Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  

Szlaki turystyczne

szlak widmo

wszystkich wiadomości w wątku: 18
data najnowszej wiadomości: 2006-06-13

Temat: szlak widmo
Autor: Tomek Dygała [62.179.56.97]
Data: 2006-06-05 07:15:48

W ostatnią niedzielę odbyliśmy wycieczkę szlakiem widmo z Łowicza do Arkadii.

Przeżycie istnie hardcore'owe. Nie da się po prostu oprzeć na tym szlaku: znakowany był tak na oko kilkanaście lat temu. Znaki są niewymiarowe a co najważniejsze prawie ich nie ma.

Wybierając się tam nie ma co liczyć na szlak - należy się oprzeć przede wszystkim na mapę.

O czym uprzejmie donosi ;-)
Tomek D

Temat: Re: szlak widmo
Autor: Piotr Rościszewski [84.205.160.26]
Data: 2006-06-05 08:16:15

>Nie da się po prostu oprzeć na tym szlaku: znakowany był tak na oko kilkanaście lat temu. Znaki są niewymiarowe a co najważniejsze prawie ich nie ma.

Przeciętny szlak gdzieś tam w Polsce. Nic nowego. Łatwiej by było wymienić szlaki, które są odnawiane na bieżąco i zgodnie ze zdrowym rozsądkiem, bo trudno opierać się na Instrukcji znakarskiej PTTK, która jest jedynie zbiorem ogólników. To tak, jakby ktoś zamierzał nauczyć się pisać ze zrozumieniem na podstawie elementarza.

Temat: Re: szlak widmo
Autor: Monika Pszczółkowska [212.76.37.150]
Data: 2006-06-05 18:21:27

I słusznie kolego Przodowniku TP zrobiłeś. Nie ma jak dobra mapa i busola-one są niezawodne. :-) A szlak niech trafia gdzie chce. Tylko gdzie są znakarze? Ja już dawno na nizinach przestałam chodzić szlakami, oczywiście poza Parkami Narodowymi.

Pozdrawiam
Monika P.

Temat: Re: szlak widmo
Autor: Tomek Dygała [62.179.56.97]
Data: 2006-06-05 19:52:06

> I słusznie kolego Przodowniku TP zrobiłeś.

tak koleżanko Przodownik ;-)

> Nie ma jak dobra mapa i busola-one są niezawodne. :-) A szlak niech trafia gdzie chce.

no OK ale powiedz to niedzielnym turystom, którzy liczą na to że szlak ich zaprowadzi za rączkę.

> Tylko gdzie są znakarze? Ja już dawno na nizinach przestałam chodzić szlakami,

bo ich już nie ma czy prowadzą bez sensu?

pzdr.
Tomek D

Temat: Re: szlak widmo
Autor: Monika Pszczółkowska [212.76.37.150]
Data: 2006-06-05 21:50:18

W ostatnich latach, a w tym roku szczególnie, zrobiło się w Warszawie sporo znakarzy :-) Czas zewrzeć szyki i ........:-) Nowi znakarze mogliby rozbić monopol "jedynych słusznych znakarzy" w Warszawie. Tomku co sądzisz o tym?

Pozdrawiam
Monika P.

Temat: Re: szlak widmo
Autor: Monika Pszczółkowska [212.76.37.150]
Data: 2006-06-05 21:59:02

Te szlaki nie zawsze są. Pojawiają się i znikają, więc je zlekceważyłam i mam święty spokój, bo to co w życiu najświętsze to święty spokój. :-)

Monika P.

Temat: Re: szlak widmo
Autor: Amotolek [85.222.2.210]
Data: 2006-06-05 21:59:27

Patrząc na problem jeszcze szerzej....
(cytat w przekładzie dośc dowolnym :-)):

"Nowi ............ mogliby rozbić monopol "jedynych słusznych .........." w............"

PTTK?

A, to jestem ZA!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: szlak widmo
Autor: Amotolek [85.222.2.210]
Data: 2006-06-05 22:03:44

"..........bo to co w życiu najświętsze to święty spokój".

No tak!
Skojarzylo mi się to zupełnie nie ze szlakami, ale raczej z funkcjonowaniem (szlag by trafił takie funkcjonowanie!) czegoś tam, gdzieś tam!
Ale już idzie ciemna noc, czas spać!
Spuśćmy więc zasłonę milczenia na funkcjonowanie tego lub owego...... Amen!
Polecam się: amotolek[at]wp.pl
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Temat: Re: szlak widmo
Autor: Monika Pszczółkowska [212.76.37.150]
Data: 2006-06-05 22:04:17

Antek, w Warszawie jest jedyny, wybitny znakarz, który tak maluje lub konserwuje szlaki, że one znikają i pojawiają się.
Nie ważne że robi byle jak, ale jest wybitnym działaczem i to się liczy :-)

Monika P.

