to w złych miejscach szukałaś, jeśli ichnie propozycje zaczynały się od 35 tys. ;-)
Jakby co, prywatnie podpowiem gdzie jest _kilkakrotnie_ taniej :-) .
strona (mojego) Klubu:
http://ino.lublin.pttk.pl/
strona własna:
http://www.juraszewski.pl
masz problemik lub wręcz problem? A któż ich dziś nie ma!

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2007-03-21 12:33:27

Chodziło mi o co innego.
O góry poza granicami Polski.

Ostatnio mocno nagłośniona jest sprawa wrocławskiego biura "Extrek" i jego szefa Piotra Balcerzaka, który organizował wyprawy "partnerskie" w góry wysokie nie mając ani żadnych uprawnień, ani umiejętności.

Teraz tłumaczenie brzmi, że był tylko organizatorem przejazdów, ale z jego (zamkniętych obecnie) stron internetowych wynikało co innego.

No w każdym razie na wyprawach organizowanych przez niego zginęło w ostatnich latach 5 osob, - dwójka na Uszbie, a trójka w tym roku na Matterhornie.

Główny problem, to to że ów pan nie potrafił wytłumaczyć (a moze nie chciał) młodym ludziom, że są niewystarczająco przygotowani do tego typu wejść.
Wręcz przeciwnie - zachęcał ich, sam pozostając na dole.
Z organizacji "wypraw partnerskich" zbierał kasę.

To moze nieadekwatne porównanie, ale Ty też zapewne jak masz wycieczkę w klapkach - to nie zabierasz ich na Tarnicę.
Ja też ich nie zabiorę, nawet do schroniska w Pięciu Stawach :-) . Choćbym miała na tym stracić finansowo to zaproponuję w zamian coś innego, bo tego wg mnie wymaga podstawowa etyka (no i swój tzw. tyłek dbam, gdyby ktoś w tych klapkach skręcił nogę - mógłby mnie pozwać do sądu).

No i rozpętała sie dyskusja jak ludzi nieświadomych obronić przed takimi nierzetelnymi "biurami".

Po prostu jestem ciekawa Waszego zdania w tej sprawie.

Pozdrowienia

Basia

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: lucyna [212.2.99.35]
Data: 2007-03-21 13:00:19

Nie słyszałam o takim wypadku. Co na to prokuratura? Dla mnie ten człowiek jest zwykłym mordercą działającym z premedytacją.

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2007-03-21 13:04:57

Sprawa śmierci tych młodych ludzi na Matterhornie miała miejsce nie dawno (jakiś miesiąc temu).
Była dość mocno nagłośniona przez media.

Zresztą jak czytujesz forum 321gory to tam też było sporo dyskutowane na ten temat.

Nie wiem co na to prokuratura.

Ale fakt, że trudno znaleźć na niego "paragrafy", no bo niby jakie ?
On się teraz tłumaczy że tylko "organizował przejazd".

Pozdrowienia

Basia

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Tomek Dygała [193.47.138.99]
Data: 2007-03-21 13:18:40

Kwoty ubezpieczeń są horrendalne.
Ale są jeszcze gwarancje bankowe. Żeby być touroperatorem na Polskę trzeba dać zabezpieczenie w wysokości 20 EUR/osobę.
W przypadku bliskiej zagranicy: 120 EUR/osobę.

Licząc to razy 50 (duży autokar), wychodzi odpowiednio 1000 i 6000 EUR co daje około 3,8 i 23 tys. PLN.
Banki oczywiście preferują zabezpieczenie gotówkowe ale równie dobrze można dać zabezpieczenie hipoteczne.
Koszt roczny takiej gwarancji bankowej wynosi ok. 850 PLN.

pzdr.
Tomek D

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2007-03-21 14:02:10

Witam!
Ale fakt, że trudno znaleźć na niego "paragrafy", no bo niby jakie?
I chyba słusznie. Skoro uczestnicy byli dorośli, a wyjazd "partnerski" - to nie bardzo rozumiem o jakie paragrafy może chodzić.

Człowiek ewidentnie omijał przepisy, a czynił to dlatego, że przepisy są głupie. Same to zauważyłyście dyskutując o ubezpieczeniach. Zapewne jakby nie musiał omijać przepisów, mógłby podpisać z uczestnikami umowę przewidującą zakres jego odpowiedzialności "jakby co". W każdym bądź razie ja jako uczestnik mógłbym wtedy takiej umowy się domagać.

