Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Obiekty PTTK

a tak nota bene...

wszystkich wiadomości w wątku: 24
data najnowszej wiadomości: 2007-01-30

Temat: a tak nota bene...
Autor: Reweal [83.19.88.2]
Data: 2006-10-09 20:48:19

jakie są Wasze doświadczenia z quadami na szlakach ? i jak oceniacie taką " turystykę " ?

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: Krzychu S. [83.8.73.38]
Data: 2006-10-09 21:06:44

jak oceniacie taką " turystykę " ?
To są nieuniknione symptomy "nowych czasów".
Do głosu dochodzą zaślepieni zachodem stylem życia nowobogaccy. To oni mają wpływ na władzę, która bardzo często na tym korzysta.
Będąc w Rezerwacie "Sine Wiry" w Bieszczadach musiałem zostawić samochód na parkingu (i słusznie). Jakież było moje zdumienie, gdy w samym środku rezerwatu natknąłem się na quada!
Dla mnie to był szok.
Nasuwa się jednak pytanie: kto zezwolił na istnienie w tamtych okolicach wypożyczalni quadów?
Przecież pojad ten nie ma dalekiego "zasięgu".

Pozdrawiam

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: Reweal [83.19.88.2]
Data: 2006-10-09 21:19:57

I właśnie o to chodzi ! KTO ? I dlaczego na szlaku musimy wciąź i wciąż znosić czyjeś widzimisię ? I czy jeszcze na przyszłość czeka nas ustępowanie komuś "pola " tylko dlatego że stać go na więcej finansowo niż plecakowiczów - a i to nie wszystkich ?

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: Reweal [83.19.88.2]
Data: 2006-10-09 21:56:54

A tak nota'bene Łukasz doznał zatrucia cy cóś ? nie ma go jeszcze ... i samo to jest niezdrowe !!! A może [(nie daj go Bóg !!!}] wyruszył na szlag ???) nie ma dla nas serca ? Zaznaczam :anim: brat a nim swat

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: WoBa [83.18.170.83]
Data: 2006-10-12 17:25:00

Jakież było moje zdumienie, gdy w samym środku rezerwatu natknąłem się na quada !
Akurat tutaj nie masz racji. Równie dobrze można się wykłócać czemu w Zakopanem (tuż obok Parku Narodowego) jest wypożyczalnia nart (które w końcu mogą rozjeździć kosówkę?!).

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: Reweal [83.19.88.2]
Data: 2006-10-12 17:43:49

Chyba żartujesz pisząc w ten sposób ? W kazdym razie ja dyskutować nie zamierzam n ten temat. Dziękuję.

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: WoBa [83.18.170.83]
Data: 2006-10-12 19:32:41

Chodzi mi tylko o to że zabranianie budowy wypożyczalni quadów w pobliżu PN-ów jest tak samo inteligentne co zakaz wypożyczalni nart w pobliżu tychże TPN-ów

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: bialyzibi [83.14.180.238]
Data: 2006-10-13 19:06:01

Chyba żartujesz pisząc w ten sposób ?

To niestety nie żart WoBy. To taki tok i poziom myślenia. Bez komentarza, tylko litość....

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: WoBa [83.18.170.83]
Data: 2006-10-13 20:12:42

Wiesz jak o takich typach jak ty mówi mój profesor od informatyki? "Biedny, mały prowokator". Kompleksy to się leczy nie w lecznicy z szyldem "PTTK". Bez argumentów nie mamy co gadać

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: Krzychu S. [83.8.89.248]
Data: 2006-10-13 20:33:50

Po raz kolejny odchodzimy od tematu wiodącego. Zamiast zająć się tym, co nas nurtuje, dyskusja przechodzi w potyczki słowne pomiędzy adwersarzami.
Drodzy Koledzy! Zakopcie topory wojenne bo szkoda na to czasu i życia.
Właśnie wczoraj odszedł na wieczną wędrówkę Kolega z Polic. Życie jest takie kruche... Nie marnujmy go na kłótnie!
Pozdrawiam

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: Reweal [83.19.88.2]
Data: 2006-10-16 19:35:20

I tutaj zgadzam się z Tobą w 100% - przepraszam że nie zrozumiałem i iałem "zbyt szybkie palce - a myśl goracą oraz jęzor niewyparzony". Wybacz ?

