Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Przyszłość PTTK

Przyszłość?? - ŻENADA

wszystkich wiadomości w wątku: 37
data najnowszej wiadomości: 2006-07-31

Temat: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: pop_culture [85.89.162.237]
Data: 2006-06-28 13:42:06

Ja nie widzę dla Towarzystwa żadnej przyszłości!! Jeśli teraz stosunkowo co drugi członek jest-mówiąc delikatnie- w średnim o ile nie w podeszłym wieku to co będzie za 10 lat?? Aż strach się bać... Niby jakaś młodzież jest w PTTK, tylko szkoda, że 'działa' tu tylko po jakieś dodatkowe 'plusy' z geografii itp. Owszem młodzi chodzą na rajdy i inne takie imprezy, ale tylko za propozycją wychowawców, nauczycieli. Ilu młodych ludzi chodzi w wakacje na wycieczki z PTTK...?! Szkoda słów...! Może jacyś z 'osiedlowych kół półkolonijnych'... :/
Widać, że PTTK dba wspaniale o swoich następców, ale jeśli będzie to robić nadal tak jak teraz, to dni tej organizacji są policzone... Ono umrze śmiercią naturalną... Szkoda :/

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: Basia Z. [157.25.137.98]
Data: 2006-06-28 13:53:32

No dobrze, ale po co w ogóle PTTK ?
Mi jako osobie w wieku średnim też nie jest do niczego potrzebne.
Czy nie można sobie zwyczajnie na wycieczkę pojechać samemu ?

Gdyby z przynależnością do PTTK (i oczywiscie rozumiem że z odpowiednio wyższa składką) wiązały się ubezpieczenia takie jak w DAV, czy np. bezpłatne szkolenia (opisane takie np. tutaj:
http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=2999 byłoby to całkiem co innego.

Problem wcale nie dotyczy tylko młodzieży.

Pozdrowienia.

Basia

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: pop_culture [85.89.162.237]
Data: 2006-06-28 14:54:08

No może Tobie nie, ale niektórym może być 'DO CZEGOś' potrzebne...

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: JAK [212.2.99.90]
Data: 2006-06-28 15:55:54

Witam.
Każdy na sprawy PTTK ma swój punkt widzenia. Ja zapisałem się do PTTK w połowie lat 60 z prozaicznych powodów. Mogłem wykupić w PTTK książeczkę „Autostopu” dla siebie i podobnych mi osób i razem mogliśmy zwiedzać Polskę w najprostszy i najtańszy sposób, bez rezerwacji noclegów, biur podróży, itp. Akcja nasza rozwinęła się i obejmowała nie tylko Polskę, ale też kraje sąsiednie, a nawet tzw. kapitalistyczne. Założyliśmy więc Klub PTTK Globtroter i zaczęliśmy uprawiać turystykę trampingową. Dzięki pieczątce Klubu PTTK mogliśmy liczyć na pomoc w zakresie przydziałów dewiz, w zakupie sprzętu turystycznego, itp. Pieczątka PTTK miała wówczas magiczną moc. Teraz autostop upadł lub dzięki internetowi przeobraził się, bo prawie każdy turysta ma dostęp do internetu i znajdzie kompanów do podróży bez PTTK. Dewizy są powszechnie dostępne, a młodzi ludzie nie maja chyba takiej wyobraźni, żeby móc porównywać czasy dawne i obecne, czasy wszechobecnej reglamentacji i sztucznych cen, np. za komplet jeansowy (kurtka + spodnie) można było zwiedzić całą Syberię z przyległościami. Było się szanowanym „inostrańcem”, itp. I to wszystko dzięki PTTK. Jego pieczątkom. W ten sposób PTTK „rosło w siłę i ludzie żyli z niego dostatnie”.
Teraz czasy się zmieniły (otoczenie prawne, społeczne, polityczne, itp.). A młodzież dalej jest taka sama jak przed 40 laty. Szuka wrażeń i niezależności. Wtedy tę niezależność dzięki monopolowi PTTK stwarzał autostop i egzotyczne wyjazdy trampingowe. Teraz wszystko się zdemokratyzowało. Młodzież ma otwarte granice i PTTK nie jest nikomu w tym zakresie do szczęścia potrzebny. Oddziały PTTK żyją wspomnieniami dawnych działaczy i turystów oraz dzięki wytrwałości „prezesów” i „pracusiów” (cytat z Antka), bo na co dzień walczą z powszechną biurokracją i bzdurnymi przepisami. Nic dziwnego, że młodzież nie garnie się do pracy w Zarządach Oddziałów PTTK, bo nie widzi sensu zmian. No bo po co zmieniać formy pracy Oddziału PTTk w celu osiągnięcia lepszych wyników finansowych, kiedy można to samo robić na własną rękę zakładając konkurencyjne biuro podróży, nie obciążone garbem nawet bardzo chlubnej przeszłości, nie mając na karku żadnych ograniczających fantazje i młodzieńcze pomysły „zacnych” komisji rewizyjnych, a mając swobodę działania i prawo do ponoszenia ryzyka na własną rękę.
Nie jest prawdą, że turystyka wśród młodzieży upada. Zmiany, które nastąpiły: ułatwienia paszportowe, internet, ułatwienia komunikacyjne (tanie przeloty, powszechny dostęp do własnego „autka” lub „dwuślada”, moda na tanie i nowoczesne rowery, itp.) wyzwalają naturalną modę na wyjazdy. Czy wyjazdy wakacyjne młodych ludzi „za chlebem” na 2 – 3 miesiące nie są turystyką? Kiedyś to wszystko było „skanalizowane”, m.in. w ramach monopolu PTTK.
Chociaż i teraz młodzież w wakacje lubi wsiąść na rower i wybrać się w grupie „na wakacyjną przygodę”, gdzieś w Polskę, a nawet do sąsiadów. I co. I nie ma żadnych problemów. Od przeszło 20 lat w żyrardowskim PTTK we współpracy z Ligą Morską i Rzeczną oraz PTSM organizowana jest wakacyjna akcja letnia Młodzieżowej Szkoły Turystyki. Obejmuje ona młodzież woj. łódzkiego i mazowieckiego. Trasy są od lat te same: „Szlakiem latarni morskich”, „Bursztynowym szlakiem”, „Beskidy i Tatry”, „Wzdłuż Wisły od Wisły do Gdańska” i „Szlakiem Szkolnych Schronisk Młodzieżowych” (m.in. „Tatarskim szlakiem”, „Bieszczadzkim szlakiem”, itp.). Jedynym warunkiem pomocy w organizacji takiego wyjazdu ze strony biura PTTK jest opłacenie składek członkowskich PTTK, PTSM, LMiR (w sumie 24 zł). W zamian koordynatorzy akcji z PTTK, PTSM i LMiR zapewniają ubezpieczenie w SIGNAL IDUNA, dokonują rezerwacji noclegów (internetem), zapewniają zwroty kosztów noclegów dla grup rozliczających akcję w biurze i zdobywających uprawnienia Młodzieżowego Organizatora Turystyki PTTK i Młodzieżowego Organizatora Obozów Wędrownych PTSM (po zdaniu egzaminu), pomagają w „zdobyciu” żywności z Banku Żywności SOS (konserwy, itp.), udostępniają namioty, apteczki, śpiwory i karimaty, zapewniają zwrot kosztów udziału w obozach opiekunów grup (w przypadku grup szkolnych). I nikt nie poucza młodzieży, gdzie mają jechać, co mają robić, jak się zachować. Robią to, co uważają. Pojechaliby tam i tak, bez PTTK. Moda na takie wyjazdy trwa od lat. Starsze pokolenia przekazują swoje doświadczenia młodszych itd. Co roku udaje się w ten sposób przyciągnąć do PTTK ok. 2.000 osób.
Z pewnością inne Oddziały PTTK robią podobne akcje, tylko jest tak, że na forum wypowiadają się głównie malkontenci, nawiedzeni i zawiedzeni.
Dlaczego tak jest. Odpowiem dyplomatycznie:
„Zapytaj Edka”.