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2007-03-21 14:15:45

Podobno były umowy w których każdy podpisywał, że jedzie na własną odpowiedzialność.

Podobno takie zobowiązania wypełniało się przez Internet (nie wiem jaką to ma moc prawną)

"Podobno" gdyż ja o tym wiem z forów internetowych.

Tylko jeśli mi turysta podpisze, ze idzie w klapakach na Orlą Perć na własną odpowiedzialność, to czy mnie jako przewodnika zwalnia od odpowiedzialnosci za niego ? (oczywiście w pewnym ograniczonym zakresie, bo jak ktoś dorosły się uprze to nie ma siły, jednak ja za wszelką cenę usiłowałabym mu wytłumaczyć, że nie tędy droga).

Że przepisy są idiotyczne to ja wiem.

No i właśnie chciałam podyskutować o tym, jak nie wylewac dziecka z kąpielą - to znaczy z jednej strony chronić się przed touroperatorami nierzetelnymi, nieuczciwymi a z drugiej strony poprzez horrendalne opłaty nie ograniczać wolności gospodarczej niewielkim firmom.

Pozdrowienia

Basia

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: witek [157.25.164.10]
Data: 2007-03-21 14:36:16

A jak po przyjęciu pakietu Kluski zmienią się możliwości prowadzenia takie jednoosobowej firmy.

Można z tego utrzymać się, ale trzeba współpracować z kilkoma instytucjami które opłacają wydatki organizacyjne plus marża dla -:-) swatki.

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Dudi [91.94.17.229]
Data: 2007-03-21 14:36:41

Moim zdaniem powinno się rozpatrywać dwie rzeczy rozdzielnie:

1) naruszenie przepisów karno-skarbowych - czyli prowadzenie działalności gospodarczej pod płaszczykiem "wyprawy partnerskiej" (swoją drogą ciekawe czy i jakie podatki za to płacił) + naruszenie praw konsumenta (niekorzystna umowa przerzucająca całą odpowiedzialność na usługobiorcę)

2) sprowadzenie zagrożenia życia (świadome lub nie do wyboru) uczestników imprezy

pzdr

Dudi
Szkolenia w PTTK http://szkolenia.om.pttk.pl
Egzaminy państwowe na przewodników turystycznych http://szkolenia.om.pttk.pl/panstwowe.php

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2007-03-21 14:50:50

Na innym forum już o tym pisałam.

Byłam jako widz w Krakowie na panelu dyskusyjnym dotyczącym "wypraw partnerskich". Zaproszeni byli goście z PZA, przedstawiciel UIAGM, pani z krakowskiego Urzędu Marszałkowskiego i pan A.M. szef stowarzyszenia Polski Klub Alpejski organizującego wyprawy partnerskie.
Pan A.M. wyraźnie i kilka razy oświadczył, że organizuje wyprawy jako "stowarzyszenie", gdyż w roku 2000 kiedy zakładał swój klub nie było możliwości załozenia firmy.

Wg mnie to bzdura gdyż obowiązywały te same rozwiązania prawne co obecnie (różniły sie szczególami) i biuro podróży mógł wtedy również założyć.

Ale spośród zgromadzonych tam za stołem gości chyba nikt nie znał prawa na tyle aby mu to zarzucić.

Pozdrowienia

Basia

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Dudi [91.94.17.229]
Data: 2007-03-21 15:40:50

Basiu,

Ale spośród zgromadzonych tam za stołem gości chyba nikt nie znał prawa na tyle aby mu to zarzucić.
to, że tak bezczelnie zapytam, po co tam byli, jeżeli Stowarzyszenie organizuje wyprawy dla osób które nie są członkami tego Stowarzyszenia i jeszcze czerpie z tego korzyści finansowe - to bierze odpowiedzialność za to co się dzieje na wyjeździe (o płaceniu podatków nie mówiąc)

pzdr

Dudi
Szkolenia w PTTK http://szkolenia.om.pttk.pl
Egzaminy państwowe na przewodników turystycznych http://szkolenia.om.pttk.pl/panstwowe.php

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2007-03-21 15:44:46

Może nieco źle sformułowałam.

