Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  
FORUM: strona główna • informacje i zasady • 100 ostatnich wiadomości • wyszukiwarka • nowa wiadomość
LUDZIE: strona główna • dołącz do nas • więcej o logowaniu
RÓŻNE: strona główna PTTK • FAQ • netykieta • kontakt • odzyskaj hasło

Zgłoszenie do moderatora

Jeżeli uważasz, że ta wiadomość łamie regulamin naszego forum lub netykietę albo w inny sposób narusza zasady dyskusji - zgłoś to do moderatora.

Zgłaszana wiadomość

Temat: Re: Etyka - o co chodzi ~AM?
Autor: Amotolek
Data: 2006-04-30 14:34:01

"Od jednego z członków ZG dowiedziałem się, że różnych spraw sądowych w PTTK jest na pęczki i ZG nijak nie jest w stanie ich "przerobić".

Chodzi tu zapewnie o GSK, którego niewydolność motoryczna i fatalne zarządanie procesowe jest chyba dość znane. Lekceważenie, nie odpowiadanie na listy, czy pozwy, dzielenie włosa na czworo, czyli kilkunastu takich samych spraw -powiazanych jednym tematem - na zespoly terenowe po calej Polsce, niekończenie latami spraw i nie wysyłanie orzeczeń do stron, gubienie dokumentów, itd.

Mozna utrzymywać takiego molocha, grupkę kilkunastu ludzi niby zajętych celebracją prościutkich spraw, a mozna by to bylo szybko i jednostadialnie powypychać pzrez sprawniejszy sąd koleżeńskim zwany, nowoczesnie zarządzany od początku nowej kadencji. Mozna by to bylo zrobić , nawet i od dzis! Ale cóż: Szanowni Delegaci woleli wybrać starą opcje personalną i mamy, jak mamy! Ja sam w tym Sądzie niby Koleżeńskim, oczekuję rozwiazania kilku grubych spraw honorowych, toczacych się latami, jeszcze od XIII kadencji, bez skutku, oraz dwa nowe pozwy - złożone już po XVI Zjeżdzie Krajowym, bo zabraklo dobrej woli i uczciwości, etyki takze i inaczej nie mogłem postąpić!

."..reaguje tylko wtedy, gdy już absolutnie musi. Nie wróży to najlepiej na przyszłość, bo system jest zupełnie niewydolny."

Nie system , a grupa ospałych nieudaczników , ktora tylko udaje, że tym kieruje! jak sie spraw nie pozbywa i nie załatwia, to narastają jeszcze wiecej!

"Sposoby na ....są tylko dwa: albo oddać sprawę do zwykłego sądu i wtedy..... będzie absolutnie musiał zareagować, albo strzelić tym wszystkim i założyć konkurencyjną organizację wolną od tych wszystkich nieprawidłowości".

Oba odpadają!

1.Na robienie we własne gniazdo przed Sąd Powszechnym czy rejestrowym stowarzyszeń -mnie nie namówisz, do tego poziou, gdyż to włąsniewłaśnie paru oszczerców różnej maści ma i bedzie jeszcze mieć klopoty przed GSK za kalanie własnego środowiska turystycznego w swojej dyscyplinie turystyki kwalifikowanej (!), za nie etyczne, nie logiczne, nie honorowe i poza statutowe szkalowanie bardziej wykwalifikowanych i doswiadczonych kolegów, zamiast okazać im należny szacunek!

2. za długo jestem w PTTK, żeby sie teraz przenosić turystycznie do innych organizacji (starych dzrew się nie przesadza, co najwyżej wycina jak sie zmienią w próchno ;-()

3. A najwazniejsze jest to, że moje problemy z fałszywym koleżeństwem, to małe piwo na tle tego, jak GSK, kontemplując nieskutecznie swoje obowiązki, kompromituje całe Towarzystwo. I to jest największy problem: organizacyjny zarzadzania oraz personalny - również! :-(

Formularz zgłoszenia

Przedstaw się
Podaj swój e-mail
Wpisz rok założenia PTTK
zabezpieczenie antyspamowe
Uzasadnienie
Dlaczego zgłaszasz tą wiadomość?
© Łukasz Aranowski 2002-2017
Forum działa pod patronatem Oddziału Międzyuczelnianego PTTK w Warszawie