Pozdrawiam
Jurek Kwaczyński - PTTK w Żyrardowie
Turystyka w Żyrardowie:

http://www.zyrardow.pttk.pl

Żyrardów:

http://www.zyrardow.pl

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: pop_culture [85.89.162.237]
Data: 2006-06-28 16:03:44

Rozumiem, że jestes dojrzałym człowiekiem, ale muszę Ci powiedzieć, że widzisz świat przez 'różowe okulary'...

>A młodzież dalej jest taka sama jak przed 40 laty.<
BZDURA!! Młodzież zmienia się pod wpływem wielu aspektów społecznych, politycznych, kulturowych itp. Dzisiejsza młodzież (mówiąc z bólem serca: w zdecydowanej wiekszości) nie wsiadłaby z podobnym zapałem na rower jak-przykładowo-40lat temu... O nie!! Teraz liczy się wśród nich pojęcie "mieć", zapominają o tym jakim 'być'...

>Chociaż i teraz młodzież w wakacje lubi wsiąść na rower i wybrać się w grupie „na wakacyjną przygodę”, gdzieś w Polskę, a nawet do sąsiadów.<
Dzisiaj już prędzej wsiedliby w śmierdzący potem autobus lub po prostu: zostaliby na podwórkowym trzepaku.

>Nie jest prawdą, że turystyka wśród młodzieży upada.<
Odważna teza... Nie ma co...!! ;-) Pokaż mi grupę conajmniej 20 osób, która z wielkim zapałem na jakieś zielonej szkole będzie poznawała atrakcje krajoznawczo-turystyczne regionu, w którym się znajduje!! Heh... Cytat (słowa mojej koleżanki): "Proszę Pani! Po co my gdzieś idziemy! My się chcemy w pokojach integorować...!". I czy według Ciebie to jest zapał do uprawiania turystyki wśród młodziezy? No właśnie... :/

Jeśli choć trochę uświadomiłem Ci 'jaka jest ta dzisiejsza młodzież' to się cieszę... Mam nadzieję, że nie doznałes jakiegoś szoku...;-) UWAGA!! NIE TWIERDZę, żE DOTYCZY TO WSZYSTKICH MłODYCH LUDZI!! ABSOLUTNIE!! DZISIEJSZA POLSKA MłODZIEż NIE JEST ZEPSUTA Aż DO SZPIKU KOśCI!! JEST TROCHę...'ZAGUBIONA'... ISTNIEJE WśRóD NIEJ WIELE 'AKTYWISTóW', PATRIOTóW, TURYSTóW, KRAJOZNAWCóW I TYM PODOBNYCH 'POZYTYWóW' (ja przynajmniej staram się taki być :P - mam pasje i się z tego cieszę, nie jestem jak w/w makieta młodego Polaka - to jest przynajmniej jakaś 'awangarda' :P) Pozdrawiam Cię JAKu!! Wszystkiego dobrego!! ;-)

