Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Tematyka ogólna

wędrówki długie

wszystkich wiadomości w wątku: 30
data najnowszej wiadomości: 2007-01-09

Temat: wędrówki długie
Autor: Grzegorzla [87.206.187.187]
Data: 2007-01-01 22:04:36

Proszę Szanowne Koleżanki i Szanownych Kolegów o wyrażenie, na kartach Forum, swojej wiedzy i opinii na temat wędrówek długich np. począwszy od 30 km do 100 km i dłuższych ze względu na szczególną specyfikę tych wędrówek.. Nadmieniam, że jestem długoletnim organizatorem i uczestnikiem wędrówek długich i krótkich a opinie Państwa mogą przyczynić się do większego spopularyzowania w/w wędrówek.

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: addabr [83.24.141.153]
Data: 2007-01-02 08:54:06

Chylę czoła przed tego rodzaju przedsięwzięciami. Nie tylko Bydgoszcz ale i Warszawa może się poszczycic tego rodzaju imprezami. Rokrocznie w pierwszą sobotę pażdziernika ma miejsce nocny rajd przez Puszczę Kampinoską na dystansach 50, 75 , i 100 km.Bardzo wdzięczne do tego rodzaju rajdów, może nie tak długich są okolice Pojezierza Kaszubskiego a i zapewne inne regiony też sa warte obejrzenia.100 km to bardziej wyczyn jak turystyka, ale takie trasy 10-20km to polecam. Obejrzeć można dużo a i zabytki po drodze też warte zainteresowania. taka 4-6 godzinna trasa latem nie wymaga żadnego pośpiechu. Pozdr. Adam

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: Krzyś [81.219.159.1]
Data: 2007-01-02 09:54:29

NO to coś z naszego wrocławskiego piek ops podwórka

http://ciamajda.ch.pwr.wroc.pl/~strasbur/ti/index.html

A jak by nie dzałał link to tez jest roche tutaj
http://www.tramp.waw.pl/poradnik/idiotyka/

Krzyś

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: bialyzibi [83.14.180.238]
Data: 2007-01-02 10:03:18

Takie i nie tylko takie ekstremalne wyczyny są teraz modne więc znajdą swoich zwolenników.
Kaliska 100-tka ( bieg) ma bogatą historię i swoich bohaterów , także na wózkach inwalidzkich , o kulach,itd.
Reklamują się tacy co biegają po górach. Ale co to wszystko ma wspólnego z turystyką górską?
Z mojego doświadczenia górskiego wynika że zdobycie maksymalnie 50 GOT w ciągu jednego dnia od świtu do zmroku to jest maksimum. Mam takie doświadczenia. Wiadomo że kilometrów w tym wypadku będzie różnie w zależności od ukształtowania terenu.
Oczywiście mam na myśli taką "normalną" wędrówkę z podziwianiem panoramek, fotografowaniem , odpoczynkiem, itd. Samo szybkie "chodziarskie przejście"
lub bieg to sport a nie turystyka.
Pozdrawiam Zibi

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: pilot śmigłowca [83.19.107.82]
Data: 2007-01-02 10:09:29

no proszę! taki temat na naszym PTTKowskim forum :-)

o tak długich wyprawach można by bardzo długo mówić, pisać; to zupełnie osobny temat - jak to już napisano, długi dystans to już nie turystyka, ale wyczyn, ekstremum.

Polecam portal zajmujący się takimi Imprezami: www.napieraj.pl Tam masa informacji o różnych ekstremalnych wyprawach: od rajdów dłudostansowych pieszych (niektóre organizowane przez PTTK, ale większośc przez inne grupy, organizacje, jednak często sa tam ludzie związani z PTTKiem), po Rajdy Przygodowe - czyli długi dystans na nogach + innych środkach lokomocji (rower, narty, rolki, kajak...) + zadania specjalne.

Widzę z opisu, że jesteś z Bydgoszczy, więc polecam PTTKowską Dobę InO:
http://www.dino.tii.pl Robi to Klub InO Skarmat z Torunia - byłem na trzech edycjach i jest rewelacyjnie!

