Forum członków i sympatyków PTTK
login:
hasło:
FORUM: strona główna • informacje • 100 ostatnich • wyszukiwarka • nowa wiadomość
LUDZIE: strona główna • dołącz do nas • więcej o logowaniu
RÓŻNE: PTTK • tablica ogłoszeń • FAQ • netykieta • kontakt • odzyskaj hasło
Szanowni Forumowicze!
Zapraszam do zapoznania się z odpowiedzią na komunikat zamieszczony na stronie ZG PTTK.
Łukasz Aranowski

Wiadomość poprzedzająca:

Temat: Re: Strzał w stopę:-)
Autor: Amotolek [83.24.92.221]
Data: 2010-05-05 19:32:19
[cytat]

Plajta państwa na torach - pasażerowie ofiarami kolei
http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/418525,plajta_panstwa_na_torach_pasazerowie_ofiarami_kolei.html
Państwo sprawne w czasie żałoby okazało się bezsilne w kierowaniu koleją. Zapowiadana liberalizacja to czysta fikcja. Za nieudany eksperyment zapłacili pasażerowie i podatnicy. PKP Polskie Linie Kolejowe dotrzymały słowa – nie wpuściły wczoraj na swoje tory 48 pociągów InterRegio należących do PKP Przewozy Regionalne
Kolej brnie w piramidę absurdów. Nie dość, że przewoźnicy nie potrafią się dogadać ze sobą, to jeszcze przestają wozić pasażerów. PAP/Leszek Szymański
Kolej brnie w piramidę absurdów. Nie dość, że przewoźnicy nie potrafią się dogadać ze sobą, to jeszcze przestają wozić pasażerów.
Wczoraj z powodu długów jednej spółki kolejowej – Przewozów Regionalnych – wobec innej – zarządzających kolejową infrastrukturą PKP PLK – 48 pociągów nie wyjechało na tory. Co najmniej 20 tys. pasażerów zostało na peronach z biletami w rękach. Jakby tego było mało, przewoźnik w ogóle nie poinformował o dziurach w rozkładzie jazdy, bo do ostatniej chwili liczył, że uda mu się dogadać z PKP PLK. Koleje w Polsce nigdy nie były sprawne, ale wczorajsze zatory pokazały dodatkowo bezradność właściciela – państwa. Kolejarski bałagan sięgnął wczoraj dna. Spółki, do których polski podatnik dokłada rocznie ponad 1 mld zł, nie są w stanie wygenerować złotówki zysku. Kolejowy moloch nie potrafi nawet sprzedać swoich nieruchomości wycenianych na setki milionów złotych. Woli sięgać po pieniądze z budżetu państwa.
PKP to obraz nędzy i rozpaczy. – Z upadających dworców znikają setki kas biletowych, nie ma nowych pociągów, a liczba pasażerów zaczyna spadać. Kolej sama się zwija – mówi Jakub Majewski, ekspert rynku kolejowego, były szef Kolei Mazowieckich.
Tadeusz Syryjczyk, były minister transportu, ostrzega: pasażerowie mogą odwrócić się od kolei, i to na długie lata.
Chyba że PKP pójdą po rozum do głowy i zamiast myśleć wyłącznie o swoim interesie, zadbają w końcu o pasażerów. Jeżeli nie, to pociągi będą wozić wyłącznie kolejarzy.
[/cytat]


Re: Strzał w stopę:-)

Autor: Amotolek [83.24.92.220]

Data: 2010-05-22 16:08:32

Tematyka: Tematyka ogólna


Jasnym okiem

Artykuł dyskusyjny

Eine eine Bahn, ein Ticket, eine Erleichterung
(Jedna kolej, jeden bilet, jedna ulga :-)

Ostatnie sensacje i zawirowania, wynikające z podziału PKP na absurdalne spółki, uderzają głównie w pasażerów.

Wykupione bilety na przejazd w jednej ze spółek okazują się nieważne w innej. Bilety się sprzedaje sobie, pociągi kursują sobie, a plany rozkładów jazdy na najbliższe kwartały awizowane przez kolejarzy (tzn. ich różnorakie spółki) wskazują na jeszcze większy chaos i kolejne „danie w plecy” – pasażerom. Tak wygląda kolejowa rzeczywistość.

Dla poprawienia sytuacji skołowanych pasażerów – proponuję wprowadzić zasadę, (jaka obowiązywała przedtem!) że pasażer ma prawo w dowolnej kasie na dworcu kupić bilet na dowolnie interesująca go relację, z przysługującą mu zniżką czy wykupioną jeden raz! w takiej kasie legitymacją uprawniającą do zniżki szczególnej (np. seniora) – za gotówkę, albo płacąc kartą płatniczą, bez żadnych ograniczeń i dodatkowej mitręgi. I to ważny na każdy z pociągów, jakie (zgodnie z rozkładem jazdy dla pasażerów - „hulają” po szynach!

Oczywiście pasażer, który wykupił w dobrej wierze bilet tańszej relacji – jest obowiązany w pociągu dopłacić różnicę cenową, ale bez żadnej opłaty manipulacyjnej!

Ewentualne rozliczenia finansowe między poszczególnymi spółkami mogą one same prowadzić sobie, jak im wygodnie (np. jak rozliczanie energii?), ale już bez udziału pasażera!
Rozwiązanie to jest proste i wygodne przy założeniu, że to kolej jest dla pasażerów, a nie odwrotnie.

Jak tak dalej będzie się pasażerom (jak obecnie!) komplikować życie, to rzeczywiście pociągami będą podróżować głównie kolejarze!

Co do możliwości ucieczki pasażerów do komunikacji autobusowej to jest ona złudna, gdyż podróż autobusem na odcinku 200 km jest średnio o godzinę dłuższa niż koleją, ceny wcale nie są odczuwalnie niższe, a niewygoda z siedzenia w jednym miejscu przez 5 czy więcej godzin jest oczywista.

Zasada jednego biletu powinna także obowiązywać potem, gdy na nasze tory wejdą koleje zagraniczne (najprędzej niemieckie) – kupowanego oczywiście za złotówki!

ANT

Polecam się: amotolek[at]wp.eu
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
Fax - dla zainteresowanych, po uprzednim uzgodnieniu


Jeżeli Twoim zdaniem
ta wiadomość powinna
zostać skasowana
zgłoś ją do moderatora.
odpowiedz na tę wiadomośćrozpocznij nowy wątek

Cały wątek

wszystkich wiadomości w wątku: 6
pokaż wszystkie wiadomości

Strzał w stopę:-) Autor: Amotolek
Re: Strzał w stopę:-) Autor: Amotolek
 └Re: Strzał w stopę:-) Autor: Amotolek
  └Re: Strzał w stopę:-) Autor: Amotolek
   └Re: Strzał w stopę:-) Autor: Jacek Potocki
    └Re: Strzał w stopę:-) Autor: Amotolek
© Łukasz Aranowski
Forum pod patronatem Oddziału Międzyuczelnianego PTTK w Warszawie