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: JAK [212.2.100.185]
Data: 2006-06-28 16:57:17

>Jeśli choć trochę uświadomiłem Ci 'jaka jest ta dzisiejsza młodzież' to się cieszę... Mam nadzieję, że nie doznałes jakiegoś szoku...;-) UWAGA!! NIE TWIERDZę, żE DOTYCZY TO WSZYSTKICH MłODYCH LUDZI!! ABSOLUTNIE!! DZISIEJSZA POLSKA MłODZIEż NIE JEST ZEPSUTA Aż DO SZPIKU KOśCI!! JEST TROCHę...'ZAGUBIONA'... ISTNIEJE WśRóD NIEJ WIELE 'AKTYWISTóW', PATRIOTóW, TURYSTóW, KRAJOZNAWCóW I TYM PODOBNYCH 'POZYTYWóW' (ja przynajmniej staram się taki być :P - mam pasje i się z tego cieszę, nie jestem jak w/w makieta młodego Polaka - to jest przynajmniej jakaś 'awangarda' :P) Pozdrawiam Cię JAKu!! Wszystkiego dobrego!! ;-)

Dziękuję za pozdrowienia. Pozostaniemy przy swoich zdaniach. Chociaż "końcówka" Twojej wypowiedzi mnie satysfakcjonuje.
Nie mozna bowiem uogólniać skrajnych przypadków. Teza "Przyszłość?? - ŻENADA" dotyczyłaby wielu jeszcze innych aspektów naszego życia. Nie mozna porównywać czasów obecnego pokolenia młodzieży i pokolenia dzisiejszych dziadków. Zawsze było tak, że starsze pokolenie narzekało na młodzież.
Tak jest, że o naszych poglądach na obecną rzeczywistość decydują w dużej mierze media. I gdy media twierdzą, że młodzież nie uczestniczy w turystyce, to przyznajemy im rację.
Żeby wypowiadać się kompetentnie trzeba byłoby przeprowadzić gruntowne badania na ten temat. Dawniej statystyka była łatwiejsza do realizacji, ponieważ wszystko było pod kontrolą wszechwładnego państwa. O turystyce młodzieży decydowała szkoła i organizacje typu PTTK, PTSM, ZHP, itp. Teraz to jest zjawisko żywiołowe. I ponadto należałoby określic, co jest turystyką, bo od tego wszystko będzie zależeć. Czy na przykład wyjazd na koncert zespołu rockowego jest turystyką ? (Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej, ? Love Parade ?, itp.?). Pytania i wątpliwości możnaby mnożyć.

Pozdrawiam

Jurek Kwaczyński - PTTK w Żyrardowie
Turystyka w Żyrardowie:

http://www.zyrardow.pttk.pl

Żyrardów:

http://www.zyrardow.pl

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: Basia Z. [80.53.151.170]
Data: 2006-06-28 17:47:49

Należę do pokolenia średniego, ale mam wielu przyjaciół w wieku studenckim (właśnie z klubu PTTK), uczę na uczelni i mam dwóch synów - studenta i gimnazjalistę, więc mam na codzień kontakt z młodzieżą.
Prowadzę też sporo wycieczek szkolnych jako przewodnik górski.

I uważam, że młodzież nie jest ani lepsza ani gorsza niż te 20-30 lat temu (dawniej pewnie też).
Niestety "czas przyspiesza" i młodzi ludzie mają teraz znacznie mniej czasu niż dawniej, podobnie zresztą jak ludzie w średnim wieku.
Połowa moich młodych znajomych wyjeżdza na całe wakacje np. do Anglii zarobić na dalsze studia.

Kiedy prowadzę wycieczkę szkolną zazwyczaj z grupy około 30-40 osób jest około 5 żywo zainteresowanych wycieczką i ci z niej korzystają, reszta myśli głównie o wieczornej dyskotece.
Ale ten procent się od lat nie zmienia, bo dokładnie to samo pamiętam ze swoich szkolnych wycieczek.

Z tych 10 % mogliby wyrosnąć wspaniali turyści, gdyby znalazła się osoba, która poprowadzi fajne kółko turystyczne, klub uczniowski, czy coś w tym rodzaju.
Niestety większości nauczycieli się nie chce, sami są zaganiani do upadłego, nie mają zwyczajnie czasu.

Niemniej co jakis czas trafia sie jakiś nauczyciel lub inny pasjonat, który zajmuje sie młodzieżą.
Obaj moi synowie należą do klubów uczniowskich (biegają na orientację) ale nie przy PTTK, bo do działalnośći własnej PTTK nie jest wcale potrzebne a nawet raczej przeszkadza.
Klub jest odrębnym stowarzyszeniem, ma własny statut, jako klub sportowy dostaje dotacje od Urzędu Miasta na działalność sportową, po co im dalsza czapka, która zabierałaby część tych pieniędzy na działalność biurokratyczną (lokal, telefon, moze pensja pracownika).

