Forum członków i sympatyków PTTK
login:  
hasło:  
FORUM: strona główna • informacje i zasady • 100 ostatnich wiadomości • wyszukiwarka • nowa wiadomość
LUDZIE: strona główna • dołącz do nas • więcej o logowaniu
RÓŻNE: strona główna PTTK • FAQ • netykieta • kontakt • odzyskaj hasło

Dział: Tematyka ogólna

temacik

wszystkich wiadomości w wątku: 5

temacik

Autor: ~Renata [213.173.222.150]

Data: 2003-01-22 10:45:33

Witam wszystkich!
Wczoraj taka piękna dyskusja sie toczyła a zaczęło się od GOT. Dziś też mam rzucić jakiś temacik? A może ktoś ma jakis pomysł na pogawędke!
Jeżeli Twoim zdaniem
ta wiadomość powinna
zostać skasowana
zgłoś ją do moderatora.
odpowiedz na tę wiadomośćrozpocznij nowy wątek

Re: temacik

Autor: ~Mirek [213.186.68.250]

Data: 2003-01-22 10:56:03

ja juz sie nie odzywam... ;-) nie dam sie sprowokować... :-)
Jeżeli Twoim zdaniem
ta wiadomość powinna
zostać skasowana
zgłoś ją do moderatora.
odpowiedz na tę wiadomośćrozpocznij nowy wątek

Re: temacik

Autor: ~Renata [213.173.222.150]

Data: 2003-01-22 10:58:10

Mirek!! Ja Was chce sprowokować do rozmowy. Tylko do rozmowy! (Broń Boże nie do kłutni)
Jeżeli Twoim zdaniem
ta wiadomość powinna
zostać skasowana
zgłoś ją do moderatora.
odpowiedz na tę wiadomośćrozpocznij nowy wątek

Re: temacik

Autor: Amotolek [62.121.87.175]

Data: 2003-01-30 18:28:39

”w góry, w góry – miły bracie, tam swoboda czeka na Cię”

TURYSTYKA GÓRSKA, TURYSTYKA GÓRSKA – PONAD WSZYSTKO!

Jako wieloletni działacz PTTK (od ponad 43 lat w Towarzystwie), od zawsze byłem nauczany, iż w turystyce istnieją dwie fundamentalne zasady:
1. Turystyka Górska jest królową wszystkich dyscyplin turystyki kwalifikowanej,
2. Turystykę Górską uprawia się zasadniczo w górach!

Regulamin zdobywania GOT (Górskiej Odznaki Turystycznej PTTK) oraz nauka geografii - dość precyzyjnie określają jaką część obszaru Polski stanowią góry. Regulamin GOT precyzuje też dla kogo i na jakim etapie zdobywania odznaki GOT – moje ukochane Tatry mogą być górami, a kiedy nie.

Moja, ugruntowana od lat wiedza o górach (w ogóle) a o turystyce górskiej, w szczególności - zawaliła się na początku drugiej dekady września, kiedy dowiedziałem się o (na serio) przygotowywanym „biciu” rekordu Guinessa w sobotę, 14 września 2002 r. w całej Polsce, a więc także i tam, gdzie żadnych gór nie ma ani kawałka! Ale jednak góry tam znaleziono!

O tym jak przebiegało samo bicie rekordu można było zobaczyć w TV oraz przeczytać w prasie.

Mnie natomiast udało się natrafić w dniu 18 września br. na stronie internetowej „Tygodnika Siedleckiego”, www.tygodnik.siedlce.com , na sympatyczny i ciepły artykuł Pani Redaktor Marioli Zaczyńskiej pt: „Spotkanie na szczycie”. I szczyt rzeczywiście był, chociaż, cytuję: „Górka .... nie za stroma i nie za duża....”, koniec cytatu. Ale za to „GÓRA” była w komplecie, tj.: tata sołtysa, wójt, proboszcz, starosta, wicestarosta, redaktor naczelny i ..... cała miejscowa „wierchuszka” władz PTTK! Było też trochę dzieci.

Wszyscy zapisywali się na listę i podawali swój PESEL. Potem mogli otrzymać certyfikaty poświadczające, że bili rekord Guinessa w kategorii: „Jednoczesny pobyt na wycieczce górskiej”. Warto też przypomnieć, że rok 2002 jest Międzynarodowym Rokiem Gór.

