Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  
FORUM: strona główna • informacje i zasady • 100 ostatnich wiadomości • wyszukiwarka • nowa wiadomość
LUDZIE: strona główna • dołącz do nas • więcej o logowaniu
RÓŻNE: strona główna PTTK • FAQ • netykieta • kontakt • odzyskaj hasło

Dział: Odznaki

Zdobywanie odznak fikcją?

wszystkich wiadomości w wątku: 8

Zdobywanie odznak fikcją?

Autor: ~Zdegustowany [195.234.164.2]

Data: 2004-07-12 12:52:09

Wiele podróżuję po Polsce i posiadam odznaki turystyczne piesze,kolarskie i górskie. Jestem z tego dumny. wiem jak trudno było je zdobyć. Jednak szlak mnie trafia gdy jestem świadkiem jak jedna osoba potwierdza w schroniskach lub w innych punktach po kilka lub nawet kilkanaście ksiązeczek. Póżniej spotykam ich na szlaku w pojedynkę. a w następnych miejscach historia się powtarza. Jak temu zaradzić?
Jeżeli Twoim zdaniem
ta wiadomość powinna
zostać skasowana
zgłoś ją do moderatora.
odpowiedz na tę wiadomośćrozpocznij nowy wątek

Re: Zdobywanie odznak fikcją?

Autor: Jurek [62.111.209.9]

Data: 2004-07-12 14:03:17

Podejść do sprawy spokojnie :-)

Zdobywanie odznak jest sprawą indywidualną, Ty cieszysz się nimi z pewną dumą, satysfakcją, pamiętasz zapewne wiele tych tras, które przeszedłeś, przejechałeś są to Twoje wspomnienia i one pozostaną.

A teraz pomyśl ile warte są ich odznaki. Kawałek bezdusznej blachy bez wspomnień. A to, że będą się przed kimś szczycić ich posiadaniem, wcześniej czy później spoczną one na dnie jakiejś szuflaty lub wprawią ich w zakłopotanie gdy ktoś dociekliwy zapyta to powiedz jak tam było, czy ten pomnik, czy ten dom jeszcze stoi itd.

Innymi słowy baw się i delektuj tym jeśli Ci to sprawia przyjemność a o tych innych myśl z pobłażaniem.

Niewszystko w życiu da się kupić.
Można w pewnym sensie kupić te odznaki ale wspomnień na pewno nie :-)

Pozdrawiam
Jurek
http://gotki.w.interia.pl
Jeżeli Twoim zdaniem
ta wiadomość powinna
zostać skasowana
zgłoś ją do moderatora.
odpowiedz na tę wiadomośćrozpocznij nowy wątek

Re: Zdobywanie odznak fikcją?

Autor: Alf [213.77.123.2]

Data: 2004-07-12 15:08:05

"Innymi słowy baw się i delektuj tym jeśli Ci to sprawia przyjemność a o tych innych myśl z pobłażaniem.
Niewszystko w życiu da się kupić.
Można w pewnym sensie kupić te odznaki ale wspomnień na pewno nie"
całkowicie się z tym zgadzam :-)
Jeżeli Twoim zdaniem
ta wiadomość powinna
zostać skasowana
zgłoś ją do moderatora.
odpowiedz na tę wiadomośćrozpocznij nowy wątek

Re: Zdobywanie odznak fikcją?

Autor: ~Leszek [212.186.156.62]

Data: 2004-07-13 20:48:12

Również zbieram odznaki. Mam Ponad 100 regulaminów i w miarę możliwości zbieram wszystko. Zdarza mi się, że w jednym sklepie, schronisku lub innym obiekcie potwierdzam kilka róznych odznak w kilku różnych książeczkach, zeszytach i kartach.
Przykład: w schronisku na Śnieżce można potwierdzić Koronę Sudetów, Koronę Sudetów Polskich, Koronę Gór Polskich, GOT każdą w innej książeczce. Dla mnie to świetna zabawa i nie widzę w tym nic złego. Widzę za to wzrok "Zdegustowanego" jak rzuca w moją stronę gromy i wzburzony pędzi do domu wysłać maila.
Jeżeli Twoim zdaniem
ta wiadomość powinna
zostać skasowana
zgłoś ją do moderatora.
odpowiedz na tę wiadomośćrozpocznij nowy wątek

Re: Zdobywanie odznak fikcją?