PTTK było dobre za komuny, kiedy nie można się było dowolnie zrzeszać, obecnie cała "nadbudowa" nie jest potrzebna.

Tak ze moim zdaniem przyczyny tego ze młodzieży nie ma w PTTK są następujące:

1. Ogólnie wszyscy mają mniej czasu aby zajmować się działalnością społeczną.
2. W szczególności mniej jest zaangażowanych osób, które mogły by być opiekunami młodzieży
3. Jeśli już nawet takie osoby są - to mają ogromne możliwosci poza PTTK - np. niezależne stowarzyszenia i kluby.
PTTK nie stanowi dla takich klubów zadnej konkurencji.

Paradoksalnie - jedyną jeszcze istniejącą "siłę" PTTK stanowi masowość tej organizacji.
W dyskusji z ubezpieczycielem byłby to bardzo poważny argument aby np. uzyskać zniżkę na zbiorowe ubezpieczenie.
Ale coraz mniej wierzę że do tego (czy podpisania umowy z ubezpieczycielem) dojdzie. szczególnie po tym co pisał Łukasz o "obstrukcji" decyzyjnej.

Pozdrowienia.

Basia

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: WoBa [83.18.170.83]
Data: 2006-06-28 19:28:38

> Ja nie widzę dla Towarzystwa żadnej przyszłości!!

Trafiłeś w sedno! Pewnie turyści będą zawsze. Z tymże teraz spora większość wybiera turystykę pozaorganizacyjną. Trudno im sie zresztą dziwić. Wszak jakie korzyści daje przynależność do PTTK ? Żadnych !!
Po prostu PTTK nie ma jak przyciągnąć potencjalnych działaczy

Plusy z gegry ?? No w moim wypadku było dokładnie odwrotnie :-) . Natomiast z tego co wiem to do PWSZ w Wałbrzychu są dodatkowe pkt-y za przynależność do PTTK i posiadanie małej-złotej GOT PTTK :-)

Pozdrawiam

Wojtek B.

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: pop_culture [85.89.162.237]
Data: 2006-06-28 19:45:32

>Tak jest, że o naszych poglądach na obecną rzeczywistość decydują w dużej mierze media. I gdy media twierdzą, że młodzież nie uczestniczy w turystyce, to przyznajemy im rację.<
Masz rację! Żal, że mass-media czasami podświadomie kreują nasze zdanie, które następnie zawzięcie bronimy i upiramy się, że jest nasze... Trzeba mieć swój pogląd, nie powinno się być biernym... ;-)

>Nie mozna bowiem uogólniać skrajnych przypadków.<
Moim zdaniem to nie są marginalne przypadki. Jestem młodym człowiekiem, wiem co się dzieje wokół mnie - komentuję i w pewien sposób relacjonuję to. Zaznaczyłem potem, że nie cała młodzież zalicza się do tego opisu. Jest bardzo wielu wspaniałych, młodych ludzi.

Pozdrawiam, Artur ;-)

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: Krzychu S. [83.8.122.34]
Data: 2006-07-01 19:37:48

„Trafiłeś w sedno! Pewnie turyści będą zawsze. Z tymże teraz spora większość wybiera turystykę pozaorganizacyjną. Trudno im sie zresztą dziwić. Wszak jakie korzyści daje przynależność do PTTK ? Żadnych !!
Po prostu PTTK nie ma jak przyciągnąć potencjalnych działaczy”

No to zapraszam do Solca Kujawskiego.
W październiku 2004 roku w naszym miasteczku (14 tys.) powstało Koło „Horyzont”. Zaczęliśmy od 14 osób. W czerwcu 2005 roku utworzyliśmy Oddział „Puszczański” PTTK. Członków-założycieli było 55 osób. Obecnie przekroczyliśmy liczbę 100 osób.
Pewnie zapytasz jak to zrobiliśmy. Odpowiedź jest prosta: Mniej gadać a więcej działać!

Jeżeli chodzi o korzyści, to jest ich dużo. Największą jest możliwość przebywania na Imprezach i Zlotach PTTK, które sami również organizujemy.
Dzięki członkostwu w Towarzystwie poznałem wielu wspaniałych ludzi, od których wiele się nauczyłem i nadal uczę, chociaż mam skończone 50 lat.
W dniach 15-27 sierpnia organizujemy wyjazd w Bieszczady. Będę w Kalnicy koło Cisnej.
Jeżeli masz ochotę to dołącz do nas. Tym bardziej, że będzie z nami dziewczyna w Twoim wieku. Prowadzi stronę internetową Koła Horyzont: http://horyzont.solec.pttk.pl/

Pozdrawiam

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: WoBa [83.18.170.83]
Data: 2006-07-01 21:53:14

Gratuluję :-) !! Widać dobry klimat do tworzenia turystyki jest w Solcu Kujawskim. Ale co z miastem średnim (68 tys.), ale wybitnie przemysłowym i mało turystycznym ? Działa u nas jedno koło PTTK (przy o/Tarnobrzeg, nota bene mieście mniejszym od St. Woli) --> "Łazik". Dodam może że raczej mało prężne. Po prostu w takim mieście jak Stalowa Wola nie ma i pewnie dłuuuuuuuuugo nie będzie koniuktury.