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: Reweal [83.19.88.2]
Data: 2006-10-16 19:37:50

Cześć jego pamięci........

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: WoBa [83.18.170.83]
Data: 2006-10-16 19:44:46

Się nie gniewam. Nie ma zresztą sensu. Dyskusja jest dyskusją ;-)

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: Reweal [83.19.88.2]
Data: 2006-10-16 20:13:13

Się i cieszę niepomiernie..........

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: Reweal [83.19.88.2]
Data: 2006-10-25 14:14:39

No tak ......... znów zamknęłem dyskusję - aż mi głupio ale może nie ma tego złego co ne dobre nie wyszłoby? (jako powiada przysłowie!).

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: bialyzibi [83.14.180.238]
Data: 2006-10-25 19:29:21

........ znów zamknęłem dyskusję
Quady zostały wynalezione w praktycznym celu - do pomocy na rozległych, amerykańskich farmach. Później szybko stały się sposobem na rekreację i eksplorację niedostępnych innymi sposobami zakątków dzikiej przyrody.
Moim zdaniem powinny pozostać na rozległej , amerykańskiej ziemi. Już trochę wyobraźni wystarczy żeby wiedzieć że ich użytkowanie w każdym terenie szkodzi środowisku naturalnemu i ochronie przyrody. Nie wyobrażam sobie żeby można je było użytkować na terenie parków narodowych, rezerwatów a nawet parków krajobrazowych.
W Wielkopolsce jeździ się tym w wyznaczonym terenie. Dla kazdego instruktora ochrony przyrody i turysty górskiego odpowiedź jest jednoznaczna.
Nie zamknąłeś dyskusji , brak reakcji moderatora na bezczelne , szczeniackie i chamskie zachowania ją zamknęła. Pozdrawiam

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: bialyzibi [83.14.180.238]
Data: 2006-10-25 21:09:23

nie ma tego złego co ne dobre nie wyszłoby?

Miłośnicy jazdy na czterokołowcach (lub inaczej quadach) nie wybierają miejsc, po których jeżdżą, bo tak naprawdę... nie powinni w ogóle jeździć. Zwłaszcza po lasach. Zgodnie z regulaminem Lasów Państwowych do lasu nie mogą wjeżdżać żadne pojazdy mechaniczne.

Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego - "Chcemy, by w tym rozporządzeniu ujęto zakaz jeżdżenia po parku czterokołowcami"
Jak zwykle działania władz w naszym kraju są spóźnione ale dobrze że próbuje się sprawę uregulować. Ludziom tym oprócz zakazów, powinno się dać teren, po którym jeżdżenie quadami byłoby dozwolone.

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: Reweal [83.19.88.2]
Data: 2006-10-25 21:27:57

Ale narazie jeżdzą gdzie chcą , jak chcą i jak uważają ! Tak więc niejednokrotnie uciekałem z drogi nie chcąc być potrąconym i ochlapanym. A pytam dlaczego tak ma być ? Przecież do jasnej anielki nie jestem turystą drugiej kategorii !

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: bialyzibi [83.14.180.238]
Data: 2006-10-25 23:27:08