I tyle faktów.

Refleksje, jakie nam się nasunęły, nie można zaliczyć do optymistycznych. Skoro turystykę górską można uprawiać na typowych nizinach – to już „koniec świata”!

Gorzej jak inni pójdą tym śladem, np.: motorowcy – na rowerach, koniarze na kozach, kajakarze na materacach, narciarze na sankach, kolarze – na rolkach, a podwodniacy – na wierzchu.

Brzmi to bardzo ironicznie, ale nie jest do końca nie prawdopodobne!
Niektórzy „motorowcy” już wcześniej zaczęli uprawiać turystykę motorową za pomocą PKP czy PKS.

Dlatego mocne zaistnienie turystyki górskiej – za wszelką cenę, na ewidentnych nizinach i to w Międzynarodowym Roku Gór – nie pasuje mi do ukształtowanego przez lata obrazu Królowej dyscyplin turystyki kwalifikowanej w PTTK.

Niemniej idąc naprzeciw nowym trendom postanowiliśmy w małej grupie dołączyć (mimo wszystko) do bicia rekordu Guinessa w tamtą sobotę.

Nie mogliśmy tylko zdecydować, czy „wspinać się” na Kopę Cwyla (bardzo brzydka nazwa – kojarząca się na wprost z mono płciowością męskiej orientacji) przy Końskim Jarze na Ursynowie, czy na kopiec przy Bartyckiej na Czerniakowie.

Rozsądził nas fachowiec zwracając uwagę na dwie zasadnicze sprawy:
* oba te wzniesienia są sztuczne, więc się nie liczą,
* a co z was za „góra”.

W tej sytuacji poszliśmy małą grupką na Stadion Dziesięciolecia (obecnie Jarmark Europy) - na piwo. Wzniesienie spore, też sztucznie usypane, ale piwo było prawdziwe. Po kilku piwach numery PESEL sama odpisała od nas Policja.

„Jednoczesny pobyt na wycieczce górskiej” też chyba można nam zaliczyć, bo grupa przy piwie się rozrosła (mimo rzęsistego deszczu), a wszyscy potem spokojnie trafili do domów, bez pobytu w miejscu sugerowanym na nocleg przez stróżów porządku, połączonym z wcześniejszym porobieniem nam zdjęć pamiątkowych - tamże.

Z mocno rozkojarzoną, górską orientacją turystyczną,
Tolek M.
Polecam się: amotolek[at]wp.eu
Mobil: 506-513-421 (raczej SMS-y!)
GG: 4288996
Skype: antotolek
facebook: Antonio Osiemdziewińć

Jeżeli Twoim zdaniem
ta wiadomość powinna
zostać skasowana
zgłoś ją do moderatora.
odpowiedz na tę wiadomośćrozpocznij nowy wątek

Re: temacik

Autor: Kuba [217.67.192.24]

Data: 2003-01-30 19:14:19

Rozporządzenie RM
o bezp. osób przebywający w górach itd.
dotyczy terenów
powyżej 600m n.p.m.,
których rzeźba terenu stwarza zagrożenie lub których zagospodarowanie rekreacyjno-sportowe kwalifikuje do uprawiania turystyki w górach,
ale równiez terenów poniżej 600m,
których rzeźba i zagospodarowanie j.w.

Zatem choćby na tym przykładzie widzisz jak bardzo myliłeś sie co do tego co górą a co nie.

Stadion 10-lecia leży poniżej 600m,
ale (łacząc dwie cechy wymieniane w rozporządzeniu ) jego zagospodarowanie z pewnością stwarza zagrożenie dla osób na nim przebywających.

Zatem dlaczego nie miałby zostac uznany za teren do picia Guinessa...
pardon - naturalnie:
bicia rekordu Guinessa w jednoczesnym popiciu na wycieczce górskiej.

Zresztą jeszcze ścianki wspinaczkowe, dry tooling itd., steppery, zbieranie GOT na Jurze - po co komu góry do chodzenia po górach?

Z wysokonizinnym pozdrowieniem,

Kuba
Jeżeli Twoim zdaniem
ta wiadomość powinna
zostać skasowana
zgłoś ją do moderatora.
odpowiedz na tę wiadomośćrozpocznij nowy wątek

© Łukasz Aranowski 2002-2017
Forum działa pod patronatem Oddziału Międzyuczelnianego PTTK w Warszawie