Dziękuję za propozycję, ale z ciężkim sercem muszę odmówić :-( . Przez cały sierpień będę przebywać nad Bałtykiem, zdobywając - mam nadzieję - KOM :-)

Niemniej życzę udanego wyjazdu i - co ważniejsze - dalszego rozwoju oddziału Puszczańskiego

Pozdrawiam

Wojtek B.

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: domin [87.105.147.178]
Data: 2006-07-05 14:11:17

To czemu korzystasz ze strony PTTK i jeszcze nań wyrzekasz?!
Krzysztofer

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: domin [87.105.147.178]
Data: 2006-07-05 14:20:32

Jesli tak jest, to wyjasnij, dlaczego co roku na młodzieżowe obozy krajoznawczo-inwentaryzacyjne (duża praca!) przybywa owe symboliczne 20 osób?
Krzysztofer

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: Basia Z. [157.25.5.68]
Data: 2006-07-05 14:25:11

Nie wyrzekam, opisze że akurat mi nie jest potrzebne.
Ale może komuś jest ?

Pozdrowienia.

Basia

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: domin [87.105.147.178]
Data: 2006-07-05 14:25:13

Ubezpieczenie już jest. Niebezpieczne jest wypowiadanie się ogólnikami typu "PTTK jest niepotrzebne" - dla Pani tak, ale nie dla 70 tys. członków, a niechby nawet stu. Mamy wolność zrzeszania się czy nie?
Krzysztofer

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: domin [87.105.147.178]
Data: 2006-07-05 14:27:36

Czy jesteś już tak skomercjalizowany, że czekasz tylko na materialne korzyści? Bo na to wychodzi. A okazja do poznawania i kontaktu z taką masą ciekawych ludzi, które stwarza właśnie Towarzystwo? Z całej Poslki, bo to Polskie Towarzystwo, a nie podworkowe.
Krzysztofer

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: Basia Z. [157.25.5.68]
Data: 2006-07-05 14:54:57

Usiłowałam podać swoją odpowiedź na zadane pytanie "Dlaczego w PTTK nie ma młodzieży".

Oczywiście reprezentuję tu tylko swoje poglądy i wiem że mogę się mylić, ale brak młodzieży w PTTK jest faktem.

Pozdrowienia.

Basia

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: WoBa [83.18.170.83]
Data: 2006-07-05 15:58:47

> Czy jesteś już tak skomercjalizowany, że czekasz tylko na materialne korzyści?

Gdyby tak było to bym się nie zapisywał do PTTK. Mówię tylko że nie ma jak przyciągnąć ludzi do organizacji. Przykład DAV powinien być dla PTTK przykładem organizacji. A poznawanie ludzi to nie tylko towarzystwo stwarza. W całej Polsce turystykę uprawia ok. 50 % ogółu ~ 19 mln. ludzi. W PTTK jest z tego 100 tys. Wnioski ? Nasuwają się same

Pozdrawiam

Wojtek B.

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: Amotolek [85.222.2.210]
Data: 2006-07-05 20:13:10

"A okazja do poznawania i kontaktu z taką masą ciekawych ludzi, które stwarza właśnie Towarzystwo?"

No to fakt! Niektóre kontakty są "szczególne ciekawe" i to ponad miarę :-).

"........bo to Polskie Towarzystwo, a nie podworkowe".

Nazwa szczytna i pompatyczna, jak najbardziej ale zachowanie niektórych "czereśniaków" to gorsze niż na podwórku, niestety.
I to osób, ktore powinny swoja postawą swiecić wzorowym przykladem, a nie odwrotnie :-(.
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: domin [87.105.147.178]
Data: 2006-07-07 07:10:58

To prawda, ale mając pretensje do PTTK/jego działaczy czy zauważyliście pewną prawdę socjologiczną: Towarzystwo jest takie, jakie jest generalnie całe spoleczeństwo. Czy lepiej jest wśród lekarzy, policjantów, sędziów, o politykach tylko wspominając? Póki całe spoleczeństwo się nie zmieni, tak nie nastąpi zmiana w poszczególnych jego grupach. Smutne to, ale taka prawda. Można tylko starać się, by było lepiej. Radykalnych metod nie ma. A ja byłem na kilkudniowej imprezie z okazji 100-lecia Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego i uważam, że to był świetny czas. Czy wszystko jest takie straszne w PTTK?
Krzysztofer

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: Amotolek [85.222.2.210]
Data: 2006-07-07 09:46:57

"To prawda, ale mając pretensje do PTTK/jego działaczy czy zauważyliście pewną prawdę socjologiczną: Towarzystwo jest takie, jakie jest generalnie całe spoleczeństwo. Czy lepiej jest wśród lekarzy, policjantów, sędziów, o politykach tylko wspominając?"

To w niczym nas nie usprawiedliwia!
Jesteśny towarzystwem ludzi zrzeszonych DOBROWOLNIE współną pasją do turystyki i krajoznawstwa, powinniśmy byc dla siebie serdeczni, zyczliwi i sympatyczni, a co tu dominuje na forum: wycieczki.............. osobiste.

