Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Tematyka ogólna

Kultura "prawdziwych turystów"

wszystkich wiadomości w wątku: 9
data najnowszej wiadomości: 2006-07-29

Temat: Kultura "prawdziwych turystów"
Autor: Jakub Wójcik [83.30.167.112]
Data: 2006-07-16 14:01:26

Do tej pory myślałem, że ludzie wędrujący kilkuosobową grupą po górach z wielkimi plecakami, to tzw. prawdziwi turyści i nieobce są im zasady kultury. Ostatnio okazało się, jak bardzo się myliłem. Zajście miało miejsce w schronisku "Szwajcarka" (Rudawy Janowickie). Otóż dotarła tam grupka (chyba 5 osób) właśnie takich ludzi jak opisani powyżej. Chcieli rozbić namiot przy schronisku. Kierownik zaśpiewał im 10 złotych od osoby (to chyba dość dużo, ale nie za bardzo się orientuję, bo nie sypiam pod namiotem). Dość długo w dość jęczący sposób próbowali wynegocjować 8 zł, ale kierownik był nieugięty. Wtedy postanowili iść w las. Gdy odeszli od schroniska "na bezpieczną odległość" zaczęli obrzucać kierownika, PTTK i ludzi gór w ogóle słowami, których nie godzi się tu przytaczać. W tej chwili już nie wiem jak rozpoznać prawdziwego turystę.

Temat: Re: Kultura "prawdziwych turystów"
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2006-07-16 15:26:49

Witam!

> Do tej pory myślałem, że ludzie wędrujący kilkuosobową grupą
> po górach z wielkimi plecakami, to tzw. prawdziwi turyści i nieobce
> są im zasady kultury.

Też miałem kiedyś takie złudzenia...

Ale miałem wtedy 18 lat i świat wyglądał zupełnie inaczej. Dzisiaj "sam jestem dziadkiem", zeszły mi już pryszcze i patrzę na rzeczywistość w pełnej skali barw. :-)

Między innymi wiem, że nie ma tzw. "prawdziwych turystów". Jako lekturę uzupełniającą polecam:
http://tiny.pl/tkj7

> Kierownik zaśpiewał im 10 złotych od osoby (...)
> (...) próbowali wynegocjować 8 zł, ale kierownik był nieugięty.

Kawał łobuza. 10 zł od osoby za własny namiot to zdzierstwo. 8 zł - także. Na miejscu chłopaków nie negocjowałbym tylko zawinął się na pięcie i poszedł spać gdziekolwiek. Akurat w Rudawach nie brakuje fajnych miejsc. Szwajcarka zawsze dla mnie pod tym względem zepsutym miejscem.

> Gdy odeszli od schroniska "na bezpieczną odległość" zaczęli
> obrzucać kierownika, PTTK i ludzi gór w ogóle słowami, których
> nie godzi się tu przytaczać.

Wyładowali swoją złość jak potrafili najlepiej. :-)
Ja bym się na Twoim miejscu nie przejmował - bluzga się dzisiaj na każdym kroku. Młodzi ludzie coraz częściej wyłącznie tak wyładowują frustracje.

> W tej chwili już nie wiem jak rozpoznać prawdziwego turystę.

Odpowiedz sobie najpierw na pytania - jak rozpoznać Yeti, potwora z Loch Ness i UFO. :-)

Pozdro,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Kultura "prawdziwych turystów"
Autor: JAK [212.2.100.189]
Data: 2006-07-16 16:18:29

Witam,

nie powinnyśmy sie dziwić, że sprawy wyglądają, jak wyglądają. Wszak po górach chodzą obecnie "zwyczajni ludzie", których mijamy codziennie na ulicach miast. Słownictwo się rozbudowało. Sami łapiemy się na tym, że słówka na p... i k... przychodzą nam bardzo łatwo i dodają pikanterii naszej wypowiedzi. Do wyjątków należą być może tylko "grupy oazowe", chociaż i z tym nie byłbym pewny, bo zdarzyło mi się kilka razy słyszeć dowcipy w wykonaniu sióstr zakonnych i czułem się trochę nieswojo.

Pozdrawiam

Jurek Kwaczyński
Turystyka w Żyrardowie:

http://www.zyrardow.pttk.pl

Żyrardów:

http://www.zyrardow.pl

Temat: Re: Kultura "prawdziwych turystów"
Autor: Jakub Wójcik [83.30.179.234]
Data: 2006-07-17 18:53:00

Szczerze mówiąc, przerażacie mnie trochę. Nie próbuję udawać świętego (nigdy nim nie byłem i nie będę), ale wydaje mi się, że ludzie cywilizowani powinni znać inne sposoy wyładowywania złości czy frustracji niż miotanie najgorszymi wulgaryzmami na poziomie głośności, który umarłego by obudził. Pewnie macie rację, że kierownik chciał za drogo, że mogli się na niego obrazić (nie tylko chłopaki, dziewczyna też), ale znam wielu ludzi i z czymś takim spotykam się raczej rzadko. Zwłaszcza, że on de facto nic im złego nie zrobił. Jest cena (adekwatna do usługi lub nie), to albo płacę, albo nie korzystam. Może nie mam takiego doświadczenia jak wy, ale nie raz i nie dwa nocowałem w schroniskach, nie raz widzialem namiotowiczów odchodzących od schroniska z powodu wygórowanej ceny, ale świadkiem takiej sceny byłem po raz pierwszy. Poza tym, Łukasz, w wątku poświęconym gospodarzowi Hali Łabowskiej twierdziłeś, że młodzież tzreba wychowywać na każdym kroku, a teraz piszesz, że takie zachowanie jest normalne. To chyba trochę sprzeczne.