Temat: Re: szlak widmo
Autor: Monika Pszczółkowska [212.76.37.150]
Data: 2006-06-05 22:12:59

Antek, nie chodząc szlakami nie denerwuję się. Wędrówka ma dawać przyjemność, wyładować stres po tygodniu ciężkiej pracy, więc wybrałam wędrówkę bez szlaków.
Dzięki temu mam święty spokój :-)

Monika P.

Temat: Re: szlak widmo
Autor: pop_culture [85.89.162.237]
Data: 2006-06-07 17:38:41

Szlak z Nowej Słupii na Łysą Górę (chyba niebieski) też jest niewymiarowy.
Tym problemem mogłaby się zająć jakaś Komisja Znakarzy, bo przez "coś takiego" można się nieźle pogubić w terenie... Zgadzam się ze stwierdzeniem, że niestety większość polskich szlaków jest w takim beznadziejnym stanie... :/ ... Szkoda...

Temat: Re: szlak widmo
Autor: jotem [212.51.205.203]
Data: 2006-06-08 07:44:35

-> Nie da się ukryć - rozmowa o szlakach jest konieczna. …
Co proponuje Redaktor Naczelny w swoim „Wstępniaku” do nr 2 (15)/2004 kwartalnika
pt „Porozmawiajmy o szlakach.”
http://forum-pttk.pl/index.php?co=wiadomosc&id=24285

Temat: Re: szlak widmo
Autor: Bukowe_Berdo [83.8.97.99]
Data: 2006-06-09 08:17:17

Witam serdecznie!!!
Coś optymistycznego: zapraszam na piękne Kujawy. Szlaki są oznakowane, jak należy.
Pozdrawiam

Temat: Re: szlak widmo
Autor: ~radziob [83.21.4.212]
Data: 2006-06-10 15:36:27

Witam
Porządnie oznakowane szlaki mamy również w regionie koszalińskim. Zapraszam ...

http://koszalin.pttk.pl

Temat: Re: szlak widmo
Autor: Soland [83.28.217.172]
Data: 2006-06-11 14:48:04

Z jakością oznaczeń szlaków jest bardzo różnie. Wydaje się, że związane jest to z jakością pracy i sytuacją organizacyjno-finansową poszczególnych oddziałów PTTK odpowiedzialnych za podległe im szlaki.
Niedawno odwiedziłem Zakopane. Przejście szlakiem niebieskim od hotelu Kasprowy na Butorowski Wierch to niezła próba nerwowej wytrzymałości. Spora część znaków jest niewymiarowa, rozrośnięta a często ich w ogóle nie ma. Na całym odcinku nie ma bodaj żadnego znaku skrętu a o zmianie kierunku szlaku informują drewniane prostokątne tabliczki wielkości nawet 50 na 30 cm. wymalowane na biało-niebiesko na całej powierzchni. Tabliczki umiejscowione są na przeróżnej wysokości - od ziemi do ok.3 m. Przy przecięciu narciarskiej trasy zjazdowej Polana Szymoszkowa brak jakichkolwiek oznaczeń co z pewnością nie ułatwia wędrówki przeciętnemu turyście.
Na całe szczęście nie wszędzie jest tak źle.
Będąc w Beskidzie Małym przewędrowałem żółtym szlakiem z Czartaka na Leskowiec i niebieskim z Leskowca do Ponikwii i nie mogę złego słowa powiedzieć na oznaczenia, mimo iż malowane były tak na oko ze trzy-cztery lata wstecz.

Temat: Re: szlak widmo
Autor: jotem [212.51.205.203]
Data: 2006-06-12 14:29:30

-> Szlaki są oznakowane, jak należy.

Do Wieńca Zdroju także?

Temat: Re: szlak widmo
Autor: margoz [83.8.105.112]
Data: 2006-06-12 20:43:55

A ich spis jest gdzieś dostępny? Tych w okolicy Włocławka...

Temat: Re: szlak widmo
Autor: Bukowe_Berdo [83.8.126.25]
Data: 2006-06-13 12:42:44

Witam serdecznie!!!
W kwietniu tego roku miałem przyjemność przespacerować się szlakiem czarnym (tzw. Szlak Martyrologii) i nie miałem żadnych kłopotów związanych z orientacją podczas wędrówki (także na odcinku - ok. 4 km - Włocławek - Wieniec Zdrój).
Oto adres internetowy, pod którym znajdziecie dość szczegółowe opisy szlaków okolic Włocławka:

http://www.wuja.republika.pl

POZDRAWIAM!!!