A to, że źle jest wśród milicjantów i sędziów oraz demokratycznie (? :-)) wybranych posłów - w niczym nie usprawiedliwia postępowania NASZEJ wierchuszki, a szczególnie GSK i ZG :-( oraz określonych przywódców do wybranych czynności na górze Towarzystwa!
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: raff [83.7.243.77]
Data: 2006-07-11 20:10:13

Oprócz ubezpieczeń jest kilka innych funkcji jakie pttk mogłoby spełnić. Na przykład: rzetelna (aktualna i pełna) informacja na temat obiektów noclegowych, szlaków itp. oraz możliwość łatwej rezerwacji miejsc noclegowych.

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: Jola Wrocka [83.19.173.194]
Data: 2006-07-13 15:10:13

To może Krzychu S. wymienisz swoich Nauczycieli.
Bo czy to nauczanie jest takie skuteczne, można zwątpić skoro ciągle się uczysz.

A jak widać do szkolne wycieczki wpisujesz na swoje konto - http://solec.pttk.pl/
SKKT to stara łatwa droga na masowość i tu widać Mistrzów.

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: Krzychu S. [83.8.111.252]
Data: 2006-07-13 20:25:26

„To może Krzychu S. wymienisz swoich Nauczycieli.
Bo czy to nauczanie jest takie skuteczne, można zwątpić skoro ciągle się uczysz.

A jak widać do szkolne wycieczki wpisujesz na swoje konto - http://solec.pttk.pl/
SKKT to stara łatwa droga na masowość i tu widać Mistrzów.”

Myślę, że nauczanie jest skuteczne, biorąc pod uwagę mój krótki staż w PTTK. 5 lat członkostwa to bardzo mało w porównaniu z innymi kolegami.
Jeżeli chodzi o moich Nauczycieli warto wymienić takich Kolegów jak: Henryk Miłoszewski, Maciej Wdowicki, Andrzej Marcinkowski, Wojciech Jagła, Konrad Bielecki, Jadwiga Zwierz i wielu innych.
Żadnych wycieczek szkolnych nie wpisuję na swoje konto. Mało tego. Sam je prowadzę, często przypisując je innym. Opis mojej działalności znajdziesz na stronie: http://horyzont.solec.pttk.pl/
Swoją drogą, chętnie wysłucham Twoich uwag. Nie uważam siebie za geniusza.
Pozdrawiam

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: Krzychu S. [83.8.111.252]
Data: 2006-07-13 20:45:01

Wyjaśnij wszystkim jak można nie należeć do PTTK a jednocześnie w opisie swojego profilu podawać: "PTTK z Dolnego Śląska". Jak wspominałem mój staż w Towarzystwie jest krótki, więc może o czymś nie wiem...
Pozdrawiam

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: Amotolek [83.142.72.100]
Data: 2006-07-14 08:32:27

Zważ Krzysiu, że Jola z Wrocka jest osobą BARDZO tajemniczą i programowo nie odpowiada na bezpośrednie zaczepki starych fagasów, jak np KRM :-).
Moze ma jakieś szczególne powody, iż woli się prezentować wyłącznie na necie i ani kawałka w realu? Kto wie ?!
Wiecej o tym nie napiszę, bo dostanę znowu pruderyjną reprymendę od kogoś z z 3S :-)
Za to poglądy Jola ma zdrowe i rozsądnie patrzy na otaczajaca nas rzeczywistość!

"Jak wspominałem mój staż w Towarzystwie jest krótki, więc może o czymś nie wiem..."

Nie udawaj młodziaka, bo przecież z Ciebie stary koń! Co prawda, gdy byłem na Zjeździe Krajowym PTTK w Poznaniu i mialem tyle lat mniej wiecej co Ty, to się czułem młody stosunkowo na tle starych dziadów peteekowskich oraz świntuchów: sejmowego i obleśnego czlonka honorowego, niestety z Wawy:-(.
O takich kompletnych staruszkach obu płci to nawet nie wspomnę:-).
Średnio młody wiekiem :-) ANT
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: Jola Wrocka [83.14.195.250]
Data: 2006-07-14 14:58:21

Antku - miło przeczytać uprzejme słowa.

"programowo nie odpowiada na bezpośrednie zaczepki starych fagasów, jak np KRM :-)."
Pan Profesor pisze co uważa a czasem nie uważa.

Faktycznie średnia zjazdowa nawet dla nas z III wieku jest imponująco zasłużona.

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: grelek [87.99.32.228]
Data: 2006-07-14 14:56:01

Ja za to przyszlości PTTK myśle pozytywnie. Coraz częściej w mniejszych miastach tam gdzie zostały oddziały lub koła PTTK działają pasjonaci którzy potrafią wciagnąć w działania inne osoby (Np. w Jaworze). Trzeba przestawić się na myslenie takie że PTTK jest towarzystwem przyjaciół którzy chcą coś robić dla turystyki i krajoznawstwa w swoim regionie z własnej nie przymuszonej woli. Na przyszlość PTTK kładą cień dwie sprawy brak młodzieży, a takze mała grupa działajczy w wieku 30 - 40 lat a jak są to głównie nauczyciele. Jednakże poluzowanie więzi międzi poszczególnymi oddziałami a ZG uwazam za dobry pomysl do dalszego rozwoju naszej organizacji - kondycja towarzystwa zalezy przede wszystkim od nas, a my co robimy (mówie także o sobie):
- często na odczepnego wybieramy ponownie do władz Zarządów Oddziałów lub wyżej osób które w nowych czasach nie sprawdzaja się,
- narzekamy jakie to PTTK jest złe,
- samym nam się nie chce lub nie mamy po prostu czasu,
Mam na koniec takie pytanie Co kazdy z nas już zrobił aby Towarzystwo nadal się rozwijało?