Autor: Ewa Polańska [80.55.30.210]

Data: 2004-07-13 21:49:28

Tu nie chodzi o steplowanie roznych ksiazeczek, lecz o potwierdzanie takich samych ksiazeczek, ktore naleza do roznych osob. Dziwie sie, ze takim osobom chce sie te codze ksiazeczki dzwigac w plecaku. No chyba ze koledzy mu za to placa.
Nie dziwie sie, ze ktos bierze odcisk w jednej ksiazeczce ijeszcze druga na kartce, bo czasem potrzebna jest taka np. do kroniki kola lub oddzialu, ale zdazylo mi sie juz dwa razy zauwazyc, ze przewodnicy na ogolnopolskich zlotach, biora na jednej kartce tyle pieczatek ile sie zmiesci. Wyglada na to, ze obsluguja w ten sposob caly Oddzial. A kto jak kto, lecz kadra PTTK nie powinna uciekac sie do takich poczynan. Jak widze cos takiego i sama czekam w kolejce do tej pieczatki, a czas goni, bo autokar zaraz odjezdza, to jest mi po prostu wstyd, ze jestem w gronie tych ludzi.
"Polska w moim obiektywie"
http://ochota.pttk.pl/ewa_polanska/
'Dom pod lasem"
http://www.naturephotos.pl/ewapolanska/
Jeżeli Twoim zdaniem
ta wiadomość powinna
zostać skasowana
zgłoś ją do moderatora.
odpowiedz na tę wiadomośćrozpocznij nowy wątek

Re: Zdobywanie odznak fikcją?

Autor: any [213.77.218.228]

Data: 2004-07-13 22:38:54

> Dziwie sie, ze takim osobom chce sie te codze ksiazeczki dzwigac w plecaku. No chyba ze koledzy mu za to placa.

Odbywa sie to na zasadzie wzajemności, ja Tobie pieczatkę, Ty mi stempelek.
Młodzież musi się wykazać różnymi formami aktywności, więc ludziska produkują sie na potęgę.
Niedawno dzwonił do mnie kolega, zatrudniał nowego pracownika i ten w swoim CV umieścił informacje o zdobytej odznace GOT (złotej bodajże), nie wiedział jak to potraktować.

pozdrawiam
Jeżeli Twoim zdaniem
ta wiadomość powinna
zostać skasowana
zgłoś ją do moderatora.
odpowiedz na tę wiadomośćrozpocznij nowy wątek

Re: Zdobywanie odznak fikcją?

Autor: Tomek Dygała [81.168.132.199]

Data: 2004-07-18 14:36:53

Jak zaradzić?
zignorować.

Jeżeli ktoś działa nieuczciwie to jest to jego problem.
Niestety niektóre uczelnie np. AWF dają dodatkowe punkty za posiadanie GOT...

Byłbym ostrożny z potępianiem zbyt pochopnie tych co wydaje Ci się że coś kręcą bo możesz się pomylić.

Na mnie tak kiedyś wsiadł działacz w Lądku Zdroju, kiedy przynisołem do stemplowania 6 książeczek.
Nie miał racji: miałem książeczki GOT, OTP i Turysta Przyrodnik swoje i żony, która akurat poszła do sklepu. A co się nasłuchałem na temat mojej rzekomej nieuczciwości to moje.

pzdr.
Tomek D
http://www.dygala.pl

SKPT Warszawa http://www.skpt.waw.pl
Jeżeli Twoim zdaniem
ta wiadomość powinna
zostać skasowana
zgłoś ją do moderatora.
odpowiedz na tę wiadomośćrozpocznij nowy wątek

Re: Zdobywanie odznak fikcją?

Autor: ~bogdanle [83.27.250.14]

Data: 2004-08-02 10:08:43

Nie wiem jak i czy trzeba temu zaradzać. Jak wcześniej już napisano w Forum wszystko jest kwestią własnego sumienia. Może też denerwujesz się na mój widok. Na wycieczki chodzę z żoną i synem, czasem więc pół plecaka stanowią nasze książeczki turystyczne, a do podbijania książeczek jestem niestety sam bo zarówna żona jak i syn wstydzą się tego - uznając, że inni patrzą na nich jak na dziwadła - w szczególności w małych sklepikach i restauracjach. Każda wycieczka to m.in. potwierdzenia odznak GOT, OTP, Turysta-Przyrodnik, OPNŚ,OKP i wielu innych odznak regionalnych. Tak więc czasami jedna osoba podbijająca stertę książeczek to po prostu "ofiara rodzinna", która chce udokumentować zdobywanie kolejnych odznak rodzinnych.
Jeżeli Twoim zdaniem
ta wiadomość powinna
zostać skasowana
zgłoś ją do moderatora.
odpowiedz na tę wiadomośćrozpocznij nowy wątek

© Łukasz Aranowski 2002-2017
Forum działa pod patronatem Oddziału Międzyuczelnianego PTTK w Warszawie