Na spotkaniu był przedstawiciel innego stowarzyszenia niż ów Extrek (który miał wypadki), ale takiego, które na analogicznej zasadzie zajmuje się wyjazdami partnerskimi.

Zresztą oto ich strona:

http://wyprawy.net/

Wg mnie (oraz wg pani z Urz. Marszałkowskiego) stowarzyszenie ma prawo prowadzić działalność gospodarczą, wtedy kiedy wszystkie zarobione pieniądze przeznacza na działalność statutową.

Ale moje pytanie brzmi:

Jak w obecnym stanie prawnym legalnie prowadzić tego typu niewielki biznes (organizowanie i samodzielne prowadzenie niewielkich wyjazdów, wypraw np. nad Bajkał, w góry Ukrainy itd.) nie narażając się na gigantyczne koszty gwarancji i ubezpieczeń, a jednocześnie jak się potencjalni klienci mogą zabezpieczyć przed nieuczciwością tego typu "biur podróży" ?

Pozdrowienia

Basia

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2007-03-21 18:23:34

Witam!
Jak w obecnym stanie prawnym legalnie prowadzić tego typu niewielki biznes (organizowanie i samodzielne prowadzenie niewielkich wyjazdów, wypraw np. nad Bajkał, w góry Ukrainy itd.) nie narażając się na gigantyczne koszty gwarancji i ubezpieczeń, a jednocześnie jak się potencjalni klienci mogą zabezpieczyć przed nieuczciwością tego typu "biur podróży"?
Sprzeczność jest sama w sobie.
Obecny stan prawny powstał po to, aby "chronić" klientów przed nieuczciwością usługodawcy. Oczywiście zakładając, że urzędnicy lepiej zadbają o interes klienta niż sam klient. Jak pokazuje praktyka:
- duża firma nadal może zbankrutować pozostawiając klientów na lodzie;
- mała firma ominie przepisy i klient nadal nie ma wielkiego wyboru.

Strach pomyśleć co będzie jak urzędnicy zaczną kombinować jak "chronić" klientów przed nierzetelnymi hydraulikami, glazurnikami, malarzami itd. Wtedy aby zrobić remont trzeba będzie zgłosić sie do licencjonowanej firmy remontowej z odpowiednim kapitałem (ubezpieczenie!), zatrudniającej wykwalifikowane kadry po egzaminie państwowym. Wprowadzi się podział malarzy pokojowych na klasy i jeżeli klient będzie mieszkał powyżej V piętra, to malować mu mieszkanie będzie mógł wyłącznie malarz pokojowy I klasy, podobnie zresztą jak klient zażyczy sobie koloru ścian innego niż wyszczególniony w rozporządzeniu odpowiedniego ministra...

Primum non nocere! Aby klient był chroniony musi mieć możliwość zawarcia rzetelnej umowy z usługodawcą. A zatem nie może być przepisów, które by klientowi zawarcia takiej umowy zabraniały. Obecnie są, dlatego jedynym sposobem aby pojechać na wyprawę o jakiej piszesz z małą (rodzinną) firmą jest podpisanie oświadczeń o "wyprawie partnerskiej" i o braku odpowiedzialności prowadzącego. I np. po wyjeździe do Puszczy Amazońskiej faktura jest Ci wystawiana (o ile w ogóle - ale to już łatwo ścigać) np. za "14-dniowy kurs dendrologiczny" (działalność gospodarcza: kształcenie ustawiczne dorosłych) i spróbuj reklamować...

Każde koncesjonowanie, licencjonowanie tudzież "zabezpieczanie" rynku zawsze w efekcie działa przeciwko interesowi tych, którymi gębę wyciera sobie prawodawca - czyli klientów.

Pozdrawiam,
Łukasz Aranowski
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Grzegorz_S [83.4.112.50]
Data: 2007-03-21 19:46:13

Takie ubezpieczenie to z 35 tys zł.
Zamiast strzelania w ciemno proponuję lekturę ustawy o usługach turystycznych.