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: Jola Wrocka [83.14.195.250]
Data: 2006-07-14 15:02:43

To Kolego Krzysztofie gratulacje.
Wybacz moją zbyt cierpką wypowiedź.

Uwag nie zgłoszę, bo nie byłam uczestnikiem wycieczek które prowadziłeś.
Tylko po co to natrętne powtarzanie 50-latka o ustawicznym uczeniu się kiedy tu młodzieńcy be z żenady uważają że zęby zjedli na turystyce.

Od Profesora, którego uprzejmie wymienia Antek, też spróbuj trochę wiedzy turystyczno-krajoznawczej uzyskać - tyle że chyba w ramach korepetycji.
Odkąd czasopismo Na Szlaku upadło, nie ma gdzie poczytać KRM-a.

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: Jola Wrocka [83.14.195.250]
Data: 2006-07-14 15:14:44

Oczywiście że kondycja PTTK zależy od nas, od tego jak solidnie wykonamy mądre decyzje naszego ZG.

Ale decyzje musi podjąć ZG - a nie wszyscy my.

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.160.26]
Data: 2006-07-14 21:37:42

>Ale decyzje musi podjąć ZG - a nie wszyscy my.

I tu jest pies pogrzebany. My tu sobie gadu-gadu, a ZG zachowuje się niczym śpiący rycerze. I tak mija kadencja za kadencją.

Są też decyzje, które musi podjąć Zjazd, a Zjazdy zajmują się na ogół tylko kosmetyką, która niczego nie zmienia.

Zastanawiam się, czy nie szkoda mojego wysiłku w mielenie wody. Sens działacza tkwi w działaniu, a nie bezproduktywnym szturmowaniu ZG, które zajmuje się wyłącznie na okopywaniu się na swoich jałowych pozycjach.

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: Amotolek [83.142.72.100]
Data: 2006-07-15 08:10:25

" a nie bezproduktywnym szturmowaniu ZG, które zajmuje się wyłącznie na okopywaniu się na swoich jałowych pozycjach."

To fakt, ze wystepuje zjawisko uporczywego okopywania sie działaczy na jajowych pozycjach. I To nie tylko w ZG, wystarczy poatzrec na niektore fora!

Niemniej jednak winni jestesmy wszyscy: ja , Ty , on i ona!
Przyjęlismy utopijny regulamin wyboru delegatów, wyslalismy na Zjazd niekoniecznie najlepszych, zeby nie powiedziec dosadniej, a ci z kolei (demokratycznie ha ha) wybrani delegaci , wybrali takie (blisko juz rok !)dekujące sie cuda, jak ZG i przydatki
Atakowanie ZG nie ma sensu, juz to pisalem poprzednio, bo to bezpostaciowy moloch. nalezy wyłuskac z tego smiedzacego keksu najgorsze rodzynki, ustalic ich orientacyjną odpowiedzialnośc za tematy, bo deklarowanej nie idzie sie doczekac i pietnowac zdecydowanie z imienia i nazwiska, waląc niepzrerwanie jak w prózny bęben! . Inaczej pisanie takowe, jak na forum to tylko pisanie na Berdyczów.
Ja nikogo nie odstręczam od działania w terenie, ale poniewaz wszystkie te władze wierchuszkowe, jako calośc kompromituja nas horrendalnie, wiec akcję czyszczenia smrodu, proponuje kontynuowac nieustannie! I nie ogólnie, jak zaczał Artur, tylko konkretnie, personalnie, a że meszczyzne poznaje sie po tym nie jak zaczyna, a jak kończy, no to kończmy waści i wstydu oszczedzajmy sobie i nam wszystkim :-)
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: Amotolek [83.142.72.100]
Data: 2006-07-15 08:21:51

Droga Jolu, podjąc i podejmowac stale decyzje , co zrobic mamy z takim pasztetem - musimy wszyscy! Jezeli liczysz na to, że ktoś z ZG jego Prezydium (czyli egzekutywy!), czy Plenum cos podejmie - to lepiej na to nielicz! jak juz maSZ liczyc - to licz na siebie:-).

P.S. Serdeczne podziekowania za sympatyczne posty na priva; Tobie tez zycze miłych wakacji i wspaniałej pogody czyli nieba bez chmur i +30 stopni co dnia!

To jest to :-) !
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: Amotolek [83.142.72.100]
Data: 2006-07-15 08:27:15

"Faktycznie średnia zjazdowa nawet dla nas z III wieku jest imponująco zasłużona."

I to nie jest problem dla mnie!
jeżeli taki Zjzad starców wybrałby rozsadne władze do bieżacego zarzadzania, tzn ZG, GSK i GKR i stworzył sprawny mechanizm rozliczania tych ciał , to czemu nie?
Tym czasem do wladz najwyzszych PTTK pchaja sie niepotrzebnie: Honorowi Czlonkowie (co uwazam za najwiekszy nonsens, bo samo ich nobilitowanie na hono-czlena, to juz jest wystarczajaca nobilitacja, rózni kumoterkowi na zasadzie kliki kolesiów i zwyczajni nieudacznicy z forów, ktorzy, juz w oddziałach i na forach wykazali wystarczający własny poziom niekompetencji. jak do tego dodac jajczarski statut, grubymi nicmi szyty ze wskazaniem na zarzadzanie kolesiowe, noto mamy, to co mamy.