Temat: Re: Kultura "prawdziwych turystów"
Autor: Monika Pszczółkowska [212.76.37.150]
Data: 2006-07-17 21:04:51

Czy nie zauważyłeś, że język nasz w ostatnim dziesięcioleciu zubożał? Ludzie w różnym wieku rzucają wulgaryzmami, że aż uszy puchną. W parku, w autobusie, nawet w teatrze :-(, na szlaku wszędzie. To jest zła moda. Zwrócenie uwagi nic nie daje, a wręcz obsypią jeszcze gorszym słownictwem. Ciągle zastanawiam się skąd to przyszło i nie mam odpowiedzi. Coraz bardziej społeczenstwo jest wykształcone i coraz bardziej chamskie.:-(
Zamiast się dziwić zacznij od siebie naprawiać język polski.

Pozdrawiam
Monika P.

Temat: Re: Kultura "prawdziwych turystów"
Autor: Jacek Potocki [87.105.73.48]
Data: 2006-07-17 22:47:05

> Nie próbuję udawać świętego (nigdy nim nie byłem i nie będę)... <

To błąd. Ktoś kiedyś powiedział, że człowiek święty to po prostu ktoś normalny. A świętych można zobaczyć "między nami, w domu i w pracy".
Życzę Ci, żebyś był święty (nie musi się to automatycznie wiązać z kanonizacją) ;-).

pozdrawiam

Temat: Re: Kultura "prawdziwych turystów"
Autor: Łukasz Aranowski [213.241.35.242]
Data: 2006-07-18 10:57:41

Czołem!

> (...) ludzie cywilizowani powinni znać inne sposoy wyładowywania
> złości czy frustracji niż miotanie najgorszymi wulgaryzmami (...)

Kiedy ostatni raz odwiedziłeś jakąś szkołę? Dajmy na to gimnazjum? Idź - traumatyczne, acz ciekawe doświadczenie. :-)

> (...) twierdziłeś, że młodzież tzreba wychowywać na każdym
> kroku, a teraz piszesz, że takie zachowanie jest normalne.
> To chyba trochę sprzeczne.

Nie.
Normalne (w sensie: powszechne) to jest.
A wychowywać trzeba.
BTW, zwróciłeś im uwagę?

Pozdro,
Łukasz
--
Łukasz Aranowski
Strona domowa: http://www.mendel.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/laranowski

Temat: Re: Kultura "prawdziwych turystów"
Autor: Basia Z. [81.210.123.209]
Data: 2006-07-18 12:39:27

Nie przesadzaj Łukasz.
Mam w domu gimnazjalistę, a ponadto dość często prowadzę w góry wycieczki z gimnazjów.

To prawda, ze sa nieco hałaśliwi, ale jest to normalna fajna młodzież.

A generalnie - są tacy jakich ich wychowali rodzice.

Ogólnie wolę wycieczki gimnazjalistów niż dorosłych (chociaż nie generalizuję, ostatnio miałam super sympatyczną i zainteresowaną górami grupę zakładową)

Pozdrowienia.

Basia

Temat: Re: Kultura "prawdziwych turystów"
Autor: Totti [82.143.153.21]
Data: 2006-07-29 22:45:59

Chyba każdy zauważył zależność, że im wyżej wędrujemy tym milsi są spotykani na szlaku ludzie. Ostatnio jednak musiałem częściowo zrewidować ten pogląd. Podczas wyjazdu szkoleniowego na Śnieżnik ok. 9 rano schodziliśmy ze Śnieżnika do schroniska na Hali Śnieznickiej i co chwila mijalismy innych turystów. W pewnym momencie mijaliśmy rodzinę idącą na Śnieżnik. Pierwsze wrażenie bardzo sympatyczne, wymiana uśmiechów i powitań z atrakcyjną młodą dziewczyną. Później przywitali nas rodzice owej dziewczyny i jej ojciec dodał "o widzę spora grupa, wszyscy mają mapy to pewnie z Warszawy". Jakże wielkie zdziwienie wymalowało się na twarzy pana po sprostowaniu z uśmiechem, ze ma przed sobą grupę przyszłych przewodników sudeckich. Oczywiście przytoczona sytuacja przebiegła z humorem i bez cienia jakiejkowiek zaciętości, jednak wymowa komentarza pozostawiła w nas wszystkich niesmak na dłuższą chwilę.