Pisano o Warszawie - to wiosną wybierz się na DYMnO (50 km - jest trasa marszowa - masz na to 12 godzin)
www.dymno.prv.pl

A Impreza z tradycjami wieloletnimi jest rozgrywany na Pomorzu Harpagan (10 km/24 h)

No i nie mogę nie napisać o swoim podwórku ;-) :
Zapraszam na Ekstremalnego SKORPIONA. Piękne okolice (Roztocze - ok. Szczebrzeszyna), niewygórowane wpisowe, ciekawe trasy + zadania specjalne (nie jest potrzebny własny sprzęt ani doświadczenie!)
www.ino.lublin.pttk.pl/skorpion

a na forum Klubu PTTK Inochodziec jest dział poświęcony takim Imprezom:
http://ino.lublin.pttk.pl/forum/viewforum.php?f=10
strona (mojego) Klubu:
http://ino.lublin.pttk.pl/
strona własna:
http://www.juraszewski.pl
masz problemik lub wręcz problem? A któż ich dziś nie ma!

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: jotem [212.51.205.200]
Data: 2007-01-02 14:19:20

... opinii na temat wędrówek długich np. począwszy od 30 km do 100 km i ...
Jak dla mnie wędrowanie to chodzenie w tempie 30-40 km dziennie. A czy cała wyrypa ma 100, czy 300 czy więcej kilometrów - to już inna kwestia.

Natomiast przejście za "jednym zamachem" 100 km to już nie wędrówka a po prostu sport i wyczyn.

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: Kuba Terakowski [83.7.140.219]
Data: 2007-01-02 21:33:12

Polecam Waszej życzliwej uwadze stronę http://www.marszony.wierch.pl

Pozdrawiam serdecznie!
Kuba Terakowski :-)

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: Soland [83.28.180.163]
Data: 2007-01-04 00:39:00

Wędrówka długa od 30 do 100 km. Samo określenie wędrówka długa może zostać różnie zinterpretowane. Dla mnie wędrówka długa to przynajmniej 50 km. pokonane jednego dnia.

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: Soland [83.28.180.163]
Data: 2007-01-04 00:55:57

A przejście 30 -40 km. nawet w wysokich górach to standard.

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: any [83.7.204.251]
Data: 2007-01-04 10:11:28

No to nie jesteś turystą, niestety... ;-)

pozdrawiam
any

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: bialyzibi [83.14.180.238]
Data: 2007-01-04 10:19:34

Dlaczego "ANY"? Wiem co myślisz ale chyba nieprecyzyjne jest słowo "wysokie góry"
Pozdrawiam Zibi

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: any [83.7.204.251]
Data: 2007-01-04 10:13:55

Przepraszam, że tak długo się nie odzywałem. Ale co myślę chętnie napiszę.
Wędrówki długie...
Hmm, bardzo szerokie pojęcie - 30 do 100 km. Czy to już jest sport, czy turystyka.
Trudno określić, moim skromnym zdaniem przy tej dyscyplinie istotny jest motyw podjęcia takiego trudu.
Jeżeli celem wędrówki jest rywalizacja, chęć wykazania się, to fakt jest to sport. Jeżeli jednak nasz marsz ma na celu dotarcie do interesującego obiektu, to jednak będzie to turystyka/krajoznawstwo.

Idea mi się podoba, po prostu ciekawie jest iść w dobrym towarzystwie.
A chodzić lubię.

I na koniec Grzegorzu trochę dziwi mnie twoje pytanie. Czy poszukujesz argumentów? Czy może wsparcia przy organizacji?

Pomóc Ci dużo nie mogę, ale jeżeli potrzebujesz argumentów, to proszę pytaj śmiało. Ale moim zdaniem sam jesteś świetnym "argumentem sprzedażowym" :-)

Twój wiek, zapał i osiągnięcia wystarczą dla zainteresowania mediów i popełnienia kilku ciekawych artykułów w prasie lokalnej, a to już jest dużo.