Wiec nie wiek sam w sobie, mimo, że ja osobiście uważam (bez zmian), iż do wladz wybieralnych nie powinni sie napychac ludzie powyzej lat 60! - a kompletna niemoc w zarzadzaniu Towarzystwem i braak pomyslunku organizatorskiego , jak kierować sprawnie organizacja społeczna oparta na dobrowolnym akcesie uczestników, liczacą ponad 70.000 czlonków - to głowne powody marrazmu w jaki PTTK wpadlo po dwóch poprzednich, a szczegolnie po ostatnim Zjeździe!
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: ~zyczliwy [83.22.50.210]
Data: 2006-07-17 18:16:21

no ja uwazam od dluzszego czasu ze PTTK jako organizacja nie ma nic do zaofrowania prucz znizek w schroniskach (zastanawia mnie tylko czemu one sa tylko na noclegi???... kiedys byly nawet na posilki... no ale to rozmowa na inny temat). "Wielcy zasluzeni" siedza na swych tlustych tylkach i nawet im sie nie mysli zeby cos poprawic... bo i po co? a przeciez wystarczy zorganizowac kilka kursow roznego rodzaju od przewodnickiego do zeglarskiego (za symboliczna kwote po dogadaniu sie z kim trzeba), troche reklamy tez by nie zaszkodzilo... jaki problem zrobic spot reklamowy i wyemitowac go w regionalnych telewizjach gdzie reklamy puszcza sie za nieduze pieniadze, znalezienie sponsorow (nie bede podawal z jakimi by mozna bylo wspolpracowac ale mysle ze przy odrobinie checi nawet wielkie koncerny daly by sie przekonac do promowania PTTK) owszem niby jest tam jakas umowa z himounain-em podpisana ale tez chyba tylko na znizki odziezy... to takie pomysly na szybko z glowy wyciagniete... ale naprawde przy niewielkim nakladzie finansowym mozna tak rozreklamowac PTTK ze kolejki przed oddzialami sie beda ustawialy jak za czasow swietnosci tej organizacji... trzeba tylko chciec panowie z ZG! (chociaz do kogo ja sie odnosze wogole... Ci panowie nawet nie wiedza ze cos takiego jak internet istnieje a o takim szatanskim wynalazku jak forum nie wspomne)

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: jotem [212.51.205.203]
Data: 2006-07-21 15:25:53

-> Na przyszlość PTTK kładą cień dwie sprawy brak młodzieży, a takze mała grupa działajczy w wieku 30 - 40 lat a jak są to głównie nauczyciele.

Po lekturze dyskusji tematu autorstwa Artur K. ŁÓDŹ tytule „Przyszłość?? – ŻENADA” - „dziwnym” jak na 15-letniego wielbiciela Towarzystwa „ … Uwielbiam turystykę i krajoznawstwo dlatego 'złotym środkiem' spełniającym moje wymagania jest PTTK. …” widać że tzw. prawda o PTTK tkwi pomiędzy ;
-> Krzysztofer
To prawda, ale mając pretensje do PTTK/jego działaczy czy zauważyliście pewną prawdę socjologiczną: Towarzystwo jest takie, jakie jest generalnie całe spoleczeństwo. Czy lepiej jest wśród lekarzy, policjantów, sędziów, o politykach tylko wspominając? Póki całe spoleczeństwo się nie zmieni, tak nie nastąpi zmiana w poszczególnych jego grupach. Smutne to, ale taka prawda. Można tylko starać się, by było lepiej. Radykalnych metod nie ma. A ja byłem na kilkudniowej imprezie z okazji 100-lecia Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego i uważam, że to był świetny czas. Czy wszystko jest takie straszne w PTTK?
-> ~PR
>Ale decyzje musi podjąć ZG - a nie wszyscy my.
I tu jest pies pogrzebany. My tu sobie gadu-gadu, a ZG zachowuje się niczym śpiący rycerze. I tak mija kadencja za kadencją.
Są też decyzje, które musi podjąć Zjazd, a Zjazdy zajmują się na ogół tylko kosmetyką, która niczego nie zmienia.
Zastanawiam się, czy nie szkoda mojego wysiłku w mielenie wody. Sens działacza tkwi w działaniu, a nie bezproduktywnym szturmowaniu ZG, które zajmuje się wyłącznie na okopywaniu się na swoich jałowych pozycjach.

Czy Artur K.ŁÓDŹ jest reprezentatywny dla 40 procent wszystkich członków PTTK?

Temat: Re: Przyszłość?? - ŻENADA
Autor: domin [87.105.147.178]
Data: 2006-07-31 21:37:29

Jasne, masz rację, ale gdyby czyrać tylko to Forum, to Towarzystwo wydawałoby się organizacją sado-macho. Czy tylko same złe rzeczy się zdarzają? A jeśli takowe są (bo są), to co zrobić, żeby ich nie było? Samo wyrzekanie i malkontenctwo nie wystarczy.
Krzysztofer