Ale narazie jeżdzą gdzie chcą , jak chcą i jak uważają !
To tak ogromny problem że tylko nieliczni go zauważają
( wiadomo znieczulica )
Oto kilka przykładów. Tytuł w prasie "Quady rozjeżdżają Polskę."
Mogą wjechać wszędzie. A przy okazji zdewastować las, potok, rezerwat. - Nie bądźcie barbarzyńcami. Nie niszczcie przyrody - proszą amatorów quadów leśnicy i ratownicy górscy
Koń XXI wieku, mniej wymagający od zwierzęcia - tak określają quady ich fanatycy. Pojazd, który niedawno zawrócił w głowie znudzonym życiem biznesmenom i małolatom, którzy chcą się wyszaleć. Sprzedawcy i szefowie wypożyczalni quadów zacierają ręce. Leśnicy i ratownicy górscy je załamują. Bo amatorzy mocnych wrażeń często organizują sobie safari w rezerwatach i na szlakach pełnych turystów z dziećmi. Płoszą zwierzęta, niszczą ściółkę, łąki i potoki. W Beskidach, na Mazurach i Podhalu.
- Nie ma w Polsce miejsca, które byłoby wolne od tego problemu. A quadów są teraz setki - uważa Piotr van der Coghen, szef jurajskich ratowników GOPR.
Niedawno grupa turystów z Warszawy pokonywała na quadach potok w Kroczycach. Zniszczyli umocnienia, które zrobili ludzie. Rolnik spod Częstochowy bezradnie biegał z widłami, gdy inni bezmyślni jeźdźcy zniszczyli mu pastwisko i pola, kręcąc quadami "bączki".
- Niedawno jeden gość jeździł po rezerwacie koło Złotego Potoku. Gdy jakiś mężczyzna zwrócił mu uwagę, po prostu po nim przejechał. Człowiek trafił do szpitala, a kierowca odpowie jak za wypadek drogowy - opowiada Piotr van der Coghen.
- Tropimy quadowców, blokujemy im przejazd i wystawiamy mandaty. Najwyższy to 500 zł. Gdy sprawa trafia do sądu, można zapłacić nawet 5 tys. zł - ostrzega Paweł Zientała, zastępca szefa straży Kampinowskiego Parku Narodowego.
Piotr Pukos, rzecznik Lasów Państwowych, też zna problem. Twierdzi, że niszczenie przyrody to zwykłe barbarzyństwo. - Jeden centymetr ściółki leśnej odbudowuje się nawet przez kilkaset lat. Nie niszczmy go bezmyślnie! Las to wielki magazyn przyrody. Można w nim zbierać jagody czy grzyby, ale wjeżdżanie autem, motorem czy quadem jest zabronione - apeluje.
Pojazd który zawrócił w głowie małolatom, itd. Bez komentarza!

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: Reweal [83.19.88.2]
Data: 2006-10-26 10:55:32

Zostało tutaj powiedziane wszystko !!! Niestety...

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: Hegemonia [83.22.191.103]
Data: 2006-12-09 17:45:24

quady i inne zdobycze cywilizacji są nieuniknione. wątpliwą przyjemnością jest spotkanie takiego na szlaku. ale ludzie- my kochamy chodzić, a inni mają inne upodobania. gorszą mnie oczywiście krossy i quady w rezerwatach, brr.. w PN bynajmniej nie spotkałam. i chwała za to. ale na "zwykłych" szlakach? może i głupie porównanie, ale jakbyście spotkali zastęp jeźdźców na szlaku to też narzekalibyście? bo "koń śmierdzi", jak uważa wielu? bez sensuu... nie podoba mi się to, że konno nie wolno się poruszać po rezerwatach (tak kiedyś słyszałam, jeśli się mylę poprawcie). noo... ale nie o koniach tu mowa. po prostu... nie popadajmy w megalomanię.

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: Reweal [83.19.88.2]
Data: 2006-12-09 21:49:11

Powiadasz jeźdzcy na szlaku ? Spotykam ich często na Jurze w szczególności... A w okolicach Skarżyc i Piaseczna wręcz nagminnie ! i co ? Super ludzie ( o koniach nie będę się wypowiadał ! ). Nie czynią nic czego nie powinni a już na pewno nic złego dla przyrody !. A quady i motory ? Wręcz przeciwnie , nooo... może nie same motory ale ich jeźdźcy ? ..... Pomyłuj Boże ! A i litość miej niepomierną !

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: Pudelek [83.238.182.3]
Data: 2007-01-13 16:55:38

wczoraj spotkalem quada na szlaku z Karkoszczonki na przelecz Salmopolska. zaraz za kladem - samochod terenowy z rozbawionymi dziewczynami. uciekalismy z kumpel czym predzej od tego towarzystwa

Temat: Re: a tak nota bene...
Autor: argus [62.121.99.10]
Data: 2007-01-30 21:35:51

w Finlandii, najlepiej północnej. No chyba, że w wyszczególnionych miejscach, niech to jakoś zorganizowane będzie, nie hulaj dusza..... (bez sarkazmu to było, szczerze) Przykład. Prosze bardzo. Kumpel w sierpniu 2006 miał wstrząs mózgu, zaraz po tym jak potrąciło go takie dziwadło na czterech kółkach w jednym z mazurskich lasów. Ku przestrodze...