Jak to zrobić praktycznie?
Ano prosto.
Poszukaj lokalnych dziennikarzy i zaproś ich na organizowany przez siebie marsz.
Ale co istotne skontaktuj się z nimi osobiście.

Jeżeli piszę o rzeczach oczywistych dla Ciebie - z serca przepraszam, ale tak lakonicznie zredagowałeś swoją sprawę, że ciężko mi treściwie coś napisać.

Oczywiście skontaktuj się z Kubą Terakowskim - on już jest sławny ze swoimi marszonami.

pozdrawiam
any

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: any [83.7.204.251]
Data: 2007-01-04 10:34:24

Ojejku Zibi, to taki dowcip - dla poddierżanja razgowora był.

Swoje zdanie na temat styku sportu/turystyki wyraziłem odpisując Grzegorzowi.
Granica jest płynna oczywiście i zależna od nas samych i moim zdaniem nie da się ująć w sztywne ramy.

Podobnie zresztą jak pojęcie "wysokie góry" - jest to kwestia umowna.

pozdrawiam
any

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: bialyzibi [83.14.180.238]
Data: 2007-01-04 16:01:31

Ok, "Any", dziękuję za "dowcip", udał się. Widocznie nie śledziłem na bieżąco, najważniejsze że mamy zgodne poglądy w tej kwestii.
Pozdrawiam Zibi

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: Soland [83.28.188.7]
Data: 2007-01-04 19:10:01

Any czy jedynym wyznacznikiem bycia turystą jest dla Ciebie ilość, a w zasadzie limit kilometrów pokonanych jednego dnia?
Zapewniam, że przy przejściu 30-40 km. nie mam na myśli wyścigu tylko wędrówkę w której jest czas i na odpoczynek, i na podziwianie piękna krajobrazu czy posiedzenie nie tylko przy herbacie (wcale niekoniecznie góralskiej) w schronisku. Po prostu tempo marszu zależy od indywidualnych upodobań, wypracowanej kondycji a także warunków panujących na trasie wędrówki. Sport a w zasadzie wyczyn w moim przypadku to sytuacja w której decyduję się przejśc 50 kilometrowy maraton pieszy w czasie poniżej 9 godzin. Nic nie poradzę, lubię chodzić i to raczej szybko. I tylko dlatego nie jestem w Twoim odczuciu turystą?
Co się zaś tyczy określenia jakiego użyłem wcześniej - wysokie góry - może nie jest precyzyjne, lecz rozumując, że w dyskusji jest mowa o wędrowaniu po polskich górach miałem na myśli oczywiście Tatry. Co by o nich nie mówić "wybijają" się jednak wysokościami ponad inne nasze formacje górskie. Za nieprecyzyjność przepraszam.
Pozdrawiam Soland

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: any [83.12.38.178]
Data: 2007-01-04 21:13:57

czy jedynym wyznacznikiem bycia turystą jest dla Ciebie ilość
Nie, ale jednym z tych wyznaczników jest umiejętność czytania i poczucie humoru.
Zapewniam,
Niepotrzebnie.
Ale w kwestii tych 30-tu kilometrów, zwłaszcza w jak to nazwałeś "górach wysokich".
Odpowiedz mi w takiej kwestii. Tatry - wycieczka z Kir, u wylotu Dol. Kościeliskiej na Czerwone Wierchy, dalej na Kasprowy i zejście do Kuźnic.
Ile to jest kilometrów i ile czasu Ci to zajmie?

pozdrawiam
any

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: Grzegorzla [87.206.187.187]
Data: 2007-01-04 23:27:28

Dotknął Kolega mojej czułej struny. Z wielkim sentymentem wspominam uczestnictwo i przejście pierwszych 50 km w xxiii Maratonie Pieszym w Puszczy Kampinoskiej. Start o19-tej sprzed szpitala na Łomiankach ,niezwykła sceneria startowa a potem niezwykłe przejście trasy tkwią we mnie na zawsze. Przeszedłem jeszcze 6 razy trasę Maratonu. /łącznie 2x50 km ,3x75 km, 2x100 km /. Wszystkie przeżywałem tak samo jak pierwsze przejście. Zgadzam się z Kolegą ze ten Maraton ma już dużo cech wyczynu więcej niż turystycznych ale uważam, że jest to również szeroko rozumiana turystyka.
Serdecznie pozdrawiam, dziękuję za zabranie głosu Grzegorz
.