Ustawa ta w brzmieniu obecnie obowiązującym ustala w art. 5 ust. 1 następujące dwa warunki wykonywania przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej w zakresie organizowania imprez turystycznych oraz pośrednictwa turystycznego:
- zawarcie umowy gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej
- złożenie marszałkowi województwa oryginałów dokumentów potwierdzających zawarcie kolejnych umów gwarancji lub ubezpieczenia na rzecz klienta przed upływem terminu obowiązywania umowy poprzedniej.

Minimalną wysokość wskazanych zabezpieczeń finansowych określają dwa rozporządzenia Ministra Finansów z 2005r. Odróżniają one cztery zakresy terytorialne działalności organizatorów turystyki i pośredników turystycznych, obejmujące terytoria:
- wyłącznie Polski
- państw sąsiadujących z Polską, w tym z Federacji Rosyjskiej tylko Obwód Kalinigradzki
- państw europejskich wymienionych we wskazanych rozporządzeniach z wyłączeniem Wysp Kanaryjskich oraz Obwód Kalinigradzkiego
- innych państw oraz Wysp Kanaryjskich

W zależności od zasięgu terytorialnego wykonywanej działalności ustalana jest minimalna wysokość sumy gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej, gdyż ryzyko roszczeń klientów, wynikających z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązań, rośnie wraz z odległością od Polski obszarów, po których przebiega trasa imprezy turystycznej.
Drugi element brany pod uwagę w wypadku minimalnej wysokości tego rodzaju gwarancji, to obecnie 6% przychodów z tytułu wykonywanej działalności. Przy tym dla organizatorów turystyki oferujących imprezy turystyczne wyłącznie w Polsce oraz w państwach sąsiadujących to minimum wynosi 6000 euro, a jeśli działalność przedsiębiorców są objęte terytoria innych państw europejskich – to 7500 euro.
Natomiast organizatorzy – oferujący imprezy turystyczne na całym świecie są objęcie warunkiem sumy gwarancyjnej nie niższej niż równowartość 30 000 euro.
Pośrednicy turystyczni zaś pośredniczący na zlecenie klientów wyłącznie w zawieraniu umów o świadczenie usług turystycznych na terytorium Polski oraz z umów z organizatorami turystyki wpisanymi do rejestru działalności regulowanej muszą posiadać gwarancję bankową nie niższą niż 4500 euro.

Jest jeszcze trzeci warunek . Mianowicie przedsiębiorca powinien zapewnić kierowanie działalnością przedsiębiorstwa przez osoby:
1. z odpowiednim wykształceniem
2. posiadające odpowiednią praktykę
3. niekarane

Rozwinięcie każdego z trzech punktów można znaleźć w ustawie więc omówię je tylko w kilku zdaniach.
Podstawowym elementem jest posiadanie przez osobę wskazaną do kierowania działalnością organizatora turystyki lub pośrednika turystycznego odpowiedniego wykształcenia przy czym preferowane jest ukończenie studiów wyższych z zakresu turystyki i rekreacji, prawa, ekonomii, zarządzania i marketingu. Z takim wykształceniem wystarcza rok praktyki w obsłudze turystów. Ukończenie innych studiów lub szkoły średniej z zakresu obsługi turystów wymaga dwóch lat praktyki w obsłudze turystów, a ukończenie innego typu szkoły średniej aż 4 lat takiej praktyki.
Za praktykę ustawa w art.6 uznaje samodzielne prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie organizowania imprez turystycznych lub pośrednictwa w zawieraniu umów o świadczenie usług turystycznych, kierowanie jednostkami organizującymi imprezy turystyczne, pracę na stanowiskach związanych z przygotowaniem i zawieraniem umów o świadczenie usług turystycznych, samodzielne przygotowywanie programów imprez turystycznych oraz wykonywanie zadań przewodnika turystycznego lub pilota wycieczek. Potwierdzeniem praktyki jest zaświadczenie o wpisie osoby fizycznej do ewidencji działalności gospodarczej albo zaświadczenie wydane przez jednostkę organizacyjną powierzającą zainteresowanemu czynności przy obsłudze turystów.

I proszę nie wrzucać do jednego worka organizatora turystyki, agenta i touroperatora, gdyż te kwestie również reguluje odpowiednia ustawa.

Pozdrawiam
Grzegorz

źródło: „Prawo w turystyce” – Jerzy Gospodarek oraz ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 o usługach turystycznych.

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: lucyna [212.2.100.189]
Data: 2007-03-21 20:09:40

Jakby nie liczyć wychodzi ubezpieczenie w granicach 35 tys zł.
7500 euro razy 4 zł to masz 30 tys zł. Dodatkowo wykupuje OC dla przewodników, pilotów i instruktorów i masz ok 35 tys zł

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2007-03-22 09:00:10

Czyli jak się to mówi :

"Jak by nie patrzeć d... z tyłu".
Mnie (a ścislej mojego męża) interesuje organizacja wyjazdów na Syberię w niewielkich 10-12 osobowych grupach.
Nie bardzo wysokie góry a raczej eksploracja.

Nie wyobrażam sobie wysłania tam autokaru ;-)
Z kolei duże biura podróży nie są zainteresowane taką "drobnicą", a małego biura ktore rocznie moze "obsłużyć" maksymalnie sto osób absolutnie nie stać na gwarancje dla całego świata.

Tak więc biura podróży nie założymy.

Co się dzieje Łukasz ze ostatnio zbyt często zgadzam się z Tobą ?

Tez jestem zdania - że nie ograniczenia i licencje dla biur turystycznych, a sprawne sądy i w przypadku nieodpowiedzialności organizatora (co miało miejsce w opisywanym wyżej przypadku) - szybka i nieuchronna kara dla niego.

Pozdrowienia

Basia

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Tomek Dygała [193.47.138.99]
Data: 2007-03-22 09:13:15

Moja droga...
a może przed rozczulaniem się nad sobą najpierw zapoznasz się z przepisami.

Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie ubezpieczenia na rzecz klientów w związku z działalnością wykonywaną przez organizatorów turystyki i pośredników turystycznych (Dz.U. nr 32 poz.281 z 2005) na wyjazdy do Rosji potrzebujesz gwarancję 200 EUR/uczestnika.
Skoro planowałabyś jednorazowe wysyłanie 10-12 osób, no dajmy na to 15 to trzeba gwarancji 15 x 200 EUR = 3000 EUR -> cca 12 tys PLN.
Jest to oczywiście bariera ale do przeskoczenia.

pzdr.
Tomek D

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2007-03-22 09:36:16

Z tym, że to nie są wszystkie opłaty, jakie są konieczne.
Ale to już szczegóły - nie na forum.

Pozdrowienia.

Basia

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2007-03-22 09:39:29

Acha - zaczynając od tego co zacytował Grzegorz - to ze swoim wykształceniem (oraz praktyką) nie mam prawa do założenia firmy, która będzie organizatorem turystyki.

B.

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Tomek Dygała [193.47.138.99]
Data: 2007-03-22 09:59:12

ze swoim wykształceniem (oraz praktyką) nie mam prawa do założenia firmy, która będzie organizatorem turystyki.
NIEPRAWDA
założyć firmę zawsze możesz. Inną kwestią jest kierowanie taką firmą i o tym mowa w przepisach.
AFAIR Ty od cca 1977 wykonujesz zadania przewodnika, więc o co chodzi?
Poniżej fragment ustawy:
Art. 6. 1. Działalnością w zakresie organizowania imprez turystycznych oraz działalnością w zakresie pośrednictwa w zawieraniu umów o świadczenie usług turystycznych, o której mowa w art. 4 ust. 1, mogą kierować osoby posiadające:
1) rok praktyki w obsłudze turystów i ukończone studia wyższe z zakresu turystyki i rekreacji, prawa, ekonomii lub zarządzania i marketingu;
2) 2 lata praktyki w obsłudze turystów i ukończoną szkołę średnią z zakresu obsługi turystów lub ukończone studia wyższe inne niż wymienione w pkt 1;
3) 4 lata praktyki w obsłudze turystów i ukończoną szkołę średnią inną niż wymieniona w pkt 2;
4) 6 lat praktyki w obsłudze turystów, w pozostałych przypadkach.
2. Za praktykę w obsłudze turystów, o której mowa w ust. 1, uważa się samodzielne wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie organizowania imprez turystycznych lub pośrednictwa w zawieraniu umów o świadczenie usług turystycznych, kierowanie jednostkami organizującymi imprezy turystyczne, pracę na stanowiskach związanych z przygotowywaniem i zawieraniem umów o świadczenie usług turystycznych, samodzielne przygotowywanie programów imprez turystycznych, a także wykonywanie zadań przewodnika turystycznego i pilota wycieczek.
3. Potwierdzeniem praktyki, o której mowa w ust. 2, jest zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej albo zaświadczenie wydane przez jednostkę organizacyjną powierzającą zainteresowanemu czynności przy obsłudze turystów.
pzdr.
Tomek D

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Tomek Dygała [193.47.138.99]
Data: 2007-03-22 10:02:37

Z tym, że to nie są wszystkie opłaty, jakie są konieczne.
no dobrze, jeszcze jakieś 200 zł za wpis do rejestru organizatorów turystyki czy jak to się nazywa i 100 zł za wpis do ewidencji działalności gospodarczej (w Warszawie za friko :-) )

Pamiętaj że ja prowadziłem dg w tym zakresie i byłem organizatorem turystyki ;-P

pzdr.
Tomek D

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: lucyna [212.2.99.34]
Data: 2007-03-22 10:07:36

Nie tak łatwo. W moim przypadku potrzebna jest praktyka dwuletnia. Rozmawiałam kilkakrotnie z urzędnikami w urzędzie marszałkowskim.
Paragraf 2 jest w ten sposób interpretowany, że liczą lata praktyki o daty podpisania pierwszej samodzielnie wystawionej faktury. Kierując ośrodkiem wypoczynkowym przygotowywałam samodzielnie programy, dorabiam jako tzw.programistka imprez pracując na rzecz organizatorów, pracowałam jako przewodnik i jako pilot ale to nie jest brane pod uwagę. Pracowałam pod nadzorem, gdyż nie posiadałam notarialnego pełnomocnictwa właściciela ośrodka. Faktury podpisywałam jako osoba upoważniona nie notarialnie. W podobnej sytuacji jest koleżanka, która pracowała kilka lat jako recepcjonistka, a potem menedżer ośrodka.Ma wykształcenie kierunkowe średnie i licencjat i nie może sama kierować swoją potencjalną firmą.

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Tomek Dygała [193.47.138.99]
Data: 2007-03-22 10:19:17

Paragraf 2 jest w ten sposób interpretowany, że liczą lata praktyki o daty podpisania pierwszej samodzielnie wystawionej faktury
a na jakiej podstawie?
Mowa jest o wykonywaniu zadań przewodnika. Nie musisz mieć dg żeby to robić, tym samym możesz nigdy nie wystawić faktury.
Kierując ośrodkiem wypoczynkowym przygotowywałam samodzielnie programy, [...] pracowałam jako przewodnik i jako pilot ale to nie jest brane pod uwagę.
a dostałaś na piśmie dlaczego? Powinnaś się odwołać bo wygląda mi to wyłącznie na nadinterpretację przepisów i samowolę urzędniczą.

pzdr.
Tomek D

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2007-03-22 10:31:19


no dobrze, jeszcze jakieś 200 zł za wpis do rejestru organizatorów turystyki
500 zł.

Sumarycznie przy spodziewanych zyskach rzędu średnio 1000-1500 zł miesięcznie i tak się nie opłaca.
Co tu się dziwić że "szara strefa" kwitnie.

Pozdrowienia

Basia

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2007-03-22 11:01:50

Czołem!
Co się dzieje Łukasz ze ostatnio zbyt często zgadzam się z Tobą?
Zderzasz się z rzeczywistością... :-)
Dlatego właśnie jedyna liberalna partia w Polsce ma w nazwie przymiotnik "realny". Bo to właśnie głównie realizmu brakuje legislatorom.

Jeżeli natomiast chodzi o Lucynę, to w 100% zgadzam się z Tomkiem. Wydaje mi się Lucyno, że padłaś ofiarą nadinterpretacji przepisów i powinnaś poprosić o tą interpretację na piśmie. "Wykonywanie zadań" nie musi wiązać się z działalnością gospodarczą. Mało tego! Nie musi wiązać się nawet z zarobkowaniem (mogłaś np. wykonywać takie zadania społecznie działając w swoim oddziale PTTK).