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: Grzegorzla [87.206.187.187]
Data: 2007-01-05 00:07:38

Uważam , że nawet szybkie chodziarskie przejście nie jest jeszcze sportem. Bardzo trudno jest chodzić sportowo, wyczynowo. Nawet Korzeniowski był nieraz dyskwalifikowany za niesportowe przejście regulaminowe trasy. Poza tym Korzeniowski chodzi około 3-krotnie szybciej niż my chodzimy na naszych wędrówkach długodystansowych.
Serdecznie pozdrawiam Grzegorz

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: bialyzibi [83.14.180.238]
Data: 2007-01-05 09:39:50

Grzegorz nie krytykuję Waszych wyczynów , jestem pełen podziwu dla tego rodzaju hobby. Ale 50 km pokonane w Jesenikach z Chaty Jireho na Seraku na Pradziad i z powrotem to było (dla mnie wystarczające wyzwanie) Nawet pewien niedosyt bo krótko na wieży widokowej, "szybkie zdjęcia", posiłki, itd.
Napisałem w tym kontekście.
Pozdrawiam Zibi

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: bialyzibi [83.14.180.238]
Data: 2007-01-05 09:48:35

Czasowo to można się "wyrobić" poniżej 8 godzin ale wówczas nie widzę żadnego sensu poznawania w ten sposób gór. To tylko moja opinia.
Jeśli chodzi o kilometry to w górach są "mniej przydatne" ale na tym odcinku nie będzie nawet 25 kilometrów. Mogę dokładniej policzyć jeśli istnieje jakiś sens i potrzeba ?
Pozdrawiam Zibi

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: any [83.7.200.207]
Data: 2007-01-05 13:47:46

Mogę dokładniej policzyć...
Niee, nie ma takiej potrzeby.
Specjalnie podałem taki przykład - nie najwyższe góry wysokie.

pozdrawiam
any

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: Grzegorzla [87.206.187.187]
Data: 2007-01-05 20:16:16

Uważam, że przejście 100 km w czasie 24h również można zaliczyć do turystyki jeżeli :
- nie będzie rywalizacji pomiędzy jej uczestnikami / wędrówka grupą lub w dwóch do trzech grupach na zasadzie najszybsi, średni wędrowcy, najwolniejsi /,
- wędrówka odbywa się na terenie nizinnym bez odczuwalnych wzniesień.
Serdecznie pozdrawiam Grzegorz

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: Grzegorzla [87.206.187.187]
Data: 2007-01-05 21:42:39

Bardzo dziękuję za informację o marszonach., które rozwiązują wiele problemów wędrówek długich, jednak dotyczą głównie przejść w terenie górzystym a mnie dokładnie interesuje teren nizinny jakim jest teren regionu kujawsko –pomorskiego. Niemniej wiele elementów wspólnych mają obydwie grupy wędrówek długich, z których /z tych elementów zawartych w podanej przez Kolegę stronie / chętnie skorzystam.
Dziękuję, serdecznie pozdrawiam Grzegorz L.

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: Reweal [83.19.88.2]
Data: 2007-01-05 21:58:01

Jeśli miałbym podpowiedzieć Ci kogokolwiek na forum to właśnie Kuba jest jedną z tych osób które są na tym forum osobami na właściwym miejscu i kompetentne w zakresie udzielanych informacji ! POLECAM i pozdrawiam zarazem .

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: Grzegorzla [87.206.187.187]
Data: 2007-01-05 23:16:45

Też tak uważam, że wędrówka długa normalnie to minimum 50 km i co najmniej w terenie nizinnym. Zmniejszona odległość ma dotyczyć wędrowców starszych, dla których wysiłek na trasie 30 km będzie równoważny przejściu 50 km przez wytrawnego wędrowca. Oczywiście czasy przejścia nie powinny przekraczać 12h, 18h, 24h odpowiednio dla długości trasy 50, 75, 100 km przy przyjęciu wędrówki w jednej lub w trzech grupach i to w terenie nizinnym aby była to turystyka a nie wyczyn sportowy, który nie na należy do działalności statutowej PTTK. Takie podejście do wędrówek stosujemy na naszym terenie .
Dziękuję, serdecznie pozdrawiam Grzegorz L.
PS.przesyłam ponownie,poprawiłem błędy liczbowe G.L.

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: bialyzibi [83.14.180.238]
Data: 2007-01-06 09:45:25

Takie założenia jakie Ty przyjmujesz nie są do przyjęcia przy realizacji celu jaki chcę osiągnąć wędrując nawet po terenach nizinnych.
Z danej "bazy" wybieram cel do którego chcę dojść i najbarzdiej atrakcyjną trasę , z reguły okrężną bo nie chcę wracać do miejsca startu tą samą trasą.
Jest to tak bogata krajoznawczo wycieczka że obiekty krajoznawcze i przyrodnicze są głównym celem .
Wędrówka piesza sama w sobie jest atrakcją. Ale nigdy nie będzie dla mnie celem najważniejszym nad którym się będę głównie skupiał i zastanawiał "ile to jeszcze kilometrów muszę przejść" żeby zakwalifikować trasę do "wędrówek długich"
Myślę że wąski margines turystów pieszych będzie się w "to bawił" ale nigdy wędrówki długie nie zdominują turystyki pieszej.
Nie krytykuję ale nie wybieram tej formy, chociaż z przejściem na dzień dzisiejszy tych odległości nie miałbym kłopotu. Nie widzę ( dla siebie) sensu uprawiania tej ekstremalnej formy turystyki pieszej.
Pozdrawiam, życzę sukcesów Zibi

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: Grzegorzla [89.78.23.160]
Data: 2007-01-08 20:19:26

Tak zgadzam się z tym, żepolecane przez Kol. Kubę materiały są bardzo interesujące. Postaram się je wykorzystać w takim zakresie jak podałem.
Serdecznie pozdrawiam Grzegorz.

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: Grzegorzla [89.78.23.160]
Data: 2007-01-08 21:34:55

Zgadzam się z Tobą w poruszanych przez Ciebie kwestiach.Bardzo interesujaco wszystko ujęłeś w Swoim głosie. Skorzystam z proponowanych sugestii.
Dziekuję, serdecznie pozdrawiam Grzegorz.
PS. Przepraszam, że tak krótko ale mam awarię komputera i piszę w innym układzie.

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: Grzegorzla [89.78.23.160]
Data: 2007-01-09 16:29:53

Uważam, że trzeba rozróżniać pojęcia turystyki i turysty. Można przejść trasę długą w sposób turystyczny, sportowy lub dwoisty / sportowo- turystyczny/. Przejść trasę można w sposób sportowy a nadal być turystą. Jakiego rodzaju jest to wędrówka długa zależy od wyboru.
Tyle w skrócie, chyba napiszę jeszcze dokładniej i szerzej.
Serdecznie pozdrawiam Grzegorz L.

Temat: Re: wędrówki długie
Autor: Grzegorzla [89.78.23.160]
Data: 2007-01-09 17:16:01

Wędrówka długa nie musi mieć /tak uważam / głównego celu krajoznawczego aby była turystyką szeroko rozumianą np. Marsz Długodystansowy Szl. Ks. Popiełuszki /nieoznakowanym w wiekszości / 75 km z Górska do Włocławka zaliczam do turystyki z dużym ładunkiem popularyzatorskim. Zawierał on bowiem wszystkie cechy wędrówki długiej turystycznej.Głównym celem tej wędr. dł. było uczczenie pamięci Księdz J. Pop.-przejscie 21/22.10.2007 grupy wędrowców.
Tyle w skrócie, serdecznie pozdrawiam Grzegorz L.