Pozdrawiam,
Łukasz Aranowski
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Tomek Dygała [193.47.138.99]
Data: 2007-03-22 11:14:23

"Wykonywanie zadań" nie musi wiązać się z działalnością gospodarczą. Mało tego! Nie musi wiązać się nawet z zarobkowaniem (mogłaś np. wykonywać takie zadania społecznie działając w swoim oddziale PTTK).
zapomniałeś że Lucyna się wypisała ;-)

ale serio, to chyba za daleko się posunąłeś w interpretacji. Spójrzmy na ustawową definicję przewodnika:

Art. 3. Przez użyte w ustawie określenia należy rozumieć:
[...]
7a) przewodnik turystyczny - osobę zawodowo oprowadzającą turystów...
domniemywałbym zatem że społeczne przewodnictwo faktycznie może być nie uznawane za staż.

pzdr.
Tomek D

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2007-03-22 13:51:04

Czołem!
ale serio, to chyba za daleko się posunąłeś w interpretacji. Spójrzmy na ustawową definicję przewodnika:
Art. 3. Przez użyte w ustawie określenia należy rozumieć:
[...]
7a) przewodnik turystyczny - osobę zawodowo oprowadzającą turystów...
domniemywałbym zatem że społeczne przewodnictwo faktycznie może być nie uznawane za staż.
Oczywiście nie upieram się, ale tam jest "wykonywanie zadań", co można rozumieć różnie. Pewnie trzeba by było zapytać, niemniej jednak faktycznie Lucyny to już nie dotyczy... :-)

Pozdrawiam,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: lucyna [212.2.100.181]
Data: 2007-03-22 15:07:48

Fakt nie dotyczy i nigdy nie dotyczyło. Nie przypominam sobie abym chociaż raz zarobkowo pracowała dla PTTK. Z udokumentowaniem usług przewodnickich też nie miałabym kłopotów. Nie wspomnę o ilości. Już w pierwszym roku miałam ponad 80 obsłużonych grup, teraz osobiście rocznie obsługuję w granicach 300. Sądzę, że macie rację. Nadinterpretacja przepisów. W tym roku nie będę starała się zajmować organizowaniem. Poprostu odkryłam radość wspólpracy w klastrze turystycznym. Zaskoczyło i cieszę się, że nie jestem tour operatorem.

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: emka0 [83.22.69.4]
Data: 2007-04-13 01:26:54

A jak będzie w takiej sytuacji? Jestem w stanie zabierać z Krakowa turystów z zagranicy swoim samochodem. Wycieczka jednodniowa obejmuje kilka atrakcji turystycznych, o których nie chciałbym się tutaj rozpisywać, ale jest w tej chwili na nie spore zainteresowanie. Znam angielski i jestem przewodnikiem w jednym z tych obiektów. Moje pytanie dotyczy formy prawnej takiej działalności. Czy taką "samochodową" turystykę MUSZĘ rejestrować i licencjonować jako działalność touroperatorską? Jeżeli tak to ubezpieczenie w Signal Iduna też będzie kosztować taki majątek? - Turystyka przyjazdowa krajowa, region dwóch województw, mała ilość osób. Mam nadzieję, że jest jakaś luka prawna, która pozwoli mi obejść całą tę biurokrację, bo przecież równie dobrze mogę twierdzić, że zabawiam moich gości z zagranicy. Może podciągać to pod szkolenia? Proszę o poradę.

Temat: Re: Pozwolenia, koncesje, etc
Autor: lucyna [212.2.101.29]
Data: 2007-04-13 08:18:56

Szkolenia są rzeczywiście działalością nie turystyczną. Sądzę, że jeżeli będziesz miała odpowiedni PKD i w czasie takiej imprezy organizowała szkolenie lub konferencję to oczywiście tak. Często oprowadzam tego rodzaju imporezy, program 1-2 godz.
Oczywiście, że musisz zarejestrować. Tu już nie chodzi, że inaczej będziesz działać nielegalnia ale o zwykłe bezpieczeństwo. W razie wypadku poniesiesz naprawdę duże konsekwencje, przede wszystkim ze strony swoich klientów. Mamy coś podobnego w Bieszczadach. Impreza legalna, wszystkie wymogi ustawy spełnione, doszło do wypadki i sprawa toczy się już dobre kilka miesięcy. Klient chce odszkodowań i to bardzo wysokich. Możesz zarejestrować jako działalność turystyczna pozostałą w swoim UM lub UG ale jest to bardzo duże